Jeśli jest to duży owczrek, to może być niebezpieczny, najlepiej nie 'leczyć tego' na własną rękę, potrzeba jakiegoś dobrego behawiorysty.
Do tego czasu najlepiej w niektórych sytuacjach zakładać mu kaganiec, bo wiadomo... jeżeli chce zostać pogłaskany lub przynasi np. piłeczkę , żeby mu ją rzucić, nie zwracać na niego uwagi, nawet wzrokiem. Trzeba jeść jako pierwszy, przechodzi przez drzwi również jako pierwszy... jeżeli chce zaatakować, nie można się na niego patrzeć, po prostu udawać, że się go nie widzi, że jest się czymś zupełnie innym zajętym, jakby nigdy nic....
Ale, tak jak napisała Władczyni, przez internet nie leczy się psów.