-
Posts
3330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bea_m
-
[quote name='GoskaGoska']ale trzeba podac na jakiego psa - a przy nim co wpisac -[/quote] No właśnie. Pies nie ma iminia. :roll:Ciotki wymyślcie coś :loveu: A wpłaty na kropkowe.
-
No to zmieniam tytuł :loveu:
-
[quote name='Patisa']Bea, robić plakaty?[/quote] Rób. Może nowy właściciel się w Płocku znajdzie to będziemy miały sunię pod ręką :eviltong:
-
[quote name='GoskaGoska']kto moze niech pomoze:-([/quote] Dziewczyny zróbcie allegro cegiełkowe. On jest w płatnym hotelu więc na bieżąco też musi być opłacany.
-
[quote name='Patisa']Widać wszyscy Boksiowi są prześladowani przez rodziców :cool3: [/quote] Dziewczsyny prześladowanie jest karalne :evil_lol: A tak na serio to rodzice chcą WaS dobrze wychować. Oni są odpowiedzialni za to kim/jacy będziecie w przyszłości. [quote name='Patisa']Przykre, ale będe najszęśliwszym człowiekeiem na świcie, kiedy się wyprowadze od nich i bede miała włąsny kąt. Byle daleko. :roll: [/quote] Wydaje Ci się. Też tak daaaaawno temu myślałam. Od matczynego cyca trudno się jest odczepić :evil_lol: A jak tam dziewczynki?
-
PiSdZ - Likwidacja PSEUDOHODOWLI pekińczyków (Otwock) Opisy, str. 11,12
bea_m replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Jak kurczaczki. Miłe, puchate, potrzebujące człowieka...... Weronia Tobie jak i PiSdzWT życzę Spokojnych Świąt. -
Moim zdaniem Patisa jes pełną gębą i sercem wolontariszem Findacji Boksiowej. To Ona była u mnie przed pracą i nie dała mi otwozyć majdanu tylko kazał ze sobą iść i pomóc boksi :loveu: To Ona Ciągnęla mnie z mordę po ulicy żebym szybciej lazła bo boksia może stamtąd odejść. I to Ona /Patisa wygrzebała przedżakową kaskę na parówy na łapanie psa, obrożę i smyczkę. I to Patisa uprosiła Mamę na zabranie na dt psia. To dobry narybek (jeszcze nieletni ale super :loveu: ) A co do starego domu to mój tel milczy pomimi że cały Płock powiadomiony. Sunia nie wyglądała na psa z dobrego domu. Chuda, brudna i pościerana. Coś mi mówi że ktoś ją porzucił :roll:
-
Dostałam maila: [B]We krwi był ogromny stan zapalny,bardzo silne zapalenie pęcherza ( ból potworny przy oddawaniu moczu) juz odkryto jakieś pałeczki w nerkach ale było ich jeszcze niewiele więc kroplówki i antybiotyki dały efekt , zapalenie odbytu i nie wiem co jeszcze , źle było . Pani dr Piotrowska powiedziała ze za tydzień byłoby po sprawie bo poszłyby już nerki . Oczy nie do końca wiem bo okulista powiedział ze nie widzi tam nic ale najprawdopodobniej to od bólu przy załatwianiu się miał takie czerwone oczy Lekarka powiedziała że jest bardzo miły dla ludzi i zwierzat , podobno wczoraj warszczał na psa Patrycji ale tamten się nie odezwała i on tez przestał , może to odruch strachu , bo tam w Wołominie coś działo się z psami , chyba go gryzły, ma rany i braki w ciele. [/B] [B]Jest w Radomiu u Magdy w hotelu , ale Magda jest tez psim psychologiem więc moze będzie dobrze , nie wiem co dalej z nim. Mam nadzieję że będzie nas stać na to żeby przeżył.[/B] i Przekierowanie maila od weta: [B]Szanowna Pani,[/B] [B]w załączniku przesyłam rozliczenie kosztów oraz fakturę za wykonane usługi z terminem płatności 3 dni. W związku z powyższym bardzo proszę o uregulowanie płatności do piątku i przesłanie nam potwierdzenia zapłaty, abyśmy mogli wydać pieska osobie przez Panią wskazanej. Przykro mi, że termin płatności jest dość krótki, ale jest to dość duża kwota, a piesek będzie odbierany przez osobę trzecię a nie przez właściciela. Gdyby jednak odbierała Pani pieska osobiście w piątek , co umożliwi Pani odbiór osobisty faktury i jej podpisanie to istnieje możliowść przedłużenia terminu płatności. [/B] [B]W razie jakichkolwiek pytań proszę o telefon.[/B] [B]Z poważeniem [/B] [B]Ewa XXXXXX[/B] [B]Klinika Weterynaryjna Elwet[/B] Wykrzyżykowałam nazwisko p. Wet. bo nie wiem czy powinno się to tu wstawiać. Jestem w posiadaniou faktury na mailu ale tam są dane osobowoe więc chbya nie powinnam ich powielać. Rozliczenie wygląda tak: [B][FONT=Times New Roman]Podliczenie kosztów leczenia i pobytu w szpitalu:[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman] [/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman] [/FONT][/B] [FONT=Times New Roman]95,00 badanie USG [/FONT] [FONT=Times New Roman]70,00 badanie krwi + mocz [/FONT] [FONT=Times New Roman]29,00 badanie moczu [/FONT] [FONT=Times New Roman]60,00 konsultacja okulistyczna [/FONT] [FONT=Times New Roman]599,00 pobyt w szpitalu + leki [/FONT] [FONT=Times New Roman]400,00 zabieg operacyjny – kastracja psa [/FONT] [FONT=Times New Roman]73,50 karma[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]1326,50 razem[/FONT] [FONT=Times New Roman]-100,00 zaliczka[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]1226,50 pozostaje do zapłaty[/FONT] [B][FONT=Times New Roman] [/FONT][/B] Na to żeby psa odebrać z kliniki pożyczyłyśmy pieniądze. To jest koszt mojej miesięcznej wypłaty.
-
[quote name='Patisa']No to prawda,a le dla mnie to jedna wielka ściema. Bea, sama wiesz...dalmaty? [/quote] Patisa no jaka ściema? Widać po naszym forym. Co drugi to alergik (jednego mam w domu), co 20 sty głuchy, nery im siadają. Taka prawda! Albinosy maja w życiu przechlapane. Dlatego też uważnie trzeba je rozmnażać coby nie powielać genów. Dlatego też sunie trzeba wysterylizować :razz: Chociaż piękna (bo biała) słodka, ale dzieci na świat wydać nie powinna :shake:
-
[quote name='florida_blue']oooo, biała boksia, jak slicznie wyprana :) [/quote] No jak, gdzie wyprana? Żółta śmierdząca jeszcze. Kilka prań i będzie cacy (o ile te atopewe sie nie okarze :roll:). Patisa tylkio nie wiruj proszę. Po wirowaniu może mieć jeszcze wieksze ADHD :roll: [quote name='florida_blue']bedę kibicować, żeby domeczek sie znalazł dla księzniczki :) [/quote] Kibicuj, kibicuj. Ty szczęście psiakom przynosisz :p
-
**BOKSER DIDO**... Uratowany od śmierci głodowej
bea_m replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
A ja coraz bardziej lubię boksie :loveu: -
Z tego co ja wiem to białe są problemowe bo mają większe problemy ze zdrowiem. Alergie głuchota itd.... dlatego ich hodowcy nie rozmnażają. Co do macicy suni to wetka pojechała ligniną po pochwie i wacik był śluzowato brunatny więc może być albo przed albo po cieczce.Więc albo ktoś ją wywalił na pocz atku cieczki i zdążyłyśmy ją złapać albo po cieczce i tu nic nie wiadomo co się stało :roll: Nie było wokół niej adoratorów jak ją łapayśmy więc wnioskuję że tych dni już albo jescze nia miała. Od suni nie czułam ropy. Za to u mnie w pracy smrodek szczylkowo - sierściowy unosił sie jeszcze wczoraj. Co do wpat. Może pogadać z Fundacją boksiową żeby wpłaty szły na ich konto? Jka ją wezmą pod swoja opiekę to i allegro cegiełkowe można zrobić. Później sie rachunkami od wetów rozliczy a myślę że oprócz sterylki to trzeba się wziąść za stan skóry suni jak sie po kąpieli nic nie zmnieni.
-
Psiak opóścił dzisiaj klinikę. Nie mam jeszcze informacji na temat leczenia ale koszty wyszły 1250 zł . (leczenie z hotelowaniem). W dniu dzisiejszym psiak podleczony opóścił klinikę (święta) i pojechał do hoteliku w Radomiu. Musieliśmy go zabrać na już i w tym wszystkim pomogła nam Paros :loveu: podajac mi na gwałt telefon do Patrycji w sprawie transportu. Udało się. Psiak jest w hotelu :multi: Z obserwacji kliniki pies jest: ugodowy w stosunku do innych psów i kocha ludzi. Jest nieco nadpobudliwy ale mamy nadzieję że i to dojdzie do normy.
-
A mój telefon milczy jak zaklęty. Nikt w mieście jej nie szuka. Patisa a jak z kolorkiem? Troche zeszło? A smrodek?
-
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
bea_m replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
Szmanka PiSdZwT poinformowało: [quote name='PiSdZ']Psy zostały zabrane z Józefowa ponad 2 miesiące temu. Właścicielka nie chciała ich wydać - dlatego musieliśmy je zabrać w asyście policji. Obecnie zwierzęta są pod opieką Pogotowia i Straży dla Zwierząt w Trzciance. Właściciel już wyszedł z Zakładu Karnego. Za kilka dni psiaki zostaną mu przekazane. Bardzo się o nie martwił i ciągle dopytywał.[/quote] Myślę że sprawa jest zakończona. Co do rozliczenia to w 1 poście 10 dni temu umieściłam rozliczenie: [B]Rozliczenie finansowe wątku. [/B]Do dnia dzisiejszego (tj. 31.03.2009r.) na konto PiSdZwT nie weszła żadna wpłata z dopiskiem (na utrzymanie psów pana Tadeusza W.) Informację taką otrzymałam od p. Grzegorza Bielawskiego . Myślę że wątek powienien już być zamknięty. -
[quote name='ageralion']Proponuje wybrac sie z sunia na ta kawe i psiaka pokazac, moze jakies foty na strone schroniska dac. [/quote] No Ci powiem że Pan mi to zaproponował ale sie nie zgodziłam. Foty jej chciał na maila i rozczulał sie porzy opisie. Powiedziałam że jest cała biała i ma jedna łatkkę. Pytał sie gdzie. \powiedziałam że nie powiem bo później każdy będzie mógł się zgłosić i powiedzieć że to jego sunia. I to jej właściciel mi powie grze ta łatka jest :razz: A książeczkę zdrowia pies zjadł albo powódź zabrała. Tak to nie :roll: Nie w tym przypadku. U nas w schronie nie ma ani jednego psa w typie czegokolwiek. A nie chce mi się wierzyć że nie odławiają psów w typie :roll: A co do ropomacicza. Czy ktoś wie czy przy takim schorzeniu suni czuć z otworu tylnego ropą?
-
[quote name='Yana'] żeby sunia nie trafiła do jakiegoś rozmnażacza :razz: najlepiej było by ją wcześniej wysterylizować, mogę się finansowo dołożyć[/quote] Sunia nie będzie wcześniej wydana niż po sterylce. Dlatego można powoli się zastanawiać skąd na to pieniążki wziąść :razz: I w ogłoszeniach też piszcie że sunia po sterylce. To ostudzi zapał coniektórych do adopcji :evil_lol: A ja zadzwoniłam dzisiaj do schronu. Nikt się nie pytał o sunię ale ucięłam sobie miłą pogawętkę z Panem i zostawiłam nr telefonu jakby co. W dodatku zostałam zaproszona na kawę :roll: bo podobno ze mną bardzo sensownie się rozmawia :evil_lol: Obdzwoniłam wszsystkich wetów w mieście. Nikt nie kojarzy suni, nikt jej nie szukał ale zostawiłam nr telefonu jakby co (nikt już kawy nie proponował :shake: ). PS. Patisa już wiem skąd mam siniory na udzie. Pamiętasz jak sunię trzymałyśmy do czyszczenia uszów? :lol: