Jump to content
Dogomania

bea_m

Members
  • Posts

    3330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bea_m

  1. Mój pies wygląda też na takiego co nic w życiu nie zrobił. A jednak. Tu można sie pomylić :cool3:
  2. [quote name='Kaja10014']A czemu Figulcowe nie ma?[/quote] A bo psi zjadły kompa razem z wtyczką do internetu ;) a na nowy trzeba poczekać :lol: A jak chcesz pomóc a nie możesz wziąść Oli to zrób ogłoszenia i porozwieszaj. Może ktoś się w niej zakocha :loveu:
  3. A mówią że cuda sie nie zdarzają. A jednak :loveu:
  4. Czy postu 618 nie widać? Czekam na opinie bo ok 12 psów to już jest większa hodowla (moim zdaniem).
  5. [B]Dogomaniacy jesteście? [/B] [B]Tu jest porzeba!!![/B] [B]Trzeba pomóc!!! [/B] [B]Tam nie ma ustawowo płaconych pieniędzy z urzędu. [/B] [B]To jest dramat ludzi którzy walczą o dobro psów które tam są i które mogą przygarnąć!!!!. [/B] [B]To jest dramat ludzi!![/B] [B]Oni sa bezsilni w stosunku do przepisów i urzędów. !!![/B] [B]Są bezsilni na obrażoną Dogomanię .... a jednak działaja dalej dla psiaków. [/B]
  6. Jakie one do siebie podobne. Psi oba rude i maja czarne kufy :loveu:
  7. [quote name='Marina']Przepraszam,ze wchodze tak z nienacka,ale poszukuje informacji na temat Laufera,nieslyszacego Dalmatynczyka.Zapadl mi w serce ok.rok temu,kiedy zobaczylam na interii apel o nowy dom dla niego i do dzisiaj nie moge o nim zapomniec..gdybym nie miala swojego Dalmata i posiadala lepsze warunki mieszkaniowe,Lauferek juz bylby moj:) Bede bardzo wdzieczna za jakakolwiek informacje.Z gory dziekuje.[/quote] Ogłosznie nie jest akltualne bo Laufer przebywa u Buni na dożywociu. Bunia to wet z łodzi która zajmuje się dalmatyńczykami :)
  8. Jest nadal w hotelu w Radomiu. Prawie wyzdrowiał. Domek sie trochę kroi :)
  9. [quote name='Chefrenek']Ale to S. nie dotyczy bo oni nie mają dalmatów.:cool1:[/quote] Bo i tez nie piszę o hodowli S. tylko ogólnie o dużych hodowlach. Przecież to nie wątek hodowli S. tylko ogólny :roll: Z tym że z tego co wyczytałam to ta hodowla ma również rasy pokroju dalmatów więc jakby się uprzeć to moje poprzednie zdanie można by było przypisać i do tej hodowli. A co do hodowli "domowej" którą mogę polecić i wiem że tam psy są szczęśliwe to jest hodowla "Z Chrustów". Prowadzi ją Pani Maria Tokaj. Sędzia Związku Kynologicznego. Od trzydziestu paru lat hoduje tylko i wyłącznie dalmatyńczyki. Są tam seniorzy i reproduktorzy. Psiaki mają 3 wybiegi na hektarowej działce. Mieszkają w domu. Mioty są u nich co ok 2 lata gdyż jest małe zainteresowanie na szczeniaki tej rasy. Nie sprzedają ich każdemu. Trzeba przebrnąć przez pół dniową wizytę przedzakupową na terenie hodowli. Jest czas na wykazanie się że człek jest godny posiadać szczeniaka "Z Chrustów" :lol: A jak ktoś się nie wykaże bądź wykaże się źle to psa nie dostanie :evil_lol: Napisałam co wiem i naocznie stwierdziłam. Po 5 latach w dalszym ciągu utrzymujemy kontakt telefoniczny i bywam tam czasami. AAAA ... i hodowlę szacuję na ok 12 dalmatyńczyków. No chyba że mi sie już te kropki troiły w oczach :roll:
  10. Roxi ma bródkę jak koza :lol: pewnie i charakterek kosi ma? i jak to robisz że takie stadko żyje pod jednych dachem? Przecież to istny łańcuch pokarmowy ;)
  11. No tak ale do hodowli potrzebny jest i pies i suka :lol: . A ostatnio suka nam zaniknęła wraz z Pańcią :mad:
  12. Ktoś zrobiła jakieś ogłoszenia?
  13. Kolejka powinna się ustawić bo taki spokojny dalmat to skarb :cool3:
  14. [quote name='Chefrenek']Pewnych rzeczy nie dowiesz się posiadając jednego przedstawiciela rasy, np. jak przebiega u niej poród, jak odróżnić szczeniaka z potencjałem od tego bez, a net to nie to samo co real.:eviltong:[/quote] Z tym że rozmowa nie toczy się o porodach czy ocenie szczeniaków tylko o warunkach w jakich psy w dużych hodowlach się znajdują. Mając jednego przedstawiciela rasy, rozmawiając z innymi właścicielami dalmatów i działając na rzecz psów w potrzebie tej rasy jestem w stanie ocenić potrzeby. Uwierz mi. Rasa o takich cechach źle się czuje w dużych skupiskach psich i braku stałego kontaktu z człowiekiem. Moim zdaniem dalmatymnczyki nie powinny być hodowane w dużych hodowlach a jedynie w 'domowych".
  15. Wygląda lepiej to i pewnie się czuje lepiej.
  16. Bo to jest wątek informacyjny. Każdy może się wypowiedzię o tym co wie. To jest dogo. I tak sie działa... też :cool3:
  17. Jakoś tak dziwnie że ostatnio w waszym rejonie jest dużo zgłoszeń że oddadzą sukę a za chwilę brak kontaktu z właścicielami. Czyżby jakaś pseudohodowla nowa powstawała?
  18. No hop. I niech ktos go wypatrzy.
  19. [quote name='Czarne Gwiazdy'] Mało wiedzy (praktycznej zero), dużo do powiedzenia... ..... zauważyłęm, że najwięcej do powiedzenia mają osoby posiadające przez życie jednego-dwa psy, nie hodujące, nie jeżdżące na wystawy, nie bywające w hodowlach, które swoją wiedzę opierają na jedynym słusznym forum - DOGOMANIA, [/quote] :crazyeye:A to trzeba mieć kilka suk hodowlanych, hodować, jeździć na wystawy, bywać w hodowlach żeby się dowiedzieć coś o rasie z którą sie przebywa pod jednym dachem od kilku lat? Oj to ja nie wiedziałam :placz: Przepraszam :roll: Może też ktoś mnie wprowadził w błąd (moja hodowczyni :mad: ) że z psami pokrojów dlmata trzeba dziennie zrobić kilka ładych kilometrów, musi mieć bezpośredni kontakt z człowiekiem, nie można go izolować od ludzi bo popadnie w depresje. No jak nic to do hodowczyni zadzwonie i jej powiem że mnie oszukała i że jutro kupie kanel i go zamknę bo i tak przeciez będzie szczęśliwy :lol:
  20. Psiaka trzeba leczyć a tu dupa.
  21. Nie prowadzę żadnej nagonki a jedynie uczestniczę w dyskusji. Myślę jednak że jeżeli ktoś ma w hodowli kilkanaście ras X ileśtam suk z danej rasy + kilka samców + szczenięta + ileśtam seniorów to wychodzi nam ogromna suma psów - suma która w niejednym schonie by sie nie pomieściła. I nie wierzę żeby taka ilość psów była tak ogarnięta żeby większa ich cześć nie siadzieła nagminnie w kaltkch (chociażby z uwagi na ich charakter). I nie wierzę że reproduktorki i reproduktorzy są na wskroś szczęśliwi że siedzą w takiej psiarni i rodzą ( zgodnie z ustawą ZK). Myślę że mogą być nieszczęśliwe i nawet pomimo tego wydają na świat szczeniaki którymi się tak zachwycacie. U was szczeniaki są kochane.. a ich matki dalej siedzą w klatach i rodzą.... rodzą następne mioty coby następni właściciele byli szczęśliwi ze swych pięknych szczeniorów po rodowodowych rodzicach zza krat . :roll:
  22. Finanse psiaka wyglądają zmiennie :lol: jak coś ktoś wpłaci i podgonimy to za chwilę trzeba np karmę weterynaryjną zakupić, albo badania powtórzyć. No i Gryzek jest cały czas w hotelu więc nie ma zmiłuj się. Licznik bije. :roll:
  23. Czy ktoś mogłaby porobić ogłoszenia w necie dla Oli? Same klepanie tu nic nie pomoże.
  24. Ja też się melduję ;) i nigdzie się do wtorku nie wybieram. :lol:
  25. [quote name='lordsett']a ja czytając wszystkie te mądre wypowiedzi zastanawiam się : 1. od ilu psów przyjmujecie i zakładacie, że jest to produkcja nastawiona tylko na zysk i nic więcej ? bo nie wiem czy już jestem w tym zaszczytnym klubie ... :icon_roc:[/quote] Moim zdaniem tyle żeby psy nie musiały siedzieć poupychane w klatkach w pomieszczeniach gospodarczych i na działce.
×
×
  • Create New...