-
Posts
3330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bea_m
-
Dalmatyńczyk Zmuszany Do Jedzenia Padniętych świnek!!! MA DOM !!!
bea_m replied to Martyna_'s topic in Już w nowym domu
Diana S czy ty masz jakiś kontakt z Lenką z Łaciatego? Ona jest chyba z tych okolic. Może jest w stanie pomóc? -
CHOW CHOW. Zostaje w domku tymczasowym na zawsze !!!!!
bea_m replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Chyba na takie futro szybko ktoś się skusi? -
Dalmatyńczyk Zmuszany Do Jedzenia Padniętych świnek!!! MA DOM !!!
bea_m replied to Martyna_'s topic in Już w nowym domu
W jakiej miejscowości on się znajduje? Trzeba go na tymczas wyciągnąć ale gdzie najbliżej? -
Ulaa napisz co się dzieje? Ja chcę wiedzieć :placz: . Dlaczego nic nie piszesz o Fredku?
-
Może na zmianę wątku poczekajmy. Mam nadzieje że Aszek sprawdzi się w nowym domku. Ale lepiej na zimne dmuchać.
-
Taaa i MaCiaszek śmie twierdzić że nie ma ręki do szukania domków. Tylko spojrzała na psinę a już się komuś spodobał :)
-
Hmmm na bazarku Fredzia powiadasz :razz: . No wiesz. Do tanga trzeba dwojga. To i do pisania takich postów na licytacjii trzeba mieć dobrego, drugiego licytującego (pozdrowienia dla wujka MMI :loveu:) A i Ulii to zasługa. To ona wystawia takie przeciudniasie rzeczy na bazarek . A tak przy okazjii. Podrzucam Aszka :)
-
Ulaa lepiej ty napisz do Buni bo ty najlepiej wiesz o co się pytać. Zresztą jak Bunia zobaczy wiadomość odemnie na monitorze to na bank zastrzeli to biedne pudełeczko. :p
-
[quote name='maciaszek']To bardzo, bardzo dobrze, że się spotykamy :) Tym bardziej, że uwielbiam Twoje posty i nie dalej jak dziś rano mówiłam, że szkoda, że nie poznałam Cię osobiście... A za wypatrywanie psiaków... :oops: Szkoda tylko, że nie mam "smykałki" do wynajdywania im domków :shake: .[/quote] Oj Maciaszek moje posty uwielbiać? :oops: A poznać się to i owszem. Bardzo fajno byłoby. Tylko ta odległość :placz: Smykałka na wynajdywanie domków jest u Ciebie. Tylko nie zawsze jest to proste :Rose:
-
:eviltong: Oj tam od razu szpiegowanie :eviltong: To źle że spotykamy się na wątkach? TY takie ładniaste psiaki wypatrujesz więc se za tobą łażę :eviltong:
-
Ulaa ja myślę zę w sprawie tych testów i w sprawie umowy można było się dopytać Buni. Ja mam tylko jeden przypadek kropka w domu. Ona bedzie na pewno wiedziała lepiej. A i umowy adopcyjne często podpisuje.
-
O ładnej godzinie Maciaszek dzień zaczyna. Ja już po obiedzie zmyłam. ;)
-
Dziewczyny moj dalmat ma alergie. Nie rpobiłam mu żadnych badań bo z regóły wychodzi uczulenie na to czego nie można wyeliminować w życiu: kurz, roztocza, pyłki. Sama wiedza niec nie daje.
-
Mały MiśPyś w końcu się doczekał!!!Ma nowy wspaniały dom!!!
bea_m replied to ronja's topic in Już w nowym domu
Aż się boję zapytać. Co z Mysiem Pysiem? -
Jakie niespodzianki? Jakie? Ulaa nie trzemaj nas w niepewności :)
-
Ja też czekam na wieści o dzieckach. Spadam spać ciotki już bo mnie dzisiaj brudne okna atakowały. Z oknami wygrałam a z MichałemMi na bazarku trudno :mad:
-
Łódź-Rottek-Z OCZU WYRASTAJĄ MU WŁOSY!Już w drodze do SWOJEGO DOMKU!!!!
bea_m replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
A gdzie konto jest podane? Podajcie wszem i wobec!!!!!!! -
Zgadzam się z Tobą Maciaszek. Psa trzeba wydać jak najbardziej nowego. Klejnoty trzeba wyciąć żeby później promocjii nie było. Agresję bądź rządżę to złagodzi. Dodatkowo wychowanie Uli na pewno da swoje. A tak na marginesie! Zapraszam na bazarki Ulii. Dziewczyna czas swój daje dla kropka, umiejętności, serducho i jeszcze szafy gołoci :loveu: Zapraszam na bazarki Ulii!!! Oj dzieje sie dzieje :evil_lol:
-
[quote name='Diana S']Kurcze to ja trzymam kciuki...Ulu....pisaj jak sytuacja bedzie wygladala dalej...[/quote] A jak ma wyglądać? Ma wyglądać coraz lepiej :multi: I tego się trzeba trzymać :razz: . Ulaaaaaaa powodzienia:Rose:
-
Dora...Za TM :( Umarła otoczona ogromną miłością ...
bea_m replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tragedia. A nakaz można zdobyć. Z własnego podwórka to wiem. U nas 2 kapturzastych właścicieli psów obronnych zamęczyli 2 kotki na oczach dzieci na placu zabaw. Później rzucili kociaki psom do zabawy. Ludzie zgłosili to na policje. Cymbały dostali po 3 miesiące w zawieszeniu i zakaz posiadania psów. I całe szczęście bo te psy były traktowane strasznie. -
Oj szkoda że tak daleko mieszkam. Pomogłabym z dzieciakami. A i z chęcią poznałabym całą rodzinkę.