Jump to content
Dogomania

bea_m

Members
  • Posts

    3330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bea_m

  1. Ula to ty męcz o tymczas kolegę. A wreszcie 10 czy 15 zl? Paróweczka musi być na diecie więc karmy powinno miej iść :cool3: . Od kiedy ten tymczas? Kiedy można małą ze schronu wyciągnąć? Co z transportem? Najważniejsze że zaczyno cos się dziać :loveu: > Dziewczyny ze Szczecina co wy na to?
  2. :mad: :mad: :mad: :mad: podjesz sobie leśnych owoców? Sama? A Pakowi nawet spróbować nie dasz? Dalmaty są wszystko żerne (prawie). Sprawdź czy jeżynek nie lubi. Mój zbiera sobie jagody z krzaczków a czego nie zbierze to si e w tym wytarza. :lol:
  3. Czy jakieś wieści są? Ulaa nooooo odezwij się :mad:
  4. Tak. Na ostatnim filmie widać że kropek jest na odpowiednim miejscu.
  5. Diano mam nadzieję że te twoje emotki obrazują całą sytuację. Przeciez Ty swojej dalmatynki Zary na łańcych przy budzie nigdy byś nie przywiązała. Prawda?
  6. A ja znowu posta za postem. Szczecin śpi. Z Chrzanowa też zero wiści a Paróweczka w schronie na betonie :placz: Dlaczego ja mieszkam w centralnej Polsce i podobno wszędzie mi blisko? :placz:
  7. [quote name='MichalMi']jeżeli jest w rękach buni, to nie może być w lepszych rękach :)[/quote] Święte słowa MichaleMi. Święte słowa! Bunia star się jak może a Pan BÓG KULE NOSI. Oby te kule były ślepakami. Powodzenie malutka :) A tobie Buniu spokojnego snu.
  8. Chyle czołu poświęceniu twojej rodziny dla psa. Rozumię że wszystko co powiem będzie użyte przeciwko mnie. Ale powiedz jedno. Czy trzymanie psa na łańcuchu (widziałam na filmiku) sprzyja jego resocjalizacji? Wiadomo że łańcuch wytwarza agresje. Fakt. Wolałabym żeby na ten temat wypowiedziały się osoby odpowiednio przygotowane. Ale widocznie tu nie trafiły albo zaniemówiły z wrażenia. Wiem jedno. Dalmaty nie nadają się chociażby na tymczasowy łańcuch. A na pewno na łańcuch u nowego właściciela. Są to psy które popadają w depresję. Ich zachowania sie szybko utrwalają. Moim zdaniem takie powolne przejście do normalności jest nie ludzkie. Przecież rodzina już dawno wiedziała że pies do nich przyjedzie. Można było wygospodarować jakiś kont w domu. Oczywiście nie przy drzwiach (po co narażać domowników na niebezpieczeństwo a psa na sters). Ja rozumię że masz doświadczenie z psami i adopcjami. Ale to ja jestem właścicielką dalmata i to ja znam tą rasę. Te psy potrzebują kontaktu z człowiekiem. Trzymanie ich na podwórku nie zmieni relacji z właścicielami. Mam nadzię że temat zakończymy. Jeżeli chodzi o zachowanie dalmaśków proponuje się kontaktować z Bunia i Ulaa. Bunia to osoba która już z niejednej michy z dalmatami jadła. Ulaa z kolei to osoba która wyprowadziła na prosą Frediego z Katowic. Powodzenia.
  9. Ja na pewno nie :eviltong: Zresztą nie wiem czy byśmy się zmieściły. Mój psiak tak się rozpycha :shake: . Nie wspomnę nic o TZ :lol:
  10. [quote name='ewadr']Zadzwonił dzis pan z ogłoszenia, które zrobiła Ula. Państwo są z Trzebini i bardzo zalezało im na malutkim, domowym piesku. Mają jednego podwórkowego, biega po ogrodzie i mieszka w budzie, ale chcieli małego do domu. Pojechałam z mieszanymi uczuciami, bo to juz chyba z 10 dom, który sprawdzałam dla Hery.Ludzie okazali sie bardzo sympatyczni, wyczuwało sie pzrywiązanie do zwierząt. Chłopczyk moze 12-letni oprowadził ja po ogrodku potem po domu.Hera wyraznie czuła się dobrze bedąc w centrum zainteresowania, u mnie była zawsze po Shili. Uznałam, że będzie jej tam dobrze. Jak narazie moja intuicja mnie nie zawiodła.[/quote] Znaczy się że Hera tam już została? Ma dom?
  11. Dalmaty są podatne na tzw natręctwa. Może jest coś takiego jak natręctwo jedzenia. Nie chcę się mądrzyć ale może to jest powód że Paróweczka broni jedzenia! Niech się wypowie ktoś mądrzejszy! Proszę! Bo ja cała głupia jestem :oops: .
  12. [quote name='Rybc!a']O co chodzi?[/quote] O nic Rybci. Tak tylko sobie napisałam ;(
  13. Bestyjki z tych chowków ;)
  14. Nie napisałam że psu jest tam źle. Napisalm tylko że nie wyglada na szczęsliwego. Osobiście znam osoby które posiadają agresywne psy i zostały przez nie nawet pogryzione. A pomimo to psy w dalszym ciągu sa u tych osób i są kochane.
  15. Chcą, chcą ale może jeszcze nie wiedzą.
  16. Ulka nie trzymaj mnie w niepewności :mad: bo zaraz zawału dostanę albo wylewu - zastanowię się jeszcze :diabloti:
  17. Ja chce więcej takich domków :)
  18. Widziałam filmik :( Nie wygląda na szczęsliwego.
  19. Ulaa coś ty znowu wykombinowała? i dlaczego ja o tym jeszcze nie wiem?
  20. Pada na pysk w karmę w depressjii. Dobry pan jest jej potrzebny. Ale skąd? Kosmosie otwórz się :placz:
  21. Dziewczyny ze Szczecine czy jesteście w stanie pomóc w wyciagnięciu Parówki ze schronu? Moje pytanie jest na zapas po w dalszym ciągu szukamy tymczasu. Ale czy jest to możliwe?
  22. Problem zawsze jest ten sam. Niechciane kropki :(
  23. Czy laluś jeszcze w schronie jest?
×
×
  • Create New...