Jump to content
Dogomania

plamka

Members
  • Posts

    847
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by plamka

  1. Gabi prawie jak bos - niech sie nie marnuje w schronisku, niech się wyleguje w dobrym domu
  2. Mycha - wielkie dzięki za wklejanie fotek i za Piątka oczywiście
  3. Nie ma , dopiero od czwartku jest w schronie i chyba trochę po znajomości mieszka w dobrym boksie dla małych na zewnątrz w c1 a nie powędrował na kwarantannę. Byłam w Schronisku w sobotę, siedzą we trójkę, on jest najmłodszy. Znalazłam go w rurze kanalizacyjnej nad rzeką w czasie spaceru z psami. Jest tu gdzieś zdjęcie jak wariuje z Piątkiem pod stołem. Był w zaskakująco dobrej formie i nie boi się ludzi więc podejrzewam, że został wyrzucony na łąkach. W sobotę sprawdzę co u niego słychać.
  4. Terier Częstochowski (obejrzany) jest po prostu boski!
  5. [B]Ania W [/B]- jesteś naszym (moim i Piątka) ulubionym kynologiem historycznym czy też historykiem kynologicznym. Zdrukujemy Twój opis i wieszamy w domu. Piątek będzie dumny, że hej! Psisko w coraz lepszej formie. Domowa kotka tak się już przyzwyczaiła, że zamiat jednego ma dwa psy, że pozwala wchodzić całej dwójce do siebie na ,moje oczywiście, łóżko. Na spacerach Piątek sygnalizuje piszczeniem? skomleniem? prawie każdego psa na horyzoncie. Czasem nawet się jeży z emocji ale jak jest okazja to bardzo chętnie się z takim psem poznaje i zaraz jest bardzo przyjacielski. Wysyłam do Mychy Piątka zabójcę pluszaków. Pewnie wklei jak zdjęcia dojdą. Wyjątkowy Piątek - Owczarek Ciechanowski Krótkowłosy - szuka wyjątkowego domu
  6. Piątek bardzo aktywnie spędził weekend. Długie spacery w parku, nad rzeką i po mieście - trochę boi sie dużych samochodów. Był z wizytą w domu gdzie jest ogrodzone podwórze i po wejściu za bramkę wystraszył się mądrala i chciał ,,na rączki,, a po spuszczeniu ze smyczy trzymał się Leny. Może mu sie poprzednie życie przypomniało? A i jeszcze naszczekał na siebie w lustrze, gonił kota po domu (towarzysko oczywiście), zamordował dwa pluszaki, wyjadał Lenie z miski i ładował się do głaskania na kanapę. Byli u nas z wizytą goście z psem więc Piątek miał więcej towarzystwa do zabawy. W jakiej jest formie fizycznej to zobaczycie jak Mycha wklei zdjęcie z wczorajszego spaceru. Piątek szuka domu, najchętniej z drugim psem
  7. Wracam dziś na dogo a u Was dobre wieści. Mała biała to szczęściara bo ma was
  8. Fajnie by było, żeby Romek wędrowniczek znalazł tam swoje miejsce
  9. Dzięki za uznanie ale to przede wszystkim zasługa Leny, która przy okazji też się zsocjalizowała. A i Piątek jest wyjątkowy ale nie idealny - ściągnął i pogryzł wczoraj okulary przeciwsłoneczne oraz zaczyna się interesować moimi kapciami. Zdjęcia z porannego mglistego spaceru dopiero w poniedziałek bo canon zapomniany został w domu.
  10. I bardzo dobrze - potrzebujemy najlepszej kanapy ,w szeroko pojętej okolicy ,dla Nelci
  11. Super - tak go będę przedstawiać: owczarek ciechanowski krótkowłosy OCK był wczoraj u weterynarza: z łapą już prawie ok, ma dostawać leki jeszcze przez tydzień. W sobotę go odrobaczymy a w następny piątek zaczniemy szczepić. Weteryniarki się zadziwiły jak ujrzały go teraz, nie nasikał w czasie głaskania, merdał ogonkiem i zjadł poczęstunek (w przeciwieństwie do Leny, która brzydzi się łakociami u weta). I przez te dwa tygodnie przytył 1,5 kg. Razem z Lena chodzi bez problemu na smyczy po mieście, rano byliśmy na łące i trenowaliśmy przychodzenie na wołanie (tzn. na razie na rękę w kieszeni ze smakołykiem). Kiedy zapinam go na smycz nie ucieka, nie sika już z emocji, nie kładzie się tylko siada obok Leny i tak jak ona podnosi głowę i czeka na smycz. Na ulicy poznaje sam najbliższych znajomych. Szybko się uczy: opanował już sikanie i to drugie na trawniku a nie tam gdzie akurat stoi. Piątek jest absolutnie wyjątkowy, szuka absolutnie wyjątkowego domu.
  12. Mała suczko daj się złapać, bo stracisz okazję swojego życia
  13. Jestem pod wrażeniem, szczególnie tego namówienia... Z tym sedalinem to różnie może być - Mycha dostała mnóstwo info na jego temat na wątku łapania dużej suki przy stacji benzynowej. A może się cholerka oswoi skoro ma tam pieska i michę?
  14. Podobni to za mało powiedziane - szczeniak wyglądał jak kawalerskie dziecko Piątka. Piątek to mała zaraza - chętnie nim zarażę jakiegoś fajnego człowieka.
  15. Ludzie co z wami? Ja po swojego prawie bosa jechałam przez pół Polski a wy nie chcecie Gabi ?
  16. Warto spróbować. Czy macie co z nimi zrobić jak złapiecie ? U nas w takim przypadku w grę wchodzi tylko schron, na szczęście nie taki najgorszy.
  17. My się już przyzwyczailiśmy , niestety. Ciężkie to będzie rozstanie. Piątek zamordował wczoraj do końca panią misiową (wypruł jej szmaciane flaki). Na spacerach pierwszy dzień jak zaczął wąchać trawniki, krawężniki itp. Wieczorem w czasie harców z Leną prawie rozniosły nam mieszkanie:psy biegały i gryzły się w pysk i w łapy. Rano poszliśmy na łąkę, żeby się wybiegać. Wróciliśmy ze szczeniakiem, w którym Piątek się absolutnie zakochał i nie odstępował go na krok. Sielankę przerwała moja interwencja - piesek znad rzeki pojechał (cholera, cholera) do schroniska. No i dzień mam zmarnowany, tak jak Mycha muszę przestać wychodzić z domu. Wieczorem wizyta u weterynarza Wyjątkowy Piątek szuka wyjątkowego domu
  18. Dziewczyny, czasem można zrobić tylko i zarazem aż tyle w takiej sytuacji (też mam takie historie na sumieniu). Ale szanse suczki i jednego szczeniaka, dzięki Wam, zdecydowanie są większe
  19. No i z jednej strony to dobrze ale z drugiej ominęło ją moje artystyczne strzyżenie... Oj, Mycha co ty się dotkniesz do psa to jakby wygrał los na loterii
×
×
  • Create New...