-
Posts
847 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by plamka
-
Piątek był wczoraj ze swoją panią u wetki. Ma książeczkę, zaszczepiony od wścieklizny i umówiony na wirusówkę, po kolejnym odrobaczeniu, za trzy tygodnie. Rano spotkaliśmy się na spacerze: potarmosił się z Leną i ze mną (w tej kolejności) a potem wpatrzony w Lidkę jak w obraz(telewizyjny bo okazało się, że lubi tv) poszedł za nią do domu. I wyobraźcie sobie, że ten Piątek u siebie nie sika w domu a u nas sikał, zarazek jeden.
-
[B]Piątek[/B] z drugiego psa w domu stał się w sobotę [B]Małym Księciem[/B], Ukochanym Jedynym Psem (pośród 2 kotów) u mojej siostry Lidki. W sobotę po 10 rano zabrał swoje manatki (w tym szopa z wyprutymi flakami) i przeniósł się trzy bloki dalej do swojego nowego prawdziwego domu. Był tam już przedtem z wizytą i kanapa na której miał wcześniej zdjęcie na gościach to teraz jego kanapa. Ma tam również coś wspaniałego(my nie mamy) - duży balkon, na który można siedzieć razem z kotami i oglądać mnóstwo rzeczy. Psi aniołek. Poznał nowych ludzi, sąsiadów, psy, sklepy itp. W niedzielę byli u nas na obiedzie a potem wspólny spacer na łąkach. Dziś idziemy razem do weterynarza. Muszę sie ciągle powstrzymywać, żeby Piątasa nie wołać, głaskać itp. ale niech się przyzwyczaja, że najpierw Lidka. Ciężko było sie z nim rozstać i brakuje mi stukotu jego ogonka. Ale Piątek i Lidka przypadli sobie do serca zaraz potem jak do nas trafił: jeszcze jak był ledwo żywy to bez obaw dawał sie dotknąć mnie i Lidce, wstawał do niej i merdał ogonkiem , ładował się do niej na kolana i na kanapę. Lepiej nie mógł trafić. Dziękuję wszystkim za wsparcie i pomoc. Piątek ma swój dom.
-
Nelka już szczęśliwa w nowym domku. Enia dziękuję:))). Arko dziękuję.
plamka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Też to mam od soboty: cieszę się , że Piątek ma fajnie ale za nim tęsknię Schroniskowa Nelka co została Małą Księżniczką ! Super! -
[B]Ania W ![/B] Jestem absolutnie zaszczycona małą Plamką. Rano była na pewno mniejszym ale aktywniejszym szczeniorkiem: w czasie jazdy usiłowała wyjść z kartonu na wolność. I jak pamiętam piszczała zawzięcie. W tym czasie Tola smacznie spała wtulona w ręcznik w pudełku. Mycha je fantastycznie opisze . Zapewne wymyśli coś łamiącego serca np. uratowane przez kocia mamę, porzucone w dzieciństwie, nora na Grędzicach i dwie cudki itp. : to wszystko jest prawda.
-
Dodaję: szczeniorki czekały na zabranie w kartonie w kotłowni schroniska bo tam najcieplej. Bardzo fajne futrzane łaciate kluseczki. Piszczą pewnie dlatego,że w ciągu kilku dni całe życie im się kilka razy pozmieniało: najpierw bezpieczny dom -nora pod domkiem na działce, potem chwila w szklarence u dobrego człowieka, potem kwarantanna, kotłownia a dziś rano wielka podróż autem. I to wszystko dwa małe psiaki. Nawet nie sprawdziłyśmy czy pieski czy suczki czy para mieszana. Jest jeszcze jedna dobra wiadomość dla śledzących losy Owczarków Ciechanowskich Krótkowłosych: maluch znad rzeki (fot. w #254) , który w ubiegły czwartek trafił do schroniska od wtorku ma już swój dom i swoje podwórko. Piątek, wybitny przedstawiciel rasy OCK, zmókł na porannym spacerze. Po powrocie do domu został zapoznany z psim ręcznikiem, zaraz po Lenie. Jak zawsze trochę zdziwiony ale skoro Lena przeżyła to on też pozwolił się wytrzeć do sucha.
-
Nelka już szczęśliwa w nowym domku. Enia dziękuję:))). Arko dziękuję.
plamka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Jak to fajny widok - psiska wariujące na łóżku. Szkoda tylko,że potem człowiek musi sprzątać -
Taki czip jako dodatek do paszportu zwierzaka kosztował w naszym mieście 70-80 zl jak to się robiło prywatnie kilka lat temu. Teraz miasto funduje, z tym , że u nas to jest obowiązek a nie chęć właściciela - no różnie z tym obowiązkiem bywa. Zaczipowane psy mają niebieskie plastikowe paski, które zazwyczaj właściciele przyczepiają do obroży lub smyczy. Czipów tak jak tatuaży czy numerków czy czego tam jeszcze nie sprawdza się w biegu tylko na trzymanym psie czy to na ulicy czy w lecznicy czy gdzie tam się chce. Czytnikiem przeciąga się nad karkiem psa i już - to takie skomplikowane jak w kasie gdy sprawdzają kod paskowy więc nie wiem do czego szkolenie. U nas w mieście i w schronisku kilka razy znaleziono właścicieli zaczipowanych błąkających się psów - poprzez bazę - które były z Polski , a jeden gdzieś zza południowej granicy (nie mieli go tam ale po zapisie numeru wskazali gdzie dalej szukać) Oczywiście czip nie ma gps i jak się psa wyrzuci albo zgubi tam gdzie nie czipują jego szanse są mniejsze, że do nas wróci ale to zawsze jedno ubezpieczenie więcej - myślę,że szczególnie w dużym mieście. Moja Lena jest zaczipowana.
-
Aha Zmysł - baaardzo vice versa Dziś rano zaliczyliśmy w trójkę torfy : to nasza druga ulubiona łąka , trochę podmokła, krzaczastodrzewiasta ze stawem. Jest na niej większy ruch i dlatego dopiero dziś Piątek został tu przyprowadzony i spuszczony ze smyczy. Nie było żadnych problemów: trzymał sie nas, przybiegał na wołanie i do zapięcia na smyczy. Nadal jest zdziwiony, kiedy Lena gania za patykiem ale już nie chowa ogona czekając, że mu tym patykiem przyłożę. W drodze powrotnej napił się wody z rzeki, chociaż staw zignorował. Jutro idziemy zaszczepić Piątka od prawie wszystkiego i założyć mu jego własną ksiązeczkę. [B]Trzymajcie za Piątka kciuki w sobotę[/B] bo może się okazać, że wydarzy się coś dobrego
-
Mycha, dzięki dzięki! Wczoraj widziałem Nutkę - waży 11kg, jest śnieżnobiała, łatki superrude, patrzy w swoją panią jak w obraz (a pani w nią) - mała księżniczka. Zaaklimatyzowała się już w mieszkaniu i co najważniejsze jest cicho jak zostaje sama. No i do tego ulubienica całej dalszej rodziny i przyjaciół.
-
Zdjęcia idealnego psa pewnie już wkrótce, bo poszły do Mychy. Ania W Ty zdecydowanie jesteś Kynologiem I stopnia i sądząc po opisie musiałaś widzieć jakiegoś przedstawiciela tej cudnej rasy na żywo. A jeśli nie to zapraszam do nas. Mycha - jestem w dzikim osłupieniu w związku ze szczeniakami z działek. To super dzielne psiaki, że nie wspomnę o Kotce(? )co je wykarmiła. Mimo wszystko dobrze, że trafią do schroniska - na tych działkach mogłyby nie przeżyć a jeśli to następne dzikie psiaki, następne cieczki i tak dalej wkoło Macieju
-
Nelka już szczęśliwa w nowym domku. Enia dziękuję:))). Arko dziękuję.
plamka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Ho ho, Nelka będzie miała prawdziwy dom?! Super -
Nelka już szczęśliwa w nowym domku. Enia dziękuję:))). Arko dziękuję.
plamka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
To może być termin na cieczkę- właśnie po takich są gwiazdkowe szczeniaki, niestety. A może Nelka trafi domek i jak Wiórka prosto po sterylce pojedzie do siebie?