Jump to content
Dogomania

wszpasia

Members
  • Posts

    981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wszpasia

  1. A dostałam wczoraj sms'ka, że goi się Isiulka bardzo ładnie i, że się dziewczyny lubią:) W sobotę wizyta u weta, więc albo wybiorę się z Panią Sylwią (oczywiście tylko w charakterze obserwatora), albo jutro wpadnę do nich na oglądanki. Jestem dobrej myśli i koszmary na temat Isiulkowej rany już mnie nie męczą..
  2. Masz rację:) Jakoś się do nich przyzwyczaiłam i tak bym z nimi biegała po dogo:)
  3. :-(:-(:-( Zawsze mam poczucie winy kiedy widzę psy o takiej urodzie. Ty wiesz czemu Brazowa...
  4. Ale się cieszę Zosiu! Tyle emocji na początku, tyle nerwów i zmian nie koniecznie na lepsze, ale mamy happy end!
  5. Seciu a Ty poznałaś sunię osobiście?
  6. Secia ja tą suńkę widuję na trojmiescie. pl [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/prosimy-o-pomoc-dla-dejzi-ogl3263583.html[/url] Cieszę się, że ten "melon" już odjęty. Pies jest bliski mojemu sercu, bo podobny do mojej Dory.. zresztą wiesz, bo ją widziałaś. Strasznie mi jej żal, ale chwilowo mogę się tylko i wyłącznie litować a na co komu moje czcze gadanie.. Fajnie, że założyłaś jej wątek, warto też na FB zrobić jej wydarzenie, bo widzę po różnych wątkach (Czaruś jest tu idealnym przykładem), że to zdaje egzamin i baardzo pomaga w zebraniu funduszy. Ja chętnie roześlę gdzie będę mogła jak już udostępnisz link.
  7. Soema przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale puściłam przelew (a właściwie 2 przelewy, bo na żadnym rachunku nie mam 100zł) ze zwrotem 25% kwoty za sterylkę Isi. Jutro postaram się przelać swoją skromną deklarację ze 2-3 miesiące.
  8. Ten numer, który Ci podałam to do redakcji w Gdańsku. Masz pewnie lokalne wydanie więc tam też warto zadzwonić.
  9. Lika Isia miała mnóóóóstwo ogłoszeń w internecie, i w jej przypadku to nic nie dało, znalazła dom z darmowego ogłoszenia w gazecie wyborczej. Zadzwoń tutaj: Telefon: 58 321 91 11. Nadaje się je w redakcji a nie w dziale ogłoszeń, to taka notka 3 zdaniowa, bez zdjęcia ale za darmo. Ułóż sobie chwytliwy króciutki tekst i zadzwoń tam. Mam nadzieję, że Andrzejkowi przyniesie szczęście.
  10. Brazowa spotkam się z psem, ponieważ baaardzo martwię się o ranę na brzuszku i nie będę spała spokojnie póki nie zobaczę na własne oczy, że goi się ładnie. Wczoraj śniła mi się ta rana i w tym śnie P. Sylwia pozwoliła Isi rozlizać całość a rana rozeszła się nawet tam gdzie zrost był. Z tego co wiem to Isiulka bardzo ładnie się aklimatyzuje i nie ma dramatu wynikającego z rozstania ze mną. Nie byłam pewna jak mała na dzieci reaguje, ale nad P. Sylwią mieszka rodzina brata i Isia pięknie reaguje zarówno na takie ledwo stojące maleństwo jak i 6 latka.
  11. Mela podobno zakochana w swoim Panu, Panią toleruje;) Dostaję co jakiś czas mms'ki ale nie wklejam, bo posiałam kabel od telefonu. Pani Kasia przy każdej rozmowie "pieje" z zachwytu nad tym jaka to Melunia jest kochana, jaka mądra i czyściutka, jak radośnie wita domowników po powrocie - jednym słowem sielanka:) Przesłałam fotki mms'em osobie, która wkleiła je na miau więc kopiuję: [URL="http://img585.imageshack.us/i/mdjb.jpg/"][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/6735/mdjb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img29.imageshack.us/i/ajga.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/8659/ajga.jpg[/IMG][/URL]
  12. Fajna, młoda suka - kurde mole, komu?
  13. Isia już w domku, który poradzi sobie finansowo z wyprowadzeniem jej na prostą a ja podliczyłam w końcu wszystko i zostało 14,58 - niewiele ale może Stworkowi się przyda? Poproszę nr konta to przeleję:)
  14. Tak jestem zalatana, że tylko wpadam na dogo z przyzwyczajenia, ale nawet nie odpalam żadnego wątku tylko patrzę gdzie coś nieprzeczytanego się pojawia. Z Panią Sylwią jestem w stałym kontakcie, po weekendzie jeszcze tam wpadnę. Wiem, że Isia brata się z kotem rezydentem, pozwala mu się miziać po buźce i ucholach:loveu: Nowy domek martwi tylko rana, po 2 dniach niestety rana się nie wygoi i dzisiaj tłumaczyłam znowu, że trzeba czasu i grunt to troskliwie pielęgnować oraz nie dopuścić pod żadnym pozorem do lizania. Wklejam fotki wykonane 2 dni temu. Pstryknęłam tak na odchodne, lepsze postaram się zrobić jak wpadnę w odwiedziny w przyszłym tygodniu. Czuję się tak jak napisała Kakadu - ona mi zaufała, a ja ją zdradziłam i oddałam obcym:-( Wmawiam sobie, że przecież tak miało być. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/413/b5dcaf3f8e29dd9emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/589/48719f250105efd8med.jpg[/IMG][/URL] I kwitek za czipa oraz leczenie u weta nr 2 (za samą operację jeszcze nie mam paragonu, jak będzie w końcu wynik histo to odbiorę wszystko razem). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/413/d7ec84668f107bb0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/597/bd91109b2d2d45b6med.jpg[/IMG][/URL] UDAŁO NAM SIĘ:) CHOLERKA.. ISIA MA DOM:multi::-(:loveu::shake:
  15. Przepraszam, że tak późno ale wyszłam z domu rano i dopiero do niego wróciłam. Isiulka już w SWOIM domku :multi::multi::multi: Z Panią Sylwią zaliczyłyśmy wizytę u weta, do którego Isia od tej pory będzie chodziła, pokazałam domkowi jak pielęgnować ranę, podpisałam umowę, posiedziałam i wyszłam, a Isia została. Właśnie rozmawiałam z P. Sylwią i podobno Isia już się uspokoiła, liczy kęsy nowej właścicielce, kupują ją sobie kurczaczkiem, ale żarłok nie gardzi również żurawiną:) W domu jest też piękny kocur - przybłęda, który dość histerycznie na Isię zareagował, ale najświeższe informacje mówią o tym, że Isia leży na nogach Nowej Pani, a kocurek na jej ramieniu więc zwierzaki zmniejszają dystans:lol: Isia koto-lubna/ koto-obojętna, a kocurek podobno pro psi więc nie spodziewam się dramatycznych relacji ze strony Pani Sylwii. Mam jakieś fotki z domku - później wkleję. Zaczipowałam u weterynarza Isię na swoje nazwisko, czekałam do ostatniej chwili na tego darmowego czipa ale się nie doczekałam:shake: 90zł poszło na ten cel, i oby nigdy nie było z czipa pożytku, ale ja będę spokojniejsza!
  16. Betbet od kilku godzin? To pewnie już masz sporo fotek;) A tak poważnie to bardzo się cieszę, że już go wyciągnęłaś.
  17. [quote name='Betbet']wszpasia jak Ty mi wrzucasz...a co ja skażone słoneczko jestem???????? Ponadto mamy juuż wredne słonko i może wystarczy?;>[/QUOTE] Czyżby moja wrodzona wredność zdominowała dobrą stronę mojego jestestwa? :oops: Ja tu z sercem na dłoni, nie chcę ani trochę odbierać Ci tej niepowtarzalności jaka płynie z bycia słoneczkiem, a u znowu wyszło nie tak :shake: Wyobraź sobie, że np. Telma pyta: "A co u słoneczka" i wtedy wszyscy zastanawiają się, o którą z nas chodzi, a dzięki mnie nie będzie wątpliwość :evil_lol:
  18. Jakbym jednak miała okazać się użyteczna to dajta znać ;) Betbet skoro Ciebie Brazowa ochrzciła mianem słoneczka, to ja mogę być inną planetą Układu Słonecznego? Tfu, tfu Stworku idzie ku lepszemu:p
  19. Rozmawiałam dzisiaj z Panią Sylwią telefonicznie - czeka już niecierpliwie na Isię:) Zaraz uzupełnię finanse, bo sama jestem ciekawa jak to teraz wygląda. 3 osoby na FB prosiły o konto przed weekendem, ale jeszcze nic nie wpłynęło. Isiulka naprawdę funkcjonuje tak, jakby nie miała szramy na brzuchu. Wkleję zaraz dzisiejsze fotki to same ocenicie czy jest poprawa, ja widzę, że jest ogromna. Jutro ściągamy szwy, może uda się wszystkie na raz, a jak będzie się za słabo trzymało to pod koniec tygodnia drugą partię dopiero się ściągnie - to już nowy domek się tym zajmie. Pęknie mi serce w środę - tak się z Panią Sylwią umówiłyśmy:placz: Domek już cały zwarty i gotowy, to tylko ja chcę jeszcze Isię jutro osobiście zaprowadzić na kontrolę połączoną ze zdejmowaniem tych szwów. Tak to wygląda w dniu dzisiejszym: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/578/890a0856fec163aamed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/577/a07dd90906543fcbmed.jpg[/IMG][/URL] A tak wyglądało 5 dni temu: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/557/08efcecfab139feamed.jpg[/IMG][/URL] Jest problem z czipem - Isi obiecała go indentyfikacja.pl, warunkiem było to, że oficjalnie o czipa musiała wystąpić jakaś fundacje i tutaj z pomocą przyszła Rottka..aaaale, identyfikacja olała Rottkę i ociągają się z wywiązaniem się z obietnicy. Ja nie chcę wydawać Isi bez czipa, ale zastanawiam się czy te prawie sto PLN nie będzie poniekąd wyrzucone w błoto.. Co Wy na ten temat myślicie? Naprawdę wolałabym, żeby Isia miała czipa w momencie przekazania jej w ręce nowego właściciela i aby była zarejestrowana na moje nazwisko.
  20. To co dziewczyny - mam rozumieć, że się nie przydam? Betbet nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale jeśli Ciebie jurto nie będzie długo w domu to ja mogę podjechać wyjść ma małym na spacer żeby mu pęcherz nie strzelił.
  21. [quote name='Soema']wszpasia doszły pieniądze do Ciebie?[/QUOTE] Właśnie przyszłam napisać, że widziałam je już na koncie. 100zł oddajemy i dziękuję za pomoc. Deklaruję 5zł miesięcznie na skarbonkę, jak odbiję się od finansowego dna to postaram się zwiększyć deklarację.
  22. Dzięki, trzymajcie. Jestem dobrej myśli, ale zawsze może coś się jeszcze wydarzyć, Pani może się rozmyślić, same wiecie, że różnie bywa.
  23. [COLOR=darkred][B][SIZE=5][SIZE=4]UWAGA, UWAGA!!!! Chyba mamy domek:) [/SIZE][/SIZE][/B][SIZE=5][SIZE=4][COLOR=black][SIZE=3]Piszę chyba, bo na 100% to będzie wtedy kiedy Isia fizycznie się tam wprowadzi, ale spotkałam się dzisiaj z Panią, która wypatrzyła Isię w Gazecie Wyborczej. Jej ogłoszenie było publikowane już od jakiegoś czasu i w końcu przyniosło efekt! Pani jest wykładowcą akademickim i do 13 lutego ma wolne więc chciałaby poświęcić ten czas na oswojenie Isi z nowym otoczeniem. Wcześniej Pani miała jamniki z hodowli, ostatniego psiego przyjaciela pożegnała w lipcu ubiegłego roku, była to suczka retriverka, która umarła na raka tchawicy (albo krtani, znowu zapomniałam). Nowy domek składa się z Pani oraz jej mamy po 80'tce, a nad nimi mieszka brat Pani, który w razie potrzeby może się psem zaopiekować (brat ma swoją suczkę wielkości ON). Pani Sylwia wie o wszystkim, jest świadoma tego, że czekamy na wyniki histopatologii, że może trzeba będzie Isię szyć drugi raz, że operacja drugiej listwy z czasem też jej nie ominie. Z opowieści wiem, że Pani Sylwia przerabiała takie historie z jedną ze swoich jamniczek w przeszłości. W czasie pierwszego kontaktu padło pytanie o to czy suczka jest wysterylizowana - to już daje pewien obraz rozmówcy, który widać jest świadomy pewnych kwestii:) Przeprowadzka Isi będzie miała miejsce około połowy przyszłego tygodnia. Jeżeli konieczne będzie kolejne szycie to Pani Sylwia już się Isią zaopiekuje przy wsparciu finansowym z naszej strony. Nie wiem czy coś pominęłam, wciąż jestem pod wrażeniem:lol: [/SIZE][/COLOR][/SIZE][/SIZE][B][SIZE=5] [/SIZE][/B][/COLOR]
  24. Lika pytam na razie teoretycznie - czy gdybym znalazła kogoś kto zasponsoruje Andrzejkowi worek karmy to jest gdzie go trzymać i miałby kto pilnować, żeby pies systematycznie jadł?
  25. [quote name='Soema']Nie, bo nie były jeszcze wysłane. w piątek z akcją budową zeszło nam bardzo długo i nie zdążylam do banku, a w soboty nieczynne. Teraz wyjechałam, więc polecenia zapłaty za 4 faktury dałam do zapłacenia koledze. Wszpasia niestety przedłuża się to przez to, że ciężko nam odbierać z biura faktury i to wszystko trwa...[/QUOTE] Wiem, że trochę się naprzykrzam, ale podpytam znowu nieśmiało - udało się koledze puścić przelewy?
×
×
  • Create New...