Ja po raz pierwszy zobaczyłam ją dziś po zabiegu...i namiawiam TZa żeby może ją jutro zabrać???????Serce mi się kraje jak sobie pomyśle że ona tam w ciemnym brudnawym boksie z denerwującym kloszem na głowie:(, tylko nie jesteśmy jeszcze gotowi..................
Ale może się uda???
Tak czy siak jesteśmy jutro ok.15.30 w schronisku z jedzonkiem:)