Jump to content
Dogomania

agpol

Members
  • Posts

    330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agpol

  1. Ktoś może wie, co z psem??
  2. No i może już coś wiadomo??
  3. Masz PW od "sucha93" odpowiedz proszę :razz:
  4. czy coś wiadomo nowego w sprawie maluszka??
  5. [quote name='Hippies']Wodobrzusze nie jest chorobą jedynie skutkiem innych chorób. Niektóre schorzenia w przebiegu których dochodzi do powstania wodobrzusza to nowotwory, niewydolność krążenia, marskośc wątroby może warto ją zbadać pod tym kątem. To miałam na myśli, nie sugerowałam badania wodobrzusza, bo to poprostu płyn w jamie brzusznej, podsunęłam jedynie pomysł, pod jakim kątem jeszcze psiurę można przebadać........
  6. Wygląda na to, że ona ma wodobrzusze, a to może być też spowodowane chorobami serca, dobrze byłoby zrobić jej rentgen KLP pod kątem wielkości serca, sprawdzić ciśnienie tętnicze, ograniczyć wodę i podać leki moczopędne........... u mojej amstaffki przyniosło to bardzo dobre efekty (plus leki obniżające ciśnienie, bo takie były konieczne) Trzymaj się suńko cieplutko
  7. Baaaaaaardzo się cieszę :multi::multi::multi: Chociaż Ksenko, tego wczorajszego stresa to Ci chyba nigdy nie zapomnę :evil_lol:
  8. Ksenko, napisz proszę co się stało, bo nie będę mogła usnąć
  9. Czy coś złego się stało??
  10. Czy "nasz" Lucky ma aktualne szczepienia, odrobaczenie i tym podobne medyczne sprawy, no i gdzie on się znajduje, bo jakoś nie mogłam doczytać :oops:?? Trzymajcie kciuki baaaaaaaardzo mocno
  11. [quote name='desideratum']Na pewno nie zamierzam sie wymądrzać (w końcu, to wy znacie tego bidę) i domyślam się, że każda z dwóch decyzji jest dla [B]agpol[/B] ciężka do podjęcia... Ale czy powrót do schroniska, to aż taka tragedia byłaby dla niego? :( Może w między czasie znajdzie się jakaś dobra duszyczka, która właśnie jego będzie tutaj szukała... W końcu to Szczęściarz.. i raz już mu się udało... A Ty malutki.. w górę.. nie ma na co czekać.. za TM będzie pięknie, ale tutaj też może być dobrze... HOP!!![/quote] Małe sprostowanie, pies nie jest u mnie, nie ja podjęłam tę decyzję i niestety nie mogę pomóc, myślałam o tym, żeby wziąć go na tymczas, ale mam w domu sunię amstaffkę (też przygarniętą ze schroniska), która jest typem dominanta, a opiekują się zwierzakami w domu głównie dzieci (nie malutkie, ale jednak dzieci), nie mogę ich narazić na niebezpieczne sytuacje, co innego, gdyby Lucky żył w zgodzie z innymi psami......... I jeszcze prośba do odpowiadających na posty: zadajcie sobie trochę trudu i poczytajcie kilka stron wstecz zanim napiszecie kolejne pytanie "dlaczego pies ma być uśpiony", odpowiedzi są w wątku.
  12. [I]Weronia napisała[/I] [I]"ludzie co ja tu czytam....[/I] [I]czy pies jest chory albo agresywny???[/I] [I]czemu ma byc uspiony?????"[/I] odpowiedź padła kilka stron wcześniej: [U][I]Dlatego ze nie ma dla niego domu, nawet tymczasu. U mnie miał być krótko, jest już pół roku.[/I][/U] [U][I]Jesli do 10 kwietnia nie zabiorę dobki od rodziców odwiozą ją do schroniska, a ja nie odbiorę dobki póki Lucky jest u mnie. I tak się kółeczko zamyka.[/I][/U] [U][I]Do schroniska go nie oddam, bo znów się chłopak załamie. On nie może siedzieć w klatce...[/I][/U]
  13. A może mi ktoś napisać na PW jak on się aktualnie ma do innych psów/suk, jak z chodzeniem na smyczy, posłuszeństwem, dominacją itd Chodzi mi o jak najdokładniejsze, aktualne i krótkie info - zwięzło i na temat :razz:
  14. Dzięki Przeczytałam obydwa wątki (na niebieskim i dogo) i jest mi strasznie przykro :-( biedny pies..........
  15. [I]w ok. Poznania jest amstaff 5 letni z rodowodem po smierci włascicielki. Domowy. NIe odnajduje sie w schronisku. [/I] [I]PILNIE DO ZABRANIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/I] Można gdzieś zobaczyć tego psiaka??
  16. Co u Was słychać, bo jakoś długo się nie odzywacie..... Mam nadzieję, że nic nowego, smutnego się nie wydarzyło
  17. To była udana adopcja... Szeda znaczy szczęśliwa... Czy nasza Szedka była szczęśliwa? U Kasi i jej rodziny na pewno. Żyła szybko i umarła młodo... Mam nadzieję, że teraz jesteś naprawdę szczęśliwa i wolna, możesz biegać z zawrotną prędkością i bez ograniczeń. Tylko, czy Bóg ma zaprzęg:roll: ? Jak nie ma, to na pewno sobie sprawi. Zawsze będziemy cię mieć w pamięci i wspominać twoje wariackie wybryki..... Narazie ze łzami w oczach, z czasem z uśmiechem na twarzy....
  18. Chwilę mnie nie było, a tutaj tyle się wydarzyło :p Trzymam kciuki za ciebie maleńki,żeby Pańcio się zdecydował i tobie na całej linii przypadł do gustu :kciuki: :kciuki: :kciuki:
  19. a ja ciągle nie wiem dokładnie kiedy będę jechała z tych zabździałych Niemiec :cool1: , najprawdopodobniej w niedzielę albo w poniedziałek:p , jak już będę siedziała na walizkach, to napiszę sms-ka, albo zadzwonię, to się dokładnie zgadamy, dzięki za numerek telefonu. I jeszcze żeby ZuziaM nie szykowała się na długi mój pobyt, to powiem, że zajadę tylko na kawkę i głaski:p
  20. [quote name='Dharma']No mi tez Bosmanek zapadl w serducho. Dostalam od przenajkochanszej Germaine pieniazki na utrzymanie go przez pierwszy miesiac. Przeszukajcie dobrze kieszenie kochani, jesli uzbieramy co najmniej na drugi miesiac pobytu i na kastracje to Bosmanek pozegna sie z kratami schroniska.[/quote] No to i ja doleję oliwy do ognia :eviltong: Czy te pieniądze były przeznaczone konkretnie na ratowanie Bosmana, czy ogólnie na ratowanie bokserów?? Bo jeśli na Bosmana, to zamiast na hotel, można je przeznaczyć na kastrację, jeśli natomiast ogólnie na boksery, to nie było pytania. Michelle, ile u ciebie kosztuje kastracja i czy masz jakiegoś zaufanego weta, który mógłby to zrobić?? Jedno jest pewne, nowe domy są na wagę złota, nigdy do końca nie wiemy, czy pies odnajdzie się w nowym domu, w nowym towarzystwie, ale nie podejmując takiego ryzyka ŻADEN pies nie znalazłby domu. Tym bardziej trzeba docenić to, że ktoś zainteresował się tym konkretnym psem i nie wolno nam zmarnować takiej szansy. [B]Michelle[/B], wyciągnij go ze schronu, to pierwszy krok, spróbuj z nim trochę popracować, dogaduj się z przyszłą pańcią i napisz koniecznie jakie są koszty kastracji.
  21. o Mamo, te oczęta........... Jeszcze nie widziałam tak przerażonego boksera :-( :-( :-( :-( :-(
  22. link do filmiku [URL]http://s190.photobucket.com/albums/z64/deedee77_photo/?action=view&current=3fcc6b42.flv[/URL]
  23. Michelle, a czy ty moglabyś ewentualnie wziąć Bosmana do siebie na czas przed i po kastracji??
  24. Czyżby rączka rączkę myje :roll: ................??
  25. [FONT=Arial Black]Piękny, mądry i do tego gwiazdor Bullet szuka domu.[/FONT][/quote] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
×
×
  • Create New...