tana
Members-
Posts
622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tana
-
Maryś, nie ukrywam, że mnie tez zatkało. Super mi sie gadało z Panią. Fajna dziewczyna w moim wieku. Bardzo to wszystko optymistycznie wygąda. Jesteśmy w kontakcie cały czas. Pani pytała dziś smsowo o wymiary Fawka i jego wagę, oraz co będzie lepsze do jego sierści: szczotka czy specjalny grzebień;):) Fawusiowi weźmiemy jego materac (metr na metr czterdzieść :evil_lol: :evil_lol: i kołderkę żeby zapachy miał znajome. Poza tym bierzemy miskę, obrożę, szeleczki, smycz, kaganiec. Pani juz się zadeklarowała, że kupi tą samą karmę, która Faworek aktualnie je. Spoko loko, wszstko bedzie dopięte na ostatni guzik ;) Karta leczenia Faworka też będzie przekazana. Leki też ;) Ehh a my porykujemy od wczoraj co chwilę ;)
-
[B][COLOR="#800080"]To jeszcze zaproszę na bazarek dla Fawka naszego:)[/COLOR][/B] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/217295-Do-13.11-Sklepik-z-ciuchami.-Na-Faworka.-Zapraszam!!!?p=17947272#post17947272"]http://www.dogomania.pl/threads/217295-Do-13.11-Sklepik-z-ciuchami.-Na-Faworka.-Zapraszam!!!?p=17947272#post17947272[/URL]
-
Moje potffforrry - opowieść o żywych; w sercu i pamięci te, które odeszły...
tana replied to majqa's topic in Foto Blogi
[quote name='majqa']No i widzicie Drodzy Państwo... Zapomniałam i tutaj podziękować Smyku za przecudne (obecnie na topie memłania) zabawki dla moich psiaków. :loveu: :loveu: :loveu: Dziś :angryy: z nimi spałam, niestety, ledwusiem mieszcząc się w łóżku. Zmieściły się wszystkie, do tego oplute, zniesione przez Cacka, on sam, Cześka, Jolka i ja. Wstałam zła, niewyspana, pogięta, podrapana, pokopana. Firze zagroziłam, że ukatrupię ją przy pierwszej sposobności. Ilekroć przygnieciona zabawka zapiszczała tylekroć Fira wyła. Zabranie zabawek owocowało histerią, skokami, kosianiem i szczekiem Cacka (w związku z czym z kolei awanturowała się Mańka) więc jak szybko się zabawek pozbyłam tak szybko je do łóżka ściągałam. :angryy:[/QUOTE] Ja pierdziu :lol: :lol: :lol: :lol: -
A Faworek był na święta w Kutnie :) Ehh troche się kolega ekscytował ;) EKhm no może więcej niż trochę, no krótko mówiąc piszczał jak opętany ;) Już mi takie mysli przychodziły do głowy, że moja Mama kojarzy mu się z wyjazdem nad wodę :lol: :lol: To nie był strach tylko jakieś szalone podniecenie :evil_lol: Było tak źle, że podałam mu hydroksyzynę najmniejszą dawkę. Troszke pomogło, ale uspokoił się dopiero jak wróciliśmy do domu...
-
[quote name='Marycha35']No pośliiiiiiiizg;) Aneczko ja ciągle z jedna latarą się bujam, jak tylko opchnę przesyłam kasiorrrę, tak jak się umawiałyśmy:) Jeśli życzysz sobie pieniądze już, daj tylko znać:)[/QUOTE] Spokojnie Marysiu :) Nie potrzebujemy kasy "na już", więc luzik. Iza, serdeczne dzięki, będę lukać w konto ;) Buziaki ślę WSZYSTKIM :)
-
Jestem, jestem, przepraszam znowu za nieobecność - czasu barak :( U nas w porządku wszystko, psiaki o.k. :) Iza, Faworek miał badaną trzustkę i wynik był bardzo dobry. Ewentualnie możemy powtórzyć badanie. Fawuś Faktycznie wrażliwy na zmiany menu, pory podawania i ilości. Dziękuję serdecznie za bazar kolejny... jak ja sie odwdzięczę :oops: Ja oczywiście nie ogarnęłam jeszcze tych fantów ubraniowych... Po świętach już na pewno się za to wezmę.
-
[quote name='majqa']Zazdroszczę... u nas panika jak ta lala. :roll: Maciek właśnie powiedział, że co się udało ogarnąć to się udało, a resztę należy oflagować napisami: "To nie muzeum. My tu, q..a, mieszkamy!"... Zaczyna być nieźle. :cool1:[/QUOTE] My takie oznaczenie na drzwiach wejściowych zawiesimy :lol::eviltong:
-
[quote name='majqa']Iluś, czyli do zgarnięcia byłabyś o 10.21. Podtrzymujesz chęć odwiedzenia mnie i mojego zwierzyńca? Koniecznie muszę wiedzieć jak mam się zabrać do sprawy... ;-) Edit: Zapraszam na bazarek dla Faworka. Plizzz, zerknijcie, czy nie strzeliłam jakiegoś byka... [url]http://www.dogomania.pl/threads/216420-Do-30.10.2011-Faworek-zaprasza!-Imbryczek-latarka-LED-Wilkinson-pami%C4%99%C4%87-USB-i-in[/url].[/QUOTE] Dopiero zobaczyłam, że piękny bazar jest. Iza kocham Cię :loveu::evil_lol::loveu:
-
[quote name='majqa']A ja jutro zadzwonię do Ani, bo może Ania mogłaby wcześniej przyjąć Ilonkę? Tak seee gdybam, bo ja z kolei za skarby świata z tego spotkania wcześniejszego nie mogę zrezygnować: konieczność/ mus + potrzeba.[/QUOTE] Cholerka ja do 15 w pracy jestem i raczej mnie wcześniej nie puszczą :( Więc w domu będę najwcześniej 15.30 :( Na Marcina nie ma co liczyć bo prawdopodobnie wcale go nie będzie z nami jutro.