Jump to content
Dogomania

Lemoniada

Members
  • Posts

    4361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lemoniada

  1. Słodka popierdółka :) Pisałam to już, ale Sisi i Kacper stanowią świetny duet, może znajdą wspólny dom? ;)
  2. [quote name='hop!']Lemoniada obiecała, że zajrzy. To wystarczy. ;)[/QUOTE] O masz. Nie wesprzesz mnie? ;)
  3. [quote name='mysza 1']Nie bój się Lemoniada, Gusia powiedziała panu ;) to i tamto ;)[/QUOTE] A, no chyba, że tak ;) Tylko czy cokolwiek do niego dotarło..?
  4. [quote name='mysza 1']Myślałam, ze jednak się namyśliłaś i przekonałaś Mamę co do adopcji ;)[/QUOTE] Mojej mamy żadna siła nie przekona, musiałabym się wyprowadzić, a na to mnie nie stać ;) No i Sisi musiałaby być świadoma, że w hierarchii nad nią będą koty, a tego jakoś nie widzę :)
  5. Masz to jak w banku :) Miłego wypoczynku!
  6. [quote name='mysza 1']Dzięki za propozycję :) będę pamiętać ;)[/QUOTE] Możesz mnie wesprzeć :) Założymy sukienki, szpilki, opaski z kocimi uszkami i będziemy zaczepiać wyłącznie mężczyzn - to tak w akcie desperacji ;)
  7. Jak się miewa Siseto? Czy dostała nową obrożę w stokrotki? :)
  8. Piękne zdjęcia! Grandunia jest super, koleżanki też ma fajne :) Ależ się cieszę z tego jej domku, należał się dziewczynie :)
  9. [quote name='gusia0106'] A na odchodne tak sobie wspomniał, ze po wakacjach zaadoptują sobie jakiegoś pieska.. [/QUOTE] Czasami żałuję, że mama mnie wychowała tak, jak mnie wychowała. Bo po takim tekście należałoby gościa opierniczyć od góry do dołu i jeszcze wymóc pokrycie kosztów opieki nad psem. A mnie by pewnie zatchnęło z oburzenia i szoku, i nie wiedziałabym, co powiedzieć. Współczuję, gusiu, i Tobie, i Roniemu...
  10. [quote name='mysza 1']Chodziłyśmy i nagabywałyśmy cały czas. Ludzie potrafili zjeść nam cukierki, zabrać naklejki a nie dać złotówki. Marnie było bardzo. Chyba na te Dni Ziemi przyszli tacy, którzy raczej liczyli, ze coś dostaną niż dadzą od siebie. Chodzili po stoiskach, brali ulotki, gazetki.[/QUOTE] No to nie dziwię się, że masz po takim czymś złe doświadczenia... Ludzie są różni, niestety. Nam wtedy bardzo dobrze poszło, może dlatego, że straganów było dużo i nastawienie było na kupowanie właśnie? Jakby co mogłabym w jakiś weekend znów z puszką polatać, tylko najpierw muszę trochę schudnąć i o siebie zadbać żeby ludzi nie straszyć ;)
  11. [IMG]http://static.themetapicture.com/media/funny-flooding-cats-water.jpg[/IMG]
  12. [quote name='mysza 1'] Viva ma jakiś problem ze zgodą na zbiórki publiczne- sprawa się ciągnie kilka miesięcy. Z doświadczenia wiem, ze takie zbiórki nie mają sensu. Kiedyś zbierałam na Polach Mokotowskich, był Dzień Ziemi. Byłyśmy cztery, 2 puszki, cały dzień. Kupiłam cukierki i naklejki, na czysto zarobiłam 100 zł, nie licząc paliwa i straconego dnia czterech osób. A ludzi była naprawdę masa. Bardzo, bardzo niechętnie wrzucali.[/QUOTE]A zaczepiałyście ludzi, czy tylko stałyście? Raz w życiu uczestniczyłam w takiej zbiórce, 5 lat temu. To były skierniewickie dożynki, więc ludzi masa, zaczepiałam kogo się dało i uzbieraliśmy wtedy na schronisko przez dwa dni przeszło tysiąc złotych :) Ale naprawdę trzeba było chodzić i nagabywać, bo inaczej ludzie mijali stoisko i zainteresowanie było takie sobie.
  13. To ja też zachęcę :) Okazja! Warto!
  14. [quote name='mysza 1']Chciałabym ale najpierw muszę opłacić jego pobyt a mam puste konto. Nie wiem co się dzieje ale zbieranie na psy już nie wychodzi, masakra.[/QUOTE] Całe dogo tonie w długach, forumowiczów mniej więcej stała liczba, a psów w potrzebie wciąż przybywa :shake: Może by tak urządzić kwestę publiczna ze zbieraniem do puszek?
  15. Kacperek jest bardzo adopcyjny, miły, grzeczny, pięknie umaszczony i zgodny, to kwestia czasu aż ktoś go dostrzeże i zadzwoni :) Z którymi fotkami jest ogłaszany? Mi się bardzo podobają te, które są w pierwszym poście, jak na nie patrzę to mam wrażenie, że były robione w górach :)
  16. [quote name='mysza 1']Dzisiaj rano albo wczoraj wieczorem, Pani Ania ze znajomą, która załatwila miejsce dla szczeniaków, wyłapały 5 dzikawych podrośniętych szczeniąt koczujących za domem. Ich matka boi się ludzi i nie podchodzi. Nie było łatwo, dziewczyny są podrapane, poranione ale szczyle bezpieczne. Są bardzo wychudzone, jeden z nich do tego stopnia, że nie wiadomo czy przeżyje :( Jutro będziemy mieć ich zdjęcia.[/QUOTE] I jak te trzy dzikawe szczeniaki? Przeżyły? Oswajają się?
  17. [IMG]http://i46.tinypic.com/51xc88.jpg[/IMG]
  18. To jak mój Mocuś - najchętniej robi kupę w wysokich badylach albo na dużych kamieniach ;) Zdecydowanie wolę tę drugą wersję, przynajmniej wygodnie się sprząta ;)
  19. Pierwszy raz w życiu widzę czarnego boksera :crazyeye: Ale fajnie dziewczynka trafiła :)
  20. Jaki on jest zabawny :) Słusznie ktoś zauważył, że wygląda jakby narysowany, zwłaszcza ta głowa :)
  21. Witam mojego owczarkowatego ulubieńca :)
  22. [quote name='hop!']Nie usłyszałaś, tylko przeczytałaś. Drobna różnica, ale jest. ;)[/QUOTE] Fakt, ale i tak na co innego liczyłam ;)
×
×
  • Create New...