Jump to content
Dogomania

Rodzice Maciusia :)

Members
  • Posts

    5124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rodzice Maciusia :)

  1. To już chyba oficjalnie można określić pechem :(
  2. domek nieodpowiedni - słowa agady :(
  3. dziewczyny, podajcie proszę nr konta Bili, bo chciałybyśmy się rozliczyć i skończyć bazarek z tym fantem.
  4. ok, a możesz jeszcze napisać coś o warunkach które są w schronie? Konkretnie chodzi mi o to czy jak widzą, że psiak sobie nie radzi, jest osowiały, lub źle traktowany przez współtowarzyszy niedoli to rozdzielają je, przenoszą do innych kojców? I czy jest jakaś szansa, że psiak z tego linku ze względu na swoje kalectwo może być umieszczony w jakimś szczególnym miejscu, gdzie będzie bezpieczny, np., w pojedyńczym boksie lub jakimś budyneczku? Sorki za naiwne może pytania, ale deklaracji na razie mało, jego los jest nieznany i musimy mieć jak najwięcej info - bo może lepiej go zostawić w schronie ale intensywnie ogłaszać.
  5. ja myślę, że to najlepsza decyzja w tym momencie. Nie możemy pozwolić sobie na wyjazd Dziubka bez deklaracji :(
  6. Lady Swallow napisała : "Nie wiem, czy można zabrać, trzeba dzwonić do kierownika bezpośrednio i z nim rozmawiać, bo to zależy od kilku rzeczy, m.in. stanu psa itd."
  7. wolałabym nie, bo nie mam konta internetowego i muszę chodzić na miasto do banku, co przy moim trybie pracy jest kłopotliwe, ale wiadomo, że jakby to miało być jedyną przeszkodą do szczęścia tej biedoty to się poświęciłabym :)
  8. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję Lice, ŻE się zainteresowała tak aktywnie psiurą !!! Teraz: hotelik to 240 zł m-cznie Deklaracji jest na 70 zł + Lika coś dorzuci i sonia, więc może jakoś 100 zł mieć będziemy. Ale co z kolejnymi 140? Plus transport do Wrocławia! To kupa kilometrów :( Myślę, że gdyby miał jechać sam to na pewno z 200 zł taki przejazd (strzelam, bo nie mam pojęcia) Napisałam na wątku Nowodworu zapytanie o tą kwarantannę, może dziewczyny odpiszą bezp tutaj, a jak nie, to ja napiszę czego się dowiedziałam z tamtego wątku. Ech, przydałoby się więcej hotelików w woj. lubelskim :( są tylko 2.
  9. a ja mam pytanka do Toli i Agady - z oboma gadałam i przyznam, że już mi się przy tym urodzaju na psiaki zaczyna mieszać co i jak - więc czy ja mam już przesłać fotki Muminka na podany przez Agadę telefon tej pani czy też czekamy na wynik wizyty? Tolu, a Ty miałaś mi przesłać pw z adresami i czy to nadal aktualne czy także czekamy na razie na wyniki wizyt?
  10. a ja mam pytanko do wolontariuszek w związku z psiakiem, który pojechał w piątek od nas do Nowodworu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/186932-Ma%C5%82a-kaleka-w-poniedzia%C5%82ek-wyjedzie-do-schronu!!!-Czy-ma-szanse-na-ratunek[/url] jak to jest w schronie - czy on teraz będzie na 2 tyg kwarantannie i jeśli tak to czy można go przed jej zakończeniem zabrać? Pytam bo być może uda się nazbierać deklaracje i psiak mógłby jechać do hoteliku.. Bardzo proszę o pilne info :)
  11. ja myślę, że będzie można go już ogłaszać, a wolontariuszki poproszę o zaglądanie do niego. Nie mam zbyt dużych nadziei na domek dla niego szybki, ale kto wie..
  12. Sonia - ja uważam, że to wcale nie tak źle w tym omencie. Po pierwsze gdyby się coś wykroiło w Warszawie to stamtąd jest bliżej niż od nas, działają w Lublinie dziewczyny, które w razie czego by pomogły. Ja nie wiem czy tam jest kwarantanna czy nie, pewnie tak, ale to znowu jest dodatkowy czas na jakieś działania. Jeśli coś by się znalazło dla Dziubka to zapytam dziewczyn z Nowodworu, gdzie pojechał jakie tam są zwyczaje.
  13. kurczaczek, właśnie rozmawiałam z wetem - piesek pojechał do schronu. Trafił się transport ze schronu wcześniej i Dziubka też zabrali. Przy okazji jeszcze popytałam weta - są zachwyceni - piesek to chodząca łagodność, miał kontakt z dziećmi, bardzo ładnie się zachowywał, potrafił też zachować czystość - załatwiał się w jednym miejscu :(
  14. 3,5 godziny jazdy samochodem, około 240 km, a czy coś się by kroiło?
  15. banerek śliczny!! ale ja nie mogę wrzucić do podpisu, już od roku nie mogę nic wrzucić w sygnaturę, nie mam pojęcia dlaczego!! No i kurczę następna szansa odpadła :(
  16. spróbować można.. a ja bym go rzeczywiście przetrzymała gdyby to nie trwało długo. No i cena jest ważna tego hoteliku. Lika - a tak w ogóle to przeogromne dzięki! :)
  17. Sonia - decyzja jest już podjęta! SM zawiezie go jutro do schronu jeśli do jutra go nie zabiorę - więc sprawa jest pod tym względem jasna :( Nie, nie będę przy tym, bo pracuję w tym czasie. Nic mu nie dolega pod względem zdrowotnym poza łapką, która jest jak najbardziej operacyjna.
  18. lika - nie ma na razie nic. Ja nie mam pojęcia jaki psiaczek ma charakter poza tym co napisałam na początku - bardzo łagodny, sika ze strachu :( problem jest z tym, że weci nie mogą go dłużej przetrzymać, i tak długo trzymali, oczywiście za friko; myślałam, że go wezmę, ale w międzyczasie jak na złość mąż sprowadził inną słaniającą się na nogach bidę :(
  19. oto jak modzi tego forum się nim interesują. Zero odpowiedzi na prośbę :(
  20. [url]http://www.dogomania.pl/threads/186932-Ma%C5%82a-kaleka-w-poniedzia%C5%82ek-wyjedzie-do-schronu!!!-Czy-ma-szanse-na-ratunek[/url] oto wątek biednego Dziubka :(
  21. bico - dostałam pw. Nie bardzo chciałabym go brać, bo mam kolejną znajdę, do tego psiaka u wetów, któremu już nie pomogę właśnie przez brak miejsca. No ale nie wiem, jak nic naprawdę się nie znajdzie to może mogłabym go te 2 tyg przetrztmać, ale to byłoby dosłowne PRZETRZYMANIE - przy mojej ilości psów nie ma mowy o uczeniu czegokolwiek jakiejkolwiek obserwacji zachowań psiaka. Wypuszczałabym go tylko na ogród, a poza tym musiałby siedzieć w jakimś transporterze, który też musiałabym dostać razem z nim. No i w grę wchodzi tylko trzymanie go w piwnicy, bo mam same samce, które nie znoszą się nawzajem, a ja pracuję i nie mam czasu ich rozdzielać. No i musiałabym dostać karmę, bo biorę psiaki na własny koszt i już trochę sporo tego mam :) Także szukajcie szukajcie, może taki ładny piesek znajdzie coś lepszego. Natomiast ja jestem w najgorszym razie :)
  22. dokładnie. Ja uważam, że jak ktoś się zakocha w M. naprawdę to nie będzie wymyślał, że ma mieć elegancko zapakowanego pieska, tylko liczy się z tym, że to zwierzątko; tym bardziej, że nawet pieski, które są nauczone czystości mają wpadki. Poza tym były na dogo psiaki, które nie umiały utrzymywać czystości i jakoś DS nie miały problemu aby je nauczyć. Więc trudno - nie zechcą Mumii to nie.
×
×
  • Create New...