-
Posts
5124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rodzice Maciusia :)
-
Mały puchaty mix pekińczyka Miodzio!!! Ma dom.
Rodzice Maciusia :) replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
Miodek wyglada na bardzo szczesliwego u Was!! -
Mały puchaty mix pekińczyka Miodzio!!! Ma dom.
Rodzice Maciusia :) replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
ooo, TO gnida diabelna.. Ja też się czasem wkurzam na swoje futra, ale najczęściej jest rzeczywiście tak, że człowiek nie pomyśli, zostawi coś na pokuszenie i potem wpada we wściekłość. Wtedy zawsze staram się ochłonąć. Może między nimi facetami jakieś rozgrywki się dzieją :) -
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
Rodzice Maciusia :) replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
A choc troche sié podobal Henry tym Panstwu? A i tak dobrze, ze inny bezdomniak znalazl domek, mogli kupic z hodowli :loveu:. -
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
Rodzice Maciusia :) replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
dzisiaj zostalo wplacone ode mnie 40 zl na kolejne 4 m-ce hotelikowania Henrysia. Powinno na piatek byc na koncie :) -
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
Rodzice Maciusia :) replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
moze te 50 zl tez przeniesie powodzenie w znalezieniu domku ze Staszka na Henryka...? -
Mały puchaty mix pekińczyka Miodzio!!! Ma dom.
Rodzice Maciusia :) replied to Rodzice Maciusia :)'s topic in Już w nowym domu
A dzisiaj sobie wlasnie o Was myslalam! Wiesz co, chcieliscie kotka, u nas weterynarze znalezli biedaka ze zmiazdzona lapka. Teraz juz jest amputowana, wszystko pieknie wygojone, kociak jest gotowy do adopcji, sprawny w 100 procentach, wszystko z nim okay poza brakiem tylniej lapki. Chcielibyscie go moze? Jest ladny bialy, mlody i przyjazny :) Tylko chyba musialby byc w domu, bo Miodzisty nie lubi kotow i mogloby sie to zle skonczyc.. A fotuchy jakies Miodusa dostaniemy :) ?? Pozdrówki dla Was wszystkich!! -
czyli moze jakos charaktery sié nie dograly... Dobrze, ze tak sié stalo i ze Pupilek najprawdopodobniej znajdzie cieply domek u p.Moniki. Zdawajcie dziewczyny sprawdozdanie co i jak, czy jest transport do kRAKOWA? cZY p.Monika jest chétna do dolozenia do niemalych pewnie kosztów transportu? Nakiedy planowany jest wyjazd Pupka?
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Dobrze, dajmy juz temu spokoj. Wiadomo juz, ze wszyscy sa tu jaskiniowcami, schronisko jest wspaniale; najwazniejsze sá tu psy i dla nich ja np. przelkné nawet etykietké klotliwej. Ciesze sié bardzo jeszcze raz to powiem, ze kolejne psiaki opuszczajá schron. Natomiast uparcie powracam do tego rudego biedaka, Lajtka (przepraszam ze niemam polskich znakow, ale mam angielskiego Windowsa i nie moge wpisywac niektorych liter :( ) Zuniu - czy mozesz wypytac bedác w schronie o niego? Tylko jakas osobe kompetentna, bo niestety, ale bedac te kilka razy w schronie i pytajac o tego samego psa uzyskalam od roznych pracownikow zupelnie sprzeczne info. No ale moze Tobie sié uda (i pisze to absolutnie bez sarkazmu - BARDZO chcé pomóc temu psu, zresztá nie tylko jemu, ale wiadomo, mozliwosci ograniczone :( -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
tak , Zunia jest jedyna osoba grzeczna z nas wszystkich. Wszystkie osoby, ja, Tola, Funia, Toli máz i jeszcze inni, którzy majá zla opinié to jaskiniowcy, którzy nie umiejá uzywac slowa 'prosze'. No i wszystko jasne! :) :) Szkoda ze zamojskie psiaki tez nie umieja tego magicznego slowa 'prosze' :( Gdyby tylko umialy to by nie ginely, nie byly kopane i zaniedbane. Ech,no ale to tylko jaskiniowcy, tacy jak my. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
ja naprawde nie rozumiem niektórych ludzi. Goldenek powiedz po co wypisujesz takie posty sugerujáce ze 'Ty, i Ty i ja musimy się bardziej starać, aby chcieli z nami współpracować'?? Czy naprawde sadzisz, ze Tola, która chyba nigdy nawet nie napisala cierpkiego posta, która non stop pomaga psom celowo klócila sié z kims w schronie? Ile Ty masz lat, ze tak malo widzialas na swiecie i naprawde nie umiesz ocenic sytuacji?? Malo Ci wypowiedzi róznych osób ze schronem nie zwiazanych (m.in mnie, która tam bylam ze 3 razy)? Przyjedz sobie tutaj, popatrz jak zagryzane sá malenkie psiaki zamkniéte z poteznymi, popatrz jak pracownik nie wysciubia nosa jak sié gryza, moze wtedy wreszcie dasz spokój. Przepraszam, ale juz naprawdé nie moge tej naiwnosci czy czego tam. A to ze jest Zunia i ze dzieki niej wiecej psow bedzie mialo pomoc to CUDOWNE. I tyle.Nie jest to ani zasluga Zuni, ani nikogo innego, po prostu tego, ze dzieki Toli, Funi podpalilo sié choc troche pod tylkami kilkorgu lachmytom i teraz sá ostrozniejsi. Niestety, w momencie gdy sié zorientuja ze tracá przez to chocby kasé to i Zunia zostanie odciéta od pomocy. Ot i tyle. Wiéc nie piejmy tylko korzystajmy póki mozna, choc troche psiakow do tej pory sié uratuje :) -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
Zunia!! Wspaniale ze jestes, dziéki Tobie jeszcze wiécej psiaków otrzyma szansé na lepsze zycie!! Jak to dobrze, ze to malenstwo bédzie uratowane :) -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
za to wszyscy wydajácy psiaki sá bardzo uczuleni i zawsze pamiétajá o pobraniu stosownej oplaty. Na pytanie od kiedy jest piesek, niech pan cos o nim powie cisza. na pytanie czy cos placimy zdecydowana odpowiedz. Przykre. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
o kurczę, to byłaby szansa dla tego malucha! -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
w przypadku tego schronu słowo "wyadoptowany" bardzo źle mi się kojarzy i jakieś ciarki mi przechodzą przez plecy... :( A Łajtucha chciałabym też wyciągnąć, ale przy tylu potrzebach na dogo nie mam pojęcia czy udałoby się znaleźć tyle deklaracji :( -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
jest to straszne co ten człowiek wyprawia w tym schronisku. Będzie za to ukarany, bo nikt nie może bez końca czynić zła. Szkoda tylko że po drodze tyle psów straci przez niego życie :( -
To już dziewczyny muszą zdecydować co dalej. Z jednej strony mogły się charaktery po prostu nie zgodzić (czasem tak bywa), a z II rzeczywiście szkoda, żeby pani się okazała "paniusią", która zwróci psa jeszcze szybciej niż go weźmie. Z info poza szczebrzyszyńskiego - Neville został wczoraj wykastrowany. Połowę drogi do domu przeszliśmy, reszty nie chciał, więc elegancko spędził ją w aucie (sam się wpakował i nie chciał wyjść). Niestety, mimo że cały obolały i smutny/w depresji, nad ranem znowu przeskoczył ogrodzenie i dobrze, że mąż miał dzisiaj wolne, bo N. dotarł za szosę i leżał przy niej. OZstał sprowadzony do domu i zaknięty w kojcu. Niestety, problem z nim jest, ale zapewne jeszcze hormony mu działają. Zobaczymy, jeśli się nie uspokoi będzie miał 2 tygodniową kurację "nasmyczową" - przywiązany do ogrodzenia.
-
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
AAA, no to sprawa wyjaśniona. Myślałam, że Żunia jest wolontariuszką, która cudem doskonale się dogaduje z nimi. Natomiast teraz wiadomo, że jako osoba z pozoru niezwiązana z prawdziwą pomocą psom jest traktowana lepiej. Natomiast pewne, że długo ta "normalność" niestety nie potrwa; wystarczy, że dowiedzą się, że celem Twoim jest pomoc psom, fotografowanie ich, wyciąganie i generalnie działanie na ich rzecz - zaczniesz być traktowana dokładnie tak samo jak Tola, Funia i Toli mąż. -
Zamojskie bezdomniaki szukają domów i miłości
Rodzice Maciusia :) replied to Tola's topic in Psy do adopcji
dziewczyny, nie ma się co kłócić, każdy wie jak jest w zamojskim schronie - lepiej połączyć siły i "wykorzystać" kontakty Żuni do najwyższego celu - a więc pomocy tym biedakom!!! Skoro Żunia tak wiele może, co jest bardzo cenne, to trzeba byłoby nawiązać współpracę przy wyciąganiu - dziewczyny podają który piesek ma być wyciągnięty, a Żunia załatwia jego sterylkę/kastrację. Ile by to pomogło nam! Ile zaoszczędzonych pieniędzy na inne bidy! Łajtunia nie ma co obcinać przed zimą, bo biedak zamarznie. Natomiast ja mam ogormną prośbę - Żuniu, czy możesz proszę wykonać jak najwięcej ładnych foto Łajtka, bo chcę go ogłaszać? Bardzo pragnę pomagać dalej zamojszczakom, niestety, obecnie jestem zamknięta jako DT i to na długo, więc chcę wzmóc działania ogłoszeniowe. Ale bez ładnych fotek nikt nie zechce Łajtka.. A ten mały to po prostu widok rozdzierający serce. Długo on tam nie pociągnie. Tyle :( -
po tym co pisze Topi ja myślę, że jednak entuzjazm trzeba nieco powściągnąć - Topi, czy możesz proszę pisać wszelkie uwagi tutaj na forum? Bo ja mam szerszy obraz dzięki Twemu pw, a Dora go nie ma i się cieszy. Generalnie wcale nie jest tak pięknie po rozmowie z p.Moniką. Poza tym kobieta WYMAGA konkretnych info, a tych ciągle nie ma! Prosiłam już kilka razy żeby to napisać na wątku, ale ciągle brak info poza tym nielicznym z I strony. Chyba nie chcemy żeby Pupil pojechał szmat drogi i wrócił z niej tym samym kursem?