Jump to content
Dogomania

Rodzice Maciusia :)

Members
  • Posts

    5124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rodzice Maciusia :)

  1. dobrze, wstrzymuję się z allegro :) Mam nadzieję, że sunia szybko dobije do pożądanej wagi... Ja na punkcie sterylek mam fioła.
  2. o jeżuniu, no to trzymam kciuki aż do zbielenia kostek :) Pupisiu kochany, good luck!
  3. tylko jeszcze raz błagam 0 NIE WYDAJCIE JEJ BEZ STERYLKI, to już lepiej uśpić, bo szczeniaki będą na 100 % :-(:shake: Ludziska te durne uważają, że jak ładny psiak to grzech nie rozmnożyć :-o:-o:-o:-o - już wiele razy się spotkałam z takimi świrusami
  4. no to dziewczyny ja wystawię jej alegro. Ale od razu zaznaczę, że sunia nie będzie wydana bez sterylizacji. Jeśli zgłosi się ktoś sensowny i będzie chciał czekać to wyciachacie sunię i ewentualnie przywieziecie do mnie. U mnie poczeka z tydzień (będzie to możliwe, jeśli nie trzeba będzie jej szwów zdejmować, bo moi weci za darmo tego nie zrobią pewnie) a potem niech po nią przyjadą zainteresowani. Co Wy na to?
  5. tez może być; ale w takim wypadku dobry właściciel by ją poszukiwał. Trzebaby popytać u wetów czy nie było poszukiwań. Jeśli nie szukał to taki właściciel, że hej.
  6. wspaniale :) Szkoda, że takich osób nie dość, że uczciwych to jeszcze pomocnych nie jest tak wiele. Ja ostatnio zostałam oszukana przez fałszywą dogomankę na bazarku :( Przykra sprawa...
  7. więc tak jak napisałam - ja mogę na okresy rekonwalescencji sunki brać, nawet nie tylko ją. Tylko nie wiem czy wam się opłaca przywozić, w końcu to trochę jest. Ale gdyby był jakiś transport przy okazji to ja się ofiaruję. Nie mogę brać na DT, bo nie mam warunków, ale na 2 tygodnie po sterylce spokojnie.
  8. ludziska serca nie mają. Po prostu. A ta cała blondi, to po prostu kolejna naciągaczka. Ładnie zarobiła sobie na dogomanii niestety :(
  9. kurczę, to rozważcie może czy wam się by opłacało przewieźć ją do mnie, mogłaby u mnie w marcu pobyć. Ale już w kwietniu musiałaby wyjechać, bo zaczyna się sezon wyjazdowy.. A ostatecznie p.Maria by jej tylko na okres posterylkowy nie wzięła?
  10. ło jeżu, piękna sunia!! Czy macie możliwość ją wysterylizować? Jeśli jest miejsce do jej rekonwalescencji to ja mogę przelać 60 zł na to konto aby ją ciachnąć, bo będzie nią na pewno zainteresowanie, ale mogą dzwonić rozmnażacze. Ile sterylka kosztuje u Was?
  11. no ja nie przeproszę, bo za takie traktowanie klienta bądź co niebądź, do którego się ma nr telefonu, maila, adres i wszystko, samo w sobie świadczy o osobie.
  12. no nie wiem czy to pomyłka dziewczyny. Przykro mi. Ale od kiedy w listopadzie zaczęła wystawiać bazarki, non stop były zamieszki. Szkoda tylko że modzi nie byli wcześniej wezwani, miałabym ja m.in ostrzeżenie i nie kupiłabym nic u tej osobistości. Z żadnego bazarku nie ma rozliczenia - w sumie to sprytnie to załatwiła, bo zbierała na swoje tymczasy niby, ale wiadomo, kto ją rozliczy. Biedna wpadła gdy na jednym bazarku zaczęła też niby na waszą Donę zbierać. Gdy poprosiłyście ją o rozliczenie i wpłatę również na sunię, zamilkła jak kamień. Do mnie fant nie doszedł od 1,5 miesiąca. Kobieta mnie celowo olewa - wysłałam smsa, wiadomość na facebooku, liczne maile - wszystko dociera, bo mam potwierdzenia, ale ona milczy. Do nielicznych się odzywa, kłamie jak z nut - wczoraj dziewczynie, kótra przelała jej około 200 zł napisała, że fanta nie wysłała od 1,5 miesiąca... bo ma pogrzeb... Długi ten pogrzeb... Innej osobie napisała, że nie ma dostępu do konta, co jest nieprawdą, bo mi potwierdziła otrzymanie przelewu. Bez przerwy kłamie, że poczta jej odsyła przesyłki i w ogóle robi z dogo jednego wielkiego balona. Każdy do tej pory ustępował, bo to małe kwoty. Ale w sumie zebrała na swoje konto z kilka tysięcy myślę. Wystarczy podliczyć sobie jej bazarki od listopada. Każdy nierozliczony. Jeśli z każdego miała tyle co z "mojego" - około 700 zł, to zebrało się jej co najmniej z 3 tys. A możę to jakaś koleżanka Ab-Agnieszki zachęcona łatwym zyskiem?
  13. No Bajczasty do domku stryniaj. Taki piękny psiak nie może blokować miejsc..
  14. pięknie wygląda białe grube dropiate ciałko :) kolejna wyciągnięta z syfu do szczęścia :)
  15. tak, zrobiła bazarki, zebrała z nich sporo pieniędzy (z tego na którym mnie wycyckała to zebrała ok.700 zł), minęło 1,5 miesiąca, ludzie (włącznie ze mną) nie podostawali przesyłek, albo dostali niepełne, albo coś było nie tak. Kobieta nie reaguje w ogóle na maile, smsy. Zniknęła z forum w momencie gdy poproszona została o rozliczenie bazarków. Tak w ogólnym zarysie wygląda kariera kolejnej Ab-Agnieszki :(
  16. dziewczyny, z bolącym sercem wbijam się na wątek niewinnej psiny z tak ohydną sprawą, ale muszę niestety zapytać: czy ktokolwiek wie o jakichś pieniądzach poza bazarkami, które wpływały na konto Katarzyny Z alias Canaveral Staff? Szykujemy się do podjęcia zdecydowanych kroków, m.in zgłoszenia na policję w stosunku do tej osoby. I musimy wiedzieć gdzie jeszcze działała.
  17. jednak jest to honor - mogła go wyrzucić jak to wiele razy ma na dogomanii miejsce. A ona szuka mu domku; suma sumarum to tak jakby jednak u niej został, skoro ona go utrzymuje i tak dba o jego dobrą adopcje :)
  18. jeśli się mu taki domek znajdzie.. bo póki co to zainteresowanie nim żadne.. no ale cóż, nadzieję trzeba mieć..
  19. tak jakby znowu coś adopcje stoją... ech... a Baj to piękny psiak, i duży i wyględny..
  20. no jak się nie odezwie i będzie unikać to i tak drzemy skórę na niedźwiedziu.. no ale fajnie jakby był to ten domek, bo blisko, można zawsze sprawdzić, nie trzeba całą Polskę wlec..
  21. ale nie możemy być zbyt surowi! Dajcie spokój ideała nie znajdziecie! A ja to rozumiem- mój sąsiad nas zamęczał gdy wzięliśmy psiaka niewidomego. A Ty Szarotko nie wiesz jak jest w małych polskich miejscowościach = ludzi potrafią zamęczyć. Ja myślę, że wizytę jeśli się uda to przeprowadzić trzeba. Najwyżej kobieta okazę się niedobra i już. A tak to nigdy nie będzie wiadomo czy się nie zaprzepaściło szansy. A propo ludzie w ogóle nie czytają dokłądnie ogłoszeń - na allegro jest wyraźnie napisane, że jest wizyta przed.
  22. ja myślę, że pytanie nie ma nic do rzeczy, ja też jak nie znałam dogomanii i nie wiedziałam jak to działa, myślałam, że to jakoś jest opłacane i przywozili mi psiaka z II końca Polski, a ja nawet nie zapłaciłam (do głowy mi nie przyszło). Natomiast niepokojące jest rzeczywiście milczenie konbiety. Choć i taką sytuację miałam, że Muminek zamojski poszedł do super domku, który na początku mnie zawiódł - mieli przyjechać w danym tygodniu, nie zadzwonili ani nic, a jak dopiero sama zadzwoniłam, to odpisali, że za 2 tygodnie jednak. Jużmiałam poważne zastrzeżenia co do nich, a tu okazało się że przyjechali, okazali się super, a MUmin jak wiecie ma raj na ziemi. Więc myślę,m że jednak warto wyjaśnić sytuację. Może niekoniecznie dzwonić, ale poczekać jeszcze i ewentualnie smsa wysłać. Ale nie skazujcie proszę domku za same pytania.
×
×
  • Create New...