Jump to content
Dogomania

Rodzice Maciusia :)

Members
  • Posts

    5124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rodzice Maciusia :)

  1. to, że nie siusia Pomponik to normalne. Czasami przerażone wzięte ze schronu psiaki nie sikają kilka dni :(
  2. na pewno. Ja tak myślałam, że raczej nic z tego nie będzie. Oby zdążyć przed wrześniem, jak dzieciarnia się zhołoci do szkoły. On teraz pewnie ze dwa dni będzie gdzieś zbierał siły w krzakach po chmielakach, a potem wylegnie znowu.
  3. czyli jedna wielka pchła i kleszcz :( biedny psiak. Jego cierpienie musiało być niewymowne. Grrrr.
  4. well... czyli trochę inna znów wersja.. czyli to na dobrą sprawę może być i październik i listopad..? Ja też jestem za tym, aby miał ciągle ogłoszenia.
  5. Halinko, kochana, leć do mojego pw :) :) tam Ci napisałam o Nowodworze.
  6. najwięcej o psiaczku wie Haliza, to ona go ze mną łapała w zimie.
  7. ten facet okazał się niepoważny, Haliza wtedy od razu zadzwoniła do niego, a ja Ci napisałam w smsie, że sprawa z nim nieaktualna. Ja uważam, że wywózka go do Nowodworu jak najbardziej jest dobrym pomysłem, ale przecież pisałam już i mówiłam wiele razy, że w rozmowie wtedy ze strażnikiem o nazwisku M. DOKŁADNIE O TO PROSIŁAM. pO k-STAWIE LATA mnóstwo psiaków, SM nie przyjeżdża po żadnego, ponieważ wywózka do Nowodworu kosztuje około 600 zł z tego co się orientuję. Ale oczywiście jeśli chcecie to dzwońcie i załatwiajcie. Jeśli Halinka zgodzi się być przy łapance to też super, ja na pewno nie będę :(
  8. święta tajemnica :( zdjęcia piękne, idealne, ogłoszeń dużo. A moze by plakaciki zrobić i porozwieszać?
  9. to o której powinni być na miejscu? Ja nawet nie wiem ile się mniej więcej jedzie do K.
  10. piękna psica :) wysterylizowana? Żeby się nią jakiś hodoffca nie zainteresował..
  11. to będzie piękny moment w życiu malca :) spod mostu w godziwe wreszcie warunki. Ech, malec pewnie będzie zachwycony, ciekawe czy uwierzy we własne szczęście. Nie wiem ile w tym prawdy, bo różne są na ten temat poglądy - jedni twierdzą, że psiak gdy zaczyna mu się dziać dobrze zapomina wszystko co złe, z II strony na dogo widać , że przeszłość może się bardzo odbić na psychice psinki. Mam nadzieję, że Pomponisko zapomni jak najszybciej o niedoli i odda się rozkoszy domowania u Agi :)
  12. sytuacja wygląda z psiakiem tak: ja podejmuję się prowadzić wątek, mogę robić mu ogłoszenia, szukać deklaracji. Jedyną pomoc jaką widzę w tej sytuacji, i jest to moim zdaniem najrozsądniejsze wyjście to obfotografować go jak najmocniej, wtedy ja założę wątek, zbierzemy deklaracje, znajdziemy hotel (nawet ten w Chełmie na początek) i wtedy przyciśniemy SM do jego złapania. Ja innej pomocy udzielić nie mogę, bo ze względu na swój stan nie mogę łapać go, mąż też nie ma ani czasu ani umiejętności w jego łapaniu, zresztą jak Wam wiadomo razem z Halizą w zimie przeprowadziliśmy nieudaną akcję z Sedalinem czy jak tam się nazywa ten lek. Dzięki Bogu że nic się psinie po tym nie stało. Kwestia tego jest, że w rozmowie z p.M ze SM (tym Alu do którego nr mi dałaś kiedyś) wyszło wyraźnie, tak mi powiedział, że ZŁAPIĄ GO JEŚLI BĘDZIE CO Z NIM ZROBIĆ! Jest to bezczelna kwestia z ust kogoś, kto ma w budżecie pomoc bezdomnym psom, niestety tak oszczędzają. Bo wywiezienie psa do schronu, a wcześniej hycel to przecież koszt kilkuset złotych :(
  13. [quote name='diana79']Rodzice Maciusia mogłabyś zrobić allegro Mundkowi i Misi ? robisz bardzo ładne ogłoszenia :lol:[/QUOTE] he he :) dziękuję :) oczywiście, że zrobię. Mnie trzeba tylko naganiać i przypominać, bo nie jestem niestety zbyt obowiązkową osobą :( I tak muszę odświeżyć ogłoszenia Flaperowi. Bo Zuli nie muszę rozumiem :)
  14. Aga - ja akurat misieek nie znam, stąd moja rada. Oczywiście, że jeśli jest znana to zmienia postać rzeczy. Wiadomo, że musimy ufać sobie nawzajem, mi po prostu chodziło o to by być ostrożnym przy nieznanych osobach. Czyli co, weekend - wielki dzień :)
  15. oMI - tego nieszcześcia psiego jest strasznie dużo :( ciężko to ogarnąć. Natomiast na wątku jest na chwilę obecną wg mnie za mało informacji aby móc pomagać. Poza tym jako nowej uczestniczce forum radzę Ci uważnie podchodzić do kwestii pieniężnych, bo są tu też naciągacze. Założycielka wątku powinna podać dużo więcej danych gdzie jest piesek, czy są jakieś inne dogomanki w pobliżu, które mogą potwierdzić sprawę?
  16. chyba tak :( ale ja wysiadam na razie niestety :( Chyba że pójdzie do domu Harry na którego się składam, wtedy mogę zadeklarować 10 zł stałej m-cznie. A ponieważ są na to widoki to pewnie tak będzie. Planowo Harry we wrześniu wybywa do DS.
  17. Andegawenko, masz zapchaną skrzynkę, a ja chciałam do Ciebie wysłać pw, bo mam sprawę :) Czy znacie jeszcze kogoś z Lublina poza Madi, Marinką, Energy?
  18. [quote name='agusiazet']Telefon nie zadzwonił jeszcze ani razu w sprawie Baja:([/QUOTE] :shake::shake::shake: czemu u licha..:roll:
  19. i co dalej kompletne zero jakiegokolwiek zainteresowania nim?
  20. a teraz jak to piszesz to rzeczywiście coś mi klika... No bo skoro o tym Felixie mowa, to pewnie dalej u niego będą mieszkać, a to chyba rzeczywiście było mieszkanie. Tym lepiej dla H. :) z drugiej strony może być też tak, że Felix nie wyraził zgody i dlatego czekają do września gdy się może mają przeprowadzić? Kto wie? Wszystko się okaże :) Oby tylko osoba odbywająca wizytę nie przesadziła z drążeniem.. Miałam już kilka uwag od różnych osób chcących adoptować, że niektóre wizyty wyglądają gorzej niż krucjaty, łącznie z prawie zaglądaniem do szafek kuchennych i podejrzeniami na najmniejsze słowo nie pasujące koncepcji cudownego domu. A tymczasem różnie oj różnie to bywa. Nikt nie ma rentgena w oczach i czasem idealny dom okazuje się pozbywać psa po roku, a ten nieszczególny kocha go mimo słabych warunków :p
  21. straszne co piszecie!! :crazyeye::crazyeye: ale jak ten człowiek może być sławą skoro popełnia tyle błędów? Nie potrafię tego zrozumieć. Czy to dobra promocja czy co? Ja na szczęście nie trafiłam jeszcze na żadnego niemiłego, ale znowu się boję, że mogą być mili, ale za to nie można na nich polegać. No bo skąd ja mogę wiedzieć czy dobrze mnie prowadzą? Dlatego latam po 3 różnych przez ciążę, a i tak nie mam pewności. Mam na tym punkcie lekką obsesję, bo sporo mam info o dziewczynach, które nie mogą zajść w ciążę z powodu tego, że np. ginekolog prowadził ją na ostrych lekach antykoncepcyjnych na wyrównanie miesiączki i ... problemy z cerą!!!! :crazyeye: Teraz dziewczyna już od 2 lat próbuje i nie ma mowy póki co o poczęciu :shake: Wg wielu osób winę za coraz częstsze problemy ponoszą włąśnie antykonc.
  22. no i znowu trzymam mocno kciuki :) szczególnie za to ogrodzenie :)
×
×
  • Create New...