Jump to content
Dogomania

Bazyliah

Members
  • Posts

    1826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bazyliah

  1. xmartix - aktualnych nie ma, bo w międzyczasie Nancy się cieczka objawiła ;)
  2. Taaa, a wczoraj płakałam podczas adopcji było coś w ten deseń: kobitka tuląc psa po upraniu: moja śliczna bułeczka, taka malutka i mokra... No spróbujcie zachować powagę i nie ryknąć śmiechem :lol:
  3. Mamusia śliczna :) A ja mam jeszcze prośbę - nazywajcie psy normalnie, bo kiedyś ktoś Wam umrze ze śmiechu ;) Dzwoni do mnie facet: dzień dobry, ja dzwonię w sprawie pani bułeczki, czy jest jeszcze wolna?" Umarłam, facet chyba nie wiedział, jak to zabrzmiało...
  4. Rozmawiałam z Esperanzą. Jak tylko Piniol pojedzie do domku (pewnie w sobotę), to mogę przejąć gadziny :razz: Choć nie ukrywam, szczerze życzę im domku jeszcze przed weekendem.
  5. Ludzie gdzieś wykopali zeszłoroczne ogłoszenia Czadry... A że Muza bardzo podobna, w tym samym wieku, też się im spodobała, to zdecydowali się na Muzę. Z kobitką porównywałyśmy tylko stan podrapania na rękach, bo ich kotka też taka przylepa.
  6. [quote name='Soema']Jakbym Cię trochę nie znała, to bym Cię podziwiała, ale stać Cię na więcej :eviltong: to jaki Szczęśliwiec do domu pojechał jeszcze?:)[/quote] Ty to zawsze człowieka pocieszysz ;) Muza też w nowym domku. A nawet jej nie zdążyłam ogłoszeń zrobić. Mało tego kobitka, która wzięła Bułę mówi, że mamy wspólnych znajomych. Jej koleżance kota wyadoptowałam... Robię się znana ;)
  7. Tak, pisałyśmy na pw. Dziś miałam wariacki dzień: 2 adopcje, przywiozłam sobie nowego kota (oczywiście chorego) i wizyta u weta. Właśnie dokończyłam jeść śniadanie :roll:
  8. Buła dziś pojechała do nowego domku. Biedny Piniol - nie ma z kim zadymy robić (została jeszcze Lady, ale to wyjątkowo spokojny szczenior).
  9. Niniejszym ogłaszam, że Buła w nowym domku. Jedyny problem, jaki się pojawił, to nowa Pani Buły lubi gotować zwierzakom. Także ma nakaz nie przekarmiać i nie rozpuszczać Buły ;) Do towarzystwa Buła ma śliczną kotkę. Po drodze Buła się obrzygała i niestety w nowym domu na dzień dobry trafiła do wanny. Ale po wysuszeniu już zaczęła zwiedzać kąty.
  10. Wreszcie Zulka szczęśliwa. Ma swojego człowieka, a nie tylko ciotkę biegającą od jednego psa do drugiego. Bardzo, bardzo się cieszę. Zdjęcia rewelacyjne :loveu: Co do taksówek - podejrzewam, że trochę czasu będzie potrzebować, Zulka musi się przyzwyczaić do wszystkiego, co nowe - trochę dłużej, niż inny psiak. Najważniejsze, że nie ma choroby lokomocyjnej, bo to trudniejsze do wyprowadzenia (zwłaszcza w taksówkach).
  11. [quote name='Magolek'] Po domu chodzi krok w krok za mną, abym tylko ruszyła się, ale pewnie i to z czasem minie. ;)[/quote] Pewnie nie minie ;) Takie psy mają to w standardzie. Ale nie będziesz się nigdzie czuła samotna. Ja nawet w kibelku i w łazience zawsze mam towarzystwo :) A u nas bez ćlamaka pusto...
  12. Jutro (dziś właściwie) zamailuję do kobitki, że Piniol do niej przyjedzie w przyszły weekend. Niech ktoś zabierze ode mnie tego gada - toż to główny rozprowadzacz szczekania, darcia gazet i innych gupich pomysłów. Oczywiście inne szczeniory chętnie naśladują. Jak rozróba, to Piniol pierwszy. A jednocześnie tak kochany, przytulaśny :loveu:
  13. dogo mi działa ;) Soema - no ja nie wiem, gdzie Ty dla tego agresywnego psa znajdziesz domek. Zamordowała już 2 piłki????
  14. Dziś przyjechali ludzie zainteresowani Bułą (przez tel. kobitka zgadzała się na wszystko, ale coś mi mówiło, że nie jest w porządku). Ludzie prawie zostali wyproszeni z mieszkania (a pan jeszcze miał pretensje, że tyle km musiał jechać). Jutro przyjeżdżają ludzie sensowni przez tel. Zobaczymy, jak na żywo.
  15. Za to dzis facet ja chcial jako psa obronnego na wies...
  16. Dzwoniła kobitka - zachwycona Bułą. Dziecko 2-letnie (czyli jak moja Duśka). Kobieta była bardzo zdziwiona, że nad relacją pies-dziecko trzeba pracować, że trzeba mieć oczy dookoła głowy, że pies może pogryźć porozrzucane po mieszkaniu zabawki, że 3-miesięczny szczeniak nie załatwia się wyłącznie na dworze, itd. Generalnie zszokowana, że to coś żyje, czuje, myśli, samodzielnie się porusza. I tak się zastanawiam, może ja ją w pluszakach poogłaszałam ;)
  17. Niech dokucza, byle Piniol byl szczesliwy
  18. Dziewczyny juz coraz lepiej sie dogrywaja pod kazdym wzgledem. Zulka grzeczna, jeszcze troche ciagnie na spacerach, no ale snieg i trzeba zbadac caly teren.
  19. dzwonila pani od Piniola, aby upewnic sie, ze nikomu innemu Piniola nie oddamy. Wieczorem mam przeslac jej fotki, zeby choc zdjeciami mogla sie nacieszyc :)
  20. Na chwilę dorwałam kompa TŻta (idziemy po tym samym łączu, w dodatku przez mój komp, jego działa a mój nie :angryy: ) Psiakami (najchętniej pieskiem) zainteresowany jest też Pan z okolic Warszawy. Ale nie bardzo mogłam się z nim dogadać przez tel., więc raczej odpada. Trzymam kciuki, żeby przy osobistym poznaniu ludzie byli w porządku. Piniolek potrzebuje dobrego domu i indywidualnej opieki. Zdaję sobie sprawę, że mimo, że jest u mnie lepiej, niż w schronie, to zwierzów ze specjalnymi wymaganiami w tym momencie jest aż nadto i nie jestem w stanie każdego tak dopieścić, jakbym chciała.
  21. kto moze zajrzec na mape dogo ? K. Zielonej Gory w Krosnie Odrz. Jest domek chetny na Piniola. Ja nadal przez komorke tylko moge pisac :(
  22. Skrotowo, bo mam probl. Z pisaniem na dogo. Wszystko zalezy od ludzi - najwazniejsze jest ich podejscie do zwierzat u mnie i ich wiedza. Po stosunku do moich zwierzow wszystko widac. Czesto po rozmowie u mnie odwoze, czasami wizyte robie po adopcji. Domki z ogrodem zawsze sprawdzam przed. Zdarza sie tez odrzucic domek przed wizyta a po rozmowie u mnie - niby wszystko ok, ale nie do konca mi sie podoba. Za to zawsze mam problem z oddaniem do adopcji, jesli nie moge osobiscie porozmawiac- ktos inny sprawdza dom i pies transportem jedzie do ds.
  23. O matko, takie malizny biedne. Jesli one trafia do schronu, to 2 tyg kwarantanny najpierw powinno byc, a w tym czasie nawet jesli y sie cos znalazlo, to schron moze ich nie oddac.
  24. U mnie tez problemy z dogo. Maile czesto malo powazne, jesli ktos zaluje pare zl na tel, to na psie moze tez oszczedzac. Mam jeszcze kilka fotek, ale teraz nie ma szans zamiescic na dogo.
×
×
  • Create New...