Jump to content
Dogomania

ania_36

Members
  • Posts

    109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania_36

  1. Mam nowe wiadomości z domku malutkiej. Mała ostatecznie nazywa się Tika. Jest kochana i rozpieszczana przez wszystkich. Pani mówi, że rządzi w ich domu. Na spacerze trzyma się swojej rodzinki ale jak poczuje, że jest blisko domu to nikt jej nie może dogonić. Podobno jest niezłym żarłokiem i rośnie jak na drożdżach, z czego bardzo cieszy się jej młodsza Pani . Tika oczywiście śpi z nią w łóżku, włazi jej do plecaka, owija się w jej rzeczy itp. Niestety znowu zaczęła się drapać, więc wybiera się do weterynarza. Może niedługo będą nowe zdjęcia.
  2. Tymek właśnie pojechał do nowego domku. Mam nadzieję, że będzie szczęśliwy.
  3. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img366.imageshack.us/img366/4327/p4170056wb4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img413.imageshack.us/img413/3109/p4170054im8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/6807/p4160038jl6.jpg[/IMG][/URL]
  4. No właśnie nie bardzo wiem czy mogę wkleić fotki, bo na wszystkich jest widoczna młoda Pani Werwy. Ludzie chyba mogą sobie nie życzyć żebym gdzieś wklejała ich zdjęcia.
  5. Malutki Tymek troszkę urósł , ale chyba to będzie kolejna miniaturka. Ma już zaklepany domek. I ma nowego towarzysza zabaw. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/3733/p4160039dl4.jpg[/IMG][/URL] A butelkowy maluszek pojechał dzisiaj do mojej siostry na tymczas.
  6. Dostałam zdjęcia małej z nowego domu. Tycia nazywa się teraz Werwa. :lol: Idealnie do niej pasuje. Życzę wszystkim zwierzakom na świecie takiego wspaniałego domu. Trochę odzyskałam wiarę w ludzi.
  7. Siedzę w pracy i ryczę, tym razem ze szczęścia. Malutka trafiła na wspaniałych ludzi. Właśnie zadzwoniła do mnie jej nowa Pani. Są nią zachwyceni. Mała spała z córką w łóżku i łazi za nią krok w krok. Jak dziewczynka wyszła do szkoły to mała siedziała i płakała. Więc Państwo postanowili, że ich córka pójdzie tylko na pierwszą lekcję. Pytali się czy mała była bita, bo tak się zachowuje. U nas nie miała takich odruchów, więc zastanawiam się co ona przeszła u tych dziadów. Najchętniej udusiłabym ich gołymi rękami. Ale teraz to bedzie już tylko lepiej.
  8. Właśnie dostałam smsa. Nowy domek zachwycony. Mała zwiedziła już wszystkie zakamarki i opanowała cały dom. Piszą też, ze jest wspaniała i już skradła im serca. :lol::lol::lol::lol::lol:
  9. Pożegnalne zdjęcia Tyci. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/7054/p4150023ia1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/5919/p4150030vy7.jpg[/IMG][/URL] Malutka pojechała do nowego domu. Tym razem mam nadzieję, że do prawdziwego. Będzie mieszkała w domku z drugą sunią i 13 letnią dziewczynką. Państwo niedawno stracili swojego drugiego pieska, także wiedzą co to posiadanie dwóch psów. Długo się zastanawiali i mam nadzieję, że mała w końcu będzie szczęśliwa. Chociaż na razie trudno mi się cieszyć. Zwłaszcza, że Gryzelda nie odstępowała mnie na krok, biedna mała.
  10. Urosła na pewno, ledwo mieści mi się na kolanach. :) Nie wiem jak teraz znowu ją oddam. W życiu jeszcze nie widziałam żeby pies się aż tak cieszył, po prostu nie może się uspokoić. Za chwilkę przyjadą Państwo z ogłoszenia, chyba lepiej dla wszystkich by było żeby mała od razu trafiła do następnego domu.
  11. Jesteśmy w domu. Mała się strasznie ucieszyła na mój widok, wskoczyła mi od razu na ręce i obcałowała za wszystkie czasy. Teraz biega jak szalona po domu, normalnie ADHD i nie może się nacieszyć. A facet szkoda gadać, nawet jej nie zaszczepił, chociaż obiecywał, że od razu tego samego dnia pojedzie z nią do weterynarza. Poza tym to mała już nie jest taka mini, bardzo urosła albo nam się tak wydaje.
  12. Wrescie się dodzwoniłam do faceta. Pan się bardzo ucieszył, że chcę ją zabrać. Nie mam słów. Siedzę w pracy i nie mogę się na niczym skupić. Mam nadzieję, że mała będzie w dobrym stanie, bo inaczej chyba uduszę faceta. Jesteśmy umówieni na wieczór. trzymajcie kciuki.
  13. Nie mogę się do nich dodzwonić, mam nadzieję, że pracują na zmiany i po prostu ich nie ma w domu. A mówili, że właściwie cały czas ktoś jest. Jutro po pracy pojedziemy najwyżej do nich w ciemno. A z ogłoszeń mam już dwoje chętnych, wydaje się, że bardzo dobre domki, chociaż teraz to już chyba nigdy do końca nie uwierzę ludziom.
  14. Jeszcze dziś po nią pojedziemy.
  15. Wszystko było super aż do dzisiaj. Podobno Państwo muszą się wyprowadzić i nie mogą znaleźć mieszkania, w którym wolno trzymać zwierzaki. No i zastanawiają się czy mi nie oddać małej, nawet padła wersja, że do schroniska. Ja oczywiście na to, że żadne schronisko nie wchodzi w rachubę, że jak nic nie znajdą to ją przyjmiemy z powrotem. Ale oczywiście siedzę teraz i myślę czy od razu po nią nie pojechać i czy nie jest to tylko wymówka. Przecież jak znajdą mieszkanie z jednym psem, to chyba drugiego też by mogli trzymać. Nie chcę ich źle oceniać, bo różne rzeczy się zdarzają ale strasznie się martwię. Coś malutka nie ma w życiu szczęścia. :placz:
  16. Mamy prawdziwy dom wariatów. :roll: A co do zacałowania małego, to raczej niemożliwe. Jeżeli u nas przeżył i nie oszalał z obślinienia, to jedna Czarna nie jest w stanie nas w tym zastąpić. Ale trochę się o niego martwię, bo śpi dzisiaj cały dzień, chyba, że jest meteopatą.
  17. Maluszek ze schroniska nie ma tak źle. Opiekuje się nim jedna z pracownic schroniska. Zabiera go ze sobą do domu i przywozi tylko na czas pracy w schronisku. A u nas dzisiaj zawitały nowe tymczasy. Tym razem nie psiaki. :) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img206.imageshack.us/img206/8813/p4120050ae9.jpg[/IMG][/URL]
  18. Witamy U nas wszystko ok. Mały był w piątek pierwszy raz odrobaczany, za tydzień szczepienie. Jest bardzo grzeczny i jestem ciekawa czy się jeszcze rozkręci jak urośnie. Opiekę na niedzielę znalazłam. Jedzie do Cowboya ( Betbet go zna ). I są już pierwsi chętni na domek stały. A w schronisku czeka następny maluszek, tym razem 2-tygodniowy, na butelce.
  19. Puchata kuleczka w zasadzie je i śpi. W przerwach intensywnie szuka czegoś do possania. Z tego też powodu bardziej go interesują moje psy niż ludzie. Nigdy tego nie zrozumiem, jak ludzie mogą zabrać matce takie maleństwo. Przecież wystarczyłoby poczekać jeszcze ze dwa tygodnie i mały mógłby szukać domu.
  20. To jest prawdziwe:lol:, choć samej mi w to trudno uwierzyć, bo wygląda jak zabawka na bateryjki. A jak dzisiaj pierwszy raz zaszczekał, to już wogóle jak zabawka. Samopoczucie na szczęście już dobrze, kupki się unormowały. Uff Bianko, mleka malutki nie dostaje oczywiście, je rozmoczonego weterynaryjnego royala dla juniorów. Ale bardzo dziękuję za rady, wiem, ze Ty jesteś specjalistką w tej dziedzinie.
  21. Zjadłem grzecznie kolacyjkę a teraz czas na zabawę. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/2203/p4060005lh2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/1579/p4060011yq8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img230.imageshack.us/img230/413/p4060018is0.jpg[/IMG][/URL]
  22. Samopoczucie na razie ok., chociaż trochę stracił apetyt. Że biegunkę mogą powodować robaki to wiem, ale weterynarz jeszcze nie chciał go odrobaczać. Zobaczymy co powie jutro.
  23. Malutki ma biegunkę. Na razie nawadniamy i dajemy smectę, jutro rano jedziemy do weta. Bardzo się boję, ze załapał jakieś paskudztwo w schronie, chociaż był w oddzielnym pomieszczeniu ale pewnie wirusy latają wszędzie.
  24. A tak sobie słodko śpię [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img212.imageshack.us/img212/5708/p4060321gu7.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...