Jump to content
Dogomania

Mageda

Members
  • Posts

    326
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mageda

  1. Mamy problem ze Spajkim... Od dłuższego czasu borykamy się z biegunkami. Powtarzają się one co jakiś czas. Zaczyna to być niepokojące. Każda biegunka jest leczona. Zaczynamy od węgla i nifukroxazydu w domu. Jak to nie pomaga to seria zastrzyków. Zaczyna być dobrze po zastrzykach, kilka dni lub tygodni i powtórka - czyli biegunka, Tak było między innymi w ubiegłym tygodniu. Biegunka ustąpiła po zastrzykach. Po trzech dniach spokoju, znowu to samo. Nifuroxazyd zadziałał przez 3 dni. Dziś rano znowu biegunka. Spajk jest oczywiście cały czas leczony pod okiem lekarza. Dostaje specjalny proszek dla zwierząt do jedzenia do karmy, aby odbudować mu florę w jelitach. Jakiś czas temu, miał robione badanie kału na pasożyty i na trzustkę. Wyszło wszystko ok. Ale mimo tego podawaliśmy mu jeszcze amylan. Teraz najprawdopodobniej w styczniu, zdecydujemy się zrobić mu biopsję jelita. Być może ma on zespół jelita wrażliwego. Może też mieć po prostu zjechaną florę bakteryjną, stąd odwiecznie takie problemy. Karmę cały czas je intenstinala royala. Jak go tylko adoptowaliśmy jadł royala dla kastratów. Teraz już od x miesięcy intenstinal. Zaczynam się bać. Strasznie bać co się dzieje. Nie znamy jego przeszłości, nie wiemy co jadł, na co chorował. W jakim stanie jest "wewnątrz". Fakt, że nie widać nic po nim, że coś mu jest. Jest pogodny, biega po domu, bawi się z kotem, sam zaczepia do zabawy. Także brzuch go nie boli. Jutro zacznie dostawać tabletki z glinką, na odbudowę. Nazwy jeszcze nie znam. Dziś dostał nifuroxazyd i głodówka. Jak tylko przestanie mieć biegunkę, odrobaczymy go znowu. Pozdrawiam
  2. [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1f97a1f215e9c7ec][IMG]http://images49.fotosik.pl/1146/1f97a1f215e9c7ecm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=74b2c44ec196ba83][IMG]http://images43.fotosik.pl/1172/74b2c44ec196ba83m.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj jest między innymi święto Spajka - Światowy Dzień Kundelka :)
  3. udostępniłam. Niech wraca piękny do zdrowia.
  4. Długo nie pisałam, bo nie mogłam odnaleźć tematu... Spajk ma się dobrze. Łapka jaka była taka i jest, bez zmian. I tak już zostanie. Na szczęście nie przeszkadza to Spajkiemu i najważniejsze, że go nie boli. Spajk zaczął chodzić w kagańcu fizjologicznym na dwór. Znowu coś chapnął na dworzu i ponad tydzień wychodził z potwornej biegunki. Niestety bierze wszystko do buzi co znajdzie, czy to na dworzu, w windzie czy na schodach. Poza tym nadal szczeka na niektórych ludzi, gdy mijamy się na chodniku. Obszczekuje rowerzystów. Dziś mieliśmy w planach wyjazd do lasu, ale pogoda nam plany pokrzyżowała. Spajki to piesek kanapowy i fotelowy. Nauczył się już do czego służą zabawki. Gdy ma ochotę na zabawę idzie do koszyka i wyciąga swoje przytulaki, które tarmosi w zębach, ale nie niszczy. Najukochańszy pies pod słońcem.
  5. Nie chcę się wtrącać, ale może by skoczyć z nią do weta i zrobić na szybko badanie krwi? A może by ją zacewnikować?
  6. Bardzo, ale to bardzo kibicuję małej! Oby znalazła szybko domek.
  7. Słuchajcie, w Białymstoku na Mickiewicza jest wet, który naświetla laserami. Lasery pobudzają przewodzenie nerwów. Chodziliśmy ze Spajkiem właśnie do tego lekarza z jego łapką. Jeśli uraz u psa nie jest mocno przedawniony, to jest duża szansa (jeśli to nerwy), że byłaby poprawa.
  8. Czyli na 99% pojechały do schroniska w Ostrowi Mazowieckiej.
  9. Napisałam i ja również do administratora zambrowskiego portalu z prośbą o artykuł. Jeśli się on ukaże, psiaki na pewno będą miały większe szanse na adopcję. P.S. Też pochodzę z Zambrowa :)
  10. Tak sobie pływam :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/921/3e90fda642c3a391med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/921/f492e59e59174b7amed.jpg[/IMG][/URL] Tutaj odpoczywam na brzegu i próbuję choć trochę wyschnąć na słoneczku :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/723/b0b9ffaefb998571med.jpg[/IMG][/URL] Co do Spajka długich kłaczków, to ma już długie, już mu się kręcą i wywijają w każdą stronę. Postanowiliśmy znowu go ostrzyc ze względu na upału, ale już nie na tak krótko jak musiał być wtedy przez nas ostrzyżony. Najprawdopodobniej w poniedziałek lub w czwartek będzie u fryzjera. I to już chyba będzie jego ostatnie strzyżenie w tym sezonie letnim. Ja już też bym chciała jego długie kłaczki, ale na cięcie decydujemy się dla jego dobra.
  11. Spajk generalnie wody się nie boi. Jednak potrzebuje dużej zachęty, żeby wejść do wody :)
  12. Witam Spajki miewa się dobrze, choć ostatnimi czasy miał bardzo poważne problemy z żołądkiem. Miał okropną biegunkę, był na antybiotykach itd. Ale na szczęście już jest wszystko ok. A łapka jak to łapka, nadal kuleje. Ale powiem szczerze, że ja już tego prawie nie dostrzegam i nie pamiętam o tym. Wydaje mi się, że to tylko kwestia czasu, aż łapka będzie w pełni sprawna. Codziennie, lub co drugi dzień jeździmy z nim do lasu, żeby sobie biegał i ćwiczył tą łapę. Ale kondycji to on nie ma :) Zanim wejdzie do lasu to biedak już jest zmęczony i o bieganiu nie ma mowy, tylko o chodzeniu :) Wczoraj Spajki zrobił nam nie lada niespodziankę. Przychodzimy wieczorem z pracy, a Spajk ma krew na brodzie i na wewnętrznej stronie uda. Okazało się, że sam wydłubał sobie kleszcza. Nie ma chyba 100% metody na te kleszcze. Spajk jest podwójnie zabezpieczony - obrożą i pipetą, ale nawet to nie działa w 100%. Dziś po południu pierwszy raz jedziemy z nim nad wodę, żeby sobie popływał :) I pozna nowego kumpla dzisiaj nad wodą :)
  13. Jakby całkiem inny pies był na zdjęciach, prawda?:) Sąsiedzi nas też pytają, czy zmieniliśmy psa. Musieliśmy go ostrzyc, miał od początku strasznie skołtunioną sierść, mogły mu się później porobić odparzenia, ranki i skóra nie oddychałaby wcale w tych miejscach. Także to był mus. Chcemy, żeby odrosła mu długa, piękna i przede wszystkim zdrowa sierść. Zimno mu nie jest, na pewno. Już i tak odrosła mu trochę sierść. Jak łapa... Po weekendzie majowym zaczynamy drugą serię naświetlań + zastrzyki. Zastanawiamy się poważnie, czy nie pojechać do Olsztyna na rezonans magnetyczny, który wykazałby dokładnie w czym leży dokładna przyczyna kulawizny Spajkiego. Wcześniej podejrzewane były nerwy, teraz jest podejrzenie, że to może jest zerwany mięsień. Najważniejsze w tym wszystkim jest teraz, aby Spajk jak najwięcej ćwiczył i używał tej łapy. Jak wcześniej pisałam, są zaniki mięśni - musimy temu zapobiec. Jak tylko mamy dzień wolny jeździmy z nim do lasu, aby chociaż trochę więcej się poruszał i pobiegał. Tylko on nie chce biegać, nie chce biegać za kijkami, za piłeczkami, za kamieniami. Nie dlatego, że boli go łapa, ale dlatego, że najzwyczajniej w świecie nie umie. On nie wie co to zabawa. W domu też ma masę zabawek, nie bawi się nimi w cale. Najlepsza dla niego zabawa to z kotem lub królikiem :) Fajnym pomysłem rehabilitacji dla Spajkuśka byłoby pływanie, ale póki co to za zimno, a żadnego specjalnego baseniku dla zwierząt w pobliżu Bstoku nie ma...
  14. Spajki w sobotę był na strzyżeniu. Od początku miał straszne kołtuny, nic nie dawało czesanie, ani ich wycinanie. Czekaliśmy tylko na wiosnę, aby go ostrzyc do samej skóry. Teraz będziemy czekali (z niecierpliwością), aż Spajkiemu odrosną znowu piękne, a przede wszystkim zdrowe i dobrze odżywione włosy. Oto fotki przedstawiające całkiem nowego Spajkiego. Jego nowy image :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/761/bdcb52c52feb5dd5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/761/8d1eedead13b6358med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/722/fdf94a8853475704med.jpg[/IMG][/URL] Dziś pierwszy raz odkąd mamy Spajkiego pojechaliśmy z nim do lasu i go spuściliśmy. Rzucaliśmy mu patyki, kamienie, niestety, ale Spajki zupełnie nie wie, że trzeba za nimi pobiec :) Ale cieszę się, że chociaż za nami biegał, musi ćwiczyć jak najwięcej łapkę, już i tak ma w niej zaniki... A niżej fotki wniebowziętego Spajkusia :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/754/b81eeca4e083fab6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/761/bb8a2d00d4aa96d7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/761/103bd341953fc3f2med.jpg[/IMG][/URL]
  15. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/700/e1c3a35d8a87f3afmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/700/0ba58ed5b44b9bbfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/699/9500fd1f744ac3ebmed.jpg[/IMG][/URL] Spajki 2 tygodnie temu miał robione prześwietlenia łapki. Nic one w sumie nowego nie wykazały. Potwierdziły jedynie wcześniejszą diagnozę, że problem jest z nerwem barkowym. Od tego czasu dostaje sterydy. Jednak nie ma po nich efektu. Od tego poniedziałku chodzimy ze Spajkuśkiem na rehabilitację laseroterapię. Zabiegi ma codziennie przez 5 dni w tygodniu. Całość ma trwać 3 tygodnie. Do tego dostaje zastrzyki z wit. B i nivalin. Dziś w sumie był na 3 rehabilitacji. Lekarz poinformował nas, że efekty chociażby minimalne, widać mniej więcej po 5-6 zabiegu, choć wiadomo, to sprawa indywidualna. Także u nas póki co, na efekty za wcześnie. Niestety są zaniki mięśni w tej łapce, jest ona zdecydowanie chudsza. Codziennie w domu dodatkowo masujemy mu tą łapkę i chodzimy po schodach, żeby jak najwięcej używał jej. Pozdrawiam
  16. Witam Postanowiłam w końcu się ujawnić:) A więc to my adoptowaliśmy Spajkiego. W ubiegłą sobotę minęły 2 tygodnie odkąd mieszka razem z nami. Oto kilka fotek: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/680/ceb5604aefe51b2amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/681/7a69e7c2863350b6med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/633/ab5cc1203962c3c9med.jpg[/IMG][/URL]
  17. Witajcie... Jeśli chodzi o przetrzymanie przez święta to niestety nie dam rady, z tego względu że już mnie nie ma w Białymstoku. Dziś właśnie zjechałam do rodzinnego domu..
  18. Białystok - 190 zł za wycięcie guzków w okolicy okołoodbytowej i kastracja psiaka. Opieka i zabieg fachowy.
  19. będę i ja, z miłą chęcią będę obserwowała i dopingowała :)
  20. No cóż.... Kontaktowałam się z innymi weterynarzami również online. Chce wiedzieć jakie są interpretacje wyników i podejrzenia innych lekarzy. Mam mętlik w głowie. Dowiaduję się, że to jakiś tajemniczy przypadek. Niektórzy twierdzą, że to wątroba, ale nie marskość. Inni, że to mogą być hormony albo problem z niewydolnością krążenia, serca.... Pies dostaje leki na wątrobę, oraz 2 sterdydy. Kolejne badanie krwii gdzieś za 40-50 dni. Dla mnie póki co najważniejsze jest to, że pies się czuje super! Biega, bawi się, szczeka, sam zaczepia... Tak się składa, że dzisiaj w dzień dziecka, obchodzi on dokładnie 12 urodziny !!!! Oby żył drugie tyle !!! Trzymajcie kciuki..
  21. Dziękuję... Nie wiem co mam myśleć. Skonsultowałam się z lekarzem, który udziela odpowiedzi online i on napisał, że pies ma wyniki wporządku. Że teraz tak podskoczyły po tych sterydach które dostaje i innych lekach. Twierdzi, że ten wynik, który miał na samym początku mieścił się w normie u psa w tym wieku. Napisał, że wątrobę ma zdrową, bo miałby inne objawy, jak biegunka, wymioty, brak apetytu itd. Stwierdził, że wyniki wróciłyby do normy, gdybym odstawiła wszelkie leki i odczekała miesiąc... Pisał, że on podejrzewa niewydolność krążenia i serce... Teraz nie wiem co o tym myśleć!
  22. dziś znowu miał psiak badanie krwii. ALP podskoczył do 5013 !!!!!!!!! ALAT do 430 ASPAT do 49 pies dostaje enkorton... w tej chwili po pół tabletki, za 10 dni ma dostawać po ćwiartce.. W poniedziałek jadę do weta, ma przepisać jakieś leki. Proszę kogoś o wypowiedź, ktokolwiek mial taki przypadek
  23. jeśli chodzi o radio eska, białystok i jard to pisałam do wszystkich z prośbą o pomoc - ŻADNEJ ODPOWIEDZi do telewizji białostockiej również pisałam - ŻADNEJ ODPOWIEDZI
  24. Haloo Podnosze, prosze o pomoc !
  25. na usg wyszło - marskość wątroby lekarz przepisał mu 2 opakowania jakiś tabletek, jedne to coś chyba z cynkiem. ma to jeść bez przerwy nie kazał podawać hepatila, ani nie kupywać esencjale .......... trzeba czekać, to jest śmiertelne.... czy ktoś może wie ile czasu można z tym żyć ?
×
×
  • Create New...