Ja mam podobny problem. Od samego początku szczeniak spal z nami w łóżku. Potrafił wytrzymać z toaleta do 7 czy 8 rano. Niestety zdecydowaliśmy, ze pies z nami już nie śpi i teraz śpi w swoim kojcu w przedpokoju. W ciągu dnia wszystkie potrzeby załatwia na zewnątrz..
niestety jak rano wstaje zawsze czeka na mnie zestaw :).
Jak pozbyć się tych nocnych niespodzianek? Pies wie, ze toaleta jest na trawce, w dzień nie mamy problemów.
Czy mam wstawać w nocy, czy przeczekać?