-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
No ładnie, robią z Nesika kunia :cool3: Zgadzam się, uważaj na kradziejów tabliczek :razz:
-
BYGLE wymiatają :loveu:
-
Agnisia, ale to było tylko tak z przymrużeniem oka, ja nie mam nic do ludzi którzy stosują kliker bo to super sprawa ;) Mówię tylko , że klikanie nie będzie moją główną metodą szkoleniową;) Pozdrawiam ;)
-
To się wkopałaś bo ja o moim psie to mogę bez końca :diabloti: Czekam na pytania cobym się mogła rozpisać :eviltong:
-
Dobrze, wrzucę następną porcyjkę fotek :) Tym razem [COLOR=Black]autorstwa taty koleżanki z agility, z grup zaawansowanych bardziej :) Zdjęcia są z pierwszego obozowego treningu. [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/pkob-kladka1.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/pkob-kladka.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/pkob-hopka.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/pkob-slalom1.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/pkob-sla3.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/pkob-sla2.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/pkob-tunel.jpg[/IMG] [/COLOR]
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
Bzikowa replied to basia2202's topic in Foto Blogi
MORDUJ, ZUZA, MORRRRDUJ :diabloti: niezła z niej koparka i poskramiacz fal:cool3: -
Jaka tu ogólna radość zapanowała :lol:
-
My w ogóle nie mamy treningów w tygodniu.. Ja to juz bym sie nie wyrobila zupelnie.. Po szkole Warszawa -Legionowo- Warszawa-Legionowo ? Z psem? Ooo nie... Gdybym mieszkała bliżej to ok, ale na szczesnie cavano nie robilo nam do tej pory treningow w tygodniu:razz:ale w weekendzik trzeba się zwlekać... My też chcemy słońce! Bo mokro jest...
-
[quote name='eria'] ZIMIE MÓWIMY NIE ![/quote] My mówimy zimie zdecydowane TAK! :razz: Bzik jak tylko spadnie pierwszy śnieg , cieszy się jak goopi i skacze po nim jak zajączek :loveu: Chociaż śnieżnym kulkom, racja, mowimy NIE. Po każdym spacerze obowiązkowe płukanko :roll: Najgorsze są te między paluszkami... Nie da się ich ręcznie na spacerze wyjąć a pies przez nie zaczyna kuśtykać i już kilka razy niosłam to 10 kilo do domu... :evil_lol:
-
Też mi się wydaje, że dobrze będzie reagować szybciej na najmniejszy przejaw złego zachowania. Chociażby 'Fe' albo 'Nie'. Po drugie, myślę, że przyda Wam się wzmocnienie więzi. Poświęcaj mu dużo czasu, ucz go sztuczek itp. Jak skończycie, mów wyraźnie 'koniec' i każ mu iść na miejsce. Chodzi o to,zeby nie był taki nachalny, jak mowisz. Co do tych smakołyków, ze robi wszystko na nie. Spróbuj najpierw pokazać mu smakołyk a potem schować ręce z nim za plecami i wydać komendę. I nie zawsze nagradzać smakiem. Potem z czasem jak pokazesz mu samą dłoń zacisniętą (pies myśli 'aha, ma zarcie') to zacznie wykonywać polecenia bez pokazania żarcia. I nie nagradzaj go jedzeniem za każdym razem bo kiedyś nie będziesz go miała przy sobie i go nie przywołasz, nie zrobisz z nim nic. Po prostu, raz dawaj, raz nie dawaj. Niech się nauczy, ze nie tylko zarcie jest nagrodą, może to też być zabawa, pogłaskanie, pochwała słowna. No to chyba na tyle z tego co mi się wydaje.. Pozdrawiam i życzymy powodzenia ze shmelzerem :eviltong:
-
Mój pies kocha klatkę ;) Tzn mamy taki transporterek nylonowy i to jest jego ulubione miejsce do spania, czuje się tam bezpiecznie i swojsko. Nie muszę zamykać go jak wychodzę, bo nie robi żadnych szkód ale jak gdzieś jestem, np teraz na obozie agility, na treningach w przerwach między bieganiem np na zmianę przeszkód , spokojnie zostawał w klateczce na terenie treningu. Myślę, że to kwestia przyzwyczajenia. Kiedy pies polubi klatkę, sam będzie do niej wchodził zeby odpocząc - mozna zacząć zostawianie go samego w pokoju a potem w domu w klatce na jakiś czas i stopniowo go wydłużać. Pies zakapuje, że w kaltce jest bezpiecznie, fajnie i swojsko.
-
Co do metod Jan Fennel i teorii dominacji, którą ona 'wyznaje'... Mam wrażenie, że TD to jedna wielka mania prześladowcza ;) Ciągłe doszukiwanie się w psie swojego przeciwnika, rywala - to absurd. Mogłabym się dużo rozpisywać na ten temat bo to ostatnio popularny konflikt- jedni wierzą , inni na szczęscie nie, ale myślę, że na dogo problem jest rozwiązany :lol: A co do tej burzy - moj burak myśli, że jest 4 razy większy niż w rzeczywistości i na burzę reaguje agresją ;) Słyszy grzmot - rzuca się do okna i warczy :evil_lol: oczywiście po paru grzmotach stwierdza , ze nie warto sobie zawracać tyłek takim przeciwnikiem ale kilka pierwszych grzmotów to dla mojego psa przednia impreza :evil_lol: Natomiast pies mojej babci boi się burzy panicznie, kilka burz oba psy przeszły razem ale niestety ten 'bojący' nie nauczył się od mojego, że burza nie jest straszna.
-
Wg mnie dobrze będzie nauczyć najpierw psa komend zejdź/zostań a potem na każde wskoczenie na kanapę reagować tymi komendami. Kiedy będziesz wiedziała, że już się nauczył i rozumie o co chodzi, po prostu wystarczy ostrzejsze 'Fe' (jeśli zna). Myślę jednak, że podczas nieobecności człowieka trudno jest psu powstrzymać się od wejścia na kanapę i nie da się tego uniknąć, często nawet z najgrzeczniejszymi psami jest tak, że jak ktoś wraca do domu to tylko słychać jak pies złazi z łóżeczka:lol: A przy właścicielu nawet nie spróbuje wejść.
-
Mi właśnie wczoraj przyszedł klikerek. Niestety zaczęłam źle bo okazało się, że jest ustawiony na dużą głośność i pies się przestraszył i następne kilka kliknięć jakby był niepewny i chciał zwiewać... Ściszyłam, popróbowałam go przekonać i już jest ok. Tylko nie wiem po jakim czasie on zakapuje, że klik = dobrze = smakołyk ? Chyba powoli zaczyna bo jak wyjmuję kliker to jakoś się ożywia :lol: Narazie nie uczę go żadnych sztuczek na klikanie tylko warunkuje na kilka razy k/s albo target ręki noskiem. Napewno nie będę zagorzałą "wyznawczynią" klikania ale to pomocny gadżet, nie da się ukryć :multi:
-
Współczuje.. chociaż cała sprawa śmierdzi na kilometr... I nie sądzę, żeby Twoja rodzina popisała się rozsądkiem bo może gdyby od razu pojechali do weta to tak nie musiałoby się stać :angryy: Ja również uważam, że Jarwik to bardzo dobra hodowla. Z tego co wiem to Twój poprzedni west był z pseudohodowli...? Eh, widzisz, tak to się kończy.. Możliwe ze był chory już wcześniej :shake: Na westie.net było kilka takich historii ze ludzie kupowali 'westiki' od pseudohodwcy a potem piesek ni z tąd ni z owąd umierał :-( Eh.. Dobrze, że uczysz się na błedach, Jarwik to dobry wybór ! ;) Pozdrawiamy!
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
Bzikowa replied to basia2202's topic in Foto Blogi
Oooo rany :-o - zdjęcie zdewastowanej poduszki mnie zabiło :cool3: Zdolną masz psinę, jakie równiutkie kawałki porobiła :D Moim zdaniem to świadczy o wysoko rozwiniętym instynkcie estetycznym :diabloti: Powiem Ci, że Ty nie masz godzilli w domu.. To jest godzilla w połączeniu z terminatorem :evil_lol: A na tych zdjęciach z ogródka takie słodkie niewiniątko :eviltong: -
Kurczę, jak tak oglądam te nadmorskie zdjęcia... I u Ciebie i u Basi od Zuzy, to normalnie bym sobie nad polskie morze z psem pojechała :diabloti:. Niby byłam nad Adriatykiem w tym roku ale psa nie miałam ze sobą, poza tym tam nie ma plaży piaszczystych tylko kamieniste i żwirowe to by sobie i tak nie pokopał... Dobranoc :cool3:
-
Aaaaa, śnieżne zdjęcie - super :loveu: Mojemu burakowi też się robią takie śnieżne kuleczki wszędzie :angryy: a potem go trzeba rozmrażać :p
-
O Wy leniwi ! :cool3: My mamy w weekendy treningi o 8 rano i daję radę :razz: A na obozie mieliśmy nawe o 6:30 2 razy :diabloti: to był już hardcore ;)
-
KUNIE! :loveu: Nesik się nie boi? Moje białe widziało konia raz w życiu jak byłam z nim w lesie i przejeżdzali ludzie konno. Obszczekał od góry do dołu... Więc do stajni go nie zabieram bo chyba by mi na zawał zszedł :eviltong: Na tym zdjęciu jak jest na długiej smyczy, wygląda jakbyś go lonżowała :p Boski z niego shmelcerek :lol: powodzenia na egzaminie, kiedy w końcu go macie ??
-
Jezuuu, wchodzę do Waszej galerii a tu 10 stron dalej ;P Szalejecie :cool3: Sarcia ładnie rośnie! Pozdrawiam i dobranoc ;)
-
Ojj. Nie strasz mnie, despera :mad: Dam radę, może :razz: No i wrzucę teraz ze 4 zdjęcia zrobione przez Sajko. Na dobry początek. Koło :) [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/koloby.sajko.jpg[/IMG] Kładka, to jest to co Beziki lubią najbardziej. I jaka śliczna strefka! [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/kladkabysajko.jpg[/IMG] Mój pies umie sterować ogonkiem :diabloti: [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/hopby.sajko.jpg[/IMG] tuuneeeeeel! (pochwalę się, że Bzik już w tunelach nie sika:razz:) [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/tunelby.sajko.jpg[/IMG] Reszta wieczorkiem :diabloti: Znaczy się kolejna partia , bo zdjęc mam duużo ! Czy u Was też tak masakrycznie leje cały dzień? Bzik jest niezadowolony. Wychodzimy na spacer to kuli uszy i prawie nie chce iść bo na niego pada. Siedzimy w domu, też źle. Na szczęście, uwaga uwaga, przyszedł mi wczoraj kliker i zaczynam go warunkować na targetowanie ręki nosem. Chyba zaczyna zajarzać. A poza tym nauczyłam go (bez klikera jeszcze, dopiero go uczę co znaczy klik) slalomu między nogami, robienia ósemki między nogami, 'przejdz' i 'obejdz' (przechodzi za mną i staje przy prawej/lewej nodze) a turlanie nadal nam nie idzie :eviltong:
-
Zuza-kombinator i jej foto-pamiętniczek:) POWRÓCILIM :)
Bzikowa replied to basia2202's topic in Foto Blogi
Ach, cudne nadmorskie fotencje! Cieszę się, że wypoczęliście! I gratlujemy Zuzce utraty ząbka! :loveu: Mój białas jeszcze nigdy morza nie widział, właśnie to sobie uświadomiłam. Będę go musiała przy najbliższej okazji zabrać ;) -
Teraz fotki będą dużo rzadziej bo szkoła.. A ja w 2 liceum jestem i zaczyna się robić niemiło :angryy: No w każdym razie postaram się jutro trochę obozowych agilitowych fotek powstawiać :lol:
-
Śliczne nadmosrkie fotki! :) W ogóle to witamy się po powrocie z oboziku:)