Jump to content
Dogomania

Bzikowa

Moderators
  • Posts

    6105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bzikowa

  1. Do Gdańska to trochę zbyt duża wycieczka z Warszawki ;) Poza tym my tylko tak dla sportu/zabawy idziemy. Spróbować naszych sił ;)
  2. Oooo... zdjęcia! :cool3: Śliczne jak zwykle, no co ja mam powiedzieć. :loveu: Widzę, że to agility za Wami łazi jak już jej ustawiasz hopki na studzienkach kanalizacyjnych :razz:
  3. [quote name='basia2202'][B][COLOR=Purple] a w ogóle... Zuzce musimy zakupić kolczatkę... tak to w miarę się słucha... ale na smyczy ciągnie jak głupia! o.. tak za nią lecę... [/COLOR][/B][B][COLOR=Purple]:painting: a jak chcę, żeby szła przy nodze, to jest masakra... wszystko ją interesuje, ma w doopie, co do niej mówię...[/COLOR][/B][B][COLOR=Purple]:roll:[/COLOR][/B][B][COLOR=Purple] już mnie całe palce bolą od ściskania smyczy z całej siły, żeby tą naszą małpę utrzymać :placz: jak się ją luzem puści, też głupawicy dostaje... jak się ją woła to tak maarnie przychodzi... no ale powiedzmy, że mam sposoby i jakoś ją zawsze zwabię:) ech... koniecznie szkolenie i to jak najszybciej.. bo to ziółko takie rośnie, że masakra:cool3: [/COLOR][/B][/quote] Nie, proszę , nie kupujcie jej kolczatki... To jest ostateczność! Jak chcesz ją ładnie nauczyć chodzić na smyczy to zabieraj na spacerki duużo smakołykow i jakąś zabawkę może. To jeszcze szczeniak, napewno kolczatka jej nie pomoże. No i zgadzam się - szkolenie jak najszybciej!;)
  4. No to twarda jesteś :razz: My jeszcze nie mamy absolutnie wprawy więc pierwsze wystawy będą po prostu pod kontrolą hodowczyni ;) A potem , jeśli Bzik okaże się nie być goopim brzydalem, będziemy kontynuować 'karierę' (raczej dla sportu ;)) już sami bo wiadomo, ze nie na wszystkich wystawach będę mogła liczyć na pomoc. A chyba nauczył się już spokojnie stać w pozycji i nie odstawiać łap pod brzuch... Jeszcze chce mu wyklikać wystawianie tych łap do tyłu bo narazie sama muszę mu łapencje przestawiac. A w sobotę idziemy na ecco walkathon! Bzium ma bilet i jego kilosy też się będą liczyć (myślicie ze przetrwa 10 km?:eviltong:) . No i zabieram go też ze względu na socjlalizację przed wystawą.. Niby nie boi się chodzić po mieści, ruch uliczny to pestka ale na walkathonie będą tłumy ludzi i trochę hałas na początku więc z tym też chce go zapoznać zeby się nie bał na wystawie. Dlaczego nie ma tu żadnych warszawskich westów :mad:
  5. Witamy Nesisko ;) i też zyczymy powodzenia w poszukiwaniach... ;)
  6. Wow! Kolejna porcja foteczeeeeek! :multi: Ale macie wypasioną linkę :lol:
  7. Dobranoc dziewczynki! ;)
  8. To wszystko zależy chyba od kursu... My mieliśmy w kursie na początku zajęcia raz w tygodniu o 12:30 (była grupa małych i srednich na 12:30 i dużych na 8:00) a potem jak zrobiło się gorąco to psom było za gorąco w południe i trenowaliśmy wszyscy razem (male i duze) o 8:00. Kurs trwał ok. 3 miesięcy (18 marca - rozpoczecie, 1 lipca - zakończenie) a potem mieliśmy normalnie kontynuację treningów. :) i teraz mamy treningi różnie, zależy od masy czynników, narazie nie mamy stałej pory bo jeszcze niektórzy w rozjazdach na zawodach itp wiec nie da się ustalić stałego planu. Napisz maila do nich to się dowiesz wszystkiego i będą wiedzieli, ze jest więcej chetnych! Ja nie wiem NIC o przyszłym kursie dla początkow, tylko tyle, ze jest sporo chętnych i prawdopodobnie kurs będzie.Możesz też pewnie przyjść popatrzeć tylko wczesniej się skontaktuj z kimś czy coś, czy mozesz przyjść:) W Warszawie psy jeżdzą komunikacją miejską całkowicie bezpłatnie ale muszą mieć kaganiec (ale ja Bzikowi nigdy nie zakładam szczerze mówiąc, kanarzy się mnie nigdy nie czepneli ze nie ma...:oops:) . Dojazd na nasz teren jest autobusem 108 [odjeżdża z metra Wilanowska albo z Placu Trzech Krzyży], dosłownie od przystanku jest niecałe 100 m.
  9. Emidu ale masz pomoc w postaci hodowcy czy kogoś znajomego? ;) Na wystawie czeszesz i dopieszczasz ją na trawie czy jak? Skoro nie macie stolika? Bo my będziemy mieli pomoc ze srtrony hodowczyni...
  10. O hodowlę już się pytałaś dawno. Grandiflora. W Poznaniu będziemy MOŻE. Nie ode mnie to zależy...
  11. Pierwszy raz w życiu zobaczyła miękki tunel i sama wlazła? Nie podnosiliscie najpierw płachty ? :-o wow.
  12. A próbowałaś z encyklopedią jakąs grubą np? Tylko muszą być otwarte! Albo jakieś kartony sobie znajdź , teź będą ok ;) Czekamy na jakieś zdjęcia ;)
  13. Po pierwsze westów się nie strzyże , a trymuje ;) Psa przed wystawą trymuje się częsciej , co 1-2 miesiące a potem jeszcze kilka dni przed samą wystawą. Na wystawie - już tylko uczesanie, tapirowanie itp. Bzik na wystawie jeszcze nigdy nie był, będzie w październiku, jak juz pisałam.. A w Poznaniu będę go wystawiać jeśli będę miała jak jechać i nasza hodowczyni mi jakoś pomoże bo nawet stolika trymerskiego ni mam:p ...
  14. Wow :) Fajne filmiki i zdjęcia :) A ile trenowaliście skoro sama już robiła widel (miękki tunel) ?
  15. Bzikowa

    bzik

    Ale to jest przecież normalna, regulaminowa wysokość (170 cm), nieważne dla jakiego psa :-( I prawie zawsze rozkładaliśmy taką dużą i radził sobie (oczywiście nie na początku kiedy dopiero poznawał tę przeszkodę!) a wtedy coś mu odwaliło.
  16. Na pomysł Ewelinki, przenieśmy dyskusję tu, bo robimy offa w linkowni! :razz:
  17. i jeszcze się do kompa dobiera pod Waszą nieobecność :grin: , żeby poczytać co pańcia o niej napisała na dogo! :diabloti: No a kretyni są wśród nas... u mnie jest to samo... Luzem bez kagańca lata wyżeł, facet w ogole znika z zasięgu wzroku a ten warczy mi na psa... juz raz go sowicie opierniczyłam ale kto by sie siedemnastką przejmował... Biega też luzem , ale z kagańcem rottweiler... Facet go poprostu puszcza luzem po osiedlu ! Nawet nie wychodzi z nim z klatki!
  18. Nie, nie fajne ;)
  19. Bzikowa

    bzik

    A tu :diabloti: No więc najpierw jedna fotka z palisady, której mój pies nie cierpi (chociaz kilka razy mu odwaliło i sam się wdrapywał), ma na nią za krótkie łapki, robi za mały nabieg, a nawet jak jest duzy to on zwalnia bo się boi i w efekcie jego wchodzenie na palisadę wygląda komicznie... :lol: No w każdym razie pewnego dnia na obozie miał kryzys palisadowy i bardzo zle mu to wdrapywanie szlo. Aż w końcu jak wlazł to stwierdził,ze jak juz wlazł to nie zejdzie bo mu znowu każą wchodzić. I posiedział sobie na samym sczycie parę minut, olewał nasze prośby, paróweczki, wszystko. Stał, a Sajko akurat fociła więc ma należytą sesję (moze o to mu chodziło:razz:). no i jak juz sobie postał, popatrzył na świat z wysokości (a to była na maxa rozłożona palisada czyli miała 1,7 metra a nawet więcej) to zaczął po malutku się trynić w dół:eviltong: [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/Apalisadaby.sajko.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/A.palisada1bysajko.jpg[/IMG] To teraz jeszcze kilka zdjęć autorstwa pana taty kolezanki z grupy zaawansowanej. [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/A.slalom1bypkob.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/Aslalom.bypkob.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/Aslalom2.bypkob.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/Akladka.bypkob.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/Akladka1.bypkob.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/Atunel1.bypkob.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/Atunel.bypkob.jpg[/IMG] No i tyle starczy jak na dzisiaj :evil_lol: Nie mogę przecież wszystkich zdjęć wwalić na jeden raz ;)
  20. No to cud miód i orzeszki skoro się Zuza już 'naprawiła':loveu: Myślę, ze potrzebowała paru dni po urlopie do przywyknięcia, ze musi sama trochę posiedzieć. No i musiała oczywiscie wyrazić własne zdanie, ktore objawiło się zniszczeniami na taką skalę :cool3: No ale jak widać już zawiesiła broń ;) A o pieniek jej nie można winić bo to jej zabawka i ma prawo się nią bawić (czyt. dewastować:evil_lol:) a nawet powinna więc się ciesz! :loveu:
  21. Brawo! Sara przeszła kąpielowy chrzest ! :evil_lol: Mój też po kąpieli biega jak oszalały po całym mieszkaniu, jakby się cieszył czy co :bigcool::stupid: A ja za nim ganiam, żeby go podreperować suszareczką... Są fotki z tarzanka ? :eviltong:
  22. Ło matko, tu też jakieś istne szaleństwo, w ciągu dnia 5 stron topicu, a ja to mam czytać :cool3: Ogarnąć się, ludzie :eviltong: Czekamy na dzisiejsze doniesienia z Zuzolandii (jakieś nowe zniszczenia...? :diabloti: Oby nie! :lol:)
  23. Noo koparkę to masz pierwsza klasa, tylko zapytaj na ile gwarancja :p :cool3: Kuuuurczę, ludzie, to jest jakieś szlaeństwo, przez jeden niecały dzień napisać 5 stron jednego topicu a potem ja to muszę wszystko czytać, ogarnijcie się :lol::eviltong:
  24. Jaki Nes dumny przy tym pucharku stoi :razz: Śliczna kotka! :loveu: Szukasz pokoju w Wawie? Z psem? Oj to trudna sprawa i niestety droga...
  25. Ola, to nie jest dobra przeszkoda. W razie złego skoku , kiedy pies zaczepi łapami o 'tyczkę', ta nie spada i moze zniechęcić psa albo nawet zrobić mu krzywdę! Hopka musi być zbudowana tak, zeby przy małym dotknieciu przez psa tyczki, automatycznie spadała ! Polecam Ci raczej, jako boczki do hopki, 2 grube ksiązki, trochę rozłożone. I na nich "tyczka" :lol:
×
×
  • Create New...