-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
[quote name='aneta_w'][COLOR=Green][B]Ahaa! Więc mówisz, że Panicz jest poprostu nieogolony? :D prosze prosze! Pewnie! Już za tydzień.. ;) [/B][/COLOR][/quote] Golony to panicz nie był i nie będzie nigdy w życiu! Trymowany owszem :lol: Wybacz, zboczenie rasowe :oops: [quote name='Ka-Vanga']Kochana ja moge przyjsc, ale nie wiem co na to psy :evil_lol:, bo Bangitos ma cieczke teraz ;).[/quote] Ooo, Bzik się ucieszy z cieczki Bangity, ja nie do końca :evil_lol: [quote name='Sznaucerka-Balbina']A ciekawe co Ela powie na pomysł z zawodami:evil_lol::evil_lol:[/quote] Przecież wiesz, że masz zajebistego psa i Ela powie Ci to samo. ;) Jedź! Oż Ty. Byłybyście w tej samej klasie co my, o nie! :eviltong:
-
[url]http://i26.tinypic.com/6tlhdc.jpg[/url] hoho , jaki poważny pies ! :lol:
-
Z tymi sprzedawcami psów bazarkowymi jest jak z pseudohodowcami - kupując od nich po prostu napędzasz machinę...:roll: Skoro ta suczka jako szczeniak leżała na ziemi i było -9 (tak mowi wlascicielka) to wg to jest jawne łamanie prawa (złe warunki przede wszystkim) i chyba TOZ musiałby zareagować ... Ratowanie psów czy branie ze schronu to co innego. Nie płacisz nikomu i nie dokładasz do interesu jak jest w wypadku pseudohodowców. [quote name='PATIszon'] Zaraz po zjedzeniu swojej kolacji dorwala sie do masla i zezarla 350g oselki:crazyeye: ...po czym wszystko, lacznie z kolacja zwrocila na podloge :evil_lol: Tym sposobem byla szczuplejsza o 150g karmy;) A jaka smutna byla....bidulka.[/quote] Coż, trza płacić za grzechy :evilbat: Mój by kradł... Gdyby nie był pokurczem :P Ale za to codziennie wieczorem starannie odkurza kuchnię ze wszystkiego co ewentualnie komuś upadło i tego nie zauwazył. I co da się zjeść naturalnie. Taki mały odkurzacz.
-
Aneta - nietrymowany od miesiąca. To nie jest dużo ale zaczyna zarastać i brzydnąć :lol: Jak mi się go nie uda zrobić jeszcze w tym tyg. to zobaczysz brzydala za tydzień :diabloti: Oliwka, po prostu na następnym treningu poproś Elkę żebyś mogła przećwiczyć widel osobno i ju;)
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
Bzikowa replied to Mudik's topic in Foto Blogi
[url]http://images34.fotosik.pl/190/d65ba5a4d415b080.jpg[/url] "WTF?!" A Vic jak zwykle ten szaaał w oczach:loveu: -
Oluu widzę, że chyba tylko ja nie mam własnych prywatnych przeszkód... Fortelowa ma cały tor prawie, Junkowa Asia też... Tylko my z białym się lenimy :bigok: A Was Aneta z chęcią pooglądam za tydzień na treningu ! :evil_lol: A teraz idę oglądać galerię bo na razie nie rozróżniam Twych zwierzów.:oops:
-
Bziks sie nauczył w parę sesji. Postawiłam go metr przed sobą i powoli naprowadziłam tak, żeby odwrócił się do mnie tyłem i "wepchnęłam go między nogi", klikając kiedy zaczął się cofać między nimi. Nie używałam do tego komendy na cofanie żeby mu się nie popierdzieliło. A , Noblistka, fajna jest Wasza sztuczka "zdechlak" :loveu: Ja chcę coś takiego zrobić na "zdychaj" :evilbat:
-
Jest w trakcie naprawy, dlatego jeszcze nie wprowadzona. ;) A nad widlem trzeba chyba osobno popracować jeszcze, bo chyba żaden pies z Waszej grupy jeszcze nie robił go na tyle duzo razy zeby sie "naumieć" przechodzić widel bez problemu. Poprawcie mnie jeśli się mylę ;) Bez akurat nauczył sie dość szybko chociaż na początku musiałam sie wczołgiwać (to nie było przyjemne w maju w upali 30st.:eviltong:) żeby go wołać;) I baardzo się zdziwiłam jak się tak szybko nauczył. A palisadę moj pies umie w teorii , znaczy sie wie co ma z tym zrobić ale czasem mu budowa przeszkadza jak weźmie za mały nabieg. Ale na seminarium parę razy zrobił prawie zupelnie bez pomocy, z tego co pamiętam:loveu: Dzielna klucha:loveu: Jaki Bzika wątek się zrobił popularny, normalnie dyskusje sportowe prowadzicie laski :D Likus, ja fot Bzika nie posiadam, poza tym on aktualnie jest brzydki ! [QUOTE]o Bzikosy na zawodach :diabloti: hi hi[/QUOTE] co chciałaś przez to powiedzieć, wesoło Ci? :D
-
Mi rzadko zdarza się wchodzić w dyskusje z właścicielami agresywnych [U]niekontrolowanych[/U] psów. Nie chodzę w miejsca takie jak park i psie łączki, może dlatego. Ale bardzo często zwracam uwagę ludziom którzy swoje pieski prowadzą przy ulicy bez smyczy. Ostatnio powiedziałam jakiejś damulce, żeby wzięła pieska na smycz jeśli nie chce by skonczył pod kołami. Jeszcze jakby był potulnym człapaczkiem który idzie noga w nogę za panem i nic go nie obchodzi. Ale sytuacja wyglądała tak, że pani sobie idzie chodniczkiem po osiedlu (obok ulica, moze nie bardzo ruchliwa ale wariaci się zdarzają) a 10 metrów za nią lata piesek, żywy , wesoły, coś tam sobie wącha , biega, wbiegł na ulicę na rondku ,chyba, zeby ogarnąć co jest na trawce na środku. Samochód sobie przejechał powoli więc psu się nic nie stało ale MOGŁO się stać i bardzo dokładnie wyobrażam sobie taką sytuację. A pani nawet głowy nie odwróciła, nie podniosła wzroku znad telefonu tylko gwizdnęła i zawołała psa, który troszkę sie ociagajac zbiegl z ulicy i nadal cos tam sobie robił. Jak jej dałam dobrą radę to tylko spojrzała na mnie jak na idiotkę i poszla dalej... Po co takim ludziom pies??? :angryy:
-
Ja jestem zupełnie aborderowa (w sensie nie znam się na tej rasie) ale czytam tą "dyskusję" jak pewnie wielu użytkowników Dogomanii i również łapię się za głowę - więc skoro to forum publiczne, zabiorę głos, chyba mi wolno. Wiecie co dla mnie jest [B]niepojęte i żałosne[/B]? Że HODOWCY nawzajem obrzucają siebie i swoje psy błotem. Jak się czymś zajmuje to powinno się patrzeć najpierw na własne podwórko i oceniać swoje - w tym wypadku - psy a nie jechać po innych hodowcach co gorsza nie znając faktów i to jeszcze tak publicznie. To takie... [B]mało honorowe[/B] :roll: Nie uważacie? Już nie mówiąc o dobrym wychowaniu. Znam kilku hodowców (mówie w tej chwili o 'mojej' rasie czyli whwt) i wiem, że często panują wśród nich różne nastroje itd ale nigdy nikt nie ośmieliłby się chyba powiedzieć drugiemu hodowcy wprost , ze ma brzydkie psy/źle robione/zaniedbane itd. Można sobie myśleć co się chce ale żałosnym jest krytykować tak otwarcie pracę KONKURENCJI jakby nie było. Myślałam ogólnie , że wszyscy hodowcy to przede wszystkim psiarze i powinni się nawzajem chociażby szanować, tutaj tego nie widzę. Wywlekanie czyichś prywatnych spraw jest wg mnie właśnie brakiem szacunku i brakiem wychowania. Trochę za bardzo się egzaltujecie tymi swoimi (a właściwie bardziej cudzymi) psami :roll: Wymądrzacie się wszyscy tak strasznie , że aż mnie rozbawiliście... Pozdrawiam. P.S. Wszystko co napisałam , napisałam jedynie na podstawie tego co tu przeczytałam, jak się do siebie odnosicie i jak perfidnie probujecie wyszukać na drugą osobę haka ; to tylko moje zdanie :roll:
-
Ewelinka - ja się domagam fotek po trymowaniu. A co do głowy to my mamy ogromny łebek :lol: W sensie proporcje są zachowane ale i tak Bez jest potężny a co za tym idzie wielkogłowy :lol:
-
Zależy dla kogo palisada nie jest trudna :evil_lol: Jak się jest 10-kilogramową baryłką (nie grubą acz dobrze zbudowaną:lol:) i się ma króciuteńkie łapeczki to trzeba się nieźle napocić żeby wleźć ;) Trzeba być dzielnym terierkiem:loveu:
-
Wg mnie super dostawianie jak na początek, teraz tylko zacznie przyspieszać ten ruch zadkiem jak poczuje się pewniej.
-
Tzn? Bo nie do końca rozumiem ;)
-
Kogo ?? Znasz tą Rup ? Skąd, gadaj :diabloti:
-
Zmotywowałaś mnie tym filmikiem z zadkiem, muszę w końcu nakręcić Bzusławskiego :oops: tylko leniwam... Pzdr:loveu:
-
[B]Aneta W[/B] , hello :lol: [SIZE=1][B]Oliwka[/B], tak, jedziemy tylko cśśś... Będzie kompromitacja sezonu...[/SIZE] [B]Asia[/B], luzik, jak sie nie uda to będziesz pisać ze mną za roczek :evil_lol: A widziałaś tą stronę: [url]http://zegarmaturalny.net/[/url] ? :diabloti: Do książek a nie na dogo!
-
Ok, problem jest taki -suka wszystko zżera co się da -jest agresywna -ma "lęk separacyjny" i łazi za właścicielką krok w krok. Pani Rup twierdzi, że należy dawać psu jeść kilka/kilkanaście razy dziennie i zobaczyć kiedy nie będzie miała już ochoty na jedzenie. (cytuje " zrobić tak zeby za kazdym razem, co godzina ,(pies) mógł się najeść" i "zobaczyć kiedy suka zostawi jedzenie w misce"). Wg pani Rup cel jest taki, zeby suka zakodowała sobie, że jedzenie jest cały czas dostępne, i że wtedy problem z kradzieżą żarcia powinien się skonczyć. Potem w studiu mówi, ze się narazie nie udało i ze może powinno to trwać tydzień , półtora (już widzę tą baryłkę po tygodniu:crazyeye:). Ale dopuszcza też, że mogą sobie z tym problemem nie poradzić. Potem mówi o lęku separacyjnym suki, nie mozna jej nawet na chwilę zostawić, ciągle łazi za panią. Jest też agresywna i.. atakuje domowników :-o P. Rup mowi, ze -nie uzywac negatywnych bodźcow jak szarpanie na smyczy czy 'puszka dzwiekowa' - OK -tylko pozytywne bodźce, nagradzanie - OK -mowi wlascicielce, zeby nie glaskala kiedy suka warczy - OK -suka jest rozpieszczona bo została wzięta ze złych warunkow (kupiona na stadionie 10lecia, lezala z rodzenstwem na mrozie i byla wychudzona). Niby trochę mówi, ale ja żadnych konkretów nie widzę.. Np JAKIE pozytywne zachowania trzeba nagradzać itd. Nic o zostawianiu gryzakow itp zeby sie czyms zajeła zamiast kraść żarcie. Nie mowi tez co zrobic z lekiem separacyjnym...
-
łiii ile zdjęc :D [url]http://images33.fotosik.pl/190/2760cd2f540858ce.jpg[/url] uciełaś piesowi łapy :mad:
-
Poza tym chyba każdy własciciel psa z DDTVN przyznaje "tak, tak ja wiem, na za dużo jej/mu pozwalam". No to skoro wie, że nie powinien to czemu to robi ? Niektórzy są cudowni...
-
[quote name='aneta_w'][COLOR=Green][B]Stare, ale jare [IMG]http://i83.photobucket.com/albums/j293/Anecik/relax.jpg[/IMG] chill out poprostu! [/B][/COLOR][/quote] jaka sielanka :D
-
Hie hie zmokła kura :diabloti:
-
Święta spoko , ale dzisiaj zastrajkowałam , zobaczyłam snieg za oknem i jestem zła do tej pory. Więc pies miał rano krótki spacer a teraz pojechał z rodzicami do lasu się wybiegać i zmęczyć :diabloti: a pańcia go olała niedobra:diabloti: Junka - no tak, w sumie to chyba jedyne wyjście, że na mięso , bo po co tak po prostu komuś takie zwierzaki? :roll: :angryy: [SIZE=1]Chyba, ze chcą nas stąd wykurzyć?:lol: [/SIZE]A co do zawodów to czytałam , ze do Bydgoszczy w maju jedziesz! My jedziemy do Płocka i Kozienic a potem się zobaczy gdzie jeszcze wymieciemy :lol: Aneta, wiem, powinnam go poprawiać i mam zamiar tylko tak jak mówię, nie chcę rozwalać całego treningu :oops: I dziękuję za rady :loveu:
-
Co do filmiku - nie wiem czy dobrym sposobem na obżeranie sie psa jest dawać mu je b. często , ja bym tak nie zrobiła ale niech się wypowiedzą mądrzejsi. Ale z pewnością , skoro kobieta wie, ze pies kradnie jedzenie, nie powinna zostawiać go w miejscu gdzie pies potrafi się dostać :roll: Ale oczywiście nie mogło się obyć bez lęku separacyjnego - mają go chyba wszystkie psy które diagnozuje p. Rup :hmmmm: Reszta to jakieś puste słowa.. Nie usłyszałam chyba nic konkretnego...
-
Czy ktoś oglądał dziś? Ja nie ale opowiadano mi, znowu była nasza ulubiona pani Rup :diabloti: I ponoć chodziło o kundelka wziętego ze schronu który niszczy i jest żarłoczny. Na stronce tvn chyba jeszcze nie ma.