Jump to content
Dogomania

Bzikowa

Moderators
  • Posts

    6105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bzikowa

  1. Miał chwilowy przypływ testosteronu :evil_lol: Tyy poczekaj jak on serio zacznie być facetem, dopiero będziesz miała cyrk - ja Bzika wzięłam co prawda kiedy miał pół roku (więc nie znałam do końca jego wcześniejszej natury...) i właśnie zaczynał podnosić łapkę - zaczęła się akcja pt 'patrzcie jaki jestem groźny, zjem każdego kto stanie mi na drodze, bójcie się, wrrr' czyli obszczekiwanie wszystkich zwłaszcza większych piesków i koniec z respektowaniem poleceń. :lol: A także obsikiwanie wszystkiego co wystaje chociaż centymetr ponad powierzchnię ziemi. :D Zostało mu do dzisiaj po części z tym obszczekiwaniem :evil_lol: :siara:
  2. http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/DSC_4638.jpg i Czarny i Loki piękne miny walnęli :evil_lol:
  3. Od paru miesięcy używamy pasty Orozyme (jest to pasta enzymatyczna, po prostu wkładasz psu do pasty np na język lub dziąsło, nie szczotkuje się) i mam wrażenie, że jest lepiej! Nie ma już takiego osadu jak był! Także polecam.
  4. No to sielankowy weekend mieliście :lol: Przynajmniej z wrażeniami :wink: Co do wody - ja mam zamiar przekonać do niej Bzika na obozie :lol: Kurujta się szybko!
  5. No ale ugraliście coś, jakieś medale? :razz: Skoro taki ładny opis? :loveu: Zbyt ruchliwy ? :crazyeye: :roflt: Trzeba było pana siędziego uświadomić iż to jest mudik wysoce sportowy! :razz:
  6. [quote name='Waxy'] Może tak, jak westo-maniacy mają zamiar spędzać wakacje? [/quote] Lipiec - mazurki za kilka dni na jakieś 5 dni, potem zawody w Radomiu, potem parę dni na działce ze znajomymi, potem Chorwacja (ale nadal nie wiem czy wypali :lol:) z rodzinką. Sierpień - nad morze ze znajomymi, Amsterdam z przyjaciółkami (też mam nadzieję, że się uda bo nie możemy się zgrać z terminami :wink: i nie wiem w jakiej kolejności;)) i na koniec wakacji obóz agility z naszym klubem :loveu: Tak więc nic na 100% :evil_lol: ale rok temu też tak było i jakoś się udało wszystko ogarnąć :multi: Tak więc Bzik będzie miał długą przerwę w treningach i robieniu czegokolwiek. Jak ja wyjadę to on zostanie u mojej babci gdzie ma w zwyczaju całe dnie biegaaać po podwórku jak debil. :lol: I wszczynać awantury z 10letnim kundelkiem mojej babci.
  7. dobra, brodząca Sara też fajowa :evil_lol:
  8. Pięknie z Czarnuszkiem hasają :loveu:
  9. tak tak taaak więcej fotek afgana :loveu: sama bym takiego psa nie chciała mieć ale miło się je ogląda :wink:
  10. Bzikowa

    bzik

    Witaj Kinga w białasowej galerii! Ja przed zawodami w Jedlińsku muszę go doprowadzić do porządku ;) Gdzie będziesz trymować Wenkę? Jak nie jest to hodowca albo ktoś zaufany to lepiej z nią zostań bo Ci ją opitolą maszynką albo zrobią nie wiadomo co. :shake:
  11. Wszystko pięknie ładnie ale gdzie Franek? :siara: Brawo za podnoszenie nóżki! Teraz masz prawdziwego samca! :diabloti:
  12. Bzikowa

    bzik

    Dzięki dzięki! :loveu: Są śliczne i cudowne :loveu: I na ich podstawie stwierdzam, że czas na trymowanie bo kolega zarósł :lol:
  13. Hej hej i jak poszło Deliemu w Krakowie??? :razz:
  14. [quote name='WŁADCZYNI'] Po za tym intensywnie rozważam jakieś jaskrawe barwy w ramach ostrzegania bliźnich że jesteśmy ZUE:diabloti:[/quote] nie wiem czy różowy się sprawdzi :lol:
  15. [quote name='diabelkowa']czyli jaki z tego moral ? Wlasciciele idioci ktorzy nie robia nic z psami niech nic nie robia dalej bo po co niech sie szerza w swoich przekonaniach ze psa nie trzeba szkolic i niech robi co chce bo przeciez inni ktorzy robia cokolwiek z psami musza tak go wyszkolic zeby chodzil jak robot nie reagujac na nic a najlepiej niech wlasciciel poslusznego psa jeszcze odwola go do idioty ktoremu wszystko wolno bo i tak nie bedzie obarczony konsekwencjami bo to nie jego wina ze jest idiota...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] optymistycznie jak cholera! :lol::evil_lol:
  16. Bangi z rozwianymi resztkami brody:diabloti: super :loveu: a kto z nią biegał, że mogłaś focić? :cool3:
  17. [quote name='Vectra'] Nie widziałam w poście Juliszki , ani słowa że psy sie złapały ... natomiast że stała ze swoim psem i "wyczekiwała" i owszem - tylko pytam po co ? jak mogła odejść. [/quote] zdaje się, że właśnie nie mogła :roll: [quote] A co by było , gdyby to był dorosły bull , który olał by gaz ? :cool3: bo dla niektórych psów taki gaz , to jak fiołki :diabloti: i co wtedy ? Płacz i zgrzytanie zębami ? Kolejny temat , że TTB pogryzł ? [/quote] Tak i byłaby to wina jego właściciela a nie Juliuszki!!!
  18. [quote name='Vectra'] Dlatego należy psa odwrócić i odejść , by nie miał tej satysfakcji ... Moje psy nie mają możliwości się tak nagradzać , bo wiedzą ,że agresja = wielkie nieprzyjemności [/quote] Ale jaką masz pewność, że po tym jak się odwrócisz ze swoim psem i 'sobie pójdziesz' to agresor nie zaatakuje? Może trzech TTB nie... :shake: [quote]kiedy to bull szedł , a koleżanki pies dostawał spazmów. Gdyby poszła , karcąc swojego psa za agresję ... nie użyła by gazu , bo nie było by potrzeby. [/quote] Tak byłoby pięknie gdyby bull 'szedł' - ja z opisu wydarzeń Juliuszki wnioskuję, że bull ATAKOWAŁ. Jakby odwróciła się ze swoim - bull mógł przystąpić do poważniejszego ataku. Nie wiem czemu w ogóle objeżdżacie Juliuszkę. A facet z bullem nie zrobił nic złego bo... ? :cool3: Wg mnie zachował się po chamsku i prostacko. I jeszcze jedno - uważam, że nawet jak pies bywa agresywny w stosunku do innych to jeśli jest na smyczy (i w kagańcu w miejscach publicznych) to jeśli podejdzie inny i sprowokuje go - jest to wina tylko i wyłącznie właściciela psa 'luzem'. Każdy ma prawo do wolności osobistej na spacerach i do tego, żeby nic nie podbiegało.
  19. Ja nie wyobrażam sobie sytuacji w której mojego psa atakuje inny pies a ja sobie odchodzę. To jest zwyczajnie niemożliwe, agresora trzeba w jakiś sposób odstraszyć a odwrócenie się w drugą stronę nie zmniejszy agresji tego atakującego. :shake: Jeśli chodzi o branie na ręce - ja robię to zawsze, co prawda to powoduje, że mój pies staje się bardziej waleczny i potem mam masę zadrapań i siniaków. Ale jak biegnie na nas wielki agresor to sorry ale ja wolę jak najbardziej oddalić od niego mojego niż bawić się wtedy w jakieś szkolenie. W takiej sytuacji liczy się tu i teraz. Mały piesek kontra wielki pies to jest moment, jedno chapnięcie i mogę już nie mieć pieska więc sorry nie będę się w takiej sytuacji pitoliła tylko ratowała swojego psa. I doskonale rozumiem użycie gazu w takiej sytuacji. Ja go nie mam i nie używam ale często zdarzają mi się zajścia w których czuję się bezradna i mam ochotę wtedy nabyć gaz jak najszybciej... A na miejscu Juliuszki zrobiłabym DOKŁADNIE TO SAMO!!!
  20. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B] [I]no tu Ci powiem ze nie masz racji ...niestety ...chociaż na logike wydawało by się ze być tak powinno a nie jest [/quote] [/I][/B][/COLOR][/FONT][LEFT][COLOR=Black][FONT=Arial]Możesz rozwinąć myśl... ? :roll: Uważasz, że jeśli na mojego psa rzuca się wieeeelki ON a mój pies się broni to nie powinien tego robić i jest to jego a także moja wina? Ciekawy sposób myślenia... :roll: [/FONT][/COLOR][/LEFT] [FONT=Arial][COLOR=Red][B] [quote] Co do prowakatorskich zachowań .....mój MORDERCZY terier, tak tak TTB ,kiedy do jajek doskakują mu jaszczące srajdy , czy nawet wyrywa się do niego inny pies na smyczy ...po moim sygnale ....z irokezem na plecach , ale idzie bez zmrużenia oka .....w jednym ....jedynym wypadku jeszcze nie opanowałam jak go uspokoić ale to jest przypadek skrajny ...........podczas spotkań z dobermanem który zaatakował go kiedy moj AST miał 6 miesięcy ....no cóż ja też pamiętliwa jestem :diabloti:....wtedy stajemy ....psa przywołuję niestety siłą do porządku [/quote] [/B][COLOR=Black]Mój pies też nie reaguje jakoś specjalnie jak coś jego wzrostu albo trochę większe go prowokuje , obszczekuje etc. Ale duże psy to co innego, jak się na niego rzucają/warczą (prowokują) to nie pozostaje dłużny. Cóż, przerost ego :cool3: [/COLOR][B] [quote]...no ale ja mam niereformowalnego ASTa :roll: i wg dogo jestem dresem bo mam TTB :grins:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] [LEFT][COLOR=Black]Wiele osób na dogo ma TTB i jeszcze się nie spotkałam z objeżdżaniem kogokolwiek/nazywaniem dresem z tego powodu. Ja nie mam nic do TTB a wręcz je lubię:loveu: [/COLOR][/LEFT]
  21. hej hej a czemu to tak pusto w tej galerii , hmm ? :hmmmm:
  22. Ale uważam , że jeśli nie jest w 100% odwoływalny (nie wiem czy Wasze pieski prowokowane przez agresora potulnie machają ogonkiem i idą za Wami , mój terier jakoś nie chce :diabloti: :hmmmm:) to jak jest na smyczy - wszystko jest porządku. I właściciel takiego psa nie ponosi żadnej winy bo jego pies JEST pod kontrolą.
  23. Ja dziś znowu wróciłam ze spaceru trzęsąc się. :mad: Wracamy już (a raczej pełzniemy bo pies takich upałów nie znosi za dobrze) do klatki kiedy nagle słyszę , że coś biegnie i charkot. Odwracam się a na nas szarżuje wielki ON, drąc japę. Mój wielki bohater oczywiście piana i rwiemy się a ja go na ręce. Zdążyłam tylko tupnąć i wrzasnąć na onka , kiedy pojawił się na horyzoncie właściciel. Pies zareagował za 3 razem i na szczęście się odwołał. Również na szczęście miał kaganiec - ale metalowy, wolałabym, żeby Bzik nim nie dostał po łebku :shake: Krzyknęłam do faceta oddalającego się (pies nie był przy nim , co prawda już się nie czaił na mojego psa ale latał sobie luzem gdzieś w obrębie 200 metrów...) tylko , że 'może smycz by się panu przydała!'. Nie miałam telefonu zeby zadzwonić do SM ale chyba nawet nie miałabym co powiedzieć bo przecież psiulek w kagańcu...:angryy::angryy::angryy:
  24. To ja też poproszę klona Bangitki, Bezik się ucieszy :loveu::loveu::loveu:
  25. pływająca Sara! :multi::loveu:
×
×
  • Create New...