-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
O, a Sara znowu na wykopaliskach :lol: Nieźle się komponuje z otoczeniem :cool3: Niebo rewela!
-
Jest w środę tylko na który najprawdopodobniej nie przyjedziemy... Daję już psu odpocząć. W sobotę rano wyjeżdżam więc nie będę na treningach przez 2 tygodnie - a po powrocie nie wiem, zależy ile dni będę miała do kolejnego wyjazdu... Żelki niestety zjedzone - dostaliśmy tylko 2 paczki na 3 osoby i jakoś tak wyszło, że zniknęły :hmmmm::lol:
-
[quote name='Czarna_Owieczka']Hej zbzikowani ! :multi: :multi: Co do terierów....potworkiale baaaardzo kochane :loveu: :loveu: czekamy na foty ;)[/quote] Hej hej! :multi: Zgadzam się, bardzo kochane :lol: [quote name='Junka']aniu jak bedziesz na treningu to komuś oddaj bo ksiazeczka zdrowia jej mi jest potrzebna albo zostaw w garazu to sobie odbiore. A w tej łącznej coś zgarneliśmy?? Wiem, że mój brat to cholera nie musisz mi tego mówić :)[/quote] Hmm tylko nie wiem kiedy Ci podrzucić... Bo raczej nie przybędziemy w środę, to zależy od pogody. A z łączną chodzi Ci o drużynę? No zgarnęliśmy nagrodę w postaci żelek - bo byliśmy jedyną drużyną S0. [quote name='agaciaaa']Cześć Bziki :) gratulacje!! :multi: Bziku sie postarał :loveu: Mam nadzieje, że ktoś wam cyknął jakieś fotki :razz:[/quote] Dziękujemy :wink: Oj też mam taką nadzieję! :evil_lol:
-
My baaaardzo różnie ostatnio :diabloti: 12 to nasz rekord. I żeby nie było - nie znęcam się nad psim pęcherzem - mój pies się wspaniale dostosowuje w domu do mnie - jak wstanę o 12 to i tak pierwsze co widzę to pies wywalony do góry kółkami obok mnie :lol: Dopiero jak powiem 'wstajemy' to jest błyskawiczne poderwanie i pytający wzrok :loveu: No i głupi nie jest - czasem jak poprzedniego dnia nie wyjdę z nim na późniejszy spacer (tak ok 21-22) to mnie budzi ok 9 - staje nade mną po prostu a ja się budzę i jest radochaaaa. :lol: Ale rzadko się zdarza żeby to on mnie budził 'za potrzebą'. Kiedyś bardziej pilnowałam wcześniejszego wychodzenia - nawet w weekend specjalnie wstawałam o 8-9 żeby z nim pójść ale jak kilka razy zdarzyło mi się wstać dużo później a pies wcale się wcześniej nie domagał - to stwierdziłam, że wcale nie muszę się zwlekać nie wiadomo o której. W czasie roku szkolnego inaczej - pierwszy spacer zależy na którą mam szkołę, ale zwykle 6-9 , potem od razu po powrocie na dłuuuużej i jeszcze wieczorkiem. Ale jak jesteśmy gdzieś jest inaczej. Np jak jesteśmy na działce budzi mnie o 6 żebym go wypuściła. I biega cały boży dzień :diabloti: Na późniejsze spacery tez chodzimy różnie - teraz , jak są te upały potworne , staram się wcześnie rano na dłużej, w ciagu dnia tylko na fizjologię a wieczorkiem znowu na dłużej. A no i ja mogę powiedzieć psu o każdej porze w nocy 'spacer' i zawsze następuje błyskawiczne poderwanie + wzrok pt "tak tak taaak" :wink: Nie mam problemu z wyciąganiem psa z łóżka.
-
Ej! Chwalcie się! :lol: Ja już mogę pogratulować bo wyniki, rzecz jasna, widziałam :cool3:
-
My również dziękujemy za świetną zabawę! :multi: To były pierwsze tak kameralne zawody na których z białym byliśmy. Dużo nie wywalczyliśmy, upał (o matko, do tej pory boli mnie głowa) okazał się dużym utrudnieniem, zwłaszcza dla mojego psa - ale walczyliśmy do końca :cool1: i przede wszystkim bardzo miło spędziliśmy tę niedzielę! No i lokalizacja bajeczna :loveu: szkoda tylko , że mój pies nie lubi wody bo zdecydowanie było gdzie popływać. A fotki super! Jak macie gdzieś zerówkowego najdzielniejszego westika na świecie to wrzucajcie! :loveu:
-
Ooo Taffulce moje ulubione przyszły :loveu: [quote name='Likaa'] Pamiętam jak za pierwszym razem Taffik wskoczył dzikim pędem do głębokiej wody i minęło kilka dobrych sekund za nim sie wynurzył :evil_lol: [/quote] On od początku lubił wodę? Mój się nie chce przekonać , wchodzi tylko za mną i to też nie zawsze :shake: Na obozie przejdzie szybki kurs lubienia wody :evilbat: (bo wrzucenie do wody to była raczej instrukcja "jak spowodować żeby pies nie lubił wody" :eviltong::roll: ale nie miałam innego wyjścia) Co do tych terierów - zgadzam się , że czasem można dostać p i e r d o l c a ale nie wyobrażam sobie mieć innego psa niż terier :lol: [quote] A wracając do Bzika to.. kiedy będą nowe zdjęcia ? hmm ? :diabloti:[/quote] nie mam nic :roll: ale przed wyjazdem może coś pocykam żebyście mieli co oglądać jak już sobie pojadę :evil_lol:
-
Co robiłaś w Amsterdamie? :diabloti: Ja się tam wybieram ze znajomymi w sierpniu , jak wypali oczywiście... :lol: Dobrze, że wróciłaś. :wink:
-
Pod pierwszym postem masz opcję 'Edytuj', potem klikasz "idź do zaawansowanych" i tam możesz już zmienić tytuł.
-
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
Bzikowa replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
Szkoda, że nie wystąpiliście ale i tak super, że bierzecie udział w takich akcjach :loveu::lol: Śliczne zdjęcia! [url]http://images30.fotosik.pl/246/90a8a2cb433641b7.jpg[/url] - to jest słodkie :loveu: -
Twój brat to mała cholera :evil_lol: Ma sobie nie kpić z bzikolota! :lol: Książeczki wzięłam, wzięłam. Ale nie wiem kiedy Ci je oddam - teraz chyba nie będziesz w środę na treningu (bo Junka ma cieczkę), prawda? A i ja nie wiem czy się wybiorę, zależy od pogody. Potem to chyba się widzimy dopiero na obozie bo za tydzień wyjeżdżam, wracam na początku sierpnia i wyjeżdżam pewnie znowu ;) Chyba, że bardzo potrzebujesz to jakoś się dogadamy. Rybka - cześć cześć i dziękujemy! A jak ja dawno u Was nie byłam, skleroza :splat:
-
Dziękujemy :evil_lol: Pan Pies jak najbardziej zadowolony! :loveu: Bardzo bardzo bardzo się starał :loveu: Ani razu się nie zawahał i chciał biegać , co jest dla mnie najważniejsze. :multi: Tylko mu ta okropna pogoda przeszkadzała. Oj tam paskudnej wody! Wszystkie psy się kąpały (wszystkie które lubią wodę:lol:) a tym które nie lubią trzeba było po prostu troszeczkę pomóc... :evil_lol: Moja ciemna strona? Ja mam tylko ciemną stronę! Innej chyba niet :hmmmm: Tylko osoba z przekrzywioną psychiką mogłaby kochać takie okrrrropne psy jakimi są teriery :loveu:
-
Wróciliśmy wczoraj wieczorem ;) Takiego upału to ja w życiu nie przeżyłam, po prostu żar lejący się z nieba + duchota... Do tej pory mnie głowa boli... A Bziku odsypia, on w taką pogodę jak wczorajsza nie nadaje się do życia , nie mówiąc o bieganiu po torze... :roll: Dlatego cieszę się, że pobiegł na miarę swoich możliwości. W pierwszym agility zajęliśmy 3 miejsce, na czysto. W jumpingu byliśmy ostatni (6 na 6 psów) - wszystko na czysto (i z tego sie cieszę) tylko 1,5 punkta karnego za czas i to przesądziło o takiej lokacie... A drugim agility też 6 na 6 :lol::razz: i też z powodu czasu. Poza tym na czysto. Ale nie rozczarowałam się - tego się spodziewałam - były naprawdę proste tory więc liczy się czas przebiegu a jeszcze na głowę nie upadłam żeby sądzić, że mamy jakieś szanse ze smukłymi zapierdalaczami typu szelciaki, pudelki, sznaucerki itd :evil_lol: Jak na taaaaaki upał - nie liczyłam na nic więcej oprócz dobrej zabawy!!!:multi::loveu::multi: I to w pięknej scenerii bo miejsce zawodów było niesamowicie urokliwe! :loveu: Dodam, że po ostatnim przebiegu mój pies miał przymusową kąpiel w stawie - niedobra pańcia go po prostu musiała tam wrzucić :evil_lol: bo on sam się wody boi, wchodzi tylko jak ja wchodzę a że to były takie stawy nie dla ludzi to cóż... było chlup i po bólu - musiałam go jakoś ochłodzić. Fotek jeszcze nie ma i nie wiem czy będą :lol: A filmiki powinny być ale jeszcze nie wiem kiedy. To tyle jeśli chodzi o relację. ;)
-
[quote name='WŁADCZYNI']o co Ty mnie podejrzewasz? Miałam na myśli taniec i wszelkie ploteczki:cool3:[/quote] jasne jasne :cool3: Junkowa do zobaczenia jutro w Jedlińsku :lol:
-
[quote name='agaciaaa'] Ze mną tak, to nie ja strzelam głupkowate miny :eviltong:[/quote] A kto zakłada psu korale! :eviltong: Sara myślała, że pańcia się przegrzała troszeczkę i stąd te pomysły :diabloti: [url]http://i191.photobucket.com/albums/z27/agaciaaa/Obraz327-1.jpg[/url] mniam! :sabber:
-
Zgadzam się, ziew pierwsza klasa :loveu: Bziku też w taką pogodę odpada... :grab:
-
[quote name='agaciaaa']Dlaczego? :diabloti: obroże różową przecież ma :eviltong:[/quote] obróżka to co innego :lol: [quote name='Kinia']Biały w rózowym ładnie by wyglądał :diabloti:[/quote] owszem, w naszej galerii kilkanaście/kilkadziesiąt stron temu są zdjęcia Bza w obróżce puppylove Lupine'a :evil_lol: [quote name='ewelinka_m']a różowy to przecież taki męski kolor:loveu:[/quote] Proszę mi tu nie kpić znowu z męskości mojego psa:eviltong: A my szykujemy się na zawody jutrzejsze - wyjeżdżamy z domu o 5 rano... toż to środek nocy...:shake: życzcie nam powodzenia! :lol:
-
[quote name='kaskaSz']On tak zawsze śpi:)[/quote] Bziku też:loveu: A zdjęcia działkowo sielankowe super ;) Zwłaszcza Foxi na trawie!
-
Uroczy braciszkowie :loveu: Jak to się stało, że trafili do Ciebie obaj? Chciałaś dwa psy czy nie wiedziałaś może którego wybrać? :cool3: W każdym razie super razem wyglądają :loveu:
-
[quote name='etka1973'] Ledwie mnie stać na pustą działkę i materiały budowlane[/quote] Wiesz, skoro tak to jak zamierzasz zrealizować swoje, oczywiście bardzo zacne, plany...? Jak już ktoś napisał - to nie będzie tania impreza :p Ale oczywiście życzymy powodzenia! :lol:
-
Dokładnie. U mnie jest łażenie po kanapach, żebranie, skakanie na gości w ramach wielkiej radości :lol: ale jak powiem 'na miejsce' to pies idzie na miejsce.
-
Po polsku nic nie wydano. Też nie kupiłabym tej książki. :lol:
-
Ja i "niuniam" i się czasem wydrę i jest OK :loveu: Mój pies 'zamyka się w sobie' tylko jak czuje z mojej strony nerwy, stres i wkurzenie, czyli jakiś brak stabilności w moich emocjach. Wtedy unika patrzenia na mnie bo nie wie o co mi chodzi. Wtedy liczę do 10 w myślach żeby się na niego nie wkurzyć jeszcze bardziej i kończę naukę :lol: On nie okazuje wtedy strachu - tylko nie chce współpracować bo wyczuwa mój nadmierny stres i niepewność. Ale jak się na niego wydrę raz a porządnie acz stanowczo i bez nerwów to mojemu psu mówi to bardzo dużo i zaraz mogę wrócić do 'niuniania' :lol: po prostu wyjaśniamy coś sobie i pies to akceptuje. Przynajmniej ja takie wnioski wyciągam obserwując mojego psa podczas szkolenia ;)
-
Mój ma to samo - w domu zabawki są super, może się bawić ze mną do upadłego i jest nakręcony naprawdę mocno. Na dworze już gorzej. I wydaje mi się, że to moja wina, że tak jest - on wiedział zawsze, że zabawa jest w domu. Rzadko brałam kiedyś zabawki na spacery, chyba, że do lasu albo na działkę - i tam do tej pory się nakręca fajnie. Zatem ja wszystko spieprzyłam a odkręcanie jest naprawdę trudne. :lol: Ciężki jest los pierwszego psa :lol:
-
[quote=Enchantress'ka;10485388]W grupie biegalysmy z Anią&Vetką, Oliwią&Balibiśką, Olą&Erą, Olwią&Daisy, Magdą&Mańkiem, Paulą&Weną Na zajęciach teoretycznych bylo duzo ciekawych rzeczy (wszystko mam zapisane). Nieraz oglądaliśmy też filmy (raz ogolnie agility, raz strefy) Do grup przydzielali nas na podstawie krotkiego testu ktory odbyl sie pierwszego dnia. Byl to po prostu torek ktory mielismy przebiegnac z psami. ;) Fotki i filmiki mam nadzieje będą. PS. Zobaczymy. W każdym bądź razie biorę te dwa klubu pod uwagę. ;)[/quote] No to rzeczywiście miałyście w grupie psy które ćwiczą już od dość dawna (Veti pewnie kojarzysz z treningu na którym u nas byłaś ;) Balbina i Era zaczęły jakoś w październiku...). PS. :obrazic: żartuję, żartuję :eviltong: