-
Posts
6105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Bzikowa
-
Ale tam na dole ? Bo tylko to tam oznacza, że ktoś jest na forum. Taka lista on-line po lewej to nie wiem od czego zależy ale tam zawsze jest dużo nicków. Na westie.net zwyklę 1-2 razy dziennie wchodzę na chwilę sprawdzić czy coś się dzieje i znikam ;) U Bezika w porządku, właśnie zagryzł swoją maskotkę-strusia (w kolorach róż-pomarańcz-zieleń, bardzo męsko :diabloti:) EDIT Post skoczył nad post Kisses :angryy:
-
Od westie.net? Szczerze mówiąc to bywam dość rzadko więc nie wiem skąd takie spostrzeżenie :lol: W ogóle w weekendy tylko wieczorami coś w internecie siedzę bo wcześniej kursy mam.
-
Strasznie słodki jest. I chyba niedługo przyjdzie czas na pierwsze małe trymowanie :cool3: A co do ząbka. To normalne , że wypadł mu ząbek, jest w trakcie ich wymiany. Ja bym nie histeryzowała, po pierwsze nie wiesz na pewno czy go połknął, a nawet jeśli to z pewnością był tak malutki, że nic mu nie będzie. Dla pewności obserwuj. Jeśli będzie np. osowiały i widać będzie, że coś jest nie tak - to do weta. Teraz chyba za dużo Ci nie pomoże.
-
[url]http://i627.photobucket.com/albums/tt355/paula_gerwia/14%20marca%202009%20-%20trening/IMGP4190copy.jpg[/url] co to za jaaaaaack? :cool3::loveu:
-
W poniedziałek?! O rany, no to powodzenia, a kto ciąć będzie ?
-
Galeria Kleksika i Ice`a dwóch moich największych miłości życia
Bzikowa replied to Pieseczkowo's topic in Galeria
Super zdjęcia :loveu: Zazdroszczę :placz: Jaka elegancka strefunia :cool3: [url]http://img17.imageshack.us/img17/2591/p1090831w.jpg[/url] Pilnuj go bo mój mimo krótkich łapek ma tendencję do skakania z połowy zejścia z palisady :mad: FILMY !!!! -
Róznica pomiędzy Jackiem a Parsonem
Bzikowa replied to hanoverka's topic in Jack & Parson Russel terrier
[quote name='Bibunia Szczotunia']Ja uważam że zarówno i Jacki i Parsony mogą być tak samo dobre w Agility :razz:, możesz mieć Parsona dużego i masywnego jak to co niektóre hodowle miewają a możesz trafić na kruszynę pokroju mojego szczota, tak samo z Jackiem, co niektóre są większe od Bibi, a inne małe, drobne, skoczne i ruchnile jak np. Tola.:) Napewno analizowałaś sobie filmiki i byłaś na wielu zawodach, widać odrazu że i wsród Jacków i Parsonów można wyłonić osobniki które mają większe predyspozycje albo mniejsze - więc jak dlamnie niema regóły która świadczy o tym która rasa "lepsza" ;)[/quote] No właśnie, więc rzecz w tym, żeby wybrać lekkiego szczeniaka. Jednego masywnego psa już mam :evil_lol: Wiem , że na ogół PRT są mocniejsze ale tu mam dużo mniejszy wybór jeśli chodzi o hodowle. P.S. Ania, o jakiej Toli mówisz? :hmmmm: -
[quote name='M@d']i zacząłem zbierać pierwszą lepszą najbliższą, podobnej wielkości, możliwą do zebrania bez schodzenia z chodnika :eviltong: W końcu co za różnica którą kupę sprzątnę? :lol:[/quote] To nie fair, pewnie wybierasz najłatwiejszą do sprzątnięcia! :lol: A tak serio to nic się nie poprawia mimo, że każdej wiosny są rozlepiane wszędzie plakaty nt. sprzątania po psach. :roll: Nawet słuchajcie ostatnio widziałam na ten temat coś napisane w metrze. W sensie na ekranie z wiadomościami. Jakiś tekst propagujący sprzątanie i wypowiedź właścicielki sprzątającej. Ech. Kupy były, są i będą. Kupa nigdy nas nie zdradzi. :lol: Najbardziej bawią mnie właścicielki małych piesków. Od jednej usłyszałam, że ona nie sprzątnie po swoim yoreczku (rzeczywiście, wielkości sporej myszy) bo co taka mała kupa komu przeszkadza :lol: Żeby nie było - mój pies też do względnie małych należy a sprzątam. Mi to dużej różnicy nie robi w jakiej wielkości kupę wdeptuję :angryy: Ja uwielbiam doprowadzać ludzi do szału sprzątaniem. Takim nie dogodzisz. Albo się czepiają, że nie sprzątasz (kiedy mój pies akurat zaczął proces długiego i namiętnego wypróżniania się więc jeszcze nie zdążyłam dokopać się w kieszeniach do torebki foliowej) - i wtedy wyciągam torebkę, pytam "słucham?" a następnie sprzątam dzieło swojego psa; albo są wielce oburzeni, że ktoś w ich obecności wziął kupę przez woreczek do ręki. Skandal. W biały dzień!
-
Dziadek Bezik dziękuje wszystkim :evil_lol::loveu:
-
Róznica pomiędzy Jackiem a Parsonem
Bzikowa replied to hanoverka's topic in Jack & Parson Russel terrier
Parsonrk - dzięki raz jeszcze ;) Mam o czym myśleć. Te rodowody, linie :evil_lol: Co do Waszych szczecińskich jack'ów to zastanawiam się ewentualnie nad miotem bo Gabi. Chętnie bym zobaczyła jakieś filmy z treningów, może jakimiś dysponujesz? Russellka, oba filmiki oczywiście już dawno widziałam :cool3: -
[quote name='Kinia'] :roflt::roflt::roflt::roflt:*oczywiście, że jako widz. Co ty sobie myślałas?*[/quote] No bo przecież trochę frizbujecie, prawda ? :cool3:
-
o ranyyyy :loveu: jaka słodkość na 4 łapach:loveu: boska!
-
Bezik z siostrą - BLUE VELVET [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/Bezik_z_siostra_Blue_Velvet.jpg[/IMG] :loveu::loveu: [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/bezik_patrzy.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/Bezik_z_gory.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/Bezik35m.jpg[/IMG] Rósł sobie i rósł. Miał jechać za granicę (bodajże na Łotwę) i tam się wylansować ale los chciał, żeby jednak został. Miał niecałe 6 miesięcy kiedy okazało się, że będzie MÓJ! :loveu: I tak 10 września 2004 , w przeddzień ukończenia przez Bezika 6 miesięcy, trafił w moje łapki i tak jest do dziś :evil_lol: A fotki ode mnie były na początku galerii.. ;)
-
Białasy rosły i tak wyglądał mój miszczunio w wieku 1,5 miesiąca [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/bezik_15mies.jpg[/IMG] A takim był wędrowniczkiem w wieku 2 miesięcy:loveu: [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/bezik_2mies.jpg[/IMG] Na tym zdjęciu widać jakie to było brzydkie i pokraczne :evil_lol: w wieku 3 miesięcy :cool3: [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/Bezik_3mies.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/bezik_powazny.jpg[/IMG]
-
[FONT=Verdana][SIZE=2]Tutaj kluchy miały 5 tygodni (B to ten w środku uśmiechnięty)[/SIZE][/FONT] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/szczeniaczki_Irish_5tyg.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/Irishs_pups_5weeks.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/dzieci_Irish.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/reading_newspapers.jpg[/IMG]
-
Jeszcze się zdążą poznać. Ale męskiej przyjaźni nie oczekuj, mój pies nie ma takich rzeczy w zwyczaju :evil_lol: Proszę państwa :cool3: [SIZE=3][B]Bezisław kończy dzisiaj 5 lat !!!![/B][/SIZE] :loveu: Nie mam nowych zdjęć ale te również mogą być ciekawe... 11 marca 2004 roku w hodowli Grandiflora przyszedł na świat najlepszy miot pod słońcem, miot B [SIZE=1](DANCING IN SNOW Grandiflora(Irish)&ROB du Moulin de Mac Gregor)[/SIZE], a wśród nich najcudowniejszy pies świata - BLAZE OF GLORY Grandiflora. :loveu: Beziczek z prawej ;) [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/Bezik_po_prawej.jpg[/IMG] [IMG]http://i145.photobucket.com/albums/r223/cubree/maly%20bezik/Bezik_z_prawej.jpg[/IMG]
-
Wg mnie Chapi jest kolejną osobą która nagle pomyślała sobie 'ojej ja ce pieseczka' i oczywiście stereotypowo 'labcie' i goldeny są najkochańsze i w ogóle 'słit'. A że mamusia się nie zgadza na dużego to jakie są małe słodkie pieseczki? Oczywiście westie i beagle. Aż dziw, że o yorku nie napisała... Przemyśl droga Chapi czy na pewno naprawdę CHCESZ mieć psa , czy będziesz miała dla niego czas, czy będziesz sprzątać kupy, latać do weta w środku nocy jak się rozchoruje, zmywać siki z całej powierzchni mieszkania przez pierwsze miesiące ze szczeniakiem, chodzić na szkolenia jak okaże się, że sama sobie z wychowaniem nie poradzisz, wydawać kupę pieniędzy na akcesoria, weterynarza, fryzjera, chodzić na długie spacery nawet jeśli nie masz na to najmniejszej ochoty, rezygnować z własnych przyjemności bo trzeba coś załatwić z psem ? Chcesz ? Miałaś kiedykolwiek psa w ogóle? Pies to nie tylko mizianie i merdanie ogona. :cool1: Za 500 zł nie dostaniesz psa w HODOWLI, ewentualnie w ROZMNAŻALNI skąd możesz często trafić na chorego, lękliwego, niezsocjalizowanego psa... Nie licz, że tu doradzimy Ci kupno szczeniaka z pseudohodowli, bez papierów, bo tu są miłośnicy rasy a osoby które kochają psy nie przyczyniają się do ich cierpienia! A takim przyczynieniem się jest między innymi kupno szczeniaka z rozmnażalni. Jeśli naprawdę zależy Ci na psie konkretnej rasy to najpierw o niej poczytaj, potem poszukaj dobrej hodowli, kup szczeniaka z rodowodem. A jeśli nie zależy Ci na danej rasie to voila - schroniska stoją otworem. Tylko, że kundelki to psy takie jak wszystkie inne więc obowiązków i wydatków tyle samo ! Zastanów się po prostu :cool1:
-
Róznica pomiędzy Jackiem a Parsonem
Bzikowa replied to hanoverka's topic in Jack & Parson Russel terrier
Bardzo dziękuję za odpowiedź!!! :) [quote name='PARSONRK']Looknij na russellowe forum - dział agility - o russellkach w Szczecinie.[/quote] Jestem tam zarejestrowana i oczywiście widziałam! Biegają u Was jacki z Fioletowej Magii , prawda? Właśnie tę hodowlę rozważam. ;) [quote] Jeśli wybierasz hodowlę pod kątem sportu/użytkowości: - sprawdź dokładnie linie które posiadają pod kątem zdrowotności [/quote] Tu są schody bo ja jestem w takich sprawach kompletny laik... tzn linie itd... :oops: Nie bardzo się orientuję i dlatego gubię się w szukaniu hodowli...:oops: i między innymi dlatego tu pytam... [quote] - sprawdź, czy psy z tej hodowli już gdzieś pracują ( sport, inna użytkowość) [/quote] no właśnie tu jest problem bo stosunkowo mało russelli pracuje w Polsce... a jeśli już to te kilka parsonków ; natomiast wystawy mnie nie interesują kompletnie więc nie są dla mnie ważne ich wyniki ;) [quote] - popytaj, czy hodowcy przewidują jakieś ulgi dla przyszłych sportowców (gdzieniegdzie mają) [/quote] to akurat nie gra wielkiej roli ;) tzn jeśli będzie trzeba to uzbieram odpowiednią sumkę, jeśli się okaże , że jest wyższa niż przewiduję, do tej pory nie pytałam żadnego hodowcy ile kosztuje szczeniak bo to nie jest najważniejsze... a przewiduję, że nie więcej niż przeciętny szczeniak :wink: [quote] [B]I najważniejsze - nie śpiesz się ! Pośpiech to najgorszy doradca ![/B][/quote] Tak, wiem :) Z jednej strony chcę już teraz zaraz :evil_lol: a z drugiej wiem, że potem mogę żałować, że nie poczekałam, istnieje szansa, (nawet dość spora...), że będę musiała poczekać na szczeniaka jeszcze rok. Ale rozglądam się już od jakiegoś czasu żeby mieć rozeznanie... Znalazłam też parę hodowli prt w Czechach ale wiem, że nie będę mogła raczej hodowli zagranicznej odwiedzić przed kupnem szczeniaka (ze względów logistycznych) także nie wiem czy nie odpuścić sobie tego. Chciałabym poznać rodziców szczyla przed kupnem...:roll: Napisałam do hodowli SONIX, odpisali, że będą mieli wkrótce szczeniaki, czy ktoś coś o niej wie? -
Ja dawałam psu Hill'sa ale żadną z wymienionych przez Ciebie. Karmiłam lamb&rice'em. I niestety wrażenia mam negatywne : nie chciał jej w ogóle jeść, drapał się, miał zaczerwienione nad oczami i lizał łapki. Pierwszy raz w życiu miał jakiekolwiek objawy alergii właśnie na tej karmie... Ale trudno cokolwiek doradzać bo niektóre psy świetnie na Hills'ie żyją... :roll:
-
Róznica pomiędzy Jackiem a Parsonem
Bzikowa replied to hanoverka's topic in Jack & Parson Russel terrier
Mnie nie chodzi o moją wygodę. Biegam z westem i nie mam problemu z tym, że jest mały. Chodzi mi raczej o to czy jacki nie są troszeczkę zbyt krępe do agility mimo tego, że skoczne. Chociaż w sumie zdarzają się bardzo różne (wystarczy na Grama spojrzeć, myślałam, że to parson :evil_lol:). Na zawodach w Polsce nie skacze żaden jack więc nie mam co obserwować :roll: -
Chapi, a dlaczego chcesz westa? Bo takie małe białe słodkie ? :angryy: Jest teraz sporo westie w schroniskach i tymczasach... Może któremuś z nich pomożesz skoro 'nie zależy ci na rodowodzie'. NIE KUPUJ PSA Z PSEUDOHODOWLI.
-
Kinia, czemu miałby Cię nie puścić? A chcesz się z Marleyem zgłosić :cool3: czy jako widz ?
-
Mam nadzieję, że coś będzie bo popełnimy z Bezisławem podwójne samobójstwo... :lol: No bo ja jestem okropna i sieję propagandę i łamię stereotypy westa kanapowca :eviltong::evil_lol: Z 3 miesięcznym to na kurs nie bardzo ale do jakiegoś szczeniaczkowa z elementami agility, np sama tunele, to czemu nie ;)
-
Wrr, przez tych wszystkich idiotów kłębiących się dookoła moim najczęściej powtarzanym ostatnio zdaniem jest: "Czy ma Pan/i mózg, do cholery?!" Dzisiaj podbiegła do nas jakaś mała ruda klucha, coś a la upasiony ratlerek, zjeżone, warczy , ja Bza na smycz a ten oczywiście dłużny nie będzie i dawaj szarża na rude coś :angryy: Próbuję go utrzymać za plecami a tamto nas okrąża i warczy. Widzę na horyzoncie pańcię, która STOI. "Grzecznie poprosiłam" żeby odwołała psa. NIC. ZERO REAKCJI! Zatem wygłosiłam moje ulubione zdanie i sama przegoniłam pieseczka. Tak, super, tylko ja oduczam moje psa że darcie ryja na inne psy jest złe a tu mi taka baba wkracza ze swoim rudym wypierdkiem i mój pies znowu jest przekonany, że psy są SUPER bo można je obszczekać, zrobić zadymę i ogólnie wtedy jest najlepsza impreza :angryy: Wrrr. Pani oczywiście ze smyczy nie skorzystała i poszła dalej a jej piesek nagabywał kolejne zwierzątka :angryy: Sama widziałam jak się potem wiła, żeby swojego rudaska odłowić od jakiejś suczki. Ja nie mam idealnie odwoływalnego psa, zgoda. Niestety to moja wina bo zaniedbałam jego wychowanie w tej kwestii przez pierwsze [SIZE=1]ponad [/SIZE]3 lata jego życia. Mam problem z 'ucieczkami' do psów. Tzn jak pies jest na mnie skupiony (jak coś ćwiczymi - obi, sztuczki itd. z piłką gorzej bo może ją aportować z szałem w oczach ale niestety zdarza mu się ją wypluć jak widzi psa któremu trzeba pokazać gdzie jego miejsce albo suczkę którą trzeba oczarować i zabawka już nie istnieje) to nie ma problemu, nagradzam go za skupienie na mnie i jest spoko. Ale jak nie zdążę złapać z nim kontaktu kiedy on zobaczy pieseczka to mam problem, od razu przyjmuje sztywną pozycję i trochę głuchnie. Udaje mi się go odwołać w ok. 60% przypadków. ALE takie przypadki zdarzają się niezwykle rzadko bo po prostu wiem, że nie mogę do końca ufać białemu. I spuszczam go tylko wtedy jak nie ma na horyzoncie psów a potem zapinam/mocniej kontroluję jak widzę psy... A jak zdarzy mu się zwiać to przepraszam właściciela drugiego psa tak, że patrzy na mnie jak na ufo :lol: I pracuję nad tym, żeby skupiał się przy psach, potrafił się przy nich rozluźnić na tyle żeby się ze mną bawić (jak się już z psem 'przywita' to pies przestaje istnieć :roll:), a dążę w swoim wywodzie do tego, że wkurza mnie jak ktoś mi to psuje utwierdzając mojego psa w przekonaniu , że inne psy są fajne :angryy: Tak, musiałam się wygadać :lol::evil_lol: