Jump to content
Dogomania

Secia

Members
  • Posts

    4309
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Secia

  1. hmmmm no tak jak czlowiek nie jest przekonany do konca to rodza sie watpliwosci. Czekamy.......
  2. hmmmm no to co robimy? pozapraszalam pare osob, niektore sie zjawily, jest kilkanascie ogloszen, jest oplata za pierwszy miesiac dt. CO ROBIC? SZKODA PSA :-(
  3. Ilijowa a nie masz czasem jeszcze jakiś fotek zakamuflowanych ????
  4. ja tez przyglądam się fotce numer 2 i tak bardzo chciałabym się wtulić w Dejzuchę. To zimowe futerko sprawia, że jest taka puchata, przytulaczek słodki :-) tylko nie wiem czy da radę leżeć z takim zimowym futrem obok kaloryfera hi hi hi no i ciekawa jestem kiedy wtarabani się panu do wyrka :razz:
  5. bardzo sie wzruszylam, piekne fotki. Pan stanął na wysokości zadania :-) Ilonko czy pan dostal wypisy po zbadanych tkankach, tych wyciętych?
  6. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: ale news :multi::multi::multi:
  7. dajcie spokój mała kupka , w kuchni. Nic nie znaczy ;-) fot, foty z Dejzuchą uśmiechniętą. Mam nadzieję, że pan internetowy. Ilonko może mogłabyś mnie skontaktować z Panem, jeżeli oczywiście sobie życzy tego i choć trochę mówi po angielsku to ja chętnie będę pośredniczyć w wymianie informacji. Możesz mu podrzucić link na wydarzenie na FB, jeżeli bawi się w tą grę :-)
  8. hi hi hi haaaaaa oj Ilijova nie narażaj mi się :-)
  9. kobitki spokojnie. Starogard współpracuje z tą fundacją 2 lata i wszystkie domki są sprawdzane i są potem fotki z psiakami :-) Jak nie będzie to osobiście Ilonkę dopadnę w ciemnym kącie i zrobię kuku. Obiecała i kontaktowała się z przyszłym właścicelem Dejzuchy. Pan wie o nas i o tym, że czekamy na fotki i info o suni.
  10. aż się popłakałam, jak zobaczyłam tą łapkę na kratach :-( ja myślę, że sunia jest bardzo zdezorientowana i to dyszenie to strach i niepewność no ale my wiemy gdzie ona jedzie. oj słodka suczka z dużą niecierpliwośćią czekam na fotki i informację od nowego właściela. Koska sunia pojechała do Niemiec. Została zaadoptowana, nareszcie.
  11. oby jej się :-) czekamy a ja piszę do Olenki co z kaską, któa została po Dejzi, za co płacić.
  12. :crazyeye::multi::crazyeye::multi::crazyeye::multi::crazyeye::multi::crazyeye::multi::crazyeye::multi:
  13. ciocia Itske dobre :-) A ja nie mogę mieć teraz pieska, więc odwiedzam australijskie schrony wirtualnie a niedawno przejeżdżałam obok schronu RSPCA i widzę, że wolontariusze prowadzą pieski na spacer. Mają rundę wokół płotu, wzdłuż żywopłotu, śmiesznie ale na spacerze. Aby zostać wolontariuszem w Melbourne należy się ustawić w kolejkę i czekać. aplikowanie 2 razy do roku najpierw aplikacja z wyborem tego, co chesz w schronie robić (lista propozycji długa) potem spotkanie z komisją i jak masz szczęście to wchodzisz do gry i jesteś szczęśliwy bo bycie wolontariuszem w schronisku RSPCA to ogromny prestiż!!!! Koleżanka, której córa mieszka od wielu lat w Londynie, czekała na wolne miesce w wolontariusza w schronisku 1,5 roku!!! i tam wolontariusze tylko są od rozpieszczania psiaków i spacerów i to się nazywa najwyższy prestiż
  14. [quote name='olenka_f']napisz kociewski jamnikoastek :)[/QUOTE] spadłam z krzesła :-) :-) :-)
  15. si_bcv czy pan Paweł K to ta sama osoba, która wpłacała na Dumkę?
  16. oj Oskarku, chłopaku ale miałeś szczęście :-)
  17. Toruś, Toruś trala la trala la :-)
  18. o matko i co z Balusiem, jedzie to hotelu? Damy go zabrać?
  19. no i klasycznie może fotki :-)
  20. no to może zapłacimy za tresurę kotów :-)
×
×
  • Create New...