Jump to content
Dogomania

tamb

Members
  • Posts

    7318
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tamb

  1. Nikt nie zadzwonił.:shake: Dianeczka ma zaczerwienione uszy, jutro wizyta u weta. Dianka wkroczyła dzisiaj w drugi miesiąc pobytu w hotelu z kontem +150zł (150 miała od pani Krysi, 150 dostała z bazarku Weszki po rozliczeniu Bariego, ja jej dałam za zwrotu za Sabę i Kajtka 300zł). Zrobiłam bazarek. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/kotki-ptaszki-pieski-na-moich-hotelowcow-138252/[/URL]
  2. Jutro Dianka będzie w programie, ostatni raz przed wakacjami. Może się uda. Jeśli nie to ogłoszę ją z innej, radosnej strony, aż do skutku.;)
  3. Nikt nie zadzwonił. Dianka musi jeszcze poczekać.
  4. Bardzo chcę zaopiekować się Dżejdim. W hotelu będzie miał szansę na adopcję po dużej selekcji. Chciałabym mu pomóc ale jak uważacie, że on sobie radzi, ma dobre warunki a jakiemuś innemu grozi zagryzienie to napiszcie. Tak to jest, że wszystkim psom się pomaga ale do niektórych mocniej zabije serce. mnie do Dżejdiego zabiło.
  5. Ładny pies, szybko pójdzie do domku i jak nic nie znajdę na ulicy to wezmę staruszka.
  6. Tak mi przykro. Miałam nadzieję, że jak jutro przyjadę do hotelu, Lolunia będzie już w domku.:-(
  7. Dianka jest dzisiaj w Wyborczej. Camara, dziękuję.:loveu:
  8. Do pana Tomka najlepiej pojechać 8-11 albo 17-20. Dzisiaj do niego zadzwonię. Wczoraj jak byłam u Dianki, mówiłam, że jakiegoś wezmę.
  9. Mogę zapewnić hotel w Lednicy Górnej rudaskowi. Może go ktoś przytransportować, nawet jutro? Planowałam po adopcji Bariego zająć się kolejnym biedakiem. Wczoraj nie wiedziałam jeszcze którym.;)
  10. Znowu sunia ze szczeniakami w Orońsku.:shake:
  11. Może niepotrzebnie martwimy się na zapas. Zulus może wspaniale reagować na koty.
  12. Przeczytałam.:-( Sama mam 8 ukochanych kotów, cztery psy i nie wyobrażam sobie nawet takiej tragedii. Na szczęście mało psów reaguje tak agresywnie.
  13. Trzeba Zuluska koniecznie sprawdzić na koty. W razie wzajemnej niechęci da się psy izolować od siebie. Kot przy psiej agresji nie ma szans. Mam jednak nadzieję, że Zulus zda test na koty. Chciałabym go widzieć w Krakowie.;)
  14. Dorota1 znalazła wspaniały dom dla Bajki.:loveu::Rose: Dorotko, dziękuję w imieniu Bajeczki.;)
  15. Nie ma ani podpisu ani banerka.:crazyeye:
  16. Rozmawiałam dzisiaj z panią Bariego. Jest kochany, macha pupcią aż się przewraca, siku zrobił w domu tylko pierwszej nocy. Sunia Łatka biega a on za nią drypci, jak znika mu z oczu, przywołuje ją szczekaniem. W domu czuje się nieswojo, chodzi, dyszy, nie kładzie się na posłanku tylko obok ale cóż, musi się przyzwyczaić. Znalazł w ogrodzie budę (bardzo ładną, widziałam), taką budę na wszelki wypadek jakby psy chciały schronić się w ciągu dnia. Położył się przed nią i miał bardzo zadowoloną minę. Kiedy pan rzucał Łatce patyk, Bari skulił się i było widać, że się boi. Musiał być bity kijem. Teraz już będzie szczęśliwy.
  17. Co u Fizi?
  18. Na piętrze domu mieszka rodzina zainteresowana adopcją Zulusa. Do roku wprowadzają się do własnego domu, przez rok Zulus mieszkałby w jednym domu ( dwa oddzielne mieszkania, wspólne podwórko z psem Odim i bardzo ufnym do psów kotem). Na parterze mieszkają mili właściciele kota i Odiego (świat jest mały bo z adopcji Agamiki :loveu:). Właściciel domu zgadza się na zwierzęta a współlokatorzy z dołu byli z nami na wspólnym spotkaniu, żeby razem rozważyć plusy i minusy adopcji. Państwo od Zulusa chcą tylko Zulusa, polubili go z opisu i zdjęcie. Jeśli adopcja nie doszłaby do skutku, wzieliby psa dopiero za rok. Spotkali na ulicy Fuksa i byli przerażeni, czy nikt nie podebrał im Zulusa, rozmawiali z jego właścicielką. I znów dowód, że świat jest mały.:evil_lol: Zulus ma szansę na dobry dom, odpowiedzialnych i chcących go ludzi. Jest ryzyko, że psy trzeba będzie izolować, że się nie polubią. Trzeba koniecznie sprawdzić Zulusa na koty. Kot nie może żyć w zagrożeniu. Jeśli coś byłoby nie tak, zawsze rozwiązaniem jest hotel za Wieliczką i dalsze ogłaszanie. Ja podjęłabym ryzyko. Jak się nie sprawdzi, Zulus może długo jeszcze być w schronisku. Jak będzie problem to będziemy się martwić.
  19. Zawsze jak ogłaszam dużego psa, dzwoni facet bez nogi i skarży się, że wolontariuszki nie chcą dać mu psa bo jest kaleką. Dawno temu oddał sukę do schroniska bo warknęła na dziecko, potem żona z dzieckiem się wyprowadziła a on szedł do szpitala i kolejnego psa oddał do schroniska. Teraz jest sam i szuka przyjaciela. Facet bardzo natrętny, nie można mu przerwać tak gada, trzeba na niego uważać. Nr tel 50656859x. Jak ktoś chce to ostatnią cyferkę mogę podać na pw, żeby go wpisać w kontakty i nie odbierać telefonu. Szkoda czasu.
×
×
  • Create New...