Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. [quote name='Agnisia =)']Jesteś wielka i masz wielkie serce. Niestety nie znam nikogo we Wrocławiu ale podnosze wątek, może ktoś się znajdzie. Zamieść ten temat na psach w potrzebie.[/quote] zAMIEŚCIŁAM JUŻ W AKCJACH I sĄ eFEKTY!!! Dziękuję za zainteresowanie Agnisiu. Zeus już chodzi na szkolenie. Znaleźli się ludzie, którzy mi pomogli. Oprócz szkolenia, które już rozpoczęłam stale potrzebuję takich rzeczy jak karma. Jeśli ktoś się znajdzie chętny do pomocy, to bardzo proszę o kaontakt na pw. Nie wiem jak nagłośnic sprawę tak żeby ludzie nas częściej zauważali???:-( Nie mam pomysłów...
  2. [SIZE=7][COLOR=red]W[/COLOR][COLOR=orange]i[/COLOR][COLOR=lime]T[/COLOR][COLOR=indigo]a[/COLOR][COLOR=magenta]M[/COLOR] [COLOR=red]a[/COLOR][COLOR=orange]S[/COLOR][COLOR=purple]i[/COLOR][COLOR=darkred]A[/COLOR][COLOR=navy]c[/COLOR][COLOR=yellow]Z[/COLOR][COLOR=deepskyblue]k[/COLOR][COLOR=darkolivegreen]i [/COLOR][COLOR=pink]![COLOR=plum]![/COLOR]![/COLOR][/SIZE] [SIZE=7][COLOR=teal] jEsZcZe RaZ[/COLOR][/SIZE] [SIZE=7][COLOR=red][I][B] W[SIZE=6][COLOR=#ffa500]E[SIZE=5][COLOR=purple]S[SIZE=4][COLOR=darkorange]O[SIZE=3][COLOR=navy]Ł[SIZE=2][COLOR=sienna]Y[SIZE=1][COLOR=lime]C[COLOR=red]H [/COLOR][COLOR=darkorange]Ś[/COLOR][SIZE=2][COLOR=darkred]W[SIZE=3][COLOR=purple]I[SIZE=4][COLOR=yellowgreen]Ą[SIZE=5][COLOR=red]T[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE][/B][/I][/COLOR][/SIZE] [B][I][SIZE=5][COLOR=#ff0000] [IMG]http://www.wielkanoc.waw.pl/wielkanoc_baranek.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/I][/B] [B][I][SIZE=5][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/I][/B] [IMG]http://www.wielkanoc.waw.pl/Kroliki.jpg[/IMG] [URL="http://javascript<b></b>:pobierz()"][IMG]http://podej.nazwa.pl/wpp/779.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:pobierz()"][IMG]http://podej.nazwa.pl/wpp/786.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://javascript<b></b>:pobierz()"] [IMG]http://podej.nazwa.pl/wpp/783.jpg[/IMG][/URL]
  3. [QUOTE] Nie chciał łapać uciekajacej piłeczki? [/QUOTE] nie...:shake: Chciał po prostu się uwolnic i biec za Azą w długą. [QUOTE]Dzięki. Ale cierpliowsć tez przychodzi z czasem. Kiedy nabierze się doświadczenia ze spokój to najszybsza droga w szkoleniu:evil_lol: [/QUOTE] Mam nadzieję, że się uda i mi... [QUOTE]Zasada nr 3 Nigdy nie biegaj za psem. Zabierz swoje pozostałe psy i odejdz ignorując psa, schowaj się za drzewem i ukucnij, zacznij dawac coś dobrego pozostałym psom. To wersja z psami, wersja sama bez psów, uciekaj i schowaj się za drzewem. [/QUOTE] Może to i dziwne ale moje psy na to niereagują!!!!! W ogóle jak sobie zacznę uciekac to jeszcze się ucieszą!!! Czy ze mną na prawdę jest coś nie tak??? Czy może chociaż troszkę winy jest w psach...:-( Mogę żucac patyki, uciekac, wołac, mogę pójsc do domu i się przespac,a one i tak się niezainteresują gdzie jest ich pani. Oczywiście tak ich nigdy nie zostawiłam ale zdarzyło mi się zostawic Azę jak wszystkie metody zawodziły, po prostu poszłam do domu, potem do sklepu, kupiłam wieeelką śmierdzącą(dla niej pachnącą) kiełbase i wróciłam tam gdzie Aza się bawiła i dopiero ją złapałam machając kiełbasą we wszystkie strony... Mogę zrobic na prawde wszystko ale moje psy bez smyczy = cały dzień skreślony... Dzisiaj byłam już z nimi na łące żeby się wybiegali. Siedziałam i czekałam aż się zmęczą. Przesiedziałm tak 3 godziny, a oni dalej biegali :evil_lol: Jakoś ich połapałam i zawlekłam do domciu. Zeus wszedł do domu i zaczął skakac po łóżkach:angryy: No co za smok jeden:evil_lol: [QUOTE] No to chyba nie było tak źle z tym mantem:razz: A za slalom pochwała. Potrenuj w domu jeszcze waruj i siad zostań[/quote] [/QUOTE] Ja go waruj nauczyłam już wcześniej jako "leżec". Cwiczę z nim, cwiczę tylko żeby on tak ładnie na spacerkach robił"do mnie":diabloti: Z mantem nie było źle... Myślałam, że powiesz coś o czym niemiałabym pojęcia,że zrobiłam źle:D A tak to przynajmniej wiem jakie błędy robię, to już chyba coś nie?:razz: :evil_lol: Może ja poprostu za dużo od niego oczekuję...Ale w tym momencie najważniejsze jest dla mnie to żeby on nie uważał spuszczenia ze smyczy jako jakiś przypadek, że się zapomniałam czy coś , on jest wolny i trzeba teraz uciekac i nie dac się złapac!Biegac, biegac, biegac a jak woła to udawac, że jej nie ma! Nigdy go nie karciłam za przyjście do mnie. Zawsze nawet jak to było po 2 godzinach dostawał pochwałe i głasku-głasku. Ych. Jakie to jest niewygodne we wspólnym spacerowaniu żeby pies zamiast trzymac się blisko mnie to on w długą i ani myśli żeby wrócic na komendę.:-( :shake:
  4. [B][I]DROGA ZUZOLANDIO I INNI KOCHANI DOGOMANIACY:[/I][/B] [SIZE=7][COLOR=red] w[/COLOR][COLOR=darkolivegreen]E[/COLOR][COLOR=magenta]s[/COLOR][COLOR=yellow]O[/COLOR][COLOR=blue]ł[/COLOR][COLOR=indigo]Y[/COLOR][COLOR=darkorange]c[/COLOR][COLOR=cyan]H[/COLOR] [COLOR=yellow]ś[/COLOR][COLOR=red]W[/COLOR][COLOR=darkorange]i[/COLOR][COLOR=plum]Ą[/COLOR][COLOR=darkgreen]t[/COLOR][/SIZE] [SIZE=7][COLOR=#006400][URL="http://kartki.onet.pl/2745,,,,,wielkanoc-wspanialej_wielkanocy,kartki.html"][/URL][/COLOR][/SIZE] [IMG]http://www.kartki.wielkanocne.pl/images/thumbs/thumb-0fdf42e18cb684638996b1f63b17f352.png[/IMG] [IMG]http://www.kartki.wielkanocne.pl/images/thumbs/thumb-f00ed44b56e265cd886d3b5b90c66198.png[/IMG] [IMG]http://www.wielkanoc.waw.pl/Kroliki.jpg[/IMG] [LEFT] [SIZE=4][B] [SIZE=5][COLOR=red]Niech[COLOR=lime] radosne[/COLOR] [COLOR=darkorange]kurczaki[/COLOR] [COLOR=magenta]nie [/COLOR][/COLOR][COLOR=yellow]wywiodą [/COLOR][COLOR=navy]Was [/COLOR][/SIZE][/B][/SIZE] [B][COLOR=lime][SIZE=5]w [COLOR=purple]krzaki [/COLOR][COLOR=red]![/COLOR][COLOR=yellow]![/COLOR][COLOR=lime]![/COLOR][COLOR=indigo]![/COLOR][COLOR=blue]![/COLOR][COLOR=magenta]![/COLOR][/SIZE][/COLOR][/B][/LEFT] [URL="http://kartki.onet.pl/2745,,,,,wielkanoc-wspanialej_wielkanocy,kartki.html"][/URL]
  5. [quote name='ulvhedinn']Ja to nazywam podkolannik wrednawy polski :evil_lol: Typowy przedstawiciel ma krótką trzykolorową sierść z przewagą czerni, ogon półkrótki, lub dłuższy (najczęsciej prosty, lub szabelkowaty), uszy lekko do tyłu, przełamane, odrobine wyłupiaste oczy, dużo szczeka, w razie potrzeby gryzie. Niezwykle inteligentny, niekoniecznie chętny do współpracy, potrafi wykazywać dużą zręczność w złodziejstwie. Mnóstwo energii. Super! Kolejny przedstawiciel tejże różnie zwanej rasy:lol: Oj taaaak, dużo szczeka!!!
  6. Więc opowiadam... Wyszłam z trzema psami. Udałam się na boisko, na którym je szkole. Takie stare, zarośnięte, raczej już na nim nikt się nie bawi. Na początek przeszłam się z nimi żeby przed cwiczeniami się załatwili. Już wtedy popsuli mi humor, bo plątali się i usiłowali bawic. Potem wróciłam na boisko i przywiązałam Azę do drzewa a Miśkę do ławki. Miałam zamiar cwiczyc z Zeusem ale jak się oddalałam Aza szarpnęła i zerwała smycz i w długą... Poziom mojej agresji-150, okazywanej-0. Więc przywiązałam Zeusa z wielkim trudem, bo strasznie ciągnął w stronę Azy. W stronę biegającej Azy więc: lewo,prawo, góra, dół! Gdy już odchodziłam oczywiście za plecami szczekanie, rwanie, gryzienie smyczy. Ja po prostu nie rozumiem czemu na szkoleniu był tak grzeczny, a teraz co? Odwidziało mu się. Wiem, że to niepoważne co mówię ale nie wiem co myślec... Zawsze dawałam sobie radę z psami. Teraz już nie. Może mam ich za dużo:evil_lol: Aza nie miała najmniejszego zamiaru wrócic. Biegała i biegała i biegała... Poziom mojej agresji- 2000, okazywanej- twardo okrągłe 0. Kiedy udało mi się ją złapac, wróciłam do drzewa i ponownie ją przywiązałam i wziełam się za Zeusa. Wszystkie komendy zostały przez niego dosłownie oblane...Zachęcałam go nagrodą i ciepłym słowem. On nic...Nic to znaczy u niego skakanie i szczekanie. Próbowałam też stanowczo. Wtedy mu się włączyło to czego nie lubię, czyli "łap smycz w zęby i wyrywaj ręce swojej pani". Na wszystko patrzyła moja przyjaciólka i była bardzo zgorszona , zresztą jak wszyscy ludzie, którzy akurat przechodzili. Patrzyli na mnie jak bym ujarzmiała bestie:diabloti: Poziom agresji- tak ok 2 miliony, okazywanej 100 milionów! Postanowiłam się uspokoic. Poszłam twardo na środek boiska i kontynuowałam cwiczenia z Zeusem ale chęci miałam zero! Udało mi się zrobic z nim kilka rundek przy nodze i ze trzy razy "do mnie" na małą odległośc.Za dobrze wykonane jego ulubiony dropsik czekoladowy. Potem to samo z Azą. Następnie mała przechadzka na załatwienie potrzeb i moje upragnione DO DOMU!!!!!!!!!!:angryy: Jak sobie pomyślę jak to wyglądało z punktu obserwatora... Wiatr, włosy wpadają mi na twarz, jednocześnie kręcę się wokół własnej osi ciągnięta przez psa. Zaciągam go do drzewa żeby go przywiązac. Pozostałe psy siedzą i szczekają łącząc owe szczekanie z duszeniem się "a może smycz znowu pęknie, a może uda mi się pobiegac, jeszcze chocby ze dwie godzinki" Przez resztę dnia nie miałam już ochoty na nic! Wieczorem nauczyłam go slalomu między nogami żeby nie myślał, że dam mu spokój:diabloti: ( troszke mu wychodzi) Nie wiem co mi powiesz ale mam nadzieję, że nie wyliczysz mi stu moich błędów. To jest tak, że czasem Zeus chce współpracowac, a czasem kompletnie mu odbija! Wiem, że nie jestem szkoleniowcem i nie umiem zawsze powstrzymac tych zachowań jakąś konkretną metodą a Zeus wydaje się wręcz CUDOWNYM psem ale chyba jak każdy on ma i wady i zalety... Wielu istotnych rzeczy nauczyłam się z książek i dużą wiedze wyniosłam też z przedszkola dla psów gdzie chodziłam z Azą. Interesuję się psami chyba od urodzenia. Obcuję z nimi od trzynastu lat. Można powiedziec, że jakieś tam praktyczne doświadczenie mam. Spotkałam w swoim zyciu wiele psów ale psa o tak zmiennym charakterze nie spotkałam. Tak jakby było kilka Zeusków:evil_lol: Na pewno nie spotkałam tyle psów ile Ty więc oddajemy się pod Twoją opiekę:p Ty pewnie znasz już tyle różnych metod, których ja nie znam a bardzo chcę poznac, że będzie dobrze, musi byc!:cool3: Wydaje mi się, że jesteś osobą baaaaaaaaaaaardzo spokojną i to doprowadziło Cię do tak licznych sukcesów!!! Gratuluję No a teraz czekam na manto
  7. [quote name='gosikf & dogs']No już chyba tylko my. Nasze osobiste forum się zrobiło. A tak na marginesie. Dzisiejsza lekcja była jedną wieeelką porażką. Opowiem kiedy indziej. Ale mnie okrzyczysz:mad: :evil_lol: Karmę będę namaczac a zmieniac nie mam jak. Po prostu mnie nie stac, a karmę dostałam od kogoś. Teraz jedzą AKANE, a za jakiś tydzień rozpoczną jeśc PURINE z jagnięciną. Ja właśnie je tym karmiłam, znaczy PURINĄ. Jeszcze jedno : WESOŁYCH, SPOKOJNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT, ORAZ ZDROWIA, ZDROWIA, ZDROWIA DLA CIEBIE BEATKO I TWOICH PIESKÓW!!![/quote Na posłanku też mu się zdarzyło, bo psy śpią na łóżkach... Ale chcę ich tego oduczyc...:roll:
  8. [quote name='LALUNA']W takim razie namocz suchą karme przed podaniem. Moze trzeba by zmienic karmę. I zacznij uczyć z ograniczeniem opwierzchni. Chyba na posłaniu się nie zleje?:razz: Nie zauwazyłaś, bo się ucieszyłas ze zasnęły. Ale faktycznie tak Tu cicho chyba sie same ostałyśmy, inne ciotki zapomniały o Zeusie :mad:[/quote] No już chyba tylko my. Nasze osobiste forum się zrobiło. A tak na marginesie. Dzisiejsza lekcja była jedną wieeelką porażką. Opowiem kiedy indziej. Ale mnie okrzyczysz:evil_lol: Karmę będę namaczac a zmieniac nie mam jak. Po prostu mnie nie stac, a karmę dostałam od kogoś. Teraz jedzą AKANE, a za jakiś tydzień rozpoczną jeśc PURINE z jagnięciną. Ja właśnie je tym karmiłam, znaczy PURINĄ. Jeszcze jedno : WESOŁYCH, SPOKOJNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT, ORAZ ZDROWIA, ZDROWIA, ZDROWIA DLA CIEBIE BEATKO I TWOICH PIESKÓW!!!
  9. sika jak np. się dużo napije... No i w sumie tylko wtedy... Ale on w ogóle dużo pije. Karmię go już raz dziennie. Przed kastracją tez sikał i to więcej. Potrafił nawet siedem razy dziennie oddac mocz w domu, teraz po próbach nauki i karcenia(w sensie: NIE WOLNO!) zmniejszyło się to do ok 3 razy. Wcześniej wychodziłam z nim jak najczęściej i chwaliłam go za każde siku na dworze ale musiałam zmniejszyś ilość spacerów, bo nie mam na tyle czasu. Wychodzi 4 razy na dzień. Nie wiem czemu ale wczoraj niezauważyłam postu:) Dlatego dopiero teraz piszę.
  10. No w końcu pozasypiali. Słodkie diabełki:lol: Chyba do nich dołączę:) A w ogóle to piszę sama do sibie...ych... Teraz ostatnio to tylko Beatka wpada:p A tak to ciiiiiszszaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...aam( ziewnęłam sobie:evil_lol: )
  11. A sport jest naprawde fajny i będziesz miała z Zeusa pocieche. Tylko musisz go przekonać ze z Toba jest fajnie sie bawic. Tylko on mnie chyba nie lubi albo ja nie umiem się bawic...:eviltong: :lol: Najbardziej nie lubię jak on wieczorem dostaje bzika, kompletnie wariuje! Tzn ja ścielę łóżko, a on na nie wskakuje i zaczyna skakac, obracając się i szczekając. Jak mówię zejdz to on wtedy jeszcze bardziej. No i to sikanie mnie dobija:angryy: Nosz nie mogę no. Idę po mopa bo się zlał... Musze mu zrobic badania moczu... Nie wiem co jest grane. Wiem, że całe mieszkanie śmierdzi moczem! Może jemu to nie pszeszkadza ale mi tak...:angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :placz:
  12. [quote name='LALUNA']Wczoraj mi zeżarło post :angryy: więc skrótowo. Pochwała.;) A jak rozdzielasz na dwa razy dziennie? Jak dzisiaj? [B][SIZE=3]Rozdzielam. Ale np dzisiaj nie mogę na dwa razy więc zrobię godzinkę na raz.[/SIZE][/B] Oj korciło, korciło, co?:razz: Nie można dopóki nie osiągniesz 100% wykonania, na smyczy, ale bez jej pomocy. A nie zrobisz tego po 2-3 lekcjach. [SIZE=3][B]No korciło...:oops: [/B][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] j.w. przypominj sobie jak się bawiłam z Zeusem, oddwałam mu piłeczkę ale potem komenda do mnie i przyciągałam smyczka i zabawa. az w końcu Zeus skojarzy ze przyjscie nie oznacza koniec zabawy, ale początek.;) [B][SIZE=3]Dobra będę się tego trzymac:)[/SIZE][/B] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] Dla motywacji dodam ze jak kto sie przyłozy do pracy przechodzi do zaawansowanych a tam połowa. [SIZE=3][B]Nie rozumiem, co połowa?:roll: [/B][/SIZE] Zajęcia dla początkujących jak pewnie zauwazyłaś, to nie tylko agilty ale i posłuszeństwo. Zajęcia zaczynamy od ćwiczeń z posłuszeńśtwa. Wiec każdy wybiera to co mu pasuje. A co do Zeusa, to napewno sie nada. Ma świetny charakter do pracy i bardzo dużo zalet, a do tego budowa, która go predyspounje do agility. Kiedys mieliśmy boksia po 3 miesiącach wystartował w zawodach. A tez trafił jako trudny. Tylko ze potem Pani zmieniła pracę i już nie miała czasu na trenowanie, ale o ile boksiu trafił bo Pani nie dawała sobie radę z nim, to potem to ona była jego szefem i najlepszym towarzyszem. [B][SIZE=3]No i ja też będę do tego zmierzac. Ja też chcę zawody! :eviltong: Jak byłam małą dziewczynką to już marzyłam o Agility. A jak zostaniesz moją nauczycielką to już w ogóle super i spełnią się moje marzenia! A narazie to jestem ciemna jeśli chodzi o ten sport...:eviltong: [/SIZE][/B] Ale ja biorę kolejnego psa dopiero jak już jest jeden wyszkolony. :eviltong: ;) [B][SIZE=3]No fakt... [/SIZE][/B] Mam wprawdzie trzy, ale jeden od 3 lat już na emeryturze, wiec oprócz spacerów i rzucania piłeczek nic nie robię. A jak idę z trzema i chce poszkolić, to dwie czekaja na swoja kolej przywiązane, albo na zostań. [SIZE=3][B]Hooooo, kobieto! Na zostań!:lol: [/B][/SIZE] A kudłate sa lepsze, bo przynajmniej za kudły można złapać jak ucieka:diabloti:[/quote] [B][SIZE=3]hahahaha:evil_lol: A Zeus przynajmniej ma ogon. Gorzej z Azą, bo ona ni ma..:evil_lol:[/SIZE][/B]
  13. Tak, tylko dla Zeusa odpoczynek = 2 godzinki snu i heja do zabawy! Dobrze, że oprócz mnie ma jeszcze Aze. Dzisiaj już lekcje odrobione. Pocwiczyłam też troszkę z Azą. Spróbowałam go spuścic może niesłusznie i zobaczyc jak reaguje na jakiekolwiek komendy "na wolności". Dpóki miałam piłkę cwiczyłam z nim"siad"-"zostań"-"do mnie" i pochwała w postaci zabawy piłką ale jak to on przejął pałeczkę czyli, że wyrwał albo przypadkiem wypadła mi piłka to wtedy się dopiero rządzi... ;P Ani myślał żeby mnie posłuchac to dalej się z nim bawiłam raz uciekając a raz go goniąc i było całkiem sympatycznie. [B]LALUNA [/B]poradź mi proszę co mam w takiej sytuacji zrobic żeby odzyskac piłkę i znów móc cwiczyc??? Mamy jeszcze problem z sikaniem... Ale to już inna kwestia. Co do kudłatych boksiów to ja też uwielbiam wszystkie kudłacze. Nawet marzyłam o przyjacielu w postaci border coli ale widzisz LALUNA tak jakoś od trzynastu lat zresztą całkiem spontanicznie pozostaję ciągle przy bokserach:loveu: Zuzolandii jestem bardzo bardzo wdzięczna, bo oprócz tego, ze muszę nauczyc postępowac z psem to jeszcze to lubię i sprawia mi przyjemnośc. Już teraz chciałam oznajmic, że zaczynam zbierac do skarbony na AGILITY. Zawsze marzyłam o tym żeby uprawiac ten sport z psiakiem. Aza miała byc tymze psiakiem jednak przeciwności losu przeszkodziły w kontynuowaniu jej nauki po przedszkolu dla psów. Raz to jej zaawansowana dysplazja stawów biodrowych. Dwa to kasa. No cóż, padło na Zeusa. Hihihi:evil_lol: Także myślisz że damy rade? Nadawałby się do tego???:roll: Myślałam żeby najpierw zrobic POSŁUSZEŃSTWO a potem zabrac się za AGILITY. Co sądzisz?:razz: Kocham tego diabła, zreszta trzy moje diabły:diabloti: :diabloti: :diabloti: Najkochańsze i najgrzeczniejsze są jak śpią ale je kocham. No i jak wszystkie razem z zazdrości włażą mi na kolana... Razem jakieś 65kg :lol: . Teraz leżą zmahane po szkolonku. Uff jak dobrze. A jak mam zrobic żeby wychodzic z nimi trzema i uczyc ich spacerowania ze sobą jednocześnie tak żeby słuchali się mnie a nie latali za sobą jak debile... Oczywiście wiem muszą się wybiegac ale w nagłej sytuacji przecież muszą przyjsc:angryy: :eviltong: ;) Tak jak Twoje suczki(?) LALUNA. Powiesz im siad i siedzą obok siebie!:lol: I czekają na Ciebie. Moje nawet by się nie zastanawiały co mają robic, na pewno nie siedziec grzecznie i czekac na moje kolejne komendy ale po prostu szalec szalec szalec!!!:diabloti:
  14. Bez przesady łoczywiście ;)
  15. Dzisiaj byłam z Zeusem na pierwszej lekcji. Bardzo ładnie pracował. Umie pracowac z człowiekiem, a teraz ja muszę nauczyc się pracowac z psem tak żeby osiągnąc porządany cel... :p Ło Jezu ale się zmęczyłam. Ten spacerek dla zdrowia o ósmej rano mnie wykończył(z pętli Krzyki do toru). Teraz czeka nas praca, praca i jeszcze raz praca.
  16. To kiedy na tą wyspę??? Ja już do cholery nie mogę... Tracę nadzieję na cokolwiek. Gdyby nie było "wariatów" to w ogóle zwierzęta nie miałyby prawa bytu... To jest jedna nadzieja. Więcej wariatów= lepszy świat dla zwierzaków!(wariatów, takich jak dogomaniacy). Nie wiem już kompletnie za co te wszystkie cierpienia... Za co ból... Smutek... Rozpacz... Jedna mała psinka... Tyle cierpienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To się nie mieści w głowie! Niech ten, który ponosi za to winę zapłaci... Chocby nawet życiem!!! Słyszałam, że jak się w coś mocno wierzy, to to się spełnia. Wirzyliśmy w dom dla niej... Nie udało się... Sprubójmy więc mocno wierzyc w to, że bestię spotka tyle cierpień ile spotkało małą. Może tym razem się uda... Ych...Skąd tyle nienawiści w człowieku do małych, nie potrafiących się bronic zwierząt. Człowiek potrafi nawet z ogromnego tygrysa zrobic sobie bezbronną zabawkę za pomocą odpowiednich środków... Dlaczego, to człowiek. Dlaczego moja rasa. Dlaczego zwierzęta cierpią. One czują! Czują i strach, i ból, i cierpienie! One płaczą i tęsknią. Tęsknią za lepszym światem! Najchętniej rzuciłabym się teraz przez to okno po moim lewym boku. Ale cholera mieszkam na parterze i mam w domu 6 istotek, które mnie potrzebują... To każe mi zostac na tyłku... [']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']]['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['] Kochana psino, teraz gdy jesteś psim aniołem i możesz wszystko, zobacz te słowa i poczuj ciepło tych może i wirtualnych zniczy ale dla Ciebie! Wiedz, ze zostawiłaś po sobie to"coś". To coś co wystarczy żeby wiele osób o Tobie pamiętało. Biegaj, biegaj, biegaj! Twoje zdrowe łapki same rwą się do biegu więc płyń z wiatrem i nie oglądaj się już nigdy za światem, z którego wyniosłaś tyle cierpienia. O tym już zapomnij! Teraz czeka Cię Twój zasłużony dobrobyt!:multi:
  17. [quote name='DaMi007']Gosiu bardzoo się cieszę że się udało buziakii ale wspaniałej paki :)[/quote] Buziaki przekazane:)
  18. Nie wiem czemu ale jak to oglądam robi mi się smutno. Jak pomyślę o lisie na wolności przemierzającym kilometry dziennie... Dla mnie ten lis nie jest wcale szczęśliwy. Na filmach wygląda na przestraszonego...Pośród tych dzieci... To jest jakaś masakra dla niego. Moim zdaniem nie możemy wszystkiego skrasc naturze. Niech to co dzikie pozostanie dzikie, bo takie jest piękne.
  19. [quote name='ANETTTA']jest ci ciężko ale on jest taki kochany psiaczek..... wszystkie zreszta cała twoja trójca pozdr i duzo siły zycze[/quote] Jest ciężko, ale dla ich wspaniałości warto wszystko. Teraz jest coraz lżej dzięki dogomaniakom! Leżą teraz obżarte, już nie mogą patrzec na jedzenie;) A w niedzielę mam juz pierwszą lekcje dla Zeusa, co prawda na partynicach(kawał drogi) ale grunt, że jest.
  20. Witam! I w końcu dotarłam tu i ja. Piękne sunie! Mają też wspaniałą właścicielkę!!!;) [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/8674/aaa0054pj4.jpg[/IMG] Zabawowe te panie. Zupełnie jak moje psy. Tylko im bieganie w głowach:)
  21. [quote name='AgusiaTerierka']Witamy Ciebie i Twoje Psiaki, czekamy na nowe zdjęcia.[/quote] Nie posiadam aparatu i nie mogę dodawac nowych zdjątek... :( Tamte po prostu zrobiłam aparatem w telefonie, potem zgrałam na telefon chłopaka, bo on ma kabel usb a ja nie, on zgrał to na swojego kompa, potem na CD i dopiero dał mi... Za długa droga. Poza tym nie umiem ich wklejac do netu. Tamte przekopiowałam ze strony schroniska. A tam znowusz zamieściła je wolontariuszka, której to wysłałam zdjęcia na maila. :oops:
  22. [B]Zuzolandia, ZuZulka, Miu i Keira to są ktosie!!![/B] [B]Dziękuję Wam!!! Jesteście wspaniali. To są ludziska no!:loveu: :lol: :loveu: :lol: [/B] [B]Dziękuję też wszystkim forumowiczom za rady i za to, że mną pokierowali gdzie mam szukac pomocy i u kogo. Dogomaniacy jesteście niepowtarzalni!!![/B] [B]Dzięki!:p [/B]
  23. Wiecie to jest dla mnie niewyobrażalne jak gatunek do którego należę może byc okrutny! Jak można zabijac z premedytacją LEGALNIE?! to jest właśnie nasze prawo. Człowieka nie można a zwierzę można. Mi odpowiadałoby coś takiego tylko że na odwrót. Wstydzę się,że jestem człowiekiem. Miałam okazję spotkac 2 młode liski. Niestety martwe nie wiem z jakich powodów. Jeden był do połowy rozłożony a drugi w pierwszego wtulony. Było to koło działek. Był z nimi trzeci lisek, żywy ale też malutki nie wiem co się z nim stało. Jak mnie zobaczył uciekł i nigdy już go nie widziałam. Mam pytanie do [B]lis [/B]czy Ty trzy,masz te liski u siebie, tzn. hodujesz je? Wszystkie zwierzsęta futerkowe są skazane na śmierc tylko dlatego,że są piękne a człowiek chce wszystko co piękne! Człowiek wszystko ukradnie naturze. I jak tu życ w takim świecie?
  24. Ale on nie miał ogonka:). Jak sobie przypomnę jego machanie cała pupcią:lol:
  25. Dostałam wspaniałą propozycję od [B]zuzolandia. [/B]Otrzymałam od niej ogromną pomoc w postaci 100zł na szkolenie!!! Szkolenie będzie się odbywac na partynicach, niestety mam 1,5h drogi z przesiadkami(autobusem niestety). [B]ALE WATO!!![/B] [B]Jak już wszystko dojdzie do skutku zdam relacje:)[/B]
×
×
  • Create New...