Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. Dobranoc:P
  2. Dobranoc! A jak czesanko Ci poszło??? Ja to ni mam co czesac. Jedynie Miśke raz na 3 tygodnie ale na wiosne to z niej wyczesuję TYYYYYYLE i jeszcze trochę i końca nie widac!:evil_lol: Miłego jutrzejszego/dzisiejszego dnia! BUZIOLE! [IMG]http://blyskotkioli.blox.pl/resource/kiko01.gif[/IMG]
  3. [quote name='evaxon']czesc mamcia:D bylam:placz: :placz: :placz: i ta glupia baba byla niemila:placz: :placz: :placz: i .. i .. i najpierw na mni enakrzyczala ze moje skierowani ejest zle wypisane:placz: potem nakrzyczala ze ni epamietam jaka mam wade wzroku:placz: ( bo bylam u okilisty) :placz: potem dala mi 2 identyczne szlla i kazala wybrac lepsze :placz: a ja roznicy pojmiedzy nimi nie widzialam:placz: i zaczela robic miny tupu " ty glupa dziewczyno szybciej wybieraj te szkla bo chce wyjsc na kawe":placz: potem jak mi wpuszczla krople(zeby zbadac cisnienie dna oka) to nakrzyczala ze jestem pomalowana:placz: a ja tylko leciutko rzesy mialam pomalowane:placz: jak ja ni elubie panstwowych lekarzy:placz: oni zawsze sa niemili:placz:[/quote] Łoooo dżisys...Państwowi lekarze, ych! Co pacjenci są winni, że im pańswo fuj robi?:angryy: :mad: :evil_lol:
  4. mi nie jest obojętny los tej suni i jeśli jest sposób w który mogę pomóc to pomogę. Pisałam wcześniej(wyżej) o tych szkoleniach i testach...Trzeba działac jak najszybciej bo wiadomo,że każdy dzień dłużej w schronie dla tej boksi nie wróży dobrze. Śledzę tamat i mniej więcej wiem o co biega...Jestem z Wrocławia jakby co. Kaganiec mam, chęci i czasu też troszkę znajdę jeśli trzebaby było:) Czekam na dalsze pomysły. Tylko żeby się ktoś znalazł na nowego właściciela. Dlatego trzeba zbierac jak najwięcej wiadomości o niej i na pewno gdyby pojawiła się w ogłoszeniu informacja, że boksia ułożona ale potrzebuje doświadczonego pana, który wcześniej miał psa dużo by zdziałała, a może to tylko moja naiwnośc mi tak mówi...
  5. Także mam psa po kastracji. Worek był nabrzmiały przez ok 3 dni. Potem wszystko się zmniejszało. Szwy były samorozpuszczalne,a okolice jąder były po zabiegu spryskane jakimś srebrnym sprayem, który łagodził wszelkie podrażnienia. jeżeli chodzi o kastrację polecam doktora Zdzisława Raka z Wrocławskiego schroniska. Lekarz, który wykonuje takie zabiegi na codzień chyba nie może nic popaprac. Zeus był już aktywny następnego dnia. Dolegliwości to tylko swędzenie w 4, 5tym dniu kiedy to rana goiła się. Zazwyczaj wtedy swędzenie narasta i przeszkadza. Zdjęcie Zeusa w drugim dniu po kastracji[IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5708/zdj281cie29vm8.jpg[/IMG] Widac opuchliznę, która jednak co też widac nie przeszkadzała mu w zabawach. jezeli opuchlizna jest bardzo bolesna i utrzymuje się dłużej niż 5 dni udałabym się niezwłocznie do lekarza.
  6. [quote name='LALUNA']Gosiu, kiedy wchodzisz do domu zacznij ignorowac psy, nie mów do nich, nie patrz. Dopiero po 20 minutach możesz pogłaskać. Po paru dniach powiesz mi czy Zeus przestał na Ciebie skakac;)[/quote] [SIZE=3][B][I]ok:p dam z siebie wszystko, ale te proszące mordy...ja nic nie mówiłam, nie będę ich głaskac, mówic ani nic:evil_lol: [/I][/B][/SIZE]
  7. [quote name='evaxon']witanko:multi: wsoaniala gromadka:cool3: tylko co tak malo fot:mad:[/quote] Niestety nie mam możliwości wklejania fotek a fotografowac lubię baaaardzo... Ni mam aparatu więc nie ma i fotek...:-( Może kiedyś owy nabędę ale jak sobie zarobię i nie będę miała innych wydatków ważnych...To nowe foty już za 20 lat!!!:evil_lol:
  8. Łoj, jaki biedny jeżyk ale uratowany!:lol: Pięknie się zachowaliście, gratuluję! Oj ja wiele razy ściągałam jeże z dróg, zatrzymywałam ruchliwą ulicę i ściągałam biedy i niosłam na trawkę, a ludzie tylko bluźnili z tych swoich samochodów no!...:angryy: Kiedyś byłam też świadkiem rozjechania jeżyka...Smutne doświadczenie. A kiedyś jak nocowałam latem na działce i rano przebudziłam się to przed nosem miałam obudowę lampy naftowej w sensie bez klosza a w środku siedział sobie jeżyk i spał:lol: Potem sobie poszedł nawet niezauważyłam ale został po nim wydeptany ślad w trawie
  9. No w końcu udało mi się dotrzec do pięknego Gastona!!! Witam!!! Oświadczam, że będę tu zaglądac! I nikt mi w tym nie przeszkodzi:evil_lol: Gaston to piękny boksio i nie powiem ma zawiłą historię z tymi przeprowadzkami ale myślę, że teraz to ma już rodzinkę do grobowej deski!!! Nie trudno się zorientowac:lol: :lol: :lol:
  10. [quote name='gosikf & dogs']Tak tak, ale co 6 to nie 3:evil_lol:[/quote] O ja głupia! Nawet wyszło na to, że liczyc nie umiem:evil_lol: Miałam na myśli 5!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  11. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images21.fotosik.pl/185/bf83b0514799a2da.jpg[/IMG][/URL]Ło jessu..:loveu: Fajowsko. Jak chodzę z Zeusikiem na lekcje to też mu tak prosto do mordeczki wlewam wode:lol:
  12. [quote name='la_pegaza']a strona adopcyjna?? A ją w ogóle można z boksu wyciągnąć?? Gdyby była taka możliwość to można by zrobić jej test dla psów schroniskowych, bo może ta "agresja" jest wynikiem stresu i schroniskowych reali :([/quote] Dokładnie, to może byc stres. Żeby ją dobrze wyadoptowac należałoby zrobic te wszystkie "testy". Jak reaguje na inne psy, poza schroniskiem, jak w ogóle zachowuje się na spacerach no i to szkolenie też wskazane i chętni ludzie do pomocy. Z tego co wyczytałam to po każdym powrocie do boksu mała terroryzuje inną sunie...:shake: No to po każdym powrocie trzebaby było stac nad nią i pilnowac żeby tego nie robiła aż jej minie. Teraz niewiadomo czy robi to ze stresu czy chce dominowac czy to jeszcze jakieś inne czynniki... Zależy mi na niej...:-( Ludzie gdzie jesteście?Boksia czeka...
  13. Witam Piotrka i Pana Locorcika!!! Bardzo wciągnęła mnie wasza galeria...No żebym nie skłamała siedzę już nad nią 2 godzinki:evil_lol: Cieszę się, że choroba mija!!! I życzę teraz już tylko zdrowia zdrowia i jeszcze raz zdrowia...Nie ma nic gorszego niż chory psiak!:-( No to tym czasem! Jeszcze wpadnę nie raz:lol: P.s Zapomniałabym wspomniec o urodzie Twojego boksa. Jest niemożliwie dorodny i taki postawny:loveu: No i pręgusek!
  14. Witam Tigre i jej pańcie!!! Boksia prześliczna jest z czego byc dumnym!:loveu: Gorąco pozdrawiam! Będę wpadac!
  15. Witam!!! Prześledziłam galerię i bardzo cieszę się, że teklunia wraca do zdrowia!!! Zapraszam do nas. Pozdrawiam gorąco i do następnego razu:p
  16. Witam Fionkolandię! Jestem nowa i chciałam powiedziec, że Fionka zrobiła na mnie duze wrazenie swoją potęgą i urodą. Ach te boksery-co jeden to inny:lol: Pozdrawiam!!! Będę wpadac!
  17. Gdyby szkolenie było np raz w tygodniu to nie ma większego problemu. Zawsze znajdzie się ktoś kto mógłby poświęcic te kilka godzin(tylko, że to kosztuje). Gorzej,że trzeba wtedy cwiczyc w tygodniu...Poza tym można poprosic kogoś kto wie czego uczą żeby sam próbował nauczyc małą tego czego sam ze swoim psem uczy się na kolejnych lekcjach. Byłoby to na zasadzie takiego spacerku z boksią gdzieś w okolicy schronu. Bardzo mi szkoda tej małej. Wiem co to znaczy problemowy bokser...Oj wiem doskonale. Z Zeusem pokonałam już wiele przeszkód i całkiem nam to wychodzi ale są też załamania. Ludzie właśnie z powodu ogromnych problemów wychopwawczych, baraku doświadczenia wyrzucają swoje boksery. Bokser to pies który sam się nie domyśli co ma zrobic żeby właściciel był zadowolony. Trzeba go tego nauczyc w pełnej cierpliwości a wtedy widac efekty! A najważniejsze żeby się nie poddawac. Ja sama mogłabym wam pomóc jeśli chodzi o te szkolenia ale pewnie niezechcecie amatorki...Mogłabym spróbowac popracowac z sunią, bo sama teraz mam szkolenie zEUSA i wiem jak to się robi... Zeus na prawdę zaczął pracowac ale nie ma nic za darmo...CIĘŻKA PRACA
  18. Ludzie to najgorsi drapieżnicy w historii śwaita... Szkoda, że Ci których kocham cierpią i giną z rąk mojej rasy... I, że Ci których kocham w języku polskim są rzeczami...
  19. [quote name='caroolcia']aaaaaa, aż mi się do nich wkulnąć zachciało ;)[/quote] Dokładnie, tylko się tam w nie wtulic i zasnąc...:loveu: :lol:
  20. [quote name='madzia i medor']Dziś przez okno w pracy wypatrzyłam ślicznego białego boksera:loveu: Szedł z właścicielami, synem i ojcem:lol: Chłopiec został z pieseczkiem:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: pod sklepem, a tato (chłopca;) ) wszedł do środka. Patrzyłam przez okno jak zahipnotyzowana i po pięciu minutach nie wytrzymałam - pozamykałam biuro i poszłam wymiziać białego osobnika;) :loveu: :loveu: :loveu: Okazało się, że nosi wdzięczne imię Fredek - wylizał mnie okropnie:p i odstawił taniec dupką;) :loveu: :loveu: :loveu: Nawet nie zauważyłam kiedy ze sklepu wyszedł jego drugi właściciel i pierwsze co stwierdził ,,Pani musi mieć boxera":evil_lol: :evil_lol: Pogadaliśmy troszkę sobie, no i niestety musiałam wracać do pracy:roll:[/quote] No to zawsze jakieś urozmaicenie pracy:lol: Koło mnie(parę ulic dalej) mieszka biały boksio i to jeszcze z śliczną łatką na oku...Ale właścicielka gdy tylko widzi mnie bez względu czy jestem z Azą czy Zeusem czy Misią czy wszystkimi naraz omija nas ogromnym łukiem tzn. nie dopuszcza psa do żadnych innych psów. Nie wiem dlaczego, bo nie zauważyłam żeby był jakiś agresywny choc trudno to zauważyc z daleka ale nie żuca się i nie szczeka do innych psów...Nie lubię ludzi, którzy wychodzą z założenia, że nie można dopuszczac do innych bo się pogryzą na pewno(chyba że faktycznie tak już jest)ale w tym przypadku to wątpliwa sprawa. Tym czasem to takie wychowanie od małego sprawia, że jak już dojdzie do kontaktu pies-pies to kończy sie to gryzieniem, bo tak wychowany pies nie wie jak ma się zachowac...:angryy:
  21. No jedyne czego się boję to to, że komuś może to bardzo przeszkadzac i wtedy może nasłac na mnie policję,że zakłucam ciszę...Albo,że pies jest wściekły czy co, a chodzi bez smyczy...Mianowicie chodzi w kagańcu i to faktycznie mam sobie do zażucenia, że biega bez smyczy. no bo ja nie mam trzech rąk...:lol:
  22. Witam! Jesetem smutna, bo pogoda się psuje i jak wychodzę z domu to mam na głowie rozwianą grzywe(tak jak na zdjęciu Zuzolki-kto wie o co chodzi ten wie:evil_lol: )... Wietrzysko, zimno i w ogóle mało wiosennie dzisiaj!!! Mimo to właśnie wróciłam ze spacerku z Azą. Ach ale mnie wymęczyła!:diabloti: Ale przynajmniej bawiła się ze mną, a nie ganiała za psami i dziecmi z piłkami. Mam takiego pecha co do tych dzieci, że mieszkam przy szkole podstawowej i jest tam wieeelkie boisko z murawy więc też dużo dziecioków i PIŁEK, które tak bardzo lubią moje psy:evil_lol: :eviltong: Oj, ale się już w życiu nasłuchałam, że pies to na smyczy mało tego w kagańcu musi byc!!! Ile już razy z burakiem na twarzy latałam po boisku za psem(bo uciekanie nie skutkuje- moje psy wychodzą z założenia, że i tak znają drogę do domu więc nie widzą potrzeby gonienia mnie). No teraz Aza wypoczywa. Czekajcie...Zeus też zasnął, no niemożliwe!:lol: Za to Misia zawsze czuwa przy mnie. Ona to też jest diablica:diabloti: Obszczekuje ludzi i tylko się ktoś do mnie zbliży to: WOF WOF WOF!!!:angryy: Wczoraj wieczorem wychodziłam z bramy i akurat wchodziła moja sąsiadka. Powiedziałam dobrywieczór i wtedy zza mnie wybiega ujadająca Miśka. Pani sąsiadka stanęła w drzwiach i złapała się za serce jednocześnie krzycząc:"O MATKO ŚWIĘTA!" Szybko uciekłam z tym małym postrachem ulicy, bo nawet by nie usłyszała"przepraszam"przez ten jazgot. W każdym razie sąsiedzi mnie nienawidzą za to, że mam dziwne psy:evil_lol: No jest kilka sąsiadów, którzy też mają psy i wyżej mieszkają, którym to nie przeszkadza:evil_lol: Poza tym to cały KOZANÓW zna już Miśke, wszystkie dzieci jak tylko ją widzą"OOO NIEEE TO TEN SZCZEKAJĄCY PIES!" Dorosli tak samo:evil_lol: No cóż ja już stwierdziłam że to trzeba polubic jak nie da się zwalczyc...
  23. [quote name='Kate I Luka']Cześć Zuzanki... I co się stało z tą wiosenno-letnią pogodą???? :placz:[/quote] No coś lipa z tą pogodą ale u mnie za oknem już coraz lepiej tylko wieytrzysko okropne... Właśnie wróciłam z Azunią ale mnie wymeczyła:lol:
  24. [IMG]http://img409.imageshack.us/img409/8468/ddd071sf1.jpg[/IMG] Łoooo, jaka rozwiana grzywa! Zuzia robi furore tym zdjęciem. Gwiazda prawdziwa! Co zdjęcie to coś nowego!:lol: Witamy środowo i miłego dzionka! No i trzymaj się, nie daj się zmęczeniu! Pozdrawiam gorąco Zuziową panią i życzę jakiegoś urlopu czy co ;)
×
×
  • Create New...