-
Posts
2325 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gosikf & dogs
-
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='Macho']gosikf & dogs nawet nie wiesz jak ja uwielbiam czytac takie wiesci...:) duuuuzo lepiej sie to czyta niz " Zeus dzis nie chcial pracowac" czy "Zeus byl dzis za bardzo rozproszony zeby pracowac" :) kurcze no...a jak zagladalam tu 1 raz to myslalam ze nic z tego ;) suuuuuuper :) baaaardzo mocno sie ciesze z postepow :) kurcze no...chyba nigdy nie cieszylam sie tak z postepow psiaka, ktorego nie znam ;) dziekujemy za wiesci i czekamy na dalsze :)[/quote] Hi:lol: Cieszę się, że nas polubiłaś. Pozdrowionka i soczyste całusy od Zeusa i Azy! P.s Niestety Misia nie całuje i nie lubi ludzi:-( Zawsze obszczekuje jak szaleniec:diabloti: To od niej szczek:eviltong: -
[quote name='AgusiaTerierka']Niedzielne balkonowe impresje bokserkowo-bratkowe...:razz: [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/7426/nuuudycq9.jpg[/IMG] [/quote] AAAAUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU... Śliczna morducha. Skądś znam ten wyraz twarzy. Hihihi boksery i te ich pomarszczone morduch są:loveu: Zawsze Azuni mówię: "No jak ty wyglądasz, taka mała dziwczynka i taka pomarszczona i jeszcze ma wąsy, no kto to widział"hahaha...Wtedy kręci tą swoją rozbrykaną dupcią:lol: :loveu:
-
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
Dziś wspaniały dzionek! Po pierwsze- Aza nieźle bryka! Tzn na rozwijanej smyczce ślicznie podbieguje i dużo używa lewej łapki, ładnie i bez kulawizny:lol: Po drugie- Szkolenie Zeusa było dziś czystą przyjemnością:) Wspaniale się nam pracowało. Bywają lepsze i gorsze dni. Dziś poszłam w inne miejsce niż zwykle i było ekstra. Po cwiczeniach spuściłam go żeby polatał wariat. Dwa razy przechodziły pieski(co prawda małe). Podbiegł do nich ale zaraz wrócił do mnie i USIADŁ! No to oczywiście piłeczka w nagrodę:p Chodzenie przy nodze cwiczę na smyczy rozwijanej, takiej małej jak dla średnich piesków ale do chodzenia przy nodze się przydaje. Siad zostań myślę, że udaje się 8 na 10 powtórzeń. To chyba dobry wynik ale jak mówiłam bywają gorsze dni. A takie jak dziś są piękne!:loveu: A co u Was drodzy dogomaniacy??? Zaraz zresztą pozaglądam na wasze fora;) -
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='madzia i medor']Gratulujemy postępów z Zeusem :lol: :lol:[/quote] dziękuję, dziękuję:lol: -
Witam Asiaczki! Pieski są bosiu bosiuuu...Prześliczne, takie malutkie, a już takie dumniaste i dostojne:lol: Mocno ściskamy! Gosia, Zeus, Aza i Misia!!!
-
Piękne psy! I dziociaczki tyż:) Tosia i Zuzolka pięknie sie razem bawią. Ciekawe jak to na żywo wygląda;)
-
[quote name='Kasia_82']Wydaje mi sie,ze im dluzej zwlekasz tym gorzej dla psa :roll: Powinnas skontaktowac sie z dziewczynami z AFN aby otworzyly skarpete dla Azy. Zmien tytul watku na bardziej przyciagajacy oko ;) Np.Aza potrzebuje pieniedzy na wizyte u weterynarza.Ona cierpi z bolu,jak dlugo jeszcze? Badz cos w tym stylu.Ja niestety jestem obecnie w trudnej sytuacji finansoweja a na dodatek sama szykuje sie do szpitala na mala operacje.Najwazniejsze aby wiecej osob zaczelo zagladac na ten watek ;) Mozesz zalozyc rowniez watek na forum o bokserach.[/quote] Niestety nie chcę już prosić o pomoc na dogo, bo najzwyczajniej mi głupio...:shake: Otrzymałam już pomoc w sprawie mojego drugiego psa Zeusa i teraz co poniektórzy uważają, że w ogóle postąpiłam głupio, że wzięłam pod swoje skrzydła aż trzy psy i, że trzeba pomagac z mądrze także nie chcę już pieniędzy. Nie wiem co zrobic, muszę czekac i zbierac pieniądze na wizyty u innych lekarzy. Ten, który operował(dodzwoniłam się do niego) powiedział mi, że Aza już na zawsze będzie kaleką. Na to jak powiedziałam, że uzyskałam informację, że będzie chodzic na tej łapie odpowiedział, że nikt nie mówił, że będzie mogła biegac i szalec! Poza tym powiedział, że rehabilitacja trwa nawet pięc lat!!!Przecież to pół życia, a nigdzie jeszcze nie spotkałam sie z takim terminem dochodzenia do siebie. Powiedział, że jak boli to robic okład z lodu i takie tam...No co za bezsens...Ych!:angryy: :placz:
-
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='puchu']w końcu będziesz szybsza od niego :) wiem z doświadczenia ;)[/quote] No ja myślę:cool3: Dzisiaj wieczorem, zresztą przed chwilą Zeus na spacerze znów chciał udusic Azę!:diabloti: Złapał za smycz i ciągnął, a ja nie miałam w kieszeni nic dobrego... Dałam Azę na siad zostań, chociaż ją ciągnął to usiadła. Odeszłam z nim i kazałam mu zrobic siad, leżec, siad. Średnio chciał się podporządkowac:diabloti: Diabeł jeden... No w końcu po małej szarpanince się uspokoił, a wtedy przyszła taka natarczywa pani kochające pieski, i swoje" O jakie śliczne, o jejku jejku..." No to Zeus znów był rozproszony i znowu za smyczkę z radości! Powiedziałam grzecznie pani żeby nie głaskała piesków. Znów szarpaninka i w końcu poszliśmy dalej ale wtedy to już na krótkiej smyczce.:evil_lol: -
Czy ja dobrze pamiętam, że Zuzolka za dziecmi nie przepada???Tutaj tego nie widac:lol:
-
Próbowałam dodzwonic się do chirurga, który ją operował. W klinice powiedzieli mi, że zachorował na korzonki i niewiadomo kiedy i czy będzie...Azunia jak chodzi to tak parę kroków z łapką, parę bez. Teraz liże łapkę. Jutro znowu będę tam dzwonic i nie dam im spokoju!!! A tym czasem nie wiem co robic, bo narazie nie mam pieniędzy na podjęcie jakichkolwiek działań. Nawet pewnie musiałabym zapłacic za wizytę u tego chirurga, a co dopiero u innego. Jak znajdą się pieniążki to wykorzystam je w pierwszej chwili na tabletki przeciwbólowe tak na dobry początek, a potem pomyślimy co dalej. Jak macie jeszcze jakieś pomysłu co by mozna zrobic to piszcie!
-
Chyba, ze się mylę???
-
Zuzolki wpadnijcie tu czasem, bo wszyscy już tęsknią za wiadomościami z Zuzolkowego świata:evil_lol: :eviltong:
-
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']Mozesz jak zlustrujesz otoczenie, a kiedy zobaczysz na horyzoncie psa, przywołaj go zanim on zobaczy tego psa. A potem zrób ćwiczenia kontrolowane, majac psa na smyczy. Wtedy jak zobaczy psa, zrób mu przywołania do nogi. Wtedy bedziesz góra, bo będziesz miała smycz, która nie pozwoli mu wyłamać się z komendy ;)[/quote] Tylko, że on ma oczy na około i często bywa tak, że on jest szybszy:evil_lol: Ale próbuję uczyc się od niego owego LUSTROWANIA:evil_lol: -
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
E tam nie na temat;) Gratuluję takiej fajowej suńki! Zeus też się nauczy:lol: Ale wiadomo bokser, to bokser:diabloti: mój poprzedni bokser był dzieckiem do końca, no tylko, że na starośc już częściej mógł chodzic bez smyczy, a jak dostał raka no to już nie mógł byc tym wiecznym bobasem i to wtedy jeszcze bardziej boli. Jednego dnia skacze i biega za piłką a potem z dnia na dzień coraz gorzej aż w końcu...:-( No nie! ja też nie na temat!:evil_lol: -
Zuzia to piękna damuchna;) Ona po prostu pozuje do tych zdjęc!:cool3:
-
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']Całe życie :evil_lol: ;)[/quote] Tak też myślałam:evil_lol::evil_lol: :eviltong: -
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Zeus był ze mną nad pobliskim stawem i jak zobaczył takiego ładnego cocer spaniela to musiał sie pobawic...Poszedł za panią od tego pieska i nie miał ochoty wracac. Twardo trzymałam się zasady żeby uciekac a nie biec za psem. Zeus nawet nie spojrzał za siebie, no może raz. Kiedy zbliżył się do ulicy musiałam działac!:-o On dalej podskakiwał za panią z pieskiem. Wołałam go i wołałam, z patykiem w ręce podskakiwałam radośnie ale on patrzył na mnie jak na jakiegoś kosmite i szedł sobie dalej. No wtedy to już poprosiłam tą cała panią żeby się zatrzymała. No stanęła na chwilkę ale zaraz szła dalej...Widocznie sie jej spieszyło. On był chyba ze 100 metrów ode mnie.Za którymś razem udało mi się go przywołac...Ufff:lol: Ale musiałam się porządnie wydrzec, bo miły ale stanowczy głos już nie skutkował w ogóle. Chyba nie mogę go spuszczac ale jak go wyszalec bez szalonego galopowania??? Chociażbym się z nim bawiła tą piłeczką bez końca a przecież nie można mu dawac bez granic bawic się piłką, to on i tak sie tym nie wybawi... -
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
[quote name='LALUNA']No widzisz, trochę systematycznych cwiczeń i jest dobrze. Kolejne zajecia za dwa tygodnie;)[/quote] Wiem, wiem:cool3: Czekam z niecierpliwością:D Może coś pokarze jak mu się zachce, że go nauczyłam:eviltong: Oby nie narobił wstydu:diabloti: Zastanawiam się ile trwa szkolenie POSŁUSZEŃSTWA żeby osiągnąc doskonałość bez smyczy???Wszystko oczywiście w swoim czasie i bez pośpiechu ale chyba trochę to trwa... Ostatnio ćwiczyłam z nim wieczorem na boisku i przechodziła pani z Fioną(mała psica). Jak zobaczyła, że Zeus chodzi przy nodze, robi siad i leżeć jej minba wyglądała mniejwięcej tak:-o I zaraz pytanie: A jak ty to robisz, że on tak chodzi przy nodze? A ja na to, że to zasługa piłki:) A ona na to: Ale daj mu jakąś nagrodę, smakołyczki, bo tak ladnie robi...Ja na to, że nagrodą jest piłka. Ona znowu swoje: Jak to, przecież się nią nie naje:evil_lol: Jak daję mu nagrody to albo połyka żeby dalej czekać na jego wspaniałą piłkę albo wypluwa:lol: -
Zeus&przyjaciele!Letnie spacery i inne:)
gosikf & dogs replied to gosikf & dogs's topic in Już w nowym domu
Zeusik rozpoczął naukę. Codziennie w miarę możliwości cwiczymy. Już widac poprawę np w tym, że teraz znacznie rzadziej ciągnie za smycz. Trudno mu przełożyc wiedzę z lekcji na życie codzienne ale wszystko zmierza w dobrym kierunku:cool3: -
1,5 roczna, żółta bokserka ma nowy domek :)
gosikf & dogs replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Niestety boksery często są problemowe, a ludzie wolą nic dziwnego BEZPROBLEMOWE ustawione psy. Ci właściciele, którzy wzięli ją jako szczeniaka, a potem oddali to też dziwni. Wyrosła i co już niepotrzebna? Nie nauczyli jej niczego przez ten czas bytowania u nich? Ale czemu taka młoda, śliczna psica tak długo już tam tkwi...:-( Boksery są często oddawane do schronów z powodu ich problemowości i niszczycielstwa, ale zazwyczaj to jest niewiedza właścicieli nabywających tą rasę, bo takie słodkie, bo takie śmieszniutkie:lol: Ale jak ząbki zaczynają swędziec i siusiu robi się na łóżko, a szczenięcy guz na główce znika to do schronu...:shake: Szkoda, że nie są tak często adoptowane jak oddawane czy wyrzucane... Boksiu zyczę powodzenia! -
[B]Aza to suczka, bokserka. Jest z pseudohodowli. Ma dysplazję. Kupiłam ją poniewaz wiem jaki los spotyka psy rasowe/nierasowe gdy przyszły właściciel dowiaduje sie o chorobach. Nie popieram tychże pseudohodowli gdyż często są to poprostu zarabialnie pieniędzy, a co za tym idzie męczarnie dla psów!!!:-( [/B] [B]Aza miała/ma dysplazje. Trudno nam się z tym żyje, bo gdy ją coś boli to mnie też...[/B] [B]W lipcu ubiegłego roku zdecydowałam się na operacje lewego biodra, ponieważ to było konieczne...Dysplazja w tym stawie była już bardzo zaawansowana...Zbierałam pieniądze i w końcu doszło do operacji. Rehabilitacja miała trwac ok 3 miesięcy...Aza przez 2 tygodnie nic nie robiła sama. Zupełnie nic. Nie wstawała, nie kładła sie sama, a tym bardziej nie chodziła. Nosiłam ją ręcznikiem pod brzuszkiem. Po operacji codziennie jeździłam z nią na zmianę opatrunku i antybiotyk...Tak przez 2 tygodnie. Było to dla niej stresujące i okropne. Przez kolejny miesiąc w ogóle nie używała nóżki, może i dłużej. Była zimna i robiły się na niej worki z krwią, potem zanik mięśni.Codziennie masowałam nóżkę kilka razy. Robiłam wszystko ze wskazaniami chirurga...Teraz wiem, że to w nim tkwi wina tego co teraz przeżywam. Kazdego dnia zastanawiam się czy dzisiaj będzie całymi dniami leżec i skomlec czy będzie wporządku:shake: Przez jakiś okres było całkiem całkiem, nawet niektórzy mówili, że już nic nie widac.[/B] [B]Czasem było lepiej czasem gorzej, czasem rano wstawała w dobrym humorze i mogła wszystkich zalizac, a czasem nie miała ochoty do życia. Od trzech dni Aza znów przeżywa katorgę. Wiem, że ją boli. Wygina się na łóżku w dziwne pozycje by dobrac taką, w której najmniej boli. Na spacerkach skacze na trzech łapkach!!!:shake: [/B] [B]Ja nie mam pieniędzy nawet na prześwietlenie żeby sprawdzic co sie kryje w tej łapce. Teraz po wsparciu Zuzolandii i innych dogomaniaków może mi się uda ale żeby było jasne o mojej sytuacji to zapraszam do tematu Zeusa(mojego boksa ze schronu)[/B] [B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=55702[/URL][/B] [B]We Wrocławiu jakiekolwiek leczenie jest kosztowne, a ja nie mam grosza przy duszy. Nie chcę z nią iśc do kolejnej mało profesjonalnej kliniki... Najlepiej jest iśc na Akademię Rolniczą, bo tam wiedzą o czym mówią.[/B] [B]Niedawno znajoma suczka owczarka niemieckiego miała identyczną operację taj samej kończyny. Ku mojemu zdziwieniu nie miała założonego drenu, a Aza miała i przez ładne kilka dni ciekła z niego krew. Miała opatrunek na 10 dni, gdzie ja jeździłam na nowy codziennie. Aza nie używała nogi ponad miesiąc, a wilczyca stawała na niej dosyc pewnie następnego dnia!!!:-o Sami zauważcie o co tu chodzi... Chirurg się nie popisał. Mija już 9 miesiecy, a miała wrócic do normalności po trzech...I jeszcze te zapewnienia, że to na pewno jej pomoże i po operacji będzie mogła normalnie chodzic na tej łapie...[/B] [B]Aza to bardzo żywiołowa suczka. Uwielbia biegac! Wprost ubustwia zabawy z innymi psami, a szczególnie z Zeusem ale jak ona ma biegac? Dla niej 10 minut biegania to jest potem cały dzień leżenia z dupcią na łóżku a przednimi łapkami na podłodze, bo tak jej najwygodniej. Nie mogę patrzec w jej oczka jak ją boli i mówią mi wtedy" no zrób coś, co się tak gapisz..."[/B] [B]Macie jakieś pomysły co robic? Proszę o odzew.[/B] [B]Tu zdjęcia Azy:[/B] [B]Dzień po operacji[/B] [B][IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/zdjecie_6___2_.jpg[/IMG][/B] [B]Sesja pozowana:[/B] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/azulka.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/zdjecie_25_.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/uszkowa_pani.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/zdjecie_40_.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/zdjecie_38___1_.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/zdjecie_41_.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/zdjecie_42___1_.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/zdjecie_46_.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/zdjecie_44_.jpg[/IMG] [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/zdjecie_22___2___1_.jpg[/IMG]Taką minę ma Aza jak bolą ją nóżki... Aza z całkiem nowiutkim koleżką Zeusem: [IMG]http://republika.pl/blog_tk_3429847/3948354/tr/kopia_zdjecie_20_.jpg[/IMG]