Jump to content
Dogomania

gosikf & dogs

Members
  • Posts

    2325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosikf & dogs

  1. [quote name='Koperek'] W tle bezbłędnych skoków wzwyż i latania ledwonadziemskiego:p, czarny doopelek modlący się do smaczków wymiata!:D [/quote] A to mój czarny doopelek:cool3: Aza na pewno się ucieszy jak dołączy trochę większych psiaków, chociaż teraz była też bardzo zadowolona jak widać na zdjęciach;)
  2. I ja;) A może Gustaw by się z Zeusem dał rade "bawić"? Toż to mocny, młody i szalony chłop! I nie do zdarcia co nie?:cool3:
  3. uhhh :/ Będę w takim razie smsy pisać w sprawie spaceru z psiakami;) Dzisiaj przez jednego człowieka, sześcioletnia praca z moją Miśką poszła na marne i chyba to całemu światu ogłoszę jaka jestem przez to znerwicowana!!!:angryy: Bo musiał mi psa obszczekać i pogonić wymachując nogami. Załamka.
  4. Ale jestem poddenerwowana... :angryy: Miałam bardzo nieprzyjemny spacer. Może mnie ktoś zlinczuje, ale moja Miśka przed chwilą na spacerze szczeknęła ze 3 razy na przechodzącego gostka(ok 17lat na oko chociaż ciemno jest). Na tych szczeknięciach pewnie by się skończyło gdyby nie to, że odwrócił się i zaczął "klasyczne" tupanie na psa... Tupie i tupie, Miśka już zdążyła przez to wpaść w trans szczekania... Oczywiście zawsze ma na pysku kaganiec. Chłopak zaczął usiłować ją porządnie skopać, wyglądało tak jakby chciał się wyżyć, jak by było mu to na rękę, że szczeknął na niego pies. Zaczął wymachiwać rękami i nogami a potem gonić ją! No po prostu już sama Miśka nie wiedziała co się dzieje, gonił ją długo i zniknęła mi już z oczu. Nawet nie patrzyła gdzie biegnie. Mogłam już tylko jedno jak nie widziałam swojego psa. Spuściłam Aze. Aza jest najłagodniejszym psem świata ale wyglądem straszy. Komenda- biegnij! Pobiegła i potem to już tylko ten gość uciekał. Miśka wróciła ale czuję że cała sześcio letnia praca z tym psem poszła przez tego gościa na marne!!!!!! Miśka potem przez 10 minut powrotu do domu szczekała na oślep na wszystko nawet jak nie było ludzi w pobliżu... Dla mnie to prawdziwy dramat. Co do poniedziałku, mi pasuje 16:00, mogę się postarać na 15:30. Niestety od 12:00 do 15:00 będę czekać aż przywiozą mi łóżko do domu. W końcu będę miała na czym spać. Poprzednie łóżko załatwione przez Zeuska. Goś, dziękuję za propozycję, na pewno skorzystamy! Ale chyba "przyjdziemy na piechotę"*, bo podróże Zeus bardzo źle znosi. Ale bardzo fajnie, że już jest jakaś opcja. * [SIZE=1]wiem, że to niepoprawnie zestawione słowa[/SIZE]:eviltong:
  5. Ok, więc ja biorę po prostu Miśke i Aze, a dla Zeusa nadal będę szukać ruchliwego, masywnego psa do socjalki. Niestety nie mamy takich znajomych psów, których właściciele by się nie bali i Zeus stoi w miejscu z kontaktami pies-pies( nie ma tu różnicy czy pies czy suka), zawsze reaguje nazbyt nerwowo, do psów się rwie, a jak ma okazję się powąchać to od razu skacze na grzbiet z wielkim impetem. Agresji do ludzi już się wyzbyliśmy, ale socjalizacja z psami innymi niż moje jest nam potrzebna i to bardzo. Więc kiedy umawiamy się na spacer? W poniedziałek, godz. 16-17? Czy wcześniej? Miejsce spotkania proponuję pod mostem milenijnym tuż przy Orbicie. Może być? Wpisujcie się kto będzie(jakie psy;)) i wybierzmy godzinę. Zeusa ze spaceru wyeliminowałam:shake:
  6. Najwyżej ulv będzie machać przez dziurę w ścianie sąsiadom przechodzącym po klatce:eviltong: I koty będą miały lepsze wyjście do ucieczek. No rewelacja jak sie paczy!
  7. HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!! Kule lodowe!:evil_lol: Musimy mieszkać bardzo blisko siebie bo wszystkie zdjęcia są z moich terenów spacerowych;) Ze Zeusem boję się go zapoznać ale z resztą mojej gromady jak najbardziej! Musimy zorganizować spacer:cool3: P.s Zeus nie ma problemu lodowych jajek bo ich wcale nie posiada:-o :diabloti:
  8. Może być, tylko już trochę ciemno o tej godzinie( nie żebym się ciemności bała ale co by nam się psy nie pogubiły:eviltong:). Ogólnie nie wiem czy wezmę Zeusa bo mniejsze to on zmiesza z błotek(w dosłownym tego słowa znaczeniu) i poturbuje. Ostatnio udało mu się "pobawić" z labradorem i polegało to na wzajemnym dominowaniu się. Ale mam jeszcze inne psy więc spoko;) A czy komuś będzie przeszkadzało że wezmę psa, który szczeka 10 razy na sekundę 24h/ dobę? Też potrzebuje socjalizacji. Tym razem nie chodzi o dużego psa a o małą, 6 letnią sunię. Do tego troche boksera czyli Aza(łagodna jak baranek). Zeus musi poczekać aż znajdzie się jakiś dogomaniak z duuużym psem do socjalizacji. Boję się, że jakbym go wzięła do mniejszych to spacer mógłby się źle skończyć.
  9. Mnie zaczarowała i to jest najgorsze... że nie mogę wziąć wszystkich!!! DOMKU KOCHANY CHODŹ TU DO NAS SZYBKO BO ZORZA CZEKA.
  10. Misiaczku I love you!!! Skaczemy nade chmurki ale jeszcze nie do Boga, na razie tak co by nas wszyscy zobaczyli i co by się DOM z prawdziwego zdarzenia znalazł!
  11. Oj, moje psy też szaleją zafascynowane ogromną ilością puszystego, białego i zimnego śniegu. Tarzają się w nim, jedzą go, wypluwają potem znów jedzą i zanurzają całe głowy w większych kupkach śniegu :) Szczurzyca jest czekoladowo aguti, coś tędy, ma biały brzuszek, jest śliczna, urocza i kochana ale przeziębiona. Rasa: dumbo;) Jak brzuszek Kra? Jak z karmą, dużo ubyło? Jak Pałecki? Martwię się, że to po prostu starość i wiadomo... Pozdrawiam szalonego samuraja Ulv!:eviltong:
  12. Wrocławskie staruszki skaczą pod niebo się pokazać!!! Specjalnie dla Mapeta, o którym zawsze będę pamiętać i trudno mi zmienić mój podpis już od długiego czasu. Chciałam żeby było inaczej. [CENTER][B][SIZE=6] (*)[/SIZE][/B][/CENTER]
  13. A co do picia wody to ja mam zazwyczaj powódź w kuchni. Jak tam wejść to jak na lodowisku można się poczuć:cool3: Superaśnie powiadam wam! Polecem faflaki wszystkim, którzy jeszcze nie mieli. Tym samym uważam, że kto nie miał ten życia nie poznał:evil_lol:
  14. Kochany faflak, na zdjęciach już widać poprawę:) Jest cudowniasty. A ja powiem, że uwielbiam gluty!!! Muszę uwielbiać, bo ze szmatki zrezygnowałam:diabloti:
  15. Ulv coś nie ma. Czyżby internet? Nie mam jak do ciebie dryndnąć :shake: Dziś przybyło mi w domu jednego małego lokatora. Szczurka zwie się Enigma;)
  16. Mocno trzymam kciuki, naprawdę nic więcej nie mogę:-(:shake:
  17. Pomoc finansowa dla Bonita jest na pewno bardzo potrzebna tylko demi nie poprosi bo jej zwyczajnie głupio! Proszę więc za nią, nawet błagam na kolanach i padam do stóp bo stado demi znów się powiększyło, a wiem że z finansami u niej rewelacji nie ma. Za to kolejny duży i strasznie zaniedbany pies zamieszkał u demi w kotłowni(DDB).
  18. Cóż to za cudo tak skrzywdzone... Nóż się w kieszeni otwiera... Kto mi da dom z ogrodem???:lol: Na prawdę szkoda psa, ludzie wciąż są zacofani... i tak szybko to nie przejdzie, bo głupota ludzka nie zna granic!:angryy:
  19. Ulv masz może teraz na tymczasie jakiegoś 2miesięcznego, ZDROWEGO kociaka? Być może mam dom dla takowego, ale jeszcze będę sprawdzać. Na razie mam takie info: Pani, chyba starsza, miała kota i z niewiadomych powodów odszedł za TM w wieku 2 lat. Pani jest zrozpaczona i chciałaby przygarnąć małego kotka w wieku ok 2 miesięcy, ale koniecznie zdrowego(po wyleczeniu) bo nie jest gotowa na chorobę i leczenie kotka(chyba psychicznie nie jest na to przygotowana). Dom jeszcze do sprawdzenia czym się mogę zająć osobiście w najbliższych dniach jakoś.
  20. ALEŻ JA SIĘ CIESZĘ! Pozdrowienia dla wszystkich, dzięki którym los Czorta tak się potoczył:loveu:
  21. To na pewno, trzeba umówić się z tą panią na wizytę u niej. Konkretny dzień i godzina żeby była w domu. Trzeba to sprawdzić i koniec.
×
×
  • Create New...