-
Posts
1330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justynak
-
Nie chciała bym zapeszać, ale na poniedziałek Ania i Maciek, aktualni opiekunowie Kity, są umówieni z ludźmi, którzy są poważnie zainteresowani adopcją suni!!! :razz: Uprasza się więc wszystkich o trzymanie kciuków za szczęśliwe zakończenie tej historii! :evil_lol: P.s. Niestety prawowity właściciel piesiczki, mimo iż dołożono wszelkich starań by go odnaleźć, do tej pory się nie zgłosił :shake:. Pojawiły się zaś przypuszczenia, że w ogóle nigdy nie istniał a jeżeli był takowy, to nie najlepiej opiekował się sunią. Na przykład Kita dopiero u Ani i Maćka nauczyła się chodzić w obroży i na smyczy...
-
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
Justynak replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
Taki piękny, mądry i zrównoważony pies a cały czas bezdomny...:roll: -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Z nią nie jest źle,a bardzo dobrze.[/quote]Jako że mieszkam ok. 200km od schroniska, w którym jest Mabel i prawdopodobnie nigdy jej nawet nie zobaczę na oczy, to chciała bym dowiedzieć się jaki faktycznie jest stan tej suni, bo opinie na jej temat są, jak widzę, diametralnie różne? Dla mnie stanem "dobrym" można określić sytuację kiedy pies zachowuje się normalnie w towarzystwie ludzi, może bez stresu przebywać w ich otoczeniu, podchodzi do nich, pozwala się dotykać, ma choć w minimalnym stopniu opanowaną sztukę chodzenia na smyczy. Czy mam rozumieć, że Mabel już osiągnęła taki etap? [quote name='jusstyna85']Przystosowała sie i ma się dobrze.[/quote]Z tego co czytałam wcześniej zrozumiałam, że Mabel jest na dużym placu z ogromną ilością psów? Jeżeli więc dobrze wnioskuję, to sunia po prostu przystosowała się do życia w sforze? Prawdę mówiąc nie za bardzo wiem jak ma jej to pomóc w znalezieniu domu...:shake: [quote name='jusstyna85']Potrzebuje tylko większego skupienia 1 osoby[/quote] Więc skoro Pianka nie jest w stanie nad nią pracować, a jusstyna85 nie ma ochoty "brać tego na siebie", to tym bardziej dziwią mnie obiekcje przed oddaniem Mabel do hotelu, przecież właśnie z tego powodu i na ten cel zbierane były pieniądze? Nie udało sie znaleźć bezpłatnego tymczasu, to sunia musi trafić na płatny, bo nie ma innego wyjścia, jeżeli ma nie spędzić reszty życia w schronisku. -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']I zachęcam osoby, które do mnie piszą na PW, żeby napisały to,co mnie.[/quote] Ja również, bo to nie wporządku, żeby na jusstynie85 skupiały się wszystkie pretensje zarówno z jednego jak i z drugiego obozu. :roll: Dajmy sobie wszyscy po razie, oczyści to atmosferę, a potem każdy zgodnie powykasowuje swoje posty, żeby nie zaśmiecać wątku :razz: -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
No i właśnie o to chodzi, skoro w schonisku nie ma czasu na rozczulanie się nad jednostką, to Mabel, która tej szczególnej troski bardzo potrzebuje, musi trafić do hotelu. -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Miała trafić do hotelu bardzo dawno temu,a dlaczego tak nie stało sie? jakie jest w ogóle zaangażowanie? zerowe Nie znam sie na socjalizacji psów,ale z racji mojego zawodu znam sie na socjalizacji ludzi,a wg mnie nie ma tutaj żadnej różnicy.Dla mnie socjalizacja wyglądałaby tak: przyjeżdżałabym co 2 ,3 dni do schroniska.Powoli zbliżałabym sie do niej.Później tylko mówiłabym do niej.Następnie pokazywałabym smycz i częstowała słodyczami.Później powoli zapinałabym ją i chodziłabym po schroniksu, żeby przywykła.Dopiero później myślałabym nad hotelem. Od czasu kiedy zebrała sie potrzebna suma miałaś nie powiem ile czasu na to wszystko,a Ty nawet do niej nie podeszłaś.[/quote] Pozwól moja droga imienniczko, że wytknę Ci pewne niespójności, które zauważyłam w Twojej wypowiedzi. Zarzucasz Piance, że przez tyle czasu nic nie zrobiła w sprawie hotelu, owszem trwało to trochę, ale nie była to na pewno jedynie wina Pianki, tylko również różnych czynników zewnętrznych, ale w końcu hotel jest, jest ustalona data kiedy Mabel ma się do niego udać. Dlaczego dopiero we wrześniu a nie wcześnie, to Pianka wyjaśniła w którymś ze swoich wcześniejszych postów i nikt zastrzeżeń wtedy nie składał. Skoro suczycy jest tak dobrze na dużym wybiegu, to chyba to przesunięcie w czasie nie jest żadnym problemem. Po za tym piszesz jak masz zamiar zająć się socjalizacją Mabel, tylko dlaczego w czasie przyszłym? Skoro zarzucasz Piance opieszałość, to dlaczego sama już dawno nie zabrałaś się do realizacji swojego planu? Ech... i dałam się wyprowadzić z równowagi! :oops: -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Już od dawna, jak czytam niektóre z Waszych postów, to ciśnie mi się na usta pytanie, dziewczyny ile Wy macie lat?!?!? :angryy: Czasami odnoszę wrażenie, że mam doczynienia z rozhisteryzowanymi nastolatkami, którym rozbuchane hormony zagłuszają racjonalne myślenie! :mad: Ja już pisałam wcześniej, [B][SIZE=5]jesteśmy tu żeby pomagać biednemu zwierzakowi a nie załatwiać jakieś swoje prywatne porachunki!!!![/SIZE][/B] -
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
Justynak replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
Agamika czytasz w moich myślach! ;) Jestem dokładnie takiego samego zdania jak Ty! [B]Mabel powinna trafić do hotelu i to nie tylko dla tego, że cały szereg dobrych ludzi był skłonny to finansować, ale przede wszystkim ze względu na dobro jej samej![/B] W hotelu ma mieć zapewnioną lepszą opiekę niż w jakimkolwiek schronisku, stały kontakt z człowiekiem (bo przepraszam za mój sceptycyzm, ale jakoś nie wierzę w możliwość socjalizowania psa w schronisku :shake:) i z innymi psami. [B]Dzięki temu będzie miała większe szanse na dom a przecież o to w tym wszystkim chodzi![/B] Nie o pieniądze, nie o osobiste rozgrywki i udowadnianie sobie nawzajem kto ma rację, tylko o to żeby ta sponiewierana psina wreszcie zaznała szczęścia i spokoju przy boku własnego człowieka! :roll: Dlatego cieszę się, że Mabel ma już załatwione lokum i mam nadzieję, że ten plan uda się zrealizować! -
Mika - starych drzew się nie przesadza :( / ma dom!
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Jakaś starsza Pani chce dać dom jakiemuś psiemu staruszkowi. Wstawiłam tam Mikę... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77666[/url] Jak się patrzy ile jest potrzebujących psich seniorów to serce rozpada się na kawałeczki... :-( -
Qrczę, tak sobie pomyślałam, że najechałam na wetkę Trusi a tak naprawdę, to mnie też nikt nigdy, przed ani po "kropelkowaniu", nie pytał czy nie mam aby kota w domu :roll:. Co prawda oczywiście nie pamiętam czym Funia jest odkleszczana, może to co ona dostaje innym zwierzakom nie szkodzi, muszę to sprawdzić...
-
Mika - starych drzew się nie przesadza :( / ma dom!
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][COLOR=red]Poszukujemy chętnych do rozwieszania plakatów Miki!!![/COLOR][/SIZE] :razz: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
Justynak replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja uważam, że gotowanie jest jedyną z prac domowych, której wykonywanie może być miłym zajęciem ;) ale nowa Pani Pająka wspominała coś, że u niej z tym trochę kiepsko :shake:, więc mówiłam, że takie danie to żadna filozofia :razz:. A ryba morska baaardzo wskazana, dobre, zdrowe białko i w sumie nie takie drogie :razz: -
Mika - starych drzew się nie przesadza :( / ma dom!
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Już sobie Pajęczaka namierzyłam! Wspaniała historia! :multi: Oby Mika też miała tyle szczęścia! -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
Justynak replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:multi: Bosze jak wspaniale jest czytać, że są ludzie, którzy nie boja się kochać starych psów!!! :lol: Gośka jesteś wspaniała!!! A'prpos żywienia, to może Gośka spróbowała byś Pajęczakowi gotować ryż z warzywami i rybą morską albo drobiem? Żadna to sztuka, bo rozgotować ryż każdy potrafi ;) a wrzucenie do tego marchewki, buraków itp (tylko bez cebuli, czosnku i porów!) i pokrojonego fileta, to też żaden problem. A jedzonko dobre (ja tam bym tego do ust nie wzięła, ale moja suka się zażera ;)), lekko strawne i zdrowe :razz:. Starutki żołądek powinien być zadowolony :evil_lol:. Przepraszam, że tak tu cwaniaczę ale pamiętam ile moja piesica musiała się nacierpieć nim głupie państwo wreszcie opanowali sztukę karmienia psa odpowiednimi wiktuałami :oops: -
Mika - starych drzew się nie przesadza :( / ma dom!
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']na pocieszenie powiem , ze Pajączek staruszek i do tego chory znalazł domek, mimo ze wydawałao sie ze sprawa beznadziejna... Mika tez ma szanse .[/quote] Wiem, że Mika też ma szanse i bardzo wierzę, że uda się jej z tej szansy skorzystać! :razz: Nasz Nestorek ['], też był stareńki i baaardzo chory i choć na ostatnie dni swoje dni znalazł u nas dom, szkoda tylko że tak krótko z nami był... :-( A czy Pjączek ma wątek na dogo, bo chętnie bym poczytała taką optymistycznie zakończoną historię? -
Mika - starych drzew się nie przesadza :( / ma dom!
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Seaside']A czy ja mogę rozwieszać w Bolesławcu??? :oops: (pewnie głupie pytanie ;))[/quote] No co Ty Seaside!!! W Bolesławcu??? W żadnym wypadku!!! ;) Jasne, że możesz!!! :lol: Im więcej plakatów tym lepiej!!! Jak wiemy, niestety takie starowinki jak Mika mają małe szanse na domy :-(, więc tym bardziej trzeba ja porozgłaszać, może ktoś sie nad nią ulituje :roll:. A przecież stare psy potrafią kochać jak nikt inny... -
Mika - starych drzew się nie przesadza :( / ma dom!
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][COLOR=red]Poszukujemy chętnych do rozwieszania plakatów Miki!!![/COLOR][/SIZE] :razz: -
Z tego co ja sie dowiedziałam ostatnio od naszego weta, to niestety wszystkie krople działają na kleszcze tylko miesiąc, na pchły trochę dłużej ale i tak max 3 m-ce. Dłuższe działanie maja tylko profesjonalne (nie ze sklepów zoologicznych tylko dilowane przez weterynarzy ;)) obroże, do 6 m-cy. A swoja drogą, to faktycznie tak Twoja (znaczy Trusina ;)) lekarka, to taka trochę nierozgarnięta :shake:. O takich sprawach powinna informować przed a nie po fakcie :angryy:. Trzymam kciuki za kota! [img]http://manu.dogomania.pl/emot/ok.gif[/img] Na pewno wszystko będzie dobrze!
-
Mika - starych drzew się nie przesadza :( / ma dom!
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
Agamika brak mi słów!!! [img]http://manu.dogomania.pl/emot/bukiet.gif[/img] [img]http://manu.dogomania.pl/emot/thankyou.gif[/img] -
Mika - starych drzew się nie przesadza :( / ma dom!
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
[SIZE=5][COLOR=red]Poszukujemy chętnych do rozwieszania plakatów Miki!!![/COLOR][/SIZE] :razz: -
Mika - starych drzew się nie przesadza :( / ma dom!
Justynak replied to MałGośka's topic in Już w nowym domu
:lol::lol::lol: Przepiękny!!!