Jump to content
Dogomania

Aska7

Members
  • Posts

    18966
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Aska7

  1. [quote name='kmk']Asia, jak będziesz do niego jechała to może weź jakąś zabawkę i zobacz, jak reaguje.[/QUOTE] Nie pomyślałam o tym, ale to bardzo dobry pomysł. Tak zrobię i może jeszcze jakieś ucho wędzone :razz:
  2. Do kmk powędrowały zdjęcia, których mój mobilny internet nie jest w stanie tu umieścić :roll:. Lord ma kupiony na bazarku pakiet ogłoszeń, miejmy nadzieję, że szybko znajdzie dom :).
  3. To raczej leonberger.
  4. Byłam dzisiaj u Lorda, porobiłam zdjęcia, nadal się boi, ale oczywiście coraz mniej. Jeszcze trochę i będą z niego ludzie :).
  5. Coś mi się dogo muli i co chwilę mnie wyrzuca, więc tak na szybko. ONek jest już wykastrowany, zachipowany i zaszczepiony :loveu:. Jest w nowym boksie z ONkopodobną koleżanką i dostał na imię Lord :). Chciałam wkleić zdjęcia, ale mój mobilny internet nie pozwala :roll:.
  6. [FONT=Arial]Uff, bez klatki (chociaż już wszystko było umówione) udało mi się złapać dzisiaj ON-ka :multi:. [/FONT] [FONT=Arial]Akcja łapania to opowieść długa i na inny post może kiedyś :roll:. [/FONT] [FONT=Arial]Wielkie podziękowania dla Fundacji Medor, która podjęła się przyjąć do siebie dzikusa :loveu: i dla kmk, który zadeklarował partycypowanie w kosztach :loveu: (kastrację, szczepienia, odrobaczanie, utrzymanie, itp.…). [/FONT] [FONT=Arial]W przyszłym tygodniu podjadę zrobić mu zdjęcia i napiszę tekst do ogłoszeń, bo to głupiątko młode i mam nadzieję, że już wkrótce zrobi się pięknym adopcyjnym psem. [/FONT] [FONT=Arial]A teraz idę przyklejać plastry i przykładać lód :evil_lol:.[/FONT]
  7. A gdzie jest teraz klatka, tzn. skąd należałoby ją zabrać ?
  8. [quote name='kmk']Mogę wypożyczyć przyczepkę ...w grę wchodzi dopiero przyszły tydzień (po 17. października). osobna sprawa: Czy macie już pomysł co z ONkiem dalej? Gdzie go umieścić? [/QUOTE] Poszukam miejsca. Ale tu ruch :roll:
  9. [FONT=Arial]Nie umiem gwizdać, więc nawołuję go do puszki charakterystycznie cmokając i on wczoraj na to moje cmokanie, przyszedł hen daleko z pola, co prawda trzymał się w odległości 8-10 m, ale poczekał aż odejdę kawałek i zjadł. [/FONT] [FONT=Arial]Dzisiaj okazało się, że koczuje obok domu sąsiadki, której jedna suka zaczyna cieczkę. Jest to ok. 100m od miejsca, gdzie zostawiam mu jedzenie. Zostanie tam pewnie przez najbliższe dwa tygodnie. Dzisiaj pozwolił podejść do siebie jeszcze bliżej i chociaż boi się bardzo, to do kolejnej puchy podszedł na jakieś 3 metry ode mnie. Czyli jakiś postęp jest.[/FONT] [FONT=Arial]Niestety klatka do Mazdy nie wejdzie, muszę poszukać jakiegoś transportu, w tym czasie spróbuję go oswajać, ale jest jeszcze niestety niedobra wiadomość. Zeżarł sąsiadce kurę, a na wsi to niewybaczalne przestępstwo. Musiałam sąsiadce powiedzieć o szykowanej akcji [/FONT] [FONT=Arial]i prosić o cierpliwość i wyrozumiałość. No i będę karmić go dwa razy dziennie dla bezpieczeństwa kur. [/FONT]
  10. Jakie wymiary mniej więcej ma taka klatka, wejdzie do Mazdy kombi czy trzeba szukać jakiegoś pickup-a.
  11. Możecie pożyczyć ?
  12. Myślę, że jeśli doda się kociej karmy, a ja nie dam mu puszki 1-2 dni to wejdzie.
  13. Sedalin i palmer odpadają, bo zwieje w jakieś chaszcze i tyle go będzie widać. Gdyby ktoś mógł pożyczyć klatkę-łapkę dla dużego psa, to myślę, że złapałby się bez większych problemów.
  14. [quote name='Beata M']wczoraj do mnie dzwonił pan z Radomia dzwonił przed sekundą,że będzie za godzinę poznać sunie[/QUOTE] Poznał i ???
  15. Jaka Krecia jest w tej chwili duża (w kłębie), czy ma charakter małej dominantki czy jest raczej ciamajdą ? Są jeszcze jakieś aktualne zdjęcia ?
  16. Jest, żarcie znika, wczoraj podszedł zdecydowanie bliżej mojej chałupy. Spróbuję zostawiać mu w miarę blisko domu (tak, żeby mieć go na oku) jakąś mega atrakcyjną michę. No i zobaczymy.
  17. [quote name='kmk']OK. To mi się zgadza. Łaziłem za nim na płd. od wsi Śniatowa, a do żwirowiska mieliśmy jakieś 2 km. Jeśli będzie jakiś pomysł jak mu pomóc, chętnie się włączę. Wiem, że to niewielka pomoc.[/QUOTE] To zapuszcza się dalej niż myślałam :shake:. Czyli ta moja puszka wcale nie trzyma go w tym miejscu. Złapanie go w tej chwili (nawet na sedalin) jest raczej niemożliwe, jest zbyt bojaźliwy. Czarno to widzę.
  18. Za przelotką nad autostradą w kierunku na Aleksandrów jest wyrobisko po żwirowni, do którego okoliczni mieszkańcy wrzucają śmieci. On się tam dożywia i tam zostawiam mu codziennie taką najtańszą puszkę 1,25 kg karmy. Poza tym on pasjami poluje na myszy i norniki na okolicznych polach. A przebiega tę trasę na Aleksandrów, o której wspomniałam, ona jest dość ruchliwa.
  19. [COLOR=Blue][SIZE=4][COLOR=black]Zrobimy mały porządek w tym pierwszym poście. Nie wyrzucę dotychczasowych wpisów, ale spróbuję chronologicznie opisać sytuację Lorda. [/COLOR][/SIZE] [COLOR=black][SIZE=4]13.09.2010[/SIZE] - kmk założył wątek błąkającemu się w okolicach Parzęczewa ON-kowi, którego dokarmiałam od jakiegoś czasu. [IMG]http://www.imagic.pl/files//22176/./Lord-71.JPG[/IMG] [SIZE=4]15.10.2010[/SIZE] - od ok.tygodnia organizowaliśmy z kmk akcję złapania ON-ka w klatkę-łapkę, ale jak to często bywa, nadarzyła się okazja, której nie można było zmarnować i po krótkiej, acz obfitującej w niebezpieczeństwa uszkodzenia ciała :evil_lol: akcji, przy pomocy sąsiadki, której kura wcześniej poległa :roll: w paszczy On-ka nasz delikwent został złapany i odstawiony do schroniska Fundacji Medor [IMG]http://www.imagic.pl/files//22176/./Lord-72.JPG[/IMG] Przez cztery miesiące Lord (takie imię otrzymał w Medorze) mieszkał w schronisku (sponsorem był kmk :)), nabierał ciałka i zaufania do człowieka. Z tym ostatnim niestety było najgorzej, wiadomo, że przy ponad setce psów trudno poświęcić czas jednemu dzikuskowi. [IMG]http://www.imagic.pl/files//22176/./Lord-73.JPG[/IMG] [SIZE=4]12.02.2011 [/SIZE]- W okolicach końca stycznia zapadła decyzja o przejęciu opieki nad Lordem przez Fundację Animalia i przeniesieniu Lorda do hoteliku, gdzie będzie miał indywidualną opiekę. 12.02.11 kmk pomimo zdecydowanych oporów spacyfikował i zapakował chłopaka, no i odjechali do "lepszego" życia :) [IMG]http://www.imagic.pl/files//22176/./Lord-74.JPG[/IMG] Zbieramy środki na częściowe pokrycie pobytu Lorda w hotelu (rozliczenia w dole 1 postu). Jeśli ktoś chciałby nas wspomóc prosimy o przelewy bezpośrednio na konto Fundacji : [/COLOR][/COLOR]Fundacja dla Zwierząt Animalia Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I 53 1440 1286 0000 0000 0453 3704[COLOR=Blue] _______________________________________________________________________________________________________________________________ Przejęłam założony przez kmk wątek, ponieważ mój kontakt z Onkiem (obecnie Lordem) jest bliższy i częstszy :). W skrócie - Lord został złapany i umieszczony w schronisku Fundacji Medor 15.10.10. Jest już wykastrowany, zaszczepiony i zachipowany. Cały czas mam nadzieję, że szybko zostanie zaadoptowany, choć jest jeszcze bardzo zalękniony i szczerze mówiąc trochę nieadopcyjny. Na razie ma zapewniony (tzn. opłacony) "wikt i opierunek", co będzie dalej ?... będzie dobrze :). [/COLOR] W sobotę (11.09.2010) w okolicach Parzęczewa (na płd od autostrady A2) kiedy szukałem Zuri (info poniżej) wypatrzyłem na polu ONka lub Onkę (nie dało rady ustalić). Próby podejścia bliżej nie udały się – 100 m to był najbliższy dystans na który mi ONek pozwolił. Psinka jest dość wychudzona, bardzo, ale to bardzo bojaźliwa - kiedy wchodziłem na sąsiednie pole ONek kłusem z podwiniętym ogonem przemieszczał się 2 pola dalej. Kolejne pole – kolejna ucieczka itd. Najlepiej czuł się w przerośniętym trawą ściernisku – jak się położył to sterczały tylko uszy. Po kilkunastu minutach, by go dalej nie straszyć, zrezygnowałem. [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/403/p1020966p.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/8724/on01.jpg[/IMG] W pobliskich wsiach (Śniatowa, Stary Chrząstów) dowiedziałem się że „wilczka” miejscowi widują od 2-3 dni i ktoś już nawet próbował go zwabić, ale się nie dało. Próbowałem jeszcze raz podejść do „wilczka”. Wróciłem na pola. ONek – przemieścił się raptem jedno pole dalej. Znów podchody. Nawet wściekle pachnące parówki nie zmusiły go do zatrzymania się (podchodziłem specjalnie z wiatrem) - ONek przecwałował na kolejne pole. Parówki i suchą karmę zostawiłem na miedzy – widział co robię, mam nadzieję że zjadł. [IMG]http://img444.imageshack.us/img444/6978/on02.jpg[/IMG] Czy ktoś z okolic zajmie się psiakiem? Zwróćcie uwagę na MOP Chrząstów na A2 kierunek na W-wę (ta ze stacją Orlenu, między węzłami: Wartkowice - Emilia). Wg opinii miejscowych, zmotoryzowani fani „umilania” życia zwierzakom regularnie zostawiają na nim swoje psy. Tam właśnie cały sierpień mieszkała Zuri i stamtąd mamy Birkę (jakieś 2 tygodnie wałęsania się po polach, spania pod płotem i żebrania o jedzenie u kierowców TIR-ów). O Zuri i Birce: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/192198-Birka-z-autostrady-potrzebna-kasa-DT-DS-wszystko[/URL]! To pies, młody, głupiutki i rzeczywiście potwornie przerażony. Dokarmiam go od trzech tygodni, ale boi się w dalszym ciągu. Niestety przebiega często przez bardzo ruchliwą trasę. Może uda się go z czasem złapać, na razie nie ma szans. [COLOR=royalblue]W tym miejscu będę prowadzić wszelkie rozliczenia. Do tej pory zakończyły się cztery bazarki dla Lorda. Zbieramy pieniądze na hotel, w którym ktoś będzie mógł poświęcić Lordowi czas, aby chłopak stał się jak najszybciej psem adopcyjnym. W schronisku Medora wyładniał i nabrał ciałka, ale tam jest 120 psów i trudno jest znaleźć czas na pracę z jednym psem. [/COLOR] Bazarek - Pendrive'y - 79,25 zł. + jeden poza bazarkowo za 34,80 zł. = 114,05 Bazarek - Psie rzeczy - 102,50 Bazarek - Kolczyki za grosze - 58,35 Bazarek - Kolczyki II - 59,40 + 50,00 zł. za resztę kolczyków poza bazarkiem = 109,40 Bazarek - Kolczyki witrażowe - 75,95 + 16,25 za 1 parę poza bazarkiem = 92,20 Na dzień 13.02.2011 mamy [B]476,50 zł. [/B] - 200,00 zł. - 14.02.11 - częściowa opłata za hotel + Bazarek ze srebrem 714,50 zł. Na dzień 04.03.2011 mamy [B]991,00 zł. [/B]- 200,00 zł. - 15.03.11 - częściowa opłata za hotel. Na dzień 15.03.2011 mamy [B]791,00 zł. [/B]- 200,00 zł. - 13.04.11 - częściowa opłata za hotel. Na dzień 13.04.2011 mamy [B]591,00 zł. [/B] + Bazarek z pisankami 67,00 zł. Na dzień 22.04.11 mamy[B] 658,00 zł. [/B]+ 50,00 zł za paliwo od P.Basi (nowej opiekunki Lorda)wrzucam na Jego konto Razem [B]708,00 zł. [/B]- 232,00 27.06.11 na karmę RC dla pleśniejącego Baldura/Marcinka Razem[B] 476,00 zł. [/B]- 100,00 transport ON-ka Morisa Razem[B] 376,00 zł. -376,00 [/B]przekazane dla kaukaza Leohttp://www.dogomania.pl/forum/threads/221556-Pechowy-kaukaz-Leo-brakuje-265-zł-stałych-deklaracji! Saldo 0,00
×
×
  • Create New...