-
Posts
18966 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Everything posted by Aska7
-
Na mnie tylko łypie zza budy.
-
Wykupiłam mu pakiet 50 ogłoszeń, ale nikt nie dzwoni :shake:
-
To ten hotel, o którym mówił kmk czy jeszcze inne miejsce ?
-
Dla mnie większym problemem jest gdzie niż za co. Bazarków jeszcze narobię, ogłoszenia mu wykupiłam, ale nawet najlepszy schron to nie jest miejsce dla psa z bagażem złych doświadczeń.
-
[quote name='kmk'] Lord bezpieczny, ale z jego socjalizacją stoimy w miejscu.[/QUOTE] I niestety nic się nie zmieniło. O ile pracowników fundacji wita bez strachu, do mnie wyglądał jedynie zza budy. Na dodatek przez to długie głodowanie robi afery przy jedzeniu i trzeba go pilnować, bo dobiera się do miski swojej współtowarzyszki. No i wynikają z tego awantury :shake:. [IMG]http://www.imagic.pl/files//22176/./Lord11.JPG[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/files//22176/./Lord12.JPG[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/files//22176/./Lord13.JPG[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/files//22176/./Lord14.JPG[/IMG] [IMG]http://www.imagic.pl/files//22176/./Lord15.JPG[/IMG]
-
To jeszcze nie koniec :cool3:
-
Dlaczego to zwierzęta mają mówić ludzkim głosem, powinno być odwrotnie.
-
Kolejny bazarek dla Lorda [url]http://www.dogomania.pl/threads/198265-Psie-rzeczy-dla-Lorda-do-21.12.10[/url]
-
Bazarek dla Lorda [url]http://www.dogomania.pl/threads/198223-Pendrive-y-dla-Lorda-do-20.12.10[/url].
-
Dobrze, że jesteś. Myślisz, że można już robić dla niego jakieś bazarki ? Forsa będzie potrzebna.
-
Nikt tu nie zagląda :shake:
-
Podniosę, może ktoś tu zajrzy.
-
Byłam wczoraj u Lorda. Oczywiście wcale się nie ucieszył na mój widok, ale jest już jakby odrobinę lepiej - tylko odrobinę. Rozmawiałam z pracownikami fundacji i według nich (a są z nim przecież codziennie) jakiś postęp jest. Byłby pewnie większy, gdyby ktoś poświęcił mu czas, ale tam jest 120 psów. Wykupiłam mu pakiet ogłoszeń, ale nikt nie zadzwonił. Szkoda, bo jest młody, można go jeszcze odpowiednio "ulepić" no i urodziwy robi się coraz bardziej. Dostał taką ładną sierść, puszysty ogon i pyszczek mu pociemniał Spróbuję wstawić zdjęcia. [IMG]http://1.1.1.3/bmi/images39.fotosik.pl/412/2e65f0c4c996c7c3.jpg[/IMG] [IMG]http://1.1.1.4/bmi/images43.fotosik.pl/416/8db14284ef7e08a6.jpg[/IMG] [IMG]http://1.1.1.5/bmi/images49.fotosik.pl/416/5429f5ab4e68b0b4.jpg[/IMG] [IMG]http://1.1.1.1/bmi/images41.fotosik.pl/411/97fc51f48c025453.jpg[/IMG]
-
Racja. Jutro będę u chłopaka i zobaczę czy są jakiekolwiek postępy. [IMG]http://www.dogomania.pl/www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2e65f0c4c996c7c3.html[/IMG]
-
Podczytuję i trzymam kciuki. Też chciałam kiedyś złapać psa na odstrzał, ale okazało się, że jest z tym więcej kłopotu niż by się wydawało. Przede wszystkim środek usypiający nie działa od razu (no chyba, że trafi się w żyłę). Pies w zależności od tego jak bardzo mu podskoczy adrenalina może być na chodzie jeszcze do 15 minut. Trzeba naprawdę dobrze się do tego przygotować, bo jeśli zwieje (a sądząc po okolicy, to ma się gdzie zaszyć), to prawdopodobieństwo, że się wychłodzi i umrze jest niestety bardzo duże. Lepiej jak będziecie w więcej osób, ale poukrywani. No i nie wiem dlaczego, ale mnie kazali zabezpieczyć teren, na którym ma się odbyć odstrzał przez policję.
-
Ucho zostało dostarczone, ale nie wzbudziło entuzjazmu. Niestety Lord jest nadal bardzo wycofany i o ile w boksie pozwala się pogłaskać (nie ma innego wyjścia), to na wybiegu zwiewa tak samo jak na wolności. A ładny z niego owczar, tak jakby wydoroślał i zmężniał :). Dzisiejsze zdjęcia powędrowały do kmk. :)