-
Posts
18966 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Everything posted by Aska7
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Aska7 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Oby dane mu było pożyć w dobrostanie. Jest oczywiste, że on do żadnej adopcji nie pójdzie. Tylko chociaż trochę dłużej niż 23 dni : ( -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Aska7 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Tylko się zacytuję. Wcale nie jest w lepszej formie niż Feniś. Pieniądze zebrane na ZEA powinny wesprzeć Makarego. -
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Aska7 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Kobiecie nie wypada wypominać wieku ... -
Dzięki bardzo za miłe słowa, ale mi to w ogóle ten zapach nie przeszkadza.
-
Runo też był oczywiście bardzo grzeczny. Kilka razy pisnął, ale pogadaliśmy i zrozumiał, że trzeba jeszcze troszkę wytrzymać. Ten kontener to był dla niego na styk. Mógł co prawda się przekręcić, ale szału nie było. Skołtunił taką miękką szmatkę, którą dostał do środka, położył na niej mordkę i tak jechał wtulony. Też zero agresji, tylko bardzo niepewny i jakby speszony. Nieduży psiaczek i w najlepszym na oko stanie. Zobaczymy po wecie.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Aska7 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Makary wygląda w realu dużo gorzej niż na zdjęciach. Niestety. Bardzo chudy, brzydkie futerko i oczy w fatalnym stanie. Konieczne badanie ciśnienia w gałkach. Oczywiście był bardzo grzeczny. Troszkę się przemieszczał, ale raczej tylko zmieniał boki. Mam nadzieję, że wyniki nie będą tak bardzo tragiczne, ale nie liczyłabym, że on kiedykolwiek widział weterynarza. -
Dojechałam : )