Jump to content
Dogomania

Aska7

Members
  • Posts

    18966
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Aska7

  1. Dla mnie przykładanie kalki do każdego to nieporozumienie. To jak podręczniki - jak być - pięknym, szczęśliwym, kreatywnym, fit, asertywnym itd. A ja jestem socjopatką i co ?, gdzie są ramy w które się zmieszczę ? Z psami jest tak samo. I zaznaczę, że socjopata to nie ktoś w stylu teksańska masakra piłą mechaniczną, tylko ktoś kto nie musi być w plemieniu.
  2. Ja poczekam na Suvi. Trzeba jej czasu. To jest nic w porównaniu z zabraniem z Marmurowej w Łodzi mixa kaukazki, o której pracownik powiedział do TZ-ta "proszę się nie nachylać, bo panu twarz odgryzie". Film o pekińczyku przy tym to jak jakaś animowana bajka.
  3. On na razie miał po dostatkiem innych psów. Jak nacieszy się spokojem to niech poznaje : )
  4. Zgodziliśmy się z TZ-em Jaagi (Jaaga nie gada, bo ma zapalenie krtani), że tak trzeba robić. Gadać, ciumkać, zainteresować. TZ pracował wiele lat z psami i potwierdza. Na razie nic na siłę.
  5. Rozmawiałam z doktor Dorotą Sumińską. Pierwsze to, że zawsze lepsza marchewka niż kij i pies nie może się czuć opresyjnie, także ograniczanie jedzenia to nie jest dobry pomysł. Pies jest ciekawy jak dziecko i niezależnie od przeżyć należy stymulować go ciekawością. Nie usypiać, nie gmerać przy psie (o ile nie wymaga tego jego zdrowie), dać mu tyle czasu ile potrzebuje. U jednego to miesiąc, u drugiego tydzień. Jedzenie jest bardzo istotne i taki standard, jak podstawowe karmienie 2x dziennie psu się należy. I już. Wszystko ponad to, to extra, także ostatnia duża kość była w socjalizowaniu Suvi jak najbardziej wskazana. Teraz trzeba psa zainteresować. Niech siedzi w budzie i się gapi jak Jaaga siedzi pod kojcem, gada trochę do niej, trochę pociumka, coś zje śmierdzącego (poudaje), pomizia innego psa. To trzeba robić 3-4 razy dziennie przez kilkanaście minut. Im częściej tym lepiej. Oczywiście w miarę Jaagi możliwości.
  6. Rozmawiałam z kims bardzo mądrym, kto pracuje z trudnymi przypadkami. Pogadam z Jaagą.
  7. Ja nie lubię przykładania szablonów. Nieważne czy to psychiatra czy behawiorysta Każdy jest inny, każdy przypadek jest osobniczy, każdy reaguje inaczej. Na pewno nie zabierałabym jej jedzenia. Już wystarczająco opresyjnie się czuje.
  8. Dzisiaj Suvi dostała do obgryzania mega kość. Po 2 godzinach jeszcze ją męczyła : )
  9. Niestety nie : ( Znajomi wzięli wyżła weimarskiego z rodowodem. Ich wybór : /. I zawsze jak się napił wody to ktoś za nim stał z ręcznikiem papierowym, żeby mu fafle wytrzeć. Ehh, na nic tłumaczenie : (
×
×
  • Create New...