Mnie nie tylko on spędza, bo widziałam trzy psy (do suniek nie zaglądałam), które wyglądały gorzej niż tragicznie. Takie Feniksowate czyli łeb spuszczony, uszy na boki, tylne łapy podkurczone i żebra do policzenia. Nie wiem czy przeżyją zimę. Przykro : (