Jump to content
Dogomania

Rene@Rabik

Members
  • Posts

    1696
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rene@Rabik

  1. Ładnie to mało powiedziane :lol: Czujna jest niezwykle i jak ktos przechodzi to szczeka, ale jak ja wypuścili z pokoju to bez problemu nas poznała (mnie, Martę i Przemka). Ale się cieszyła, przytulała, nadstawiała do głaskania... nie ten sam pies, normalnie nie wierzyliśmy własnym oczom :crazyeye: A jak zgrabnie unosi dupsko i wskakuje na fotel i biedna Karina musi siedziec na brzeżku (półdupkiem:evil_lol:) - a Cobra bardzo z siebie zadowolona anektuje sprzęty domowe. Zachwyciła tam wszystkich swoją uroda, spokojem i opanowanie, bez problemu Karina daje jej zastrzyki, Cobra grzecznie stoi, nie wyrywa się, nie chwyta zębami, nic - kompletny spokój:loveu: Podczas sterylki okazało się, że Cobra miała ciążę urojoną - w poczatkowej fazie. Na drugi dzien po sterylce dostała mleko :-o Dzisiaj będzie prawdopodobnie miała ściągane szwy posterylkowe - podobno wszystko pięknie sie goi, ale z tymi sutkami jest średnio dobrze, bo jak nie miała klosza to się intensywnie wylizała i ma zaczerwienione - ale nic się nie dzieje, podobno ja to swędzi. Dochodzi do siebie i pięknieje. A i najwazniejsze nie lubi za bardzo facetów, kojarzą jej się z nienajlepszymi wspomnieniami - zaczyna szczekać, denerwuje się, ogon miedzy nogami....:shake:
  2. Ja tez mam plakat Blondyna zrobiony na wystwę, ale nie mogę go tu wrzucić, bo mi fotosik szwankuje :shake:
  3. Blondyn, za dobrze ci w dupsko i zaczynasz rogi pokazywać ?:crazyeye: Oj nieładnie, nieładnie.... paskud z ciebie i tyle:mad:
  4. [COLOR=black][FONT=Verdana]Tradycyjnie pojechaliśmy do schronu nakarmić zwierzaki - na te okoliczność Marta nagotowała michę ryżu z mielonym z indyka, żołądkami i marchewką a ja miałam suchą karmę.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Co prawda było ciemno straszliwie, poruszaliśmy się jak ćmy przy świetle latarki cierpliwie trzymanej przez Przemka. Ale dla chcącego nic trudnego ;)[/FONT][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Mundek i Mika[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Verdana] tak się rzuciły i mlaskały z takim apetytem jak nigdy :evil_lol:[/FONT][/COLOR] [B][COLOR=black][FONT=Verdana]Larry[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Verdana] też się ucieszył z jedzonka. Został prze ze mnie wczoraj odpchlony i odrobaczony - bo w poniedziałek jedzie już do domku. Więc trzeba go będzie jeszcze zaszczepić.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Larry nie klei się juz do krat jak kiedyś, teraz ucieka do budy.... wiadomo dlaczego... zaczyna sie bać... :shake:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]No i głowny bohater wątku - [/FONT][/COLOR][B][COLOR=red][FONT=Verdana]Gringo[/FONT][/COLOR][/B][COLOR=black][FONT=Verdana] - myślałam, że go nie ma... nie byłby to pierwszy raz. Wołałam, ale nic sie nie ruszało, :niewiem: D[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]opiero jak zapytałam - gdzie jest moja myszka - to wyszedł. I zamarłam...[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pies, który był wulkanem energii, nosiecielem ADHD, wyszedł cichutko, ze spuszczoną głowa, niesmiało podszedł do kraty. Potem tylko piszczał, nie miał siły poszczekiwać jak zawsze.:placz::placz::placz:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie było na co czekać, został zabrany i zapakowany do samochodu, był bardzo grzeczny, leżał przy mnie cichutko i spokojnie, od czasu do czasu podnosił łepek i patrzył na mnie wymownie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Pojechaliśmy do Szamotuł do weta, a potem kawałek za Szamotuły do hoteliku (do Piotrkówka).[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Gringo miał stan zapalny organizmu, gorączkę, ranę na nodze i głowie - nie nadające się do szycia, biegunkę. Musiał byc potwornie odwodniony, bo wypił od razu pół wiadra wody u Kariny( pies ważący 12 kg) :crazyeye:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dostał zastrzyki (antybiotyk, na wzmocnienie i na apetyt) oraz tabletki. Karina w hoteliku będzie mu je podawać, jesli zauwazy coś niepokojącego będzie zaraz dzwonic po weta.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Gringo pierwszy raz w życiu jest pod stałą opieka weterynaryjną. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dlatego wreszcie można spać spokojnie, wiem, że żyje, że ma opiekę.:multi:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Jak dojdzie do formy to będzie zaraz kastrowany.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Teraz siedzi sobie w boksie, na słomie i moim plazowym ręczniku (czego się nie robi dla takiego urwisa :razz: )[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Marta zapłaciała za pierwsze 12 dni w hoteliku przeznaczając własne pieniądze - wczoraj dała Karinie 100 zł, a reszta jest z faktury za paliwo za jazdę po Blondyna.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Dziękuję Marta Jestes wielka :buzi:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Przemkowi dziękuję za cierpliwość i ujezdzanie z nami po świecie :Rose:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]A Karinie za opieke i wyrozumiałość :loveu::angel:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Wróciliśmy do domów ok 23 - zmeczęni ale szczęśliwi - UDAŁO SIĘ :klacz::klacz::klacz:[/FONT][/COLOR]
  5. [quote name='supergoga']Prosimy o pomoc, wsparcie w pokryciu kosztów jego badań, leczenia i hoteliku - bo nie mamy z czego go utrzymać, a do schronu już wrócić nie może.[/quote] Lepiej późno niż wcale. [quote name='supergoga']Nie wiem co się tam stało. Nawet nie chcę się zastanawiać..[/quote] Nie trzeba się zastanawiać, bo wszyscy, którzy tam jeżdżą to wiedzą. [quote name='supergoga']Gringo, nie masz szczęścia w zyciu. To się musi zmienić.[/quote] Już się zmieniło. Obiecałam, mu, że go zabiorę z tego syfu i dotrzymałam słowa, wczoraj mu powiedziałam, że znajdę mu dom i zrobię to.
  6. Sufragan wysłałam Ci maila w sprawie Gringo. Jesli jesteś z Poznania to nie będzie problemem, żebysmy się spotkały i porozmawiał Kamila Ty jesteś niezawodna- jak zawsze zresztą :loveu::Rose:
  7. Wiedziałam, że to powiesz ;):lol:
  8. [quote name='snuszkak']ja tez juz wygrzebalam jakies graty na bazarek kto robi? komu moge to wszystko przekazac? Rene moge Tobie?[/quote] Tak, Margolka wystawi.
  9. U Mikuni to powoli zaczyna się robić chorobowa otyłość, ona to pewnie robi z tęsknoty, żre i żre, co popadnie. Jeszcze, żeby to było coś treściwego, to bym zrozumiała, ale ten syf ? :crazyeye: Dobry dom, jedzenie 2 razy dziennie w mniejszych porcjach i regularne spacery i Mika wróci do formy.
  10. Paróweczki w lodówce już czekają :evil_lol: Mundek, zapowiada się ciekawie, będziemy sie oswajać wzajemnie :razz:
  11. Supergoga zmien tytuł wątku, trzeba napisać, że zbieramy kasę na hotelik i weta.
  12. [B][COLOR=black]Żarty się skończyły !!![/COLOR][/B] [B][COLOR=black][/COLOR][/B] [COLOR=black]Gringo musi iść na kastrację do Kuby a potem do hoteliku do Piotrkówka.[/COLOR] [B][COLOR=black][/COLOR][/B] [COLOR=navy][COLOR=black]Marta powiedziała, że zrzeka się kasy za jazdę z Blondynem i dokłada jeszcze stówę. Czyli mamy powyżej[/COLOR] [COLOR=red][B]200,00zł[/B][/COLOR] [/COLOR][COLOR=black]- czyli 10 dni w hoteliku.[/COLOR] [COLOR=black]Ja juz znalazłam rzeczy na bazarek. [/COLOR] [COLOR=black][U][B][COLOR=red]Będziemy zbierać, nawet żebrać jesli trzeba[/COLOR][/B].[/U][/COLOR] [COLOR=navy][/COLOR] [COLOR=black]Pomóc mu trzeba juz a nie za tydzien, czy miesiąc - bo po prostu będzie za późno.[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [B][COLOR=red][U]Młody pies niknie w oczach - na to nie wolno nam patrzeć i nic nie robić. [/U][/COLOR][/B] [B][U][COLOR=#ff0000][/COLOR][/U][/B] [COLOR=black]Na chwilę obecną nie ma innych rozwiązań, domu tymczasowego raczej sie nie doczekamy. A on odejdzie w niebyt. [/COLOR] [COLOR=black][/COLOR]
  13. :cool2: Super wiadomości :klacz::klacz::klacz: Mimiś nie płacz, chyba, że ze szczęścia - dzięki Tobie Figulec dostał szansę na normalne życie, wyciągnęłaś ją, wyleczyłaś, dbałas i chuchałaś na nią. Nowym właścicielom życzę szczęśliwych chwil z Figą.
  14. Przepraszam , ale teraz jestem bardzo zajęta i zaniedbałam Mikruska :oops: Obiecuje poprawe, w piątek będe miała swieże wieści, jak się miewa, czy wszystko sie zagoiło i jak radzi sobie w boksie. Własnie robię dla niego plakacik na wystawę psów - duzo ludzi przychodzi - może ktos sie skusi na nasza kochana Foczkę:cool3:
  15. [quote name='Lu_Gosiak']dzis byl wielki dzien Niko po 5 latach w klatce w koncu sie przelamal (raczej ja mu pomoglam - ale rece mam cale:evil_lol:) wyszedl na spacer:multi:[/quote] Zawsze mówiłam, ze cuda się zdarzają.:lol: A z niego jest naprawdę ładny piesek, w naturze wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciach. U nas jest tez taki wycofany pies, tez go oswajamy, teraz to przynajmniej widzę swiatełko w tunelu, skoro Wam sie udało to u nas tez musi. Gratulacje dziewczyny, teraz to juz pójdzie z górki, życzę mu aby szybko znalazł domek:loveu:
  16. [quote name='sati']bo obecnie wiem o nim duzo wiecej wiec moge poopowiadac troszke potencjalnym domkom :diabloti:[/quote] No nie wiem..... :eviltong: Ale o wadach też wspomnisz, czy tylko o jego zaletach ? :razz:
  17. Misiowy domku, gdzie jesteś ?
  18. Ja już wcześniej wrzuciłam go na dobermany.
  19. Bari pokaż jaki jesteś piękny i dumny
  20. Wczoraj dzwonił w jego sprawie jakis burak... chciał go jako towarzysza do amstaffa.....rezydowałby w sadzie a potem sypiał w "ocieplanej" przybuduwce :shake: Facet nie słuchał mnie, ze on absolutnie sie nie nadaje. Dlatego Gringo został zarezerwowany z oczywistych względów.
  21. Cobra teraz już nikt nie będzie cię bić, teraz tylko dom musi się znaleźć
  22. Poprosiłam ludzi o wchodzenie na wątek Maffa, może jakby się uzbierała kasa na niego, to pozbieramy na Kajtka. Mam nadzieję, że coś się ruszy. A mogę poprosic dziewczynę viva&vivi o ogłoszenia ? A Kamile s. o ogłoszenie psów z Wąsoszek na n-k? Pytam, żeby nie było, ze sie wyrywam przed szereg ;)
  23. Dzwonił do mnie pan w sprawie adopcji psa od nas, ale tamten sie nie nadaje. Facet duzy teren i amstaffa, jak zadzwoni jeszcze raz to chciałam mu przedstawić Kaśkę.
  24. Cześć mały, sam w boksie, sam na świecie.... no jest ci lekko
×
×
  • Create New...