-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by zerduszko
-
Xena-po wspaniałym tymczasie u Ihabe - W NOWYM DOMU :)
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Fajnie, że malutka bezpieczna. Słoda jest :loveu: -
Bonsai... że Ty jeszcze nie straciłaś cierpliwości do tego trola :diabloti:
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
zerduszko replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Piekny, charakter cudny.... dojrzały :razz: same plusy :p Jakoś nie przepadam za sraluchami ;) pies min. 3, 4 lat - to jest to :p jak wino :loveu: -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Mi tez się tak czasem robi, zmianim do skutku... do tej pory się udawało :roll: -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Piekne :loveu: Teraz tylko domku wypatrywać :razz: -
Tak bym chciała jakoś pomóc :-( Leki na pewno dobra sprawa - ja dawałam taki, po którym sunia az tak bardzo nie wariowała, ale nie otumaniał jej. Malawaszka - a w jakim kojcu ona się raniła?? Siatkowym? Czy solidne, gędto ułożone pręty?? Linkę można by zastosować "metalową", gdyby tylko nie panikowała. Ważna pewnie byłaby długość.
-
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
zerduszko replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
Nie przejmujcie się, to musi potrawać :p Lepiej żeby jeszcze kilka m-cy poczekała niż jakieś nieodpowiedzialne ludzie robili nadzieje. Moja tymczasowiczka czeka juz ponad meisiąc - i zero odzewu, a to zdrowa i młoda sunia, do tego grzeczniutka :p -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Sylwia K'][B]zerduszko[/B] kolejny przykład: idziemy sobie wieczorową porą z mym zabijaką bullterierm po wsi i nagle zza rogu wybiega ogromny czarny pies, gdy dostrzegł Borysa od razu zaczął biec cały nastroszony w nasza stronę -nie wiele myśląc mąż wziął naszego klocka na ręce nie czekajac na dalszy rozwój wypadków... tamten pies stanął tuż przed nami ale nie odwarzył się na nic innego oprócz warczenia... widzisz, jak się chce to można... oczywiście wszystkoz zależy od przypadku...[/quote] Sylwio - ja wiem co zrobić żeby do walki/ataku nie dopuścić. Takich syt. miałam na pęczki. Ale czasem, tak jak w tym przypadku czy w opisywanym przeze mnie doszło do złapania. Co wówczas?? Jak wyciągnąć tego małego psa z paszczy duzego, w mierę szybko. Tak jak pisałam, ja widziałam taką akcję - ale w 2 facetów, w tym jeden właściciel. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Rut']nie dam Ci recepty jak wyjac malego pieska z duzego na klatce schodowej.trzeba myslec i zachowac zimna krew.i moze sie uda :)[/quote] Bo się nie da :razz: Wyrwać nie wyrwiesz, łapy nie wsadzisz, deszcz akurat nie pada, a zanim przyleci pomoc Twój pies umrze. Inaczej by było, gdyby własciciel drugiego psa był przy nim. Co do reszty: akurat jako właścicielka psa, z którym nie moge sobie iść na psią łączke żeby powawiła sie z innymi psami 1 piłeczką, to powinnam wpsółczuć właścicielom astki, bo oni tacy biedni, tak się starali....wiem ile to wysiłku kosztuje, a ona ich przechytrzyła :razz: -
MANIA i ERNA było PILNIE i się udało MAJĄ DOMY
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']teraz miałam tel o Ernę, pani z Krk pracuje w Niepołomicach - podłam nr do P. Bożenki, ale też niebardzo się pani podobało, że trzeba wysterylizować :roll: ja nie wiem co z tymi ludźmi :roll:[/quote] Jak już byłyby wycięte, to nikomu by nie przeszkadzało :shake: A potem będą "za stare" :shake: h[URL="http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=18639"]ttp://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=18639[/URL] [URL="http://www.adopcje.org"]www.adopcje.org[/URL] [URL="http://www.mojpupil.pl/oddam_psa"]oddam psa - Z powodu nag�ego wyjazdu oddam w dobre r�ce suczk[/URL] [URL="http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/101/d/3/id/12113"]Dzia� og�osze� serwisu BONO POLSKA. Og�oszenia, kupi�, sprzedam, oddam, zaopiekuj� si�[/URL] [URL="http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=22313"]Animalia.pl :: Ogłoszenia :: mieszaniec suczka beżowo-rudo-czarny Niepołomice[/URL] Pogubiłam się gdzie ich jeszcze nie ma :roll: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Rut']zerduszko,dla dobra wlasnego psa lepiej posiadz taka wiedze. Male psy sie nie gryza?nie sa agresywne?latwo takie rozdzielic?nie rozumiem Twojego toku myslenia. dlatego,ze ludzie mysla jak Ty jest sporo wypadkow.maly pies,maly problem,nikogo przeciez nie zabije. najwiecej pogryzien jest przez jamniki i "chihuahua".smieszne,nie?[/quote] Dlatego pytam Ciebie: jak mam sama wyjąć moją małą sukę z pyska duzego psa, kiedy ten trzyma? Akcaj - klatka schodowa :p A mój pies ma sie dobrze, mimo upiornego charakteru, raz jeden jedyny inny pies ją złapał i to jeszcze na planowanym spacerze, raczej w celu pobawić się małą biegają zabaweczką. Nad agresją mojego psa pracuję, nie potrzebuję wiedzy jak ją rozdzielić, wolę taką jak niedopuszczac do starcia. Jak się spięły z moja tymczasowiczką, to 1 słowo i było po akcji. I nie rozbawiaj mnie: b. łatwo jest rozdzielić małe psy :razz: jak nas zaatakuje mały ujadacz moją biore za szele 1 m nad ziemie i po akcji. Mój mały pies nie gryzie, bo mu na to nie pozwalam. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Patisa']Boże... a to ciekawe, ze właściciele małych psów nie chcą mieć takiej wiedzy.[/quote] Kocie, wiedza tu nic nie da... tylko przez doświadczenie mozemy nauczyć się szybko i skutecznie reagować :p A ja nie chcę miec takich doświadczeń - a Ty chcesz?? :razz: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Patisa']a ja ( 17 latka) rozdzielałam sama dwie zaciekle nienawidzące się bokserki... i nic mi się nie stało. :razz: Moja bokserka miała 1/4 nosa mniej,a tamtej nic nie było. Suki złapały się naprawdę mocno. Ale wszystko trzeba robić z głową...w życiu nie wpadłabym an to, ze aby rozdzielić dwa psy, trzeba włożyć rękę między ich paszcze.:mdleje:[/quote] Patisia, dziecko - rozdzielanie dwóch dużych psów, a wyciaganie z małego psa z pyska grugiego, to całkiem inna bajka -tu kilka sek. i moze być po zabawie. Widze, ze zyjesz w swiecie fantacji - wyobraź sobie, ze istanieje coś takeigo jak pseudo wydające psy z papierami :p Pozanałam ostatnio takiego labka, raz w miesiacu u weta, przyjechał juz chory z hodowli. Pastwo mieli do wyboru pieski z papierem czy bez :p Rut - ja nie mam ochoty rozdzielac gryzących się psów, nie chce mieć takiej wiedzy itp. Dlatego mam małego psa, mimo jego charakterku 100% nad nim panuję. A jak ktoś chce miec duzego psa i okaże się, ze ma takie skłonności a nie inne, to już jest jego problem - nie mój. A jak nie potrafi, to igła wita. -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Saite']Dorosłym kobietom zbliżonym, na ich nieszczęście, gabarytami do nastolatki też zabrońmy wychodzić z psami i je posiadać, no bo co jak taką osobę i jej psa zaatakuje inny, większy pies? [/quote] Nie zapominaj, ze dorosłym kobietom nie zblizonym gabarytami do nastolatek, które ewentualnie bałyby się odczepaić same swojego pieska od dużego psa, też nie wolno mieć psów - słowa Rut. Rut - powiedz mi proszę jak na klatce schodwej wyciągnąć w pojedynkę małego psa z pyska asta - moze mi sie przyda, tak zeby mi się nic nie stało. To jest ŻAŁOSNE. Dorosłe osoby nie portafią zapobiec atakowi <ze skutkiem śmiertelnym> własnego psa w typie ttb, a inne ewentualne dorosłe osoby muszą potrafić obronić swojego małego psa?? -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Rut']no wlasnie.bylas z nia.[/quote] Ale ona miała wówczas 9 lat :razz: i wazyła z 15 kilo mniej. I fizycznie ją utrzymywała. -
[quote name='malawaszka']ale jakby miała klaustrodobię to czy chowała by się pod tymi schodami, a jak jest w kojcu to czy wchodziłaby do psiego domku mając możliwosć bycia na dworze? [/quote] Myslę, że tak. Dla psa chowanie się w "norce" jest normalne, czują sie tam bezpiecznie. Klaustrofobia ma to do siebie, że pomieszczenie musi być zamkniete. U ludzi to nawet jest tak, ze moze byc zamnięte, póki mają świadomość, ze mogą wyjść. Ja np. mogę windę jeździć, ale jakby staneła między piętrami, to zaczełoby mi sie robic słabo itp. Malawaszka - myślę, że w tym co piszesz jest duzo racji. Chociaż uważam, ze warto spróbować, pokazać jej że życie z człowiekiem tez jest ok :p Ja żałuję bardzo, że nie mma takich warunków :shake:
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Rut']troche mam manie,bo jak ludzie widza mojego psa to zwiewaja i w poplochu zabieraja swoje psy :)[/quote] I jak tu Wam dogodzić?? Jak puszcza sie psy do ttb luzem, to źle, jak zabiera tez :razz: Moja suka miała taki okres w zyciu, że 30 m odl. od asta to było dla niej za blisko i odnosiłam wrażenie, że kazdy właściciel ttb poza czóbkiem nosa własnego psa nie widzi nic, nie pomysliu, ze to mój pies ma probelm, a nie ja probelm do astów. [quote name='Rut']Bo dwunatolatka nie utrzyma dwoch spanikowanych pieskow,nie odciagnie innego psa ,itd itd czy nie mam racji?[/quote] Moja 12 latka jak miała 9 lat tez sobie radziła z utrzymaniem histerycznego psa, który jest 2 razy większy od maltana - wiem bo byłam z nią oczywiście. Na pewno lepiej niz mój ojciec chłop 1,85 m :p ma lepsze podejście do psów i suka jej bardziej słucha. A swoją droga dziewczynki w wieku 12 lat, to sa juz duże kobitki, poniżej 1,50 to w całej klasie u Młodej nie ma ani jednej. Nie wiem co bym zrobiła, gdyby napadł nas obcy pies, a właściciela by nie było.... gołymi rekami bym sobie nie poradziła przecież :roll: pewnie bym broniła (jak to miało miejsce), ale czy udałoby mi się obronic - o to mi chodzi. A że bym się bała, to chyba normalne. -
[quote name='malawaszka']no ale właśnie ta opiekunka nie wrzeszczała, nie biła - brała Negrę do siebie i nie spała po nocach, żeby to opanować, żeby nie dopuścić do powtórki, to potem było demolowanie w czasie jak byli w pracy[/quote] Jesli ona cierpi na lęki separacyjne (podobno często wyst. również klaustrofobia), to demolowanie jak jest sama jest normalne - czyli jak byli w pracy. Co do reszty - ja nie twierdzę, ze jak tak jak pisze, tak szukam światełka w tunelu, ze się da :-( Psy wyczuwają nasze nastroje, na miękkiego psa nei trzeba wrzeszcześć, jak moja suka np. zje kooopę :mad: to ja ją radośnie wołam, a ona i zaczyna mi CSować na maksa, czuje, że jestem zła (a ona mi wyglada na kiedyś bitego psa), wiec się boi. Za to jak się zgubię w lesie, to na 2 m mnie nie odchodzi :roll: a normalnei utrzymanie jej w takeij bliskości wymaga cudu ;) [B]magda222 [/B]- ja myslę, ze decyzja nalezy przede wszystkim do Murki.
-
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
Ja się nie boje psów :razz: Ja się po prostu boje <moze to złe słowo, raczej uważam, ze to głupota> wkraczac między walczące psy, czy dotykac obcego psa, który atakuje mojego. Gratulacje, jesli [B]sama [/B]potrafisz rozdzielić dwa psy. Jak masz małego psa rozdzielić z większym, który go trzyma, to uwierz, chcąc nie chcą Twoja ręka musi być blisko paszczy trzymajacego psa - mały pies po prostu ma wszystko blisko siebie :p A zauważ, ze włascicieli astki nie było przy zdazeniu, osoby które jej umożliwiły wydostanie się na klatkę nie pomagały, czy wówczas dałabyś radę rozdzielić dwa psy?? Przypominam, ze jak duży gryzie małego (to nei to samo co 2 walczące ttb), to masz mniej czasu na rozdzielanie, czasem starczy jedno pechowe złapanie i juz po psie. Gdzie ja pisze o jakichś tonach?? :razz: Kolejna włascicielka ttb z mania przesladowczą?? -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Hehehe mojego TŻ tez lubi :loveu: jak to ona tylko potrafi mizdrzy się do niego, zalotnica. A tak sie go obawiała ;) I jeszcze jedna hist. o idealnym psie. Zakmnełam Lizke na balkonie, przez przypadek.... myslałam, ze śpi razem z Sadie (pakują się obie do kaltki i śpią jedna na drugiej). Po 2 h wychodzę na balkon, a tak Lizka siedzi... zero ujadania czy cos :crazyeye: Klaudia, mam dla Ciebie kocyk i podusię do oddania. Wysłac Ci go, czy moze bywasz w okolicy i wpadniesz zobaczyć się z Lizką :razz: -
Grozny pies rasy Amstaff zaatakowal dziecko i zagryzl psa
zerduszko replied to kell46's topic in Pogryzienia
[quote name='Rut']nie usprawiedliwiam wlascicieli asta,ale moze gdyby z maltanczykami szedl ktos dorosly i ogarniety,sprzedal by astowi kopa w leb i moze ocalil psy.albo mogl je chociaz rozdzielic[/quote] Bardzo zabawne :] Próbowałaś kiedyś rozdzielić 2 psy, w tym jednego w typie ast?? Ja nie, ale byłam świadkiem jak 2 chłopów próbowało wydobyc psa z paszczy asta. Udało im się, ale ich było 2 w tym 1 właściciel asta. Ja bym nie wsadziła łap do pyska asta. Raz jeden wsadziłam w paszczę briarda, który chwycił na tyle słabo, ze moja suka nie miała nawet ryski, a moja cała łapa posiniaczona. Miałam też przypadek, ze zaatakował nas mix ona... nauczona wczesniejszym wydarzeniem wziełam psa na ręce, obróciłam się przodem do ogrodzenia, którego 1 reką sie trzymałam. Gów*o to dało, bo pies jak skoczyła na mnie, to zaryłam tylko glebę. [quote name='Coyote Ugly FCI']pewnie że ma ale pokaż mi przypadki gdzie asty rodowodowe zawiniły a gdzie zwykłe burki podobne do ast![/quote] Nie sa winne ani asty rodowodwe, ani burki. winni sa zawsze właściciela. Zapewniam, ze gdyby psy z rodo były tak łatwo dostepne dla kazdego chętnego, uczestniczyłyby równie często w podobnych wypadkach. -
Liza-z ruchliwej ulicy wprost do WSPANIAŁEGO domu STAŁEGO!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Ja bym chciał tylko zakomunikować, że Lizka wczoraj uciekła za sarną <co z tymi sarnami, ze się pod same bloki pchają i to w czerwcu....> ale do 15 sekund była przy mnie na zawołanie :loveu: Nareszcie stan równowagi został osiągnięty i wszystkie trudny z moją diablicą są mi wynagradzane :razz: Dzięki bogom, ze Sadie-diablica nie zauważyła tej sarny, bo mogłabym isć tam po nią dziś z rana. Na szczęście byłąm akurat zgubiona w lesie i Sadie była silnie skupiona na pilnowaniu się mnie (nie wiem skad to diable zawsze wie, ze sie zgubiłam i jest wówczas super grzeczne). Kochana moja :loveu: -
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
zerduszko replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
Domek się znajdzie, jak nie dziś to jutro :p