-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by zerduszko
-
śliczna 3kg sznaucerowata sunia z otwartym guzem MA DOM!!!
zerduszko replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
Biedna kruszynka. -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
zerduszko replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czy tak znajdziesz coś potrzebnego, ale tytuł by na to wskazywał [url]http://www.dogomania.pl/forum/f80/samouczek-instrukcje-wstawiania-zdjec-podpisow-itp-108248/[/url] W skrócie: musisz wrzucić zdjecia na jakiś serwer i skopiować tu link. Pamietaj o odp. rozmiarze zdjeć i ich ilosci/post zgodnych z regulaminem, zeby i Ciebie nie zbannowali ;) -
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
zerduszko replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
Co za emotę ja dałam :splat: Nie pozostało nic innego jak czekać. -
Odkneblowałaś :multi: Czyli wysoka jak moja Lizka, ale Lizka jest suchar i to ją optycznie wyciąga ;) A jak juz o jamnikach - ona ma coś z nich :razz:
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
zerduszko replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwona213']Czortunia odeszła dziś za TM :-(:-(:-([/quote] Biedna niunia :-( Ciekawe czy Ślicznotkę zdąży ktoś pokochać? -
Wróciłam ze spaceru :p Jakie miłe zaskoczenie - są foty :multi: Coś Ty jej zrobiła :mad:zaknebłowała :placz: Fiona to taki niskopodłogowiec czy ino tak wygląda :razz:
-
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
zerduszko replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
:multi: :multi: :multi: -
Hacker - sportowy golden! Nowy sprzęt!!! x] Fuji FinePix S5600
zerduszko replied to Anza&Hacker's topic in Galeria
Wiecej, wiecej :razz: Uwielbiam go :cool1: -
Jak samopoczucie? Nei zdenerwował Cię kto dziś :evil_lol: ide na szybki spacer z psami i jak przyjde mają być foty :razz:
-
Janach sunia poparzona czeka w schronisku potrzebny pilnie chociaż DT
zerduszko replied to iwi10's topic in Już w nowym domu
Szkoda, że nie ma dobrych wieści :p -
Tak właśnie - usypia bestia czujność :mad: I coraz częściej zdaza sie tak, że widze, że już jej uszy podskakuja, więc wołam, przybiega taka grzeczniusia... zwalniam do biegania, dalej grzeczniusia i tylko odwrócę wzrok i psa ni ma. A mogłam zapiąć choć na 20 m :p Szczęście całe, że max 15 minut i wraca diaboł. Ja w poprzednim meijscu gdzie meiszkałam, chodziąłm an lince kilka m-cy, oduczyłam ganainia ludzi/rowerów i uciekania - do etgo stopnbia to miałą dobrze zrobione, ze jak konia zabaczyła w bocznej alejce, to 5 m w nią wbiegła i zawróciła. A konie to ona kocha bardziej niż koty. No, ale pop przeprowadzce musze zaczynac wszystko od nowa.... a jeszcze teraz drugi psiń, to juz w ogóle jej sie w tym pustym łbie pomeiszkało :eviltong:
-
[quote name='Tekla64']i chyba ma racje dyc i tak ja spowrotem przyjme i po zlosci jak juz mi przejdzie sie jeszcze bede cieszyc ze jest.[/quote] Tylko sama wiesz, jak to się może skończyć, albo i gorzej. Mój pierwszy psiuń robił sobie takie wycieczki na wieś w celach czysto matrymonialnych, jak chodził z nami pół dnia po jagodach, po grzybach, to nagle psa nie ma.... a jak sie go gdzieś w dali ujrzało i wołało, to tylko ogon obniżał i przyśpieszał :evil_lol: Czyli bydle słyszało, nie to co moja czarna, która odlatuje, jak na za świeży trop wpadnie. Aż razu pewnego, autko go przytuliło.... na szczęście przeżył i nie miał trwałego uszczerbku na zdrowiu, ale jak by nie?? Przez pierwszy tydzień powrotu do zdrowia, zrobił się neisamowice posłuszny :razz: co nii trwało długo :p Pewnie jakby mu to i owo uciać, to by się skończyło, ale przecież nosa suce nie utnę :evil_lol: Ja niestety z linka się przeprosiłam na spacerach leśnych po przeprowadzce :angryy: Miałam nadzieję, że napiszesz mi, ze te wycieczki się da z tej czarnej głowy wybić :eviltong:
-
[quote name='Tekla64']aaa widzisz bo te diachly wyciagaja wnioski ino chyba troche inaczej jak my.[/quote] Pewnie myśli, ze i tak warto :evil_lol:
-
[quote name='weszka'] zerduszko ja ci dam :mad::mad: Jedziemy na obóz szkoleniowy na Mazury - posłuszeństwo, agility, frisbee :cool1: [/quote] :evil_lol: Nie bądź taka, jeszcze nigdy nie jadłam :placz: Fajnie, ja mam mega chęć pojechać na taki obóz na pojezierze (czy jakoś tak :lol:), ale.... strasznie drogie domki i znów się ogołocę :roll:
-
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
zerduszko replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Nie tak całkiem powolutku :lol: -
Szukam przyjaciela- przyjaciel a raczej przyjaciółka znaleziona :)
zerduszko replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Widzę, ze wszystko powoli do przodu :p -
Tekla - rób wywody, rób, ja tam chętnie czegoś się dowiem, zeby tą gadzinę rozumu nauczyć :p Nikt nie wie wszytskeigo, ale ejdni wiedzą więcej, a inni mniej, a czegoś wartościowego zawsze dobrze sie dowiedzieć. No to moja gadzina Lunę przerosła :angryy: Dla niej to jest zupełnie obojętne czy miasto czy wieś... jednak na wsi jest gorzej, bo więcej zapachów, odgłosów - a to takie nowe, ciekawe :multi: Zresztą my mieszkamy w takim mieście, ze na spacerze w lesie (tuz przy osiedlu) spotykamy sarny i zajace, niektórzy psiarze mi mówili, ze i dziki są, bo ryją. Ale to jest nic, bo ona jak nie sarenki i zajaczki, to jeżyki i kotecki :mad: Razu pewnego, poszliśmy robic w samochodzie porządek, spuściłam ją, ale pogroziłam paluchem i fest lanie obiecałam jak ucieknie ;) nie powiem, dalej jak 3 m nie odeszła, pomagała kartony nosić do kosza.... ale po ok. 1/2 h szkoda mi jej było, bo sie już tak nudziła, wiec mówię "biegaj" i wskazuję pobliski trawnik palucham... a ten czarci pomiot fruuuu gdzieś leci, ja za nią... ino kocury wyskakujace z krzaków widziałam - jakis 300 m od meisjca skad poszła. Nie wiem czy ona je czuła z daleka... A juz nie wspomnę, ze ja w tym czasie mogę isć do domu, obiad gotować i tylko spogladać z balkonu jak przeczesuje teren i ona się jakos nie stresuje czy boi :mad: Nagle ja lęki opuszczają. Raz faceta z kotem na smyczy spotkałam, podeszliśmy, to tak była zaaferowana poznawaniem kotecka, ze facet ją wygłaskał, a ona nic - normalnie to by go inaczej potraktowała :diabloti: Ja mam na razie jedną radę, albo smycz, albo ją powyżej 10 m oddalenia wołam, cały czas obserwuję, czy coś jej w nos nie wpadło, bo jak już pójdzie, to wróci dopiero jak zechce. Kiedyś myślałam, ze ją bidna ktoś wyrzucił, ale jak nic się bydle zgubiło. Szkoda, ze ją to nic rozumu nie nauczyło!
-
Ta, my tez męczymy podobne problemy, światło w tunelu widzę, ale wolałabym nad tym nie musieć pracować. Bardzo mi ta samodzielność przeszkadza :mdleje: Wszyscy mi zawsze radzą, zebym jej sie schowała i jak sie spietra, ze mnie nie ma, to jej wyprawy za zwierzem z głowy same wyjdą, ale wóczas to ona ma dopiero radosć - raz, że może sobie w spokoju poganiać, dwa że potem moze mnie szukać, a to tez kocha. Pójdę z nią na kurs tropowców i nauczę szukac pieniedzy :evil_lol: Albo kupię pistolet na kapiszony :diabloti:
-
Tekla - a Ty jak sobie radzisz z sznaucerami na wsi?? Miałaś jakieś mini? Ja po wizycie na wsi z moja diablica, mam ochotę ją rozstrzelać, co to za urlop :angryy:
-
[quote name='agbar']Ja podobnie jak Wasia nie przepadalam za jamnikami,te ktore znalam to byla zapasione,wiecznie szczekajace,rzucajace sie do ludziom do kostek bestie...[/quote] To tak samo jak sznaucery mini, które ja znam :evil_lol: O kotach nie wspominając, bo tyż lubią :eviltong: Moja jakby umiała mówić, to by pewnie kotecka chciała pod choinkę dostać :diabloti: Te małe diabły to wszystkie chyba takie zacięta, szczególnie jak jedyne co mają do roboty, to wylegiwanie się na kanapie. Ja tam jamniory uwielbiam, znam jedną tylko diablicę, ale ona jest tak chowana, ze sama bym gryzła :angryy:
-
Mam smaka na jagniecinę :evil_lol: Na jaki obóz jedziecie??
-
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
zerduszko replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
Widzicie to :shock: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/169/9a4bbed086ce823f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/169/85c55ee60e4c8fb7.jpg[/IMG][/URL] Kora <3 [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/169/a4f25481c8b29939.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/173/3f40bbfb517a1b93.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/173/88b66a6b2503bbed.jpg[/IMG][/URL] Ps. komentarze prawie oryginalne by Sylwia -
Z ogonem da się żyć! Czyli boksia Kora, kundlica Kaja i wypłosz Rexus;)
zerduszko replied to Rybka_39's topic in Foto Blogi
Sylwia - gdzie foty :eviltong: GPS mi umarł i się zgubiła, pojechałam prawie do T.G. :lol: Są zdjecia zawąchany Korkinson: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/174/6fe8d53a827b95d2.jpg[/IMG][/URL] :diabloti: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/173/153239d8267291e9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/173/7e87388bb2b57b1f.jpg[/IMG][/URL] Zabawy w wodzie :multi: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/169/42c0237218e6902c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/174/ea8bc119e04e0d4b.jpg[/IMG][/URL] -
starsza SZNAUCERKA GABI...pol roku szukala.. i ZNALAZLA CUDOWNY DOM!!!
zerduszko replied to kikou's topic in Już w nowym domu
:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: