-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by zerduszko
-
[quote name='szachrajka14']teraz ma sie juz lepiej... jest od ponad roku w schronisku(tarnogórskim Cichym Kącie);)... szukamy mu domku bo powoli traci nadzieje na lepsze jutro:oops: ponadto schronisku w ktorym przebywa grozi LIKWIDACJA, przez co czeka go śmierc:angryy: [/QUOTE] Aż mi się ciśnienie podnosi.. niech soba szanowny pan kierownik sam mu szuka domu!
-
[quote name='bonsai_88']Zerduszko wychodzę z założenia, że do lekarza się chodzi jak ma się dość życia - Smoku sam sobie badań nie olał i niedorozwoju nie załatwił... Mały ewidentnie zaraził się ode mnie... Biedaczek ma całe gardło zawalone, ale i tak się cieszę, bo gorączka trochę spadła :)[/QUOTE] Wiesz co, masz rację, ale samemu też mozna sie do piachu wysłać. Mojej mamy znajoma dostała jakiegoś stanu zapalnego pochwy czy grzybicy... sama sie leczyła, tak sie leczyła, ze 2 mce temu ja pochowali... rak :(
-
[quote name='Poker']i jeszcze jedno, umowę chcę sporządzić na klaudus, potrzebne są dane:imię nazwisko, adres.Tylko kto sie podpisze pod tym ? czy ja mam w zastępstwie ?[/QUOTE] Zawsze można podpisane przez przyszłych właścicieli umowy wysłać do Klaudii, ona podpisze i im jeden egzemplarz odeśle. Wydaje mi się, że tak będzie najłatwiej.
-
A u lekarza byłas? Nie przejmuj się, będzie dobrze :)
-
TAMI po wspaniałym tymczasie u POKER znalazla wymarzony DOMEK! :)
zerduszko replied to kamilawa's topic in Już w nowym domu
Przydałaby się ejszcze druga część: oficjalna. Wiek, wielkość, co potrafi (smycz, samochód, schody, winda), do jakiego domu się nadaje (dzieci, psy) itd. -
Schronisko to koszmar... masz rację :( Przecież w przypadku Fifusia właściciel przyszedł oddac go do schronu i chciał młodszego... Ja bym mu w pysk dała....
-
[quote name='Cheritka']Do schroniska trafiają naoguł suczki starszym wieku,:shake: te co już narodziły dużo dzieci, właściciele zarobili i po co karmić potem "darmozjada" jak już nie daje kasy ???:mad: To poprost jest straszne :roll:[/QUOTE] Nie ma reguły co do płci. Psy ze schronisk, to nie samo pseudo.... neistety. Większość tylko psów, to domowe kanapowce. Przeciez Supeł, który u mnie był, to widać pies domowy, kanapowy, z miasta. Widac było, że on sypiał w łóżku z ludźmi, był pieszczony, lubił zabawy, nie bał się ręki - jak można spać z psem, kochac go i wyrzucić? Jak oddaje pseudochodowca, to rozumiem - nigdy ten pies nie był przyjacielem...
-
[quote name='*Monia*']Przyjedź do nas na parę dni i jak popodskakujesz kilkadziesiąt razy na nagłe rozdarcie paszczy przez tą diablicę to własnoręcznie ją udusisz :razz:. [/QUOTE] Kochana, nie zapominaj, ze w Kluchowych żyłach płynie sznupowa krew! Przebić jej czujność i zaciekłość, to trzeba sie mocno postarać ;) Jak sie tu przeprowadziliśmy, to miałam ochotę urwać ten głupi łeb, bo ona strasznie reagowała na windę (w poprzednim miejscu nie było)... co 10 minut od 4 do 7 startowała jak z procy z łóżka od drzwi. Oduczenie jej jest absolutnie niemożliwe, jeszcze tylko żelazem nie próbowałam przypalać ;)
-
SZNAUCER mix przepiękny duży BROK Ma DOM!!!!! wreszcie!!!!
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
A nie śmił Wam się Brok? -
[quote name='Poker']klaudus nie ma i nie wiem czy się zgadza na moją propozycję w sprawie podpisania umowy adopcyjnej.Pan podał mi wszystkie dane i można by już finalizować sprawę. [/QUOTE] A ma wyjście :eviltong: Chyba woli sama nie przyjeżdżać ;) Nei ten sam pies, nei tan sam. Oby do Pixelka szczęscie też się uśmiechnęło.
-
29?? Hahahahha :) A o której będziesz wracała? A na co on chory? Grypa?? Z tym to nigdy nie wiadomo.
-
Szczenięta zawrócone z drogi z deszczu pod rynnę - W DOMACH
zerduszko replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Jakie cudne wieści :) -
[quote name='bonsai_88']Chodzi o Wanillię? Mogłabym ją przewieźć [po uprzedniej wizycie u ciebie ;)], ale dopiero jak Smok wyzdrowieje.... Czekaj, czekaj.... sunia ma być przewieziona z Kielc do Krakowa czy z Krakowa do Kielc? Bo jak na tą chwilę dla mnie jest trudniejsza wizyta w Kielcach niż jazda do Krakowa - tam muszę jechać czy chcę czy nie :roll:...[/QUOTE] Ona chyba jeszcze nie ma imienia, ale to ten czarny diaboł. Jest w Nowodworze i stamtąd szukamy transportu, na Ślask lub choć na części trasy. A kiedy będziesz jechała do Krakowa?