Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. [quote name='ania0112']kochanego ciałka nigdy nie za wiele :lol: ty to powinnaś wiedzieć :evil_lol:[/QUOTE] Foch! mega foch! Nie odzywam się! Ja, moja droga, to jestem inkubator! Zrobiłam trochę miejsca w sobie na obcego, ale to nie ja mam za dużo ciałka :mad: Jagoda się zlała do łóżeczka. Nigdy jej się to nie zdarzało :shake: Gram z kotem w piłkę. O co jej chodzi, mogłaby powiedzieć.
  2. Aaaaa, to nie jest Wasz tymczas tylko Waszkowy? :lol:
  3. Mlody jest, zwalmy to na to :D Zaciesz, ze trzustka ok!
  4. Nie widziałaś jakie dupsko ma ta moja filigranowa Lizka :evil_lol: Z zasuszonej chudziny zrobiła się taka okrąglutka :lol:
  5. A skąd wiesz jak ja definiuje? :razz: Bolcik się wystraszył badania krwi. Oprócz tego, ze przybrał, to kupa zwarta brązowa :lol: Zabić to mało :p
  6. Chciałabym znaleźć nieszalonego psa do okolicach roku :eviltong: Toz to naj szalony okres jest jak dorastają.
  7. No weź ;) Zważyłam dziś psy i Lizka schudła, a Bolt przytył. Nie ma jednak sprawiedliwości na tym świecie. Lizka dalej kluseczka z wagą 9,1 kg, kościotrup 9,0 :roll: Kobity nie maja łatwo :placz:
  8. Po takim czasie mało? nie ściemniaj ;)
  9. [quote name='jambi']Dzień dobry:) nie przeszkadzajcie sobie, wpadłam tylko się przywitać :hand:[/QUOTE] Witamy :loveu: Sandra brzmi skomplikowanie :]
  10. No to szczekamy niecierpliwie :eviltong: :multi:
  11. A powiedz mi taka standardowa morfo i biochemia czy to jakiś specjalny test się robi? Zrobię jak piszesz, bo kastracja z takimi podejrzeniami brrr :/ Znów się odsunie, ale cóż.
  12. Sandra, to gratulację jajek :] Ach, to widzę, ze Cię Dzikus wziął tak samo jak mnie Jadźka. Ona taka chora, tyle przeszła, może ja nowy dom zaniedba, może powinna zostać. A jak Homa uśpiłam, to już nie było żadnych przeciw.. no poza tym, że jakbym chciała gdzieś wyjechać, to nie mam z kim jej zostawiać :roll: Żeby Sandrze nie śmiecić, zastanawiam się nad Boltową trzustką. On ma tak, ze je dużo, a chudy. No i dużo sra, pierwsze kupa na spacerze normalna, a potem jeszcze dorabia takie rozwolnione żółtawe :roll: Nic go nie boli, sierść/skóra/pazury w dobrej formie. Zestresowałam się :roll:
  13. Nie wiem jakim cudem tym moim 4 dzikusom znalazłam domy :mdleje: Ta Twoja przed ludźmi uciekała na sam widok, czy niedotykalska? Aleś wychowała :errrr:
  14. A na nią ni było chętnych, czy nie było tak jak na Jadźkę?
  15. Cza było je uśpić :diabloti: [SIZE=1]Sory jak za mocno[/SIZE] :oops: Widzisz, bo to są nawyki żywieniowe, które kształtuje się w dzieciństwie. Moja Jagoda ledwo dychała, jadła jak ptaszek i tak jej zostało. Nie łazi po blacie w kuchni, bo i po co? Najchętniej jadłaby tylko sucha karmę. Malo je, mało pije, mało sika i mało sra :diabloti: Ekonomiczny kot :p A twoja pasiona od małego :cool3:
  16. Ja mam fuj jako "źle zrobiłeś" i jak psy podchodzą do ludzi i zaczepiają ich tez tak mówię. Nie bardzo skumałam temat, aż się raz babka na mnie tak spojrzała :eviltong:
  17. Sandra, a jak to jest z tą żółtą kupą? Jakie Tazz miał objawy? Moze i ja srolcika powinnam zbadać :roll:
  18. Chodzą, ale nie wszędzie i nie zawsze oba, czasem używam kagańca i oba reagują na fuj na śmieci. Sadie nie jest puszczana w okolicach smieciogennych nigdy. Takie mam standardy i nie puściłabym i już :]
  19. Na ten temat moznaby ksiazke napisać, może taki link pomoże (do usuniecia to co na czerwono) [URL]http://www.fundacjagoldenom.f[/URL][COLOR=#ff0000]O[/COLOR]ora.p[COLOR=#ff0000]O[/COLOR]l/o-psach,24/lek-separacyjny,2974.html
  20. Tez bym się obawiała, ze się mi pies otruje :shake: W zyciu bym nie puściła żadnego ze smyczy.
  21. Som goopie, som :shake: Nie wiem jakim cudem dałam się na toto namówić :eviltong:
  22. [quote name='Saththa']Zerce do tego dostaliśmy tabletki ziołowe... (na stres jak mnie nie ma) i wet mówił zeby zakagańcować Młodego na spacerach.... Brak możliwości ugryzienia powinno go agresji trochę pozbawić... [/QUOTE] Oby pomogło! [quote name='ania0112']a co to znaczy ze jest za miękki do ludzi na bicie? bo inka to największy funfel wszystkich ludzi a jak raz na jakiś czas dostanie klapsiora to nic jej się nie dzieje... a ludzi lubi dalej...[/QUOTE] Nie chodzi o lubienie. Moje psy to nie sznupy, one są miękkie i ulegle do ludzi (w sensie swoich, przewodnika). Bardzo źle znoszą presje, a co dopiero przemoc. Mocno się to odbija na relacjach, trza z nimi z wyczuciem.
×
×
  • Create New...