Jump to content
Dogomania

zerduszko

Members
  • Posts

    21476
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zerduszko

  1. Gratki i czekam na fot więcej :)
  2. A z piłką co jak się rzuca i nie przynosi? Muszę iść na jakieś lekcje ;)
  3. [quote name='Saththa']hmmmm i to wszystk ochyba co mi sie kojarzy na ten moment;)[/QUOTE] Co to ten rzut łyżeczkowy? Od dołu? A o problemach coś mówili? Co zrobic jak pies wygra a jaszcze do nas nie podchodzi sam z się? itd. [quote name='wilczy zew']Jeżeli podejmujemy konkretne działania aby pies zachowywał się w określony sposób,to jest to układanie psa :smile:[/QUOTE] Ułożyć to sobie możesz skarpetki w szufladzie :eviltong:
  4. [quote name='Saththa']Przerabiałam zabawę w OSP :) OOoooa podwójnie zabawki kupił?:) Tego ubranka ja nie ogarniam strasznie szybki ten filmik- zrób Foty!! :razz:[/QUOTE] Napisz co tam Ci o zabawie mówili :razz: Zabawki nie do walania się po domu, więc jeden zestaw :) Foty postaram się, bo jest obłędne to ubranko :lol: [quote name='malawaszka']jak tak narzekasz to co robili ci, którzy zajęli miejsca 5-10?????? pełzali? [/QUOTE] 5 osób miało disa :eviltong:
  5. Cudowności jak śpią :loveu: Sandra, co ile mały sika? Mój dalej co pół minuty ;) Kiedy to minie? ;)
  6. zerduszko

    Metamorfozy

    [quote name='rotek_']Mam ogromna prośbę. PILNIE poszukuje osoby, która adoptowała psa ze schroniska a teraz uprawia z nimi jakąś dyscyplinę psiego sportu (obedience, agility, frisbee itp.). Potrzebuje zdjęć z takich metamorfoz kiedy pies siedział biedny zza kratkami a potem uprawia agility. Na dogo jestem rzadko i juz nie udzielam sie na tym forum wiec proszę wszelkie osoby o kontakt na mail [EMAIL="sylwia.krzeczkowska@op.pl"]sylwia.krzeczkowska@op.pl[/EMAIL][/QUOTE] Moja suka biega agility, ale nie mam zdjęć za krat, bo była przygarnięta... schronisko ją ominęło.
  7. [quote name='Saththa']To ma wiele wspólnego z chęcią psa na dalsza zabawę. To ma iść od niego a nie ma być wyuczone. Pies wraca z zabawką aby bawić się dalej[/QUOTE] Cieszę się, że mnie rozumiesz :multi: [quote name='Saththa']Ubrali pieska?:smile: [/QUOTE] Wysłałam Damiana do zoologicznego żeby obejrzał ubranka i tadam, wrócili tak :lol: Mały zadał szyku, nawet jakas kobita mu zdjęcie zrobiła. Ogólnie to się pan właściciel postarał, bo jeszcze mu zabawki kupił... a jak ja coś kupowałam, to było po co im tyle tego :lol: [quote name='Saththa']Kurcze ten na którym nbiegacie to masakara jakas z 15 razy sie zgubiłam w tych przeszkodach w sensie kolejnosci;-)[/QUOTE] Nie był taki trudny, ale ja tez się raz zgubiłam ;) [quote name='malawaszka']4 na 10 to rzeczywiście WSTYD :lol:[/QUOTE] Ale w jakim stylu... ja tam wole ostatnie miejsce, ale żeby gnała jak wiatr. Bo jak nie gna, to coś jest nie tak. Sie znaczy przewodniczka zła :placz:
  8. Dzis bylismy na zawodach treningowych w Gliwicach. Syscy bylismy :) Kangurek :lol: [url]http://www.youtube.com/watch?v=QoTz44ogywg[/url] I my z Liz dajemy ciała, 4 na 10 byłysmy, ale tak tuptała :shake: [url]http://www.youtube.com/watch?v=HxM25dTchzQ[/url]
  9. [quote name='malawaszka']albo zabawki lezą całymi dniami na podłodze, się walają wszystkie na raz :errrr:[/QUOTE] Na to jest patent, żeby te szpecjalne były pochowane i zarezerwowane na szpecjalne okazje i to akurat działa na wsie psy :)
  10. To nie jest ułożenie, tylko zabawa bazujaca na wrodzonych popędach. A ja takich psów nie chcę :eviltong: Zresztą większość psów nie bawi się tak zabawkami, bo właściciele źle lub wcale to robią.
  11. [quote name='WATACHA']Tej nie da się nalać :(, a nie oszczędza nikogo :([/QUOTE] Mam plan jak się spotkamy [SIZE=1]<ja z nią, jeśli dobrze rozumem[SIZE=1] o kim piszesz[/SIZE]> [/SIZE]nalać jej za wszystko :( Tulim! :calus:
  12. Mnie bardzo namawiali na znieczulenie "w kręgosłup" do zabiegu, ale się nie zgodziłem i wybrałam narkozę. Baaardzo dobrze się czułam po wybudzeniu. Jedyne co, to głodna byłam bardzo i się wkurzałam że zabraniają jeść :lol: Także nigdy nic nie wiadomo :/ Ale dobrze się "za młodu" przkonac jak organizm reaguje na narkozę. Teraz Emisia tylko do przodu :multi:
  13. Mega zabawa i żeby były nakręcone na zabawę ze mną. Szarpaki - szarpie się, biegnie za rzuconą zabawką i przynosi neizwłocznie do mnie (nawet może mieć problem z oddawaniem ;) ). Piłki - biegnie za rzuconą zabawką i przynosi neizwłocznie do mnie. Takie mam wymagania ;)
  14. To nie jest kwestia psa, tylko mnie. Żaden z moich trzech psów nie ma porządnie zrobionej zabawki, to coś oznacza. No Bolt to jeszcze nie musi mieć zrobionej, ale choć jakieś postępy by się przydały.
  15. Goopie poprawianie błędów ;)
  16. Lenistwo to nie jedyna przeszkoda, my z Liz cały czas coś robimy i dpa :placz: I dlatego nie chciałam jeszcze szczeniaka! Będę miała bandę niewychowanych psów :angryy:
  17. Ciekawe czy starczy całego życia Bolta na postępy :lol: Dziś trenowała nas Olga, kazała się położyć swojej suczce z boku i owa suczka cały trening tam leżała. A to nie jest takie zwykłe leżenie, psa ciągnie do toru ogromnie! jak patrzy jak inne psy biegają, jak jego pancia tam chodzi... kiedyś będę miała takie postępy? :razz: Kurde, beznadzieja :placz:
  18. W taka pogodę jak ta nie chce mi się robić fot, ale musiałam uchwycić ucho :loveu: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Boltucho005.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Boltucho008.jpg[/IMG] I ze świńskim ogonkiem :evil_lol: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Boltucho010.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Boltucho001.jpg[/IMG] I w ogóle mam doła, bo nie mamy postępów z zabawką, a chciałabym z nim zacząć trenować :( Do tego dziś Lizka na treningu miała strajk i wysypały się wszystkie nasze błędy u podstaw :placz: Beznadziejna jestem :placz:
  19. Właśnie, właśnie... tęsknię normalnie :)
  20. Tylko mi o gadanie ciałem chodzi, nie odgłosy ;) Stawia jeża na karku? ;)
  21. [quote name='Saththa']Może B jak urośnie bedzie;-)[/QUOTE] On już nie ma oporów :) [quote name='ania0112']oooo tutaj w trakcie zabawy Liz cos tam zabiera i widac zebule.... nie ze szczerzy ale widac... ja to chyba jestem przyzwyczajona bardziej do tego ze tych zebow nie widac za kotarom włosów :eviltong: no to dobrze, ze Kluska zna swoją wartość :) u nas Inka w to samo wierzy.. była pierwsza to jest królowa :)[/QUOTE] No sznupy to inna bajka, broda zęby zasłania, jak zarośnięte to ani oka nie widać, ani napiecia mięśni, stojących włosów. Najgorzej kopiowane. Takie kundle gładkowłose to as w porównaniu bardzo gadatliwe ;) Mały wczoraj pierwszy raz został sam bez Lizki, na półtorej godziny. Na początku piskał ciut, a prawie na koniec zawył dwa razy. Nieźle? Za to w poniedziałek cały spacer po pracy piszczał... widać bardzo przeżył poniedziałkowe zostawanie po wspólnym weekendzie :( Niech będzie cichy! Dziś tylko jedno siku na gazetę i kupa jak wróciłam (5 wczoraj w sumie zrobił!). Tak ogólnie ciągle coś: zaskakuje mnie, rozwesela, ale i zasmuca. Trochę się uczymy, ale bez smaków an razie. No i tak nawiązując do tego qpania i jedzenia ;) to żeby Sandrze nie było smutno, to mały też coś przywlókł do domu, ale sprzedał Jadźce. Jadźka ma mega srakulca, a mały po prostu mało zwarte boby. Oprócz tego nie ma objawów świadczącym o czymś poważnym i tak zostanie. Mamy leki i oby poszło szybko, bo Jadxka narobiła do posłania :mad: A dopiero je prałam, to pseudo rozbieralne dziadostwo :angryy: A duży czarny "szczeniaczek" zeżarł mi słuchawki i krem do stóp :angryy:
×
×
  • Create New...