Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Dzisiaj dzwoniła pani z Torunia zainteresowana Sonią, ale jak tylko dowiedziała się o guzkach, od razu zaczęła się wycofywać. To co, tylko zdrowe i młode pieski mają szansę na poprawę losu, a te chore won? przecież po zabiegach Sonia może być zupełnie zdrowym psem, które przeżyje długie, długie lata. A młody zdrowy szczeniak może zachorować jutro. I co teraz będzie z tą bidulką? Myślę, że trzeba jej spokojnie zrobić te zabiegi i dopiero szukać domu, albo szukać domu dla psa chorego, może wtedy ludzie nie będą tak reagować.
  2. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/2284/dscf2533rj5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img441.imageshack.us/img441/7378/dscf2266ty1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/9508/dscf2534ti6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/g.php?h=516&i=dscf2534ti6.jpg"][IMG]http://img516.imageshack.us/img516/9508/dscf2534ti6.fe3f740365.jpg[/IMG][/URL]
  3. Co tu się dzieje... Nie będę odbierać Marcysi przyjemności opisanie zdarzeń ubiegłych dni. Proszę zapiąć pasy i przygotować się na mocne przeżycia,:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  4. Jutro będę rozmawiać z p.Basią. Szkoda mi go bidulka...
  5. Słuchajcie, dom dla suni trzeba znaleźć pilnie. Cerber jest osobą bardzo zajętą, rano praca, potem treningi. Od października będzie gorzej, bo zaczyna studia. Sunia bardzo często siedzi w domu, czasami sama, bo przecież Cerber nie może chodzić z dwoma psami. Błagam [pomóżcie szukać. Ona jest cudna, słodka, aż serce się kraje jak się na nią patrzy. I jeszcze teraz ten zabieg, ona cierpi a to jeszcze nie koniec....
  6. [quote name='agata-air']Bardzo sie ciesze...szkoda mi tylko pilotki. No i schron da nam popalic obiecalismy ze ja zabierzemy, zostala zaszczepiona itp. Teraz drogie dogo trzeba jej domu szukac!!![/quote] Słuchajcie, gdybyście widzieli tamtą sunie nie mielibyście wątpliwości co robić. Ona ma prawie uci ęt ą głowę! Założymy jej napewno wątek bo może znajdzie się dom, a napewno trzeba będzie zbierać kasę na leczenie. [SIZE=3][B]Szopen jest piękny!!![/B][/SIZE] Gdybym miała dom byłby mój. Tylko to na razie pół psa, trzeba go odkarmić. [SIZE=3][B]Pilotce załóżcie wątek[/B][/SIZE], ładne zdjęcia, poszukamy i znajdziemy.
  7. zobaczcie jaka ona jest piękna! zapłaciliśmy 125zł razem z badaniem, czyli mało. teraz czekamy na winik badania. dzisiaj już padam na twarz. jutro napiszę więcej.
  8. czy ktoś to sprawdzi, czy spisujemy bidulka na straty?
  9. hopaniem wątku niestety nic nie zrobimy. a może cyganek zostaje u agi skoro ona się nie odzywa....
  10. Dzisiaj zabiegu część pierwsza. Trzymajcie kciuki żeby poszło dobrze i żeby badania były ok.
  11. Marmur jest kotem trudnym jak się wydaje. Pani miała dobre chęci i nie mam żalu. Ja myślę, że porozmawiam z p. Basią żeby Marmuś został u niej. Może zadeklaruję jakąś pomoc na początek... Poradźcie co robić dalej...
  12. [quote name='Katie Blackss']Widzę że psisko jedzie do domu do mojej mieściny. Mam nadzieje, że mu będzie dobrze.[/quote] Katie, potrzebne nam tymczasy we Włocławku, nie masz czegoś?
  13. Marmurek wraca, Sonia nie dostała szansy od pani z wawy, Bidulek przepadł nie wiadomo gdzie... ech, czasami mam dość.
  14. Nawet nie wiecie jak mi przykro. kocia niedola zaczyna się od początku. Ja miałam jakąś intuicję żeby on tam nie jechał. no i co teraz. Życie piwnicznego kota? Kiedy to kot domowy, tylko musi być sam, bez innych zwierząt. Już nie wiem co robić...
  15. adopcja się nie udała, Marmur wraca we wtorek. Tak więc jesteśmy w plecy 200zł, a kot jak nie miał domu, tak ni e ma. chyba że Asia coś znajdzie w Poznaniu...
  16. [quote name='agata-air']ja jak juz mowilam moge z psami jechac do Włocławka. Z tego co wiem mamy 250zl na bude narazie. Wybaczcie ale wlasnie umarl moj 13letni pies i jestem rozbita...[/quote] Agata, kontaktuj się z Rudaskiem. Wyjazd w sobotę albo niedzielę. Ustalcie czy jadą dwa psy czy jeden. Przykro mi również.
  17. Słuchajcie, sprawą adopcjiobu psiaków musi zająć się ktoś bardziej dyspozycyjny. Minął następny tydzień i nic się nie ruszyło. Sprawa bud: moim zdaniem trzeba zapewnić psom godziwe miejsce do życia na wiele, wiele lat. Inwestycja w porządne budy jest moim zdaniem konieczna. Marysia z Włocławka zapewnia że ta murowana buda jest OK, ale ja przemyślałam sprawę i uważam że im się należą nowe, suche budy jak bóg przykazał, ocieplone, wystarczająco duże, zapewniające schronienie w każdą pogodę. niestety takie budy mają swojją cenę. co z tego że kupimy tanie jak będą nie takie jak trzeba. to mają być domy szopena i małej do końca ich psiego życia! Pieniądze na pewno się znajdą. tylko trzeba w końcu coś zadecydować bo jutro już piątek. Albo się za to porządnie bierzemy albo dajmy sobie spokój i rozejdźmy się kazdy do swoich zajęć. Przepraszam jeśli jestem zbyt bezpośrednia, ale dzisiaj pani zrezygnowała z adopcji suni z guzami sutków, mojej podopiecznej a mój we wtorek wyadoptowany kot musi wrócić bo nie zgadza się z psem nowej pani. I jeszcze ta cisza u Szopena. Podejmijcie decyzje, napiszcie ile brakuje. Ja zawsze uważałam że pieniądze to najmniejszy problem gdy w gre wchodzi ratowanie jakiegokolwiek życia. Wyraziłam swoje zdanie, czekam na decyzje.
  18. Niestety tutaj nadal nic się nie dzieje... aga przepadła z kretesem..
  19. [quote name='Szyszka']Wiecie, będę okrutna. Ale ludzie są bez serca. Juz pies chory to wypad. Nic jest nieważne. Zresztą jak taki domek to niech się wypcha.[/quote] Ludzie nie chcą kłopotów. To co mamy uśpić małą bo może być nieuleczalnie choora? Ona nawet z chorobą może żyć wiele lat. Psy mają nad ludźmi tą przewagę w chorobie, że nie działa czynnik psychologiczny. Nie wpadają ww depresję nie załamują się chorobą tylko żyją z nią jak umieją najlepiej. Mam nadzieję że mała jest zdrowa i niedługo skończy się jej tułaczka.
  20. [quote name='bumerang']niech chociaż poczeka do wyniku histopadologicznego!!!!![/quote] Dzisiaj dostałam wiadomość że pani zrezygnowała. Tak czy tak pierwszy zabieg w sobotę, następny jak sę wszystko zagoi. Jest mi przykro, że tak to się skończyło, ale cóż.. nic na siłę. Miejmy nadzieję, że po zabiegu będę miała dla was lepsze wieści.
  21. Dzwoniłam, Jo37 nie może jechać. Dzisiaj oglądałam we Włocławku w sklepie budy. taka dla szopena, ocieplana - 580zł. Ile mamy pieniędzy? Ile trzeba dołoży?
  22. No sprawa się komplikuje. Pani boi się tych guzów i sprawa adopcji wisi na włosku.
  23. Taki wątek założyłam w dziale wystawowym: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6620092#post6620092[/URL]
  24. A może płatny transport? Jo37 jeździ za zwrotem kosztów. Podoibno wątek transportowy na Miau jest bardzo prężny, szukajcie...
  25. Napewno znajdziecie dla niej dom, trzymam kciuki!
×
×
  • Create New...