Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. Klaudus, wielkie dzięki. Kasiu, co z allegro? Dziewczynki, witam w Nowym Roku!
  2. Saphira, a ile to km od ciebie? Sprawa budy: buda ma być na [B]jutro,[/B] ale brakuje [B]45[/B] zł, w sumie buda kosztowała 280 zł. [B]Gdyby ktoś zechciał się jeszcze dołożyć bylibyśmy wdzięczni. [/B]
  3. Te suki sa dzikie? To ważne jeżeli mają trafić do Dt.
  4. [quote name='Saphira']Agato ! A skąd dokąd ten transport ?[/quote] Z Osiecin do Torunia, niedaleko, ale ktos musi mieć auto, czas i chęć. Dzisiaj przejeżdżałam koło Chełmży.....
  5. [quote name='basia0607']Pipi, póki psy nie są bezpieczne nie chodż po urzędach. Zlikwidują je pod Twoją nieobecnośc a wet, podpisze oświadzczenie, że były śmiertelnie chore.[/quote] Basia ma racje!!! Nie choć po urzędach, bo załatwia sprawę najprościej.... [B]Najpierw zaopiekuj psy, potem zadyma![/B]
  6. W kategorii : zaskoczenie roku - zdjecie Psotki z nowego domu.:razz: [URL="http://imageshack.us"][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img184.imageshack.us/img184/2562/81569188va4.jpg[/IMG][/URL] [B]Czyżby sie udało?[/B]
  7. [quote name='Bambino']Elzusiu - jesteś WSPANIAŁA !!!!!!!:multi::multi: Pozdrawiamy w czwórkę z Grodziska[/quote] Bambino, ty juz sie nie rozmnażaj! jak do mnie dzwoniłas pół roku temu to byłyscie we dwie....:evil_lol: wyglada na to Elza, że trzeba ci gratulować....
  8. Pipi, jeszcze raz: -zdjecia psów, kazdego kolejno, wstaw na wątek -choćby po jednym trezba je umieszcząć na tymczasach i leczyć, -dopiero kiedy będa "zaopiekowane" mozna zrobić dym, typu zapytać na pismie pana wójta, jaki ma pomył na rozwiżązanie problemu bezpańskich psów w gminie, -jeśli wójt nie ma podpisanej umowy z żadnym schroniskiem, można używając gęby i oczywiście legitymacji wymóc na nim pokrycie kosztów np. stertylizacji, ale musi za toba stać jakaś organizacja, -pamietaj, że wielcy nie zawsze ci pomogą, możesz za to liczyć zawsze na zmieszanie z błotem. -bierz sie do roboty- prawdiopodobnie urobisz sie jak głupia, ale jaka będziesz miała satysfakcje... -jak sie boisz, zacznij od jednego psa (jak tak robie i uratowałam już około 30 psów). Ja ci pomoge jak tylko będę mogła.
  9. Co trzeba zrobić żeby doprowadzić psa do tego stanu? Nie wierzę...
  10. Na bude mamy ju z 235 zł zebrane, to juz cos. Niestety nie ma kto dowieźć suni, kory, do DT albo chociaż do mnie. Ja na razie mam kłopot w poruszaniu sie.
  11. Myśle, że suki maja daleko posunięta nużycę. Trzeba je uśpić i przewieźć w bezpieczne miejsce, egdzie dostana dobrze jeść i będą leczone. a sie boę takiego szumu jak proponujecie. z mojego doświadczenia: jak ktos zacznie szumieć, psy zostana przez np. wójta otrute i temat przyschnie. proponuję najpierw pomóc psom a potem robić szum. Pipi, jeśli masz w sobie determinację i np. kojec z budą na swojej posesji to proponuje ci: jakims sposobem umiescić suki w tym kojcu właśnie zacząć je leczyć i oswajać oczywiscie pieniądze sie znajda , nie martw sie, jak znam ludzi z dogo nie zostawia cie sama, zrób zdęcia, popros weta o pisemną opinie o stanie zdrowia suk, poproś jeszcze o radę madrych, napisz do emir, ona ma doswiadczenie, teraz możesz robić dym. Jeśli zawiadomisz najpierw schronisko, suki zostana złapana i zabiten (moje własne doswiadczenie). działaj .nie bój sie , dasz radę. Nie mam zbyt duzo żeby sie podzielić, ale grosz dorzucę.
  12. [quote name='koss'][SIZE=3]Tekst poprawiłam ( to zmiany kosmetyczne) jest aktualny-jesli Wam odpowiada -prosze sie częstowac...:diabloti:[/SIZE][/quote] Boże , Koss, co ty masz za banerek w podpisie... Ja ty cos znajdziesz to już napewno z nóg zwali... Mój Boże...
  13. Tekst do ogłoszeń; [B][I]Piorunek to piesek, którego życie zaczęło sie bardzo pechowo, od porzucenia. Puchate psie niemowle ktoś bez serca pozbawił nagle matki i pozostawił samo na trawniku na jednym z osiedli. I wtedy los sie usmiechnął... Piesek został przygarniety przez pewną młodą rodzinę. Dostał od losu prezent w postaci pana, pani i małego chłopca do kochania. Otrzymał także imię - Piorun. Państwo Pioruna włożyli wiele trudu w nauczenie go czystości i posłuszeństwa, dzielnie znosili psoty szczeniaka. Troszczyli sie o niego i dbali. Tak minęło pół roku. Niestety pech powrócił. Piorun nie moze zostać z obecnymi właścicielami z powodu choroby dziecka. Piorun musi odejść. Jeśli nie znajdziemy mu domu, czeka go zimna i smutna rzeczywistość schroniska. Piesek czuje, że cos jest nie tak, jest smutny, grzeczny, przymilny.... jakby prosił o litość...[/I][/B] [B][I]Piorun ma 6 miesięcy, sięga poniżej damskiego kolana. Ma mięciutką, puszystą sierść o ciekawej maści. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Piorunek to piesek bardzo żywiołowy, uwielbia biegać za patykiem i bawić się z innymi psami. Ma świetne relacje z dziećmi. Poszukujemy dla niego domu i nowych właścicieli, z którymi będzie mógł pozostać już na zawsze.[/I][/B] Namiary na mnie, chętnym podam na priv. Kasiu dodaj coś ładnego bo ja nie mam weny dzisiaj...
  14. Tekst do ogłoszeń napiszę jutro.
  15. [quote name='tamb']Karo (tak ma teraz na imię) dzisiejszą noc spędza w swoim domu, u wspaniałych ludzi i w towarzystwie 3 kotów. Na koty nie reaguje, jest grzeczny i bardzo spragniony snu. W hotelu się nie wysypiał, u nowych państwa zaczął w pewnym momencie głośno chrapać. Tafił do domu pełnego ciepła i ... muzyki. Pani jest śpiewaczką operową. Dom znalazła wśród swoich znajomych kobieta-anioł, która sfinansowała mu hotel a nie mogła dać mu domu ze względu na reakcję swojego psa Cziko. Kwotę, która została z darowizny (200zł), mam przeznaczyć na psa w potrzebie. Napiszę na wątku, na którego przeznaczę. Przy adopcji tego psa poznałam wspaniałych ludzi i po smutnych przeżyciach pod koniec roku, znowu jestem pełna optymizmu.:multi:[/quote] Jutro ide na pogrzeb, a potem do szpitala do ciężko chorego, bliskiego mi człowieka. Adopcja tego psa to mój pierwszy usmiech od wielu dni. Tamb, gratulacje.
  16. [quote name='Poker'].śliczny jest, dac go do Metra? a jaki oddział Wyborczej jest we Włocławku? z Bydgoszczy?[/quote] Nie mam pojęcia... Każde ogłoszenie ma sens. Kasia zrobi allegro tylko mudszę tekst napisać, a prawde mówiąc nie mam głowy... Moze mnie nie być kilka dni na forum, prosze zadbajcie o moje psiaki...
  17. Zajrzyjcie też tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zwykla-historia-pioruna-blagam-o-ogloszenia-128001/#post11505723[/URL]
  18. Prosze zajrzyjcie do Pioruna. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zwykla-historia-pioruna-blagam-o-ogloszenia-128001/#post11505723[/URL]
  19. Podnoszę z nadzieją...
  20. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/1239/03wk8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img70/03wk8.jpg/1/"][/URL]
  21. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img70.imageshack.us/img70/4536/05tf8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img70/05tf8.jpg/1/"][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/1254/04xi7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img72/04xi7.jpg/1/"][/URL]
  22. Te historie są takie do siebie podobne. Powtarzają sie jak echo, ludzie maja takie same miny, robia te same gesty... Takie historie są dla mnie najgorsze, bo... są takie zwyczajne. Żadnej tragedii w ludzkim wymiarze, żadnej krwi ani łez. zwykły do granic przyzwoitosci pies, raczej brzydki niż ładny, ani mały ani duży. zadnej tragedii, pies zadbany, czysty, najedzony, ładna obroża i smycz. ładna młoda kobieta, czyściutkie mieszkanko. Ładny obrazek do którego niestety nie pasuje pies, który nie wyrósł raczej na yorka. I nie ma tu znaczenia czy prawdą jest , ze dziecko po pół roku życia z psem ma nagłe na niego alergię. Pies musi odejść. Pani myslała juz o schronisku (na szczęście do naszej umieralni nie przyjmują psów z powodu przepełnienia), ktoś dał tez pomysł o lince i lesie.... Chwała te kobiecie, że jednak wykonała trud i zadzwoniła do mnie. Mój kolejny [B]ostatni[/B] pies. Takie historie rozkładaja mnie na łopatki, bo wiem, że tym psem nikt sie nie zainteresuje , bo i czym.... Żadnej spektakularnej tragedii tu nie ma w ludzkim wymiarze. ja wiem, jaka tragedia czeka tego psa..... Piorun został przygarniety jako psie szczęnie. ma teraz pół roku. Wyrósł na pieska do kolanka, przeciętnego do bólu, o nie przecietnym temperamencie. To prawdopodobny powód zrezygnowania z tej psiej przyjaźni. poza tym jeszcze zdarza mu sie posikać, coś pogryźć, czyli norma. Już go raz oddali, ale wrócił po 2 dniach, bo starsza pani nie dała rady ze szczeniakiem. Pani mówi, że ostatni jest smutny i stara sie być grzeczny, przymilny. Błaga o litość, wyjasniłam... Nie wybłaga... Ten pies miał dom przez całe swoje psie życie. Teraz to straci, czyli jego świat sie zawali lada chwila. Mnie to porusza... I jestem bezradna... błagam o każdą ilość ogłoszeń. Zobaczcie jak on patrzy.... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img388.imageshack.us/img388/4789/02rm8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/5028/01ay1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img385/01ay1.jpg/1/"][IMG]http://img385.imageshack.us/img385/01ay1.jpg/1/w800.png[/IMG][/URL]
  23. Dzisiaj Psota pojechała do nowego domu. Ludzie starsi, bardzo ciepli, deklaruja ,że juz u nich zostanie na zawsze. Teraz wszystko zależy od Psoty. Trzymajcie kciuki , żeby czegos nie odstawiła . A ona to potrafi.
  24. [quote name='Kasia']może macie jakiś pomysł na nowy tytuł aukcji Burysia? moze to przyciągnie więcej ludzi... Pomysłu nie mam, ale napewno trezba zmienić tekst bo jest nieaktualny. Kasiu, jak stoimy z zapłata za allegro?
  25. [quote name='Saphira']Agatko ! Myślę, że podjęłaś właściwą decyzje. Jeżeli jest możliwość pozostawienia go u tej Pani i załatwienia budy to lepsze niz dociążanie Pani Joli, która i tak ma spore problemy ze swoją gromadką. Martwi mnie tylko ta buda. Czy będzie napewno i kiedy. Ja mogę karmę od czasu do czasu podesłać :lol:[/quote] Bude i kojec załatwiaja osoby trzecie, więc jest to i dla nich sprawdzian. Ta miejscowość jest oddalona od mijego miejsca zamieszkania na tyle, że nie . jestem w stanie tego koordynowac. na razie czekam na bude, to jest w tej chwili najwazniejsze. Jezeli Buryś zostanie u tej pani to napewno zorganizujemy dla niej jakąs pomoc w postaci karmy Kora moze jechać do DT już 2, 3 stycznia , czyli na dniach. Jeszcze nie wiem co z transportem.
×
×
  • Create New...