-
Posts
9908 -
Joined
Everything posted by Agata69
-
Gaja już po sterylce i w swoim domu. Doczekała się.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Wpłynęło 5 zł z bazarku. Myślę że Gaja odsypia swoją tułaczkę. Cieszy się z kocyka i miejsca do życia. Jeszcze nie wie biedaczka, że to nie koniec. Jeszcze czeka ją jedna przeprowadzka. na razie nie wiemy gdzie. -
Borys znikąd. Ma schronienie na parę dni. Co potem? ma dom
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='sdal2']Suka ma 14 lat więc cieczki juz nie ma , a facet nie chce go rozmnażac, bo on nie jest czysty, tylko jego męskie ego mu na to nie pozwala. Szczepienia to zaproponowała za darmo Walczakowa jak facet stwierdził że nie chce kastracji. Pytał sie cz ma coś zapłacic za tego psa to ona wyskoczyła że niech lepiej jego zona czasami z mięsnego przyniesie jakiś kości dla tych jej bezdomnych psiaków, oczywiście wybiłam jej to z głowy.[/quote] Czyli rozumiem że Walczakowa za szczepienie zapłaci? Sylwia, miej reke na pulsie, bardzo cie proszę. Wiesz jak jest... -
Gaja już po sterylce i w swoim domu. Doczekała się.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Gaja od wczoraj jest na DT u Estote w Toruniu. Weszła do niej , polożyła sie na kocyku i już sie nie ruszyła. Napewno będzie jej dobrze u Estotki, była już u niej Muszka z dziećmi, Korcia i tekla, Mona a teraz rezyduje Gajka. Zaczynamy jej szukać domu a w między czasie zastanowimy sie co z tą sterylką. Gaja jest bardzo niesmiała. Boi sie wchodzić, do klatki schodowej, do windy, do domu, do samochodu. jak już wejdzie to jest b.grzeczna. W aucie jeździ pokazowo. Estote nauczy ja wszystkiego i przygotuje do adopcji. zdjęcia na razie takie jakie są . Postaramy się jeszcze o zdjęcia w plenerze. Kasiu, możemy liczyć na pomoc w zrobieniu allegro? Tekst zaraz napiszę. -
Gaja już po sterylce i w swoim domu. Doczekała się.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img262.imageshack.us/my.php?image=pict0010u.jpg"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/4941/pict0010u.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img262.imageshack.us/my.php?image=pict0019b.jpg"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2532/pict0019b.jpg[/IMG][/URL] -
Gaja już po sterylce i w swoim domu. Doczekała się.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img262.imageshack.us/my.php?image=pict0001j.jpg"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/6589/pict0001j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img262.imageshack.us/my.php?image=pict0003h.jpg"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/2890/pict0003h.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img262.imageshack.us/my.php?image=pict0006n.jpg"][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5593/pict0006n.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img262.imageshack.us/my.php?image=pict0007qzm.jpg][IMG]http://img262.imageshack.us/img262/8823/pict0007qzm.jpg[/IMG][/URL] -
smutna historia o pięknym zakończeniu. Diana ma domek :)
Agata69 replied to estote's topic in Już w nowym domu
Ale piękne!!! Super!!! Najbardziej mi się podoba panienka z okienka! -
Borys znikąd. Ma schronienie na parę dni. Co potem? ma dom
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='sdal2']Mam dobre wieści Borys ma już dom wzieło go małżeństwo które mieszka 3 km odemnie, więc będę go mogła odwiedzac , zwłaszcza że moje dziecko się w nim zakochało. Małżeńswtwo ma już 14 sukę rodwajlera, a Borys będzie miał swój kojec i będzie latał po ogrodzie , pan stwierdził że ani godziny nie będzie na łańcuch, w poniedziałek pojadę tam podpisac papiery adopcyjne, widac że lubią psy i dobrze się nimi zajmują, pan nie chce go kastrowac, tylko się spytał czy w tej cenie możemy go na nasz koszt odrobaczyc, zaszczepic. A pies naprawdę uroczy , moje 3 letnie dziecko z każdej strony wylizywał , co oczywiście bardzo mu sie spodobało.[/quote] Facet dostaje pięknego młodego psa i jeszcze chce za darmo szczepienia. normalnie żenada. A kastracja nie jest dla chłopa tylko po to, żeby nikomu nie przyszło do głowy go rozmnażać. A przyjdzie napewno. Jeśli nie ma facet na szczepienie i odrobaczenie to co pies bedzie dostawał do jedzenia? Suchy chleb. Sylwia, przepraszam, wiem, że robisz co możesz w tym oceanie głupoty, ale tak ludzi nie wychowasz. Na kastracje jednak namawiaj, zwłaszcza, że w domu jest suka. A na rzyszłość: najpierw kastrój, potem wydawaj. -
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img16.imageshack.us/my.php?image=x054.jpg"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/5972/x054.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img521.imageshack.us/my.php?image=x055t.jpg"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/5127/x055t.jpg[/IMG][/URL] Szopen na spacerze w lesie z moim synem. Na spacerze jest szczęśliwy. Szopen jest kochany pies, bardzo go lubię i nie dam go źle traktować. amen. [U][COLOR=#810081][URL="http://img521.imageshack.us/my.php?image=x035.jpg"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/6392/x035.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] -
Bo znały tylko babcię. Ona, bezbronna staruszka robiąca pod siebie była dla nich kwintesencją bezpieczeństwa. Teraz oglądaja świat z innej perspektywy i myslę, że jest dla nich dość przerażający. Myślę, że one kiedyś wychodziły na dwór. Nie mam doświadczenia z takimi psami ale myślę, że można wiele, ale trzeba dużo determinacji i samozaparcia.
-
[quote name='żabusia']Dziewczyny (tu chyba same dziewczyny), mam pytania a nie mam możliwości przewertowania całego wątku. Z lektury pierwszej strony wnioskuję, że Inka poszła do adopcji niewysterylizowana. Czy zostanie wysterylizowana przez obecnych właścicieli, czy macie z nimi kontakt aby tego dopilnować? Martwię się też czy dzieci Inki zostają wydawane na podstawie umów adopcyjnych, w których zapisany jest obowiązek sterylizacji suczek (najlepiej w wieku 7-8 miesięcy) czyli przed pierwszą cieczką. Napiszcie proszę dwa słowa na ten temat bo nie śledzę wątku a jedynie wpłaciłam na rodzinkę jakiś czas temu 70 plnów (ktoś mi podesłał link z aukcją Allegro) i teraz Was znalazłam na Dogo.[/quote] Inka nie została wysterylizowana ponieważ była po 11 sztukowym miocie wycieńczona. O jej sterylke jestem spokojna. Zaoferowaliśmy zwrot kosztów, ale własciciele wzięli to na siebie. Z małymi panienkami tak jak napisała Marcyha. Jestem bardzo rygorystyczna jeśli chodzi o sterylki. Właśnie zrezygnowałąm z domu, który poprzedniej suni szył majteczki i wkładał podkładkę. :cool3: Zrobiłam prawie 200 km i wróciłam z sunia domu. [B]Psota zostaje u mnie na zawsze, czym definitywnie kończę swoją działalność jako tymczas.[/B]
-
Borys znikąd. Ma schronienie na parę dni. Co potem? ma dom
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='estote']pies jest piękny! to zaleta i czynnik, który może sprawić, że bardzo prawdopodobne, że szybko znajdzie dom. z drugiej strony tak ładny i rasowy pies, może trafić do hodowli. wykastrujmy go. dla bezpieczeństwa i spokoju sumienia.[/quote] Koniecznie, tez o tym pomyślałam. W poniedziałek zapytam się w Choceniu, i przede wszystkim zobaczę warunki, u pana który szuka psa. On co prawda szuka wilczka jak sie wyraził, no ale zobaczymy. Sylwia umów kastrację i zrób to jak najszybciej. Może uda mi sie podjechać i porobić zdjęcia. -
Jakiś czas temu dostaliśmy wiadomość o zwierzętach pozostawionych bez opieki, ponieważ ich pani jest w szpitalu. DOTARLIŚMY TAM KIEDY ta pani już była w domu. Sytuacja wyglądała tak: 92 letnia kobieta, potrzebująca stałej opieki z powodu wieku, choroby i absolutnej bezbronności jako towarzyszy życia ma 3 zwierzaki: 2 pieski i kota. Ponieważ starsza pani jest w dużej mierze niepełnosprawna i nie jest w stanie wyjść na dwór, nie wychodzą też pieski. OD 8 LAT. W rezultacie zwierzaki załatwiały się przez te lata w domu. Oczywiście sprzątać ta pani tez nie jest w stanie. Przychodzi co prawda jakaś opiekunka, ale po stanie babci i tego domu widać , że za bardzo to ona się robotą nie przejmuje. Ogólnie sytuacja jest tragiczna, zwłaszcza w wymiarze ludzkim. Ta pani właściwie powoli umiera w samotności. A zwierzęta... szkoda gadać. Jeden z nich malutki , krótkowłosy, cały czas biegał i szczekał, uspokajał sie tylko wtedy, gdy kładł sie przy babci w łóżku. Drugi, kudłaty, siedział w drugim pokoju. Na wyciągniętą ręke najpierw zrobił pod siebie, potem wbił się w kąt pokoju za stertę gratów i nie wyszedł. Posprzatałyśmy, zrobiłyśmy zapas jedzenia. To oczywiście nie załatwiło sprawy. Po paru dniach babcia znowu poszła do szpitala. Nie mmieliśmy watpliwości, że to kwestia czasu... Zadadła decyzja o zabraniu zwierząt. Kot trafił do piwnicy (to nie moja decyzja), a psy do kojca z ciepłą budą. Sęk w tym, że one do budy nie wchodzą. Siedza osowiałe w jednym miejscu, poruszaja sie chyba tylko w nocy, bo jedzenie częściowo znika, sa też kupy. Na początku siedziały razem, potem mniejszy przestraszył sie człowieka i wlazł najpierw za budę , potem pod paletę. Siedzi tak już kilka dni. To sa suczki, z relacji babci, nie wiadomo na ile prawdziwej, jedna ma 15 lat, druga osiem. Ta kudłata nie ma zębów. One nie znają niczego, ludzi, innych zwierząt, odgłosów życia, wiatru. Są zaszokowane tym co z nimi sie stało. Straciły wszystko, myslę , że to depresja, przynajmniej w przypadku tego , który siedzi pod paletą. Kudłaty jest tak skudlony, że wygląda jak rastafara. Przypominam że robi pod siebie ze strachu, więc sobie wyborażacie jak to może wyglądać i pachnieć. Katastrofa.... kwintesencja najgorszej starości jaka może być udziałem żywej istoty.... Aktualizacja Jakiś czas temu dołączyły następne staruszki. TYm razem ich pan poszedł do domu starców. A psy na ulicę... Zabralismy je do kojca. Mika i Kubuś to słodkie staruszki, mama i syn. Były kochane , sa super socjalizowane, cierpią w kojcu, samotne... Są w świetnej formie, do tego śliczne. Cóż tylko nikt ich nie chce....
-
Borys znikąd. Ma schronienie na parę dni. Co potem? ma dom
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
A moze allegro na szybko, sama nie wiem... -
Borys znikąd. Ma schronienie na parę dni. Co potem? ma dom
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Borys jest u kobiety która adoptowała już psa ślepca, ma na DT (w komórce)Fokusa, który od pół roku nie może znaleźć domu, a także 3 swoje pieski staruszki w domu. Ona naprawdę nie może przetrzymać następnego psa, bo nie ma gdzie. Warunki sa tragiczne. Kobieta ma dobre serce i pomaga jak może, ale jej możliwości juz dawno sie wyczerpały. -
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Sylwia, tu wątek Borysa: ,[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/borys-znikad-ma-schronienie-na-pare-dni-co-potem-137277/#post12256043[/url] -
Borys znikąd. Ma schronienie na parę dni. Co potem? ma dom
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Jest naprawdę piekny. Moze ktoś się zlituje? [URL="http://img2.imageshack.us/my.php?image=borys3f.jpg"][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/2079/borys3f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img2.imageshack.us/my.php?image=borys2.jpg][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/294/borys2.jpg[/IMG][/URL] -
Borys to kolejny pies znikąd. Pojawił sie nagle, łagodny, młody, komuś najwidoczniej już zbędny. Taka dostałam dziś wiadomość na jego temat: "Dzisiaj ktos wyrzucił daleko od domost owcz. kaukazkiego ok 10 mies. i 50-60 kg. pies trzymal sie jednego miejsca, a że ulica blisko więc nieraz omało go auto nie przejechało bo był troszkę zdezorientowany i nie patrzył jak idzie. Jest łagodny i wsiadł z nami do samochodu , jechał sobie w bagazniku i widac było że juz to robił bo sie nie bał. Na parę dni Walczakowa powiedziała że może go przygarnac, ale tylko na par , gdyz nie może mieć 3 duzych psów. Popytamy sie czy komus nie uciekł, i czy sie nie zgubił, ale z drugiej strony jak by się zgubił to by nie trzymal sie jednego miejsca, może ktos go wyrzucił bo chciał groxnego psa do pilnowania, a on raczej jest łagodny. Prosze pomózcie mu znaleźc domek. Miałyśmy go wogóle nie brac tylko podrzucic gdzieś bliżej domów żeby ludzie go mogli dokarmiac, ale pomyślałam że ludzie zamiast jedzenia dawali by mu kamieniami , bo by się go bali , na szczęście zgodziła się na pare dni Walczakowa. Ochrzciliśmy go Borys, i widac że do psów i kotów też jest przyjacielsko nastawiony, może nie do wszystkich, ale z moim kundlem chciał sie bawic. To świetny pies na postrach, bo groźny to on nie jest. " Błagam o jakies DT dla niego. Ja zupełnie nie mam gdzie go zabrać. Jeśli nic sie dla niego nie znajdzie w ciągu kilku dni, to... nie wiem co z nim będzie. Błagam pomóżmy Borysowi. [URL="http://img2.imageshack.us/my.php?image=borys4.jpg"][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/8462/borys4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img2.imageshack.us/my.php?image=borys1.jpg][IMG]http://img2.imageshack.us/img2/3281/borys1.jpg[/IMG][/URL]
-
Bidy z Osiecin. Nadal potrzebna pomoc dla ponad 10 głodnych psów.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='sdal2']Dzisiaj ktos wyrzucił daleko od domost owcz. kaukazkiego ok 10 mies. i 50-60 kg. pies trzymal sie jednego miejsca, a że ulica blisko więc nieraz omało go auto nie przejechało bo był troszkę zdezorientowany i nie patrzył jak idzie. Jest łagodny i wsiadł z nami do samochodu , jechał sobie w bagazniku i widac było że juz to robił bo sie nie bał. Na parę dni Walczakowa powiedziała że może go przygarnac, ale tylko na par , gdyz nie może mieć 3 duzych psów. Popytamy sie czy komus nie uciekł, i czy sie nie zgubił, ale z drugiej strony jak by się zgubił to by nie trzymal sie jednego miejsca, może ktos go wyrzucił bo chciał groxnego psa do pilnowania, a on raczej jest łagodny. Prosze pomózcie mu znaleźc domek.[/quote] Sylwia, zdjęcia koniecznie. Pies jest rasowy? Mogę spytać policjanta z Chocenia, bo szukał psa. Nie wiem w jakie warunki, spytam. Ale zdjęcia koniecznie!