Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. [quote name='Abrakadabra']Pomóżmy psiakowi, który boi się zaufać ludziom... Agata69 - widzę, że zgłosiłaś swój wątek do zamknięcia. Trochę szkoda... Twój miał taki wzruszający tytuł. Czy zgodzisz się, abym skorzystała z Twojego pomysłu i zatytułowała swój tak samo jak ten zamknięty? [/QUOTE] Oczywiście. Musimy pomysleć. Tę adopcję musi przeprowadzić ktoś doświadczony. No i trzeba szukać mu DT, boje się , że inaczej się nie da.
  2. [quote name='estote']Agatko, mamy problem. dostałam dziś wiadomość od dziewczyn z DT, że maluchy mogą zostać u nich tylko do końca miesiąca. nie wiem dlaczego... mogłabyś zmienić tytuł, że szukamy DT dla 2 grzecznych suczek? przykro mi, że tak się to potoczyło.[/QUOTE] OK, zaraz zmienię.
  3. No nareszcie. Gratuluje.
  4. Ja tez załozyłam mu wczoraj watek; [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180235-Panie-krzyczaA-eA-gA-osno-i-biA-eA-mocno-a-ja-taki-maA-y-Mailo-zobaczcie-sami?p=14144248#post14144248[/URL] Wątek zamknę. Tem człowiek jest naprawdę zdesperowany. Napisał do wielu, wielu ludzi. Myślę, że trezba mu pomóc. A tu wklejam to co wiem o psie i zdjęcia. [B][I]Majlo lubi starsze panie, nie przepada za dziećmi, nadaje się do domku z ogródkiem, ale nie do budy. Lubi inne zwierzęta, nie jest agresywny do kotów. Nie jest dominujący. Nie znosi dominacji innych zwierząt. Ma miły charakter, jest bardzo wrażliwy i oddany wszystkim domownikom. To kanapowiec przytulanka, jak już komuś zaufa i kogoś pokocha to na zawsze. Lubi się bawić i aportować, ładnie chodzi na smyczy, jest dobrze ułożony i posłuszny, chodzi przy nodze. Ponieważ jest wrażliwym pieskiem (na pewno zginąłby w schronisku) - szukamy wrażliwej, odpowiedzialnej osoby - młodej kobiety lub starszej pani w domu gdzie nie ma w zwyczaju picia alkoholu. Poprzedni właściciel Majlo był prawdopodobnie alkoholikiem, który go bił. Piesek bardzo stresowo reaguje na ulicy na ludzi pod wpływem alkoholu i czołga się kiedy słyszy krzyk. Nie wolno na niego krzyczeć.[/I][/B] [I][B]Mały piesek o wielkim sercu szuka nowego domu na stałę. Bardzo proszę o pomoc, gdyby znała Pani kogoś z Warszawy i okolic kto chciałby kundelka przygarnąć.Będziemy z bratem niezmiernie wdzięczni za informację. W załączniku przesyłam zdjęcia pieska.Maylo jest odrobaczony i po szczepieniach (wścieklizna + wszystkie psie choroby).Jedyna dolegliwość jaką ma to zgaga. Można mu podawać Ranigast. Ma ok.3 lat. Trikolor. Czarny, podpalany ze srebrnym tyłem. Ma ładne okulary wokół oczu. Długi włos. Wielkość lisa. Znak charakterystyczny - czarne łaty na języku jak na futerku dalmatyńczyka. Piesek jest zdrowy.[/B][/I] [I][B]Ma chipa, ponieważ brat myślał, że Majlo zostanie z nami na stałę. Przygarnął go z ulicy ratując przed schroniskiem. Niestety sytuacja zawodowa nam się zmieniła. On musiał wyjechać do pracy w USA. Jeszcze czasem bywa w Warszawie, ale rzadko. Ja jak pisałem wynajmuję pokój na Żoliborzu. Z początkiem tego roku straciłem pracę. Utrzymuję sie z 1/4 etatu. Właściciel mieszkania nie życzy sobie zwierzaka w domu. Dał mi czas na pozbycie się go do końca marca. Nie stać mnie na wynajęcie innego pokoju. Właściciel lokalu grozi mi wymówieniem.[/B][/I] [I][B]Od roku jak pisałem szukamy Majlo domu. Piesek jest po przejściach i wymaga behawiorysty. Przekonuje się do nowej osoby ale wolno - potrzebuje na to ok.5 spotkań. Chętne osoby rezygnują. Nie mają cierpliwosci włożyć sporo pracy w zbudowanie więzi z Majlo. Babcia która twierdziła, ze się w nim zakochała zrezygnowała za namową wnuczki na rzecz szczeniaczka. Inna pani niedawno w domu z ogrodem po trzech spotkaniach również zrezygnowała. Majlo jest po przejściach i się boi jak ktoś odrazu chce go głaskać. Może pokazać zęby ze strachu. Nie można go głaskać na pierwszym spotkaniu. Jest bardzo nieufny. Jak się przekona na 2-3 spotkaniu to sam podchodzi do osoby."[/B][/I] I jeszcze Mailo, pies który boi sie zaufać. Pies, któremu trzeba pomóc. [URL="http://img12.imageshack.us/i/mailo1.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/7548/mailo1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img687.imageshack.us/i/mailo2.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/1362/mailo2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img714.imageshack.us/i/mailo3.jpg/"][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/34/mailo3.jpg[/IMG][/URL]
  5. [quote name='Wunia']kup, kup, to podstawa :)[/QUOTE] Obroża ze skóry czy moze być z tasmy? Smycz to kupie najtańszą. Niech przyszli właściciele kupią sobie jak achcą.
  6. Przepraszam dziewczyny, moze któras pomoże. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/180235-Panie-krzyczaA-eA-gA-osno-i-biA-eA-mocno-a-ja-taki-maA-y-Mailo-zobaczcie-sami[/URL] Zabrałam w lato z Warszawy dwa pieski, jedden w ciązy, nikt ich nie chciał. Wyadoptowałam całkiem szybko i całkiem dobrze. Teraz pisze kolejna osoba. Serca mi sie kraje. Prosze nie pozwólmy oddać Mailo do schronu.
  7. Estote, powiedz dziewczynom, że od martwienia to jestem ja. Psów na głowie mam całą furę, dwa wracają mi z adopcji. Te dwie kruszyny to najmniejszy problem. najwyzej na czas nieobecnosci dziewczyn wyladują znowu u mnie pod stołem. Psota będzie zachwycona, Bejowi jest wszystko jedno , bo i tak ich nie widzi. Mysza będzie miała depresję, ale przetrwa ją w szafie. Ja dam radę jeszcze ten jeden raz przed wywózką do Świecia. :-)
  8. [quote name='beka']Pogadaj z Mru. Jej tz szkoli psy...[/QUOTE] Dzięki. Tylko nie wiem czyb to napewno jest pies, to istne diablo.
  9. [quote name='beka']A gdzie on jest? jaka to miejscowośc?[/QUOTE] On jest w okolicach Podkowy Leśnej. Zółwin chyba. Rozmawiałam z pania - nawet jesli podejma decyzję o oddaniu, to nie z dnia na dzień, pies zostanie u nich do adopcji powtórnej. Chociaz to. Oni sie łamia, lubia go ale sił juz nie maja. [B]Czy ktos moze mi poradzić jakiegoś sprawdzonego behawioryste z Warszawy? [/B]
  10. [quote name='estote']telefon wciąż milczy.... dziewczyny na DT się martwią, bo w połowie marca wyjeżdżają do domów na święta. staram się je uspokoić, bo przecież jeszcze niemal miesiąc, a ogłoszeń wiele ostatnio zrobiłyśmy. dziewczynki mają się dobrze, tylko gdy któraś z nich zostaje sama - piszczą itp. trzeba je uczyć "samotności", albo - co zdecydowanie trudniejsze - starać się wyadoptować je razem. czekamy i czekamy na telefony. a jak Agata? odezwała się Pani z Torunia?[/QUOTE] Nie odezwała się , ale ja tego nigdy nie żałuje. nie odezwała się czyli sie nie nadaje. Zreszta to była pani na wynajmowanym mieszkaniu, w dodatku z wioski jak sama powiedziała. Moze i dobrze... Zobaczymy. Słabo to idzie, oj słabo. Ale idzie. I trzeba być dobrej myśli. dzisiaj były dwa telefony o Damę, o staruszkę, czyli moze jest nadzieja.
  11. [quote name='estote']jutro idziemy zdjąć szwy. zrobiłam też Pako sesję zdjęciową - wrzucę w najbliższym czasie. Pako zmienia się troszkę, zrobił się bardziej zabawowy :) i już nie boi się tak mężczyzn. w jego sprawie także telefon milczy. niech zacznie się już wiosna! może ludzie zaczną mieć chęć na spacerowanie i zachce się im mieć zwierzaka?[/QUOTE] No własnie mam taka nadzieje!
  12. Na koncie 275 zł. Dama nie ma obroży, moze kupię jej co? Smycz też?
  13. Może za wczesnie na takie ochy, ale podbudowało to mnie na duchu. Dama musi być sprawdzona do dzieci i w mieszkaniu, bo oba domki sa "mieszkaniowe".
  14. Dama została zaszczepiona na wsciekliznę i wirusówki. Dzisiaj były dwa telefony w sprawie adopcji. Obie rodziny z Warszawy. Jedni nawet natychmiast chcieli przyjeżdżać . Pan chce przyjechać do marek. Maja sie odezwać po niedzieli. Czyżby Anda przyniosła Damie szczęście? Trzymam kciuki.
  15. Jednak ogłoseznie wystawiło się na Warszawę. Ale tu mamy allegro: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=927558451[/URL] Dzisiaj dzwoniła pani z Torunia, wysłałam jej zdjęcia.
  16. Allegro Damy: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=927536409[/URL] Jak juz będzie u Andy zmienimy namiary i dołożymy aktualne zdjęcia.
  17. [quote name='Fiks']Dziś zrobię ogloszenia, również allegro.[/QUOTE] Pani Reksa napisała do mnie prośbę o podanie stron, gdzie ogłaszany jest Rex. Ciekawe po co....
  18. [quote name='beka']Masz jakieś aktualne zdjecia? I na czym polega problem? Chodzi o koty czy jest coś jeszcze..[/QUOTE] Foksik z kotami żyje w zgodzie, nawet w przyjaźni. Problem jest z zostawaniem w domu. Najpierw państwo zostawiali go w ogrzewanym garażu , gdzie miał swoje legowisko i zabawki. Tam demolował wszystko co było w jego zasięgu. Teraz zostawiany jest na zewnątrz, gdzie ma budę i towarzystwo dużej suki. Foksik pokonuje wszystkie ogrodzenia, nawet 2 metrowy płot. Biega za dziećmi i chce się bawić. Państwo słabo sie kontaktowali, sygnalizowali mi kłopoty z psem (chodziło o karność), ale jak poszukałam im behawiorystę to sie przestali odzywać i nie skorzystali z pomocy. Myslałam, że sobie poradzili. Teraz pani dzwoni z płaczem. Pies jest baaardzo energiczny i zwariowany, ale niestety widzę tez winę państwa. Myślę, że oni nie rokują, absolutnie. Poprosze o zdjęcia i czas potrezbny do znalezienia mu domu, ale błagam pomóżcie. Fox nie jest kastrowany. Nie zgodze się na żadne szczeniaczki.
  19. Uwaga, państwo nie poradzili sobie z naturą Foksia. Piesek szuka domu i DT, bo ja nie mam gdzie go zabrać. Czy ktoś pomoże?
  20. OK, niech będą moje namiary. czy ktoś jeszcze mógłby ogłaszać Rexa?
  21. [quote name='bela51']Cieszę sie, że piękna w niezlej kondycji. No i nieźle wazy jak na suczke ONka:evil_lol: A czy będziesz jej badac jeszcze mocz? Wspominalas wetowi o tym podejarznie ciemnym kolorze?[/QUOTE] Chciałabym, jak tylko uda mi się złąpać jej mocz na spacerze to zbadamy. Wet mówi, ze ten kolor to wynik zmniejszonej ilości płynów. Woda zamarza, więc Dama jej nie dostaje. Wode ma tyle ile ze śniegu. To nie moja teoria. wiec ja za to nie odpowiadam.
  22. Fiks, czy mozesz porobić ogłoszenia? I jeszcze jedno: czy w ogłoszeniu moze być namiar na ciebie? Ty w zasadzie wiesz o tym psie więcej niz ja. Ech, jakoś mi ciężko....
  23. Tekst zaproponowany przez Koss (+moje porawki): [B][SIZE=3][COLOR=#006400]CZYN O MAŁEJ SZKODLIWOŚCI ...SPOŁECZNEJ[/COLOR][/SIZE][/B] [B][COLOR=red]Poderżniete gardło,pozbawienie jedzenia i picia ,trzymanie uwiazanego na drucie w piwnicy z głową omotaną workiem..to zaledwie ...czyn o niewielkiej szkodliwości społecznej....[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Niewielkiej -ponieważ chodzi tylko o zwierzę , to przecież tylko ..pies..[/COLOR][/B] [B][B]Reksio- młody pies, urodą przypomina owczarka niemieckiego- to on jest bohaterem tej historii.[/B][/B] [B]Rok życia Reksia -czyli całe jego dotychczasowe istnienie-to zapis bólu, strachu, głodu, cierpienia -niczego poza tym nie zaznał i tak dzien, po dniu, tydzień po tygodniu..tylko ten ból, przerazenie, okrucieństwo. [/B] [B]Całe miesiące uwiazany na drucie w zupełnej ciemnosci,utytłany we wlasne odchody uporczywie próbował wyrwać sie z miejsca kaźni-ceną krótkotrwałej wolności było poderznięcie sobie gardła drutem , którym człowiek ? go wieził.Ale to uratowało go od bolesnej i długiej smierci-uwolniony bląkał sie po miasteczku-zauwazyli go ludzie, dla, których psie zycie stanowi również wartość- zapamietali ten psi cień ,umykajacy przed człowiekiem ...odnależli w jego więzieniu porzuconego niczym łach... i ocalili [/B] [B][COLOR=seagreen]OBECNIE [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]Reksio znalazł juz dom i ludzi gdzie na[/COLOR][/B][B][COLOR=darkorange]uczył sie ufać człowiekowi. Niestety jego tragiczna historia nie ma jeszcze happy endu.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff8c00]Pan Reksa zachorował, nie jest juz w stanie opiekować się Reksem. ReX po roku przyjaźni znów musi szukać domu.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]Reksio ma obecnie około 2 lata, jest bardzo zdolnym uczniem wie: ze smycz -oznacza spacer,[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]wie, ze nalezy trzymac sie nogi pana , a swoje psie potrzeby zostawiac na spacerkach .[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]Bardzo lubi dzieci -one najmniej go przerażają, jest niezwykle łagodny..i bardzo zwrócony ku człowiekowi, obudziła sie w nim radość zycia ..[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff8c00]W domu to pies bardzo spokojny i bezproblemowy. I bardzo kochany.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff8c00]Niestety zdarza mu się szczekać w oczekiwaniu na swoich ludzi. Szukamy więc domu, gdzie Rex nie zostawałby długo sam, albo domu z ogródkiem, gdzie jego szcekanie nie będzie nikomu przeszkadzać.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff8c00]Rex czeka, z nadzieją. Może na ciebie?...[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]KIEDY POKOCHASZ TEGO PSA -PODZIELI I POMNOZY TE UCZUCIE PO OSTATNIE SWOJE DNI...[/COLOR][/B]
×
×
  • Create New...