Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Da znać na pewno :-) Jeszcze raz dziękujemy.
  2. Wielka szkoda, kibicowałam mu od początku. Biegaj szczęśliwy Liseczku (*)
  3. Wczoraj minął tydzień odkąd Borka odeszła, niby jest lepiej, ale nie mam siły zmienić tytułu tego wątku, miski Bory dalej stoją, a najgorzej jest przy szykowaniu posiłku dla psiaków zdarza mi się naszykować o jedną miskę za dużo.
  4. Jasza próbowałam wysłać do Ciebie pw ale coś masz ze skrzynką. Tutaj jest mój numer 517251148. Aza nie miała robionych żadnych poważniejszych badań. Zreszta uważam, że w jej stanie teraz te wyniki mogły by być nieczytelne.
  5. Dziewczyny napiszcie do Taks, może uszyłaby dla Azy szelki, tylko musiały by być szerokie i miękkie. I muszą mieć na tyle dużą regulację aby jak Aza już utyje też na nią pasowały.
  6. Olalolaa a gdzie relacja z wizyty?????
  7. Ja w pierwszej chwili sie wystraszyłam, że jej coś zrobiłam dopiero po chwili zrozumiałam skąd ta krew.
  8. To straszne co przed chwilą przeżyłam:shake: Wzięłam Azę do kąpieli, włożyłam do wanny i zaczęłam namaczać poleciała brudna woda, po chwili woda przybrała kolor brunatny a potem czerwony:-( To co do tej pory brałam za pozostałości rzepów okazało się zakrzepłą krwią. Ona była cała we krwi na głowie, pod szyją:placz: To straszne co ona przeżyła. Myślę, że ktoś ją przywiązał do drzewa pobił i zostawił, stąd ta wytarta sierść a teraz krew. Miałam w łazience jak w rzeźni:shake: Bo Aza ma okropny zwyczaj otrząsania się w wannie. Zrobiłam zdjęcia, przepraszam za jakoś ale Aza nie była grzeczna w wannie. [IMG]http://i53.tinypic.com/wan2o2.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/hvuqfp.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/3583t5f.jpg[/IMG] Teraz Aza śpi sobie smacznie, na noc zostanie u mnie na górze aby się nie przeziębiła i dobrze wyschła. Za advokata dziękuję adres podam na pw.:lol:
  9. No właśnie też tak myślę. Plusem tego leku jest to, że działa na wszystkie pasożyty i jest stosunkowo łagodny. Patrząc na te zmiany skórne na jej pyszczku to dałaby jej profilaktycznie co prawda wet powiedział, że to raczej nie jakiś pasożyt ale na zimne bym dmuchała. Ewanka nie pamiętasz ile dokładnie on kosztuje bo m i się coś kojarzy około 100zł.
  10. Shania nie mogę wysłać do Ciebie wiadomości bo chyba masz przepełnioną skrzynkę. Ja najpierw zaszczepię ja na wirusówki. Co myślicie o tym leku advokat? Kupić jej?
  11. Szkoda ona jest tak spragniona człowieka. Ja bym ją dała do domu gdzie byłaby jedynaczką.
  12. Jak to czasem niewiele trzeba aby kogoś uszczęśliwić, wystarczy psu wyczyścić zęby :-)
  13. Aza zaczęła ze mną rozmawiać :-) szczególnie wtedy gdy przygotowuję jej posiłek, skomli, szczeka, powarkuje ale nie tak z agresją tylko raczej: Pospiesz się babo mnie tu kiszki marsza grają a ty się guzdrzesz.:-) Dzisiaj wieczorem ją wykąpię. Co do szczepień u nas koszty wyglądają tak: 50zł wirusówki, 20 zł wścieklizna, odrobaczenie 5 zł tabletka, jest taki preparat Advokat?(chyba tak się nazywał) który działa na wszystkie pasożyty zewnętrzne i wewnętrzne, niestety jest drogi nie pamiętam ile, może ktoś wie? Ale jest bardzo skuteczny, może mając na uwadze stan skóry Azy zaaplikować jej go profilaktycznie? Co tym myślicie?
  14. Chodzi w kołnierzu, ale przestała się ranką interesować więc zmierzam jej go zdjąć. Apetyt wrócił, wszystko dobrze. Ranka goi się ładnie, jest suchutka. Tylko przyjmowanie tabletek jest kłopotliwe, muszę się troszkę z nią posiłować bo jak wkładam do jakiś smakołyków, to smakołyk zjedzony a tabletka wypluta. Mądra dziewczynka :-)
  15. Ale u mnie to by mogła ją odwiedzić :-) Serdecznie zapraszam.
  16. Jeszcze jedno, pani zgadza sie na wizytę przedadopcyjną. Olga wysyłam na pw numer telefonu pani.
  17. A dzisiaj był jeden telefon o Chanelke. dzwoniła pani z Wrocławia, ma dwójkę dzieci jedno 22 letnie i rzadko bywa w domu a drugie 10 letnie. Mieszka w bloku. Problem w tym, że chce adoptować Chanellke dopiero w grudniu. Ola lola dam Ci do niej telefon to sobie sama zadzwonisz i ustalisz co i jak, tylko nie wiem czy jest sens tak długo czekać?
  18. Jeśli chodzi o mnie to Aza może u mnie przebywać tak długo jak będzie potrzeba. Co do tych zmian na pyszczku to to oglądał wet na razie nie robił zeskrobiny bo to może być chwilowe np na skutek wygodzenia. Aza tego nie trze ani ją to nie swędzi więc mam nadzieję, że się samo wygoi. Nie wiem ile Aza teraz waży ale po po tym co je musiała już przytyć :-) Zresztą głaskanie jej nie jest już tak nieprzyjemne, co prawda ciągle czuć jej kosteczki ale jakby mniej. Aza je cztery razy dziennie ale małe porcje. Kupiłam jej specjalną karmę wysokooenrgetyczną, a wieczorem dostaje gotowane jedzenie tylko zamiast ryżu dostaje makaron dla psów plus mięsko z warzywami. Andzia ta pani z Myszkowa jest? To byłoby super bo to bardzo blisko mnie, ale jeszcze raz do was apeluję nie wydawajcie jej bez sterylki. Do dzisiaj pamiętam sytuację gdzie wydano psa ze schronu, tez ON pani bardzo fajna nie było problemu ze sterylizacją, dostała kupon, miała iść. Potem przypadkowo spotkałam ją u weta przyszła na zastrzyk hormonalny bo ona nie będzie suni kroić i nie była już miła. A ja mogłam sobie tylko pogadać. Myślę, że na sterylizację nie będzie trzeba czekać kilku miesięcy. Ona bardzo szybko nabiera sił. Zaczęła już biegać i pomału zaczyna pilnowac swojego terenu, nie jest już taka bezwolna i przybita. Myślę, że w połowie przyszłego tygodnia będzie można ją już zaszczepić. ja osobiście wolałabym ją najpierw zaszczepić na wirusówki a dopiero potem na wściekliznę. Myślę, że jak tak to by wszystko dalej dobrze szło to w połowie listopada można by ją wysterylizować. Niestety wiąże się to z tym, ze sunia musiałaby być kolejny miesiąc w hoteliku a to wiąże się z kosztami.
  19. No i niestety Gajka musi mieć założony kołnierz. Ten drugi kubraczek wogóle się nie sprawdził, zreszta ten pierwszy też nie bardzo. Gajka co prawda nie miała bezpośredniego dostępu do ranki ale liżąc materiął powodowała, że ranka była wilgotna a to niedobrze. Przebywanie w kołnierzu niebardzo jej się podoba ale cóż jak trzeba to trzeba.
  20. Dobrze, ale ona próbuje to wylizywać bo kubraczek jest cały mokry. Zdjęłam jej ten profesjonalny do prania troszkę się przewietrzyło i założyłam ten kubrak od Ciebie.
  21. Zaczęła normalnie jeść?
  22. Gajusia. Zdjęłam jej na chwilkę kubraczek bo muszę go uprać. [IMG]http://i52.tinypic.com/1pxkk7.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/4jrlfb.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2r44r37.jpg[/IMG]
  23. Dzisiejszy spacerek [URL="http://www.dogomania.pl/[IMG]http://i54.tinypic.com/akbhhu.jpg[/IMG]"][/URL][IMG]http://i54.tinypic.com/akbhhu.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/nzpu90.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...