Jump to content
Dogomania

ULKA12

Members
  • Posts

    6902
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ULKA12

  1. Napisz do Olalolaa, ona jest z Częstochowy.
  2. Ja mieszkam przy głównej ulicy i tez pługi o nas zapomniały. Łyżwy to raczej nie... ale narty!
  3. [quote name='wtatara'] Pamietam, do wysyłki za hotelik jeszcze kilka dni.[/QUOTE] Vanilek ma opłacony pobyt do 16.12.2010 (włącznie) :-) Vanilkowi zima się podoba, biega skacze i zachęca do zabawy. Mamy nowy vanilkowy zwyczaj, codziennie wieczorem, jak już psy są nakarmione i wybiegane siadamy sobie w fotelu i mam czas tylko dla Vanilka. On to uwielbia, głaskanie, przytulanie. Kładzie głowę na moich kolanach i tak może leżeć godzinami, niestety ja nie mam tyle czasu. Ten pies potrzebuje swojego człowieka już, święty Mikołaj się nie spisał i nie przyniósł Vanilkowi nowego domu ale może pod choinką Vanilek znajdzie swój nowy dom?
  4. Może być zaproszeniem, przyjeżdżaj, bo w przyszłym tygodniu zapowiadają jakieś kosmiczne mrozy więc rzeka może po prostu zamarznąć :-)
  5. Lenka vel Śmieciara po przespanej nocy w łóżku (rozpycha się strasznie) porannym spacerku łazi, nudzi się i tylko patrzy jak by się tu dostać do kosza na śmieci
  6. Sypie, niestety. Ale Birmanowi to nie specjalnie przeszkadza na spacerku, mnie przeciwnie. Do tego pod warstwą nowego śniegu leży ten stary zlodowaciały i można sobie zęby wybić na spacerze. P.S. Dorobiłam się porządnych butów na spacery:diabloti:
  7. ela40 może lepiej reklamować Vanilka jako colaka a nie goldena, on nic w sobie nie ma z goldena.
  8. Oczywiście, że OK, baaardzo dziękuję.
  9. OOOO to znaczy, że nie tylko ja mam takie prozaiczne marzenia :-)
  10. Jak najbardziej OK. Pozostaje teraz czekać na te telefony.
  11. Jaaa, nigdy bym się nie ośmieliła. Telefon się zgadza :-)
  12. Mi bardzo się podoba i nie mam żadnych zastrzeżeń :-)
  13. Takiego meila dostałam dzisiaj od Pani Joli: [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800000] "Kolejny dzień Sproketa... oswaja się już z toczeniem, pięknie wsiada do windy i do samochodu, ma już spacerowych kolegów a w Alhambrze 2-u godzinne głaskanko przez dwie recepcjonistki na zmianę plus oczywiście kolejne zachwyty wszystkich kursantek - prawdziwy facet, uwielbia to![/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800000]W części mieszkania mam panele i okropnie rozjeżdżały mu się łapy, wywracał się i nie potrafił podnieść... tak mi go było żal że kupiłam jakieś okropne chodniki na silikonie i teraz mimo że wygląda to okropnie Sproketa wszędzie pełno. Ale nie jest jakoś specjalnie ruchliwy, śpi, je i prosi o czochranko i tak na zmianę :-)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800000]Dostał dzisiaj piłkę ale popatrzył na nią z lekcoważeniem, nawet jej nie tknął tylko nadstawił się do piszczot ;-)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800000]Jest taki kochany! (teraz to mam nadzieję że jego właściciele już nigdy się nie odnajdą, bo chyba już nie potrafiłabym się z nim rozstać).[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800000]Oczywiście może Pani wklejać maile (linku aktywacyjnego jeszcze nie dostałam), a tych kilka codziennych zdań traktuję jak pamiętnik z życia Sproketa :-) chociaz mozna by o nim bardzo dużo.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800000]Dobrej nocy[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=#800000]Jola" [/COLOR][/SIZE][/FONT]Nic dodać, nic ująć oby więcej takich adopcji :-)
  14. Miało być "TO" ale widać, że ciotki czujne krzywdy Powerkowi nie dadzą zrobić:diabloti:
  15. A to nie jest nużyca albo świerzb?
  16. To czekamy z niecierpliwością na efekty :-)
  17. Tak tylko słońce musisz załatwić, bo jak na razie to pogoda masakryczna.
  18. Lenka mnie dzisiaj znowu zaskoczyła. Znalazła suchy chleb i zaczęła go pochłaniać jakby co najmniej od kilku dni nic nie jadła:shake: Wyglądało to przerażająco, nawet nie chcę myśleć co ten psiak musiał przejść w swoim krótkim życiu:-(
  19. Power na dzisiejszym spacerze biegał bez smyczy i zachowywał się idealnie. Cały czas kontrolował gdzie jestem a jak uznał, że zbyt się oddalił natychmiast przybiegał się "zameldować", nawet go wołać zbyt często nie trzeba było. Jedyne co może być nieco uciążliwe to jego skakanie na człowieka jak się za bardzo rozbryka i troszkę mnie podgryza zachęcając do zabawy a to może być przez niektórych ludzi opacznie zrozumiane, ale popracujemy nad tym zachowaniem aby go wyeliminować.
  20. Zdjęcia już zmniejszone (pani Jola mi przysłała :-)) [IMG]http://i54.tinypic.com/35ivy50.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/sqlf2d.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/1zppk53.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/24xpelv.jpg[/IMG] Z najświeższych wieści. Sproket był już u weta. Okazało się, że jedno jądro nie zstąpiło i kastracja jest jak najbardziej konieczna. Termin ustalono na po świętach ponieważ wtedy w domu będzie syn pani Joli i będzie im łatwiej sprawować opiekę nad nim. Sproket został odrobaczony i zabezpieczony przeciwpchelnie. Coś tam jest jeszcze nie tak z jego oddechem ale przypuszczam, że są to pozostałości choroby zresztą tak samo jak jego chudość. Faktycznie Sproket w czasie tego przeziębienia nie jadł prawie wcale i schudł znacznie, na szczęście w ostatnim czasie znowu zaczął przybierać na wadze i myślę, że teraz to może być tylko lepiej, żeby tylko nie przesadzić w drugą stronę :-)
  21. [quote name='Florentynka']Nikt nie chce Skuuuutka, buuuuu!!!! Niech ktoś napisze, zadzwoni albo co![/QUOTE] Ja mogę do Ciebie zadzwonić, a i napisać też mogę, tylko chyba nie o to Ci do końca chodzi:diabloti:
  22. [quote name='Awit'] Słuchajcie, a czy na pewno ufacie tym ludziom, że ona uciekła im dokładnie tam gdzie oni opisują? Ludzie nieraz tyle złego potrafią zrobić, że pójście z psem gdzieś....by go zgubić też może wpaść do głowy<tfu> Chyba, że w panice zwiała gdzieś dużo dalej.... A może w ogóle siedzi w schronie w innym mieście czy przytulisku jakimś....[/QUOTE] W mojej odpowiedzi odniosłam się do tego fragmentu wypowiedzi.
  23. Nie to niemożliwe, bo po zaginięciu Chanelka była widziana w tamtych okolicach przez Florentynkę a ona ją zna osobiście.
  24. Skoro tak, to znaczy, że pies jest na właściwym miejscu :-)
×
×
  • Create New...